matylda8
10.05.02, 13:47
Mieszkam w pobliżu pięknej Alei Kasztanowej na Kabatach. To jedyne miejsce, na
tej betonowej pustyni, gdzie można spokojnie pospacerować z małym dzieckiem nie
narażając się na udar słoneczny. Niestety równie często zaglądają tam
właściciele psów ze swoimi pupilami. Psy nagminnie załatwiają się na
okolicznych trawnikach, a ich właściciele nie zwracają na to uwagi.
Może nie zauważyłabym tego, gdyby nie fakt że moje dziecko właśnie uczy się
chodzić i każdy spacer kończy się lądowaniem w psiej kupie!
Nie wiem kto opiekuje się AK i czy w ogóle jest sprzątana?! W mieście, w którym
poprzednio mieszkałam był obowiązek sprzątania po swoim psie, a Straż Miejska
rozdawała mandaty. Jak jest w Warszawie?