Dodaj do ulubionych

Kafejki i restauracje

14.09.04, 23:41
Zauważyłam, że ten temat wszystkich interesuje, więc proponuję zgłaszać swoje
typy w tym wątku. Il Caminetto i Istambuł - polecamy, co dalej? Ja jestem
zupełnie niezorientowana, bo na razie nie bywałam w sasko-kępskich lokalach.
Jak widać, czas to zmienić :-)
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: Kafejki i restauracje 15.09.04, 01:31
      Toskana, w nowym budynku na rogu Francuskiej i Zwycięzców, bardzo dobre tiramisu
      Maska, troszke podupada lokal, mozna wynąjac na wieksze przyjecie, dobra zurek
      z jajkiem
      Istambuł, Paryska, koo dawnej petli autobusowej, kuchnia turecka, bardzo dobra
      gesta kawa dla smakoszy
      herbaciarnia na Francuskiej
    • essex_boy Re: Kafejki i restauracje 18.09.04, 11:19
      Przede wszystkim to Istanbul!!!
      Nie polecam Nathalie (na Ateńskiej) kawa taka sobie a ciastka niestety trafiają
      się nie świeże...
      Znośny kebab można moim zdaniem zjeść w dawnym Smerfie.
      Warto też zajrzeć do La petit France na rogu Zwycięzców. Na miejscu nie ma za
      bardzo gdzie zjeść ale zo to można zabrać do domu. Próbowałem już kilka razy i
      jak na razie żyje...
      Znajdująca się w tym samym budynku Toscana też należy moim zdaniem do wartych
      polecenia (naprawdę dobra kawa) tyle że trochę moim zdaniem drogo. Ale za to -
      tu serdeczne pozdrowienia - ta Pani kelnerka...
      • niech Re: Kafejki i restauracje 18.09.04, 13:27
        Istanbul ma tego samego wlasciciela - jak mniemam - co bistro Efes na rogu
        Zwyciezcow i Francuskiej. A tam niezly kebab - z baraniny. Rok temu Gazeta
        Stoleczna rozpisywala sie o kebabach i internauci wyjatkowo licznie pochwalili
        Efes - w zasadzie byl to najczesciej chwalony kebab warszawski. Mimo ze nie
        jest czynny w nocy - a to bardziej interesowalo autorow tekstow o kebabiarniach
        niz sama jakosc potrawy. W zasadzie Zwyciezcow nam sie zaknajpila bo na krotkim
        odcinku mamy tam Toscane, Efes, jakas pizzerie i Budapeszt - a sama ulica
        konczy sie na ogrodkach Andre Breton. I remontuje sie taka knajpa obok Efesu
        (nazwa uleciala mi z pamieci), ktora byla jedna z pierwszych prywatnych knajp
        na SK zalozonych w latach 80-tych. Niestety okazala sie byc miejscem spotkan
        polswiatka wiec nigdy tam nie zawitalem. Od dluzszego czasu byla zamknieta a
        teraz jest w generalnym remoncie - moze znowu bedzie tam restauracja?
          • niech Re: Kafejki i restauracje 18.09.04, 16:33
            O polswiatku pisano nawet w prasie - co prawda byly to czasy kiedy prasie sie
            nie ufalo. Do srodka nie mozna bylo przez jakis czas wejsc bo wlasciciel
            stosowal selekcje - byl jednym z pionierow w tej dziedzinie. Szkoda ze to
            bedzie tylko hotel - chociaz moze bedzie mial hotelowa restauracyjke?
            • niech Santana 21.09.04, 13:55
              Przyjrzalem sie dzis budynkowi - remont elewacji od 1 pietra wzwyz jest
              skonczony. Budynek - jesli kiedys mial - stracil jakikolwiek charakter. Proste
              okna i standardowe balkony. W sam raz na hotel ze sredniej polki. Dol nadal
              zasloniety plytami. Natomiast zauwazylem tez ze w miejscu gdzie znajdowala sie
              knajpa rodziny Frenkli (a obok niej sa teraz ogrodki piwne) ma zostac otwarta
              szkola tanca. Tal wiec mamy jedna knajpke mniej - czego akurat w tym wypadku
              nie zaluje.
      • niech Re: Kafejki i restauracje 23.09.04, 16:34
        Jest w przesle mostu TL przy ulicy Bajonskiej. To nie jest knajpa ale raczej
        nieformalne miejsce spotkan. Nie ma kibla ale spotyka sie przyjemne
        towarzystwo. Wybierze sie tam na spacer - zobaczysz po lewej stronie drzwi z
        reklama hurtowni drobiu a z prawej drzwi bez reklamy - to wlasnie Kurczak.
        Czynny wieczorami przez trzy dni w tygodniu.
    • paveua Re: Kafejki i restauracje 24.09.04, 11:08
      A czy ktoś juz wymieniał Figaro na Walecznych?
      Jak nie to jestem pierwszy ;)
      Generalnie - bardzo kameralnie. Tak z nienacka, na uliczce gdzie raczej nikt się
      nie spodziewa lokalu, jest, wyłania się - naprzeciwko cukierni.
      Ceny - umierkowane - piwko chyba po 8 PLN.
      No i bardzo ładne kelnerki (aż dwie :)
      Pozdrówka
      Paveua
        • twarrdy Re: Kafejki i restauracje 26.09.04, 17:02
          No i jest jeszcze bar Paryski (oczywiscie na Paryskiej), gdzie zbieraja sie
          kibice sportowi - glownie rzadzi "nasza Legia kochana"
          Raz zawitalem tam ze znajomymi - niezla ekspozycja folkloru kibicowskiego, ale
          ogolnie spoko mimo ze chlopaki niezle juz byli wypici.
          Pozdrowienia dla Dave (Chelsea, baby Chelsea) :))))
          Miejsce zeby wypic piwko i popatrzec na chlopakow z zylety w miare bezpiecznych
          warunkach.
          • saturator_net Re: Kafejki i restauracje 27.09.04, 11:12
            Cafe Sax



            Trochę bałem się tam wejść na początku, ale kiedy już siedziałem z kuflem piwa,
            okazało się że nie jest tak strasznie. Kawiarnia Sax na Saskiej Kępie to
            miejsce o przedziwnym uroku, na pierwszy rzut oka to tylko chmura dymu z
            papierosów, na drugi to ciemna, duszna nora. To ten typ lokalu, który od lat
            ma swoich stałych bywalców. Niektórzy są aż tak stali, że raczej zauważa się
            ich brak niż obecność, a według tego jak pojawiają się w Saksie można by
            regulować zegarki. Na widok kogoś nowego, faktycznie zamierają tu rozmowy i
            odwracają się głowy siedzących, ale jeśli przetrwamy ciężar tych spojrzeń to
            mogą czekać nas nie lada atrakcje. Ni z tego ni z owego usłyszymy kłótnię o
            trudne filozoficzne problemy, albo o to kto ma prawa do ostatniego zęba Romka –
            kaletnika z Francuskiej. Zobaczymy jak jeden artysta usiłuje w ramach sztuki
            przegrodzić taśmą ulicę Francuską, albo psa, który wzrokiem poprosi o kupienie
            mu ciastka. Wszystko to dzieje się pod portretem Agnieszki Osieckiej, która
            bardzo lubiła tu przychodzić.
            • piotrek246 Re: Kafejki i restauracje 26.10.04, 10:34
              Tak, Agnieszka Osiecka rzeczywiście bardzo lubiła tu przychodzić - można nawet
              powiedzieć że spedzała tu całe dnie a wracając do domu "zawisała" pijana na
              moim płocie ( bardzo często na moim - czsami na sąsiednich ), który był w
              połowie jej drogi do domu....Takie właśnie zdarzenia tworzyły "tamten"
              wspaniały klimat Saskiej Kępy.....
    • sulek33 Re: Kafejki i restauracje 09.01.05, 12:14
      Na Winklu jest naprawdę OK! Wystrój jest zupełnie od czapy, ale to też jest
      klimat. Pizza bardzo dobra, są i inne rzeczy. Pan Marek (właściciel?) tworzy
      nastrój nieformalnosci przysiadając się do Gosci i gadając z nimi (ale sie
      nienarzuca). Zdecydowanie fajniej jest w lecie w ogródku, bo na dole na trzeźwo
      to tak trochę norowato... Ale po paru winach zaczynają się dyskusje i łączą się
      stoliki i jest już zupełnie inaczej......
      • niech Na Winklu 10.01.05, 22:03
        serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33251,2479784.html
        Po tej recenzji musialem tam pojsc. Jak dotad widzialem to miejsce z okien
        Budapesztu - mijalem tez je w trakcie moich saskokepskich peregrynacji.
        Ogolnie - niezla kuchnia domowa. To nie ma nic wspolnego ani z dobra kuchnia
        wloska ani z jakakolwiek regionalna - ale widac ze wlasciciele sie staraja.
        Zurek (10) jest gesty i mocna zachrzaniony - z dodatkiem kielbasy prawie (?)
        bialej. Niezly eintopf - widac ze wlasciciele sie nim chwala. Ale pelny eintopf
        z zurku jest wtedy kiedy kielbasa to bialy wypas a jaja az przeszkadzaja
        mieszac w misce. Salatka grecka (8) - kompletnie polozona. Kapusta pekinska nie
        jest glownym skladnikiem takowej. Powiedza wam to w Grecji. Pizza - bardzo
        przyzwoity polski wypiek. Pan prasuje walkiem a reszty dopelnia restauracyjny
        piec z blachy. Jak na takie warunki calkiem niezle. Serowa (20) - smaczna.
        Szaszlyk z drobiu (22) - bleeee. Co to bylo? Zapomniec! Pasztet z bazanta -
        zamowiony jako przekaska dostarczony jako zakaska. Ale smaczny. Choc tak
        nieciekawie podany ze wygladal jak zuzyte naczynia jednorazowe. Atmosfera - no
        coz, to bylo zaraz po recenzji w CJG, przezywali najazd. Wino leja w karafke
        (0,75 = 18 zl), jakies chilijskie Los Pagos. Jak na razie mamy w okolicy
        czworokat bermudzki: Efes - Toscana - Budapeszt - Winkiel. Dwa razy kuchnia
        domowa i dwa razy regionalna. Z czworga stawiam na domowa. 2 : 0.
        • shogun_smutku Re: Na Winklu 16.01.05, 19:40
          Z tego co czytam wyszło bardziej krytyczniej niz w "Gazecie":>
          Ale dobrze, nie ma co słodzić jesli tak to czujesz. Mnie ciągnie po recenzji, i
          o czekoladzie też zapomnieć nie moge.
          Z innej beczki, nie wiem, czy zauważyliście, remontowany lokal na zwycięzców,
          ten w okolicach efezu, co to go o bycie Małą Czarną podejżewaliśmy, się
          otworzył, widziałem jak na razie tylko jadąc banem, nawet szyldu nie do
          czytałem, ale może już ktoś coś wie...hm
          Oi
            • agagi Re: Zwycięzców 21 20.01.05, 23:15
              he, he, ja tez nazwy nie dopatrzylam, strasznie nasciubione te literki i tylko
              mi mignely... chyba sie wybiore na rekonesans weekendziaka. a co z ta mala
              czarna???? chyba jej nie doczekam. swoja droga to powinnam miec nicka
              kawowego, zdecydowanie za duzo pije tego czarnego napoju... a coffee heaven to
              moj drugi dom .. no prawie. A z apteka holenderska tez jeszcze nie wiadomo co.
              Za to na rogu Francuskiej i Lipskiej to w koncu piekarnia, a raczej wyroby
              takowe. pozdro,agagi-kawagi:)
      • pauuula Re: Kafejki i restauracje 31.01.05, 23:28
        jest kilka fajnych miejsc ktore lubie na SK. renesans bo maja tam pyszniutkie
        frytki, u ireny mozna zjesc zawszze swieze ciacho a w avionie napic sie piwka w
        calkiem fajnej atmosferce. co prawda zawze jest straszna siekiera i nawet ktos
        kto wchodzi tam na chwilke wychodzi przesiakniety dymem papierosowym ale i tak
        jest fajnie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka