Dodaj do ulubionych

Tym razem kalia

20.08.11, 14:55
Witajcie,

dziś zapytam o kalię. Kupiłam kalię w Castoramie jakieś dwa miesiące temu. Miała z 8 kwiatów, one po kolei schły, jeden został. Ciężki był i zwisał sobie smutno. Dziś do niego zajrzałam, a tam coś takiego:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2842345,2,1,Kalia.html
Podpowiedzcie co to jest, czy to dobrze, że jest i co z tym zrobić:) Nie bardzo wiem nawet jak tego szukać w internecie, co wpisać w google:)
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Tym razem kalia 20.08.11, 15:18
      Hm, wygląda na to, ze zostala zapylona. Ja bym nie ruszala i czekala. Szukalam w necie, ale wszedzie pisza o rozmnażaniu Zantedeschii przez podział. Widocznie zapylenia kolby w naszym klimacie nie przewidzieli albo źle szukalam.
    • yoma Re: Tym razem kalia 22.08.11, 15:32
      No co, owocki sobie robi :) Jedna moja też zrobiła i jak mnie zimą głód dopadnie, to może się i pobawię w rozmnażanie...
      • pocket.size Re: Tym razem kalia 22.08.11, 22:29
        :) Jakieś wskazówki jak to robić? Jakiś link chociaż? ;)
        • yoma Re: Tym razem kalia 23.08.11, 10:14
          Kalli nie rozmnażałam, ale rozmnażałam Arum cormutum, też obrazkowate, to chyba tak samo. Poczekałam, aż te owocki - to kuliste - zaczną się wysypywać z kolby. Wydłubałam z kolby, porozcinałam, wewnątrz było po 1 nasionku. Obsuszyłam parę godzin, wetknęłam w ziemię, przykryłam, ustawiłam w 25 stopniach i wyrosło. Wymaga pikowania.
      • pocket.size Re: Tym razem kalia 02.09.11, 15:52
        Właśnie ktoś mi powiedział, że owoce zabierają roślinie pokarm i mam się ich pozbyć. Prawda to? Nie chciałabym ich wyrzucać do śmieci, może uda si rozmnożyć jakoś... jak myślicie? Kiedy to ewentualnie robić?
        • yoma Re: Tym razem kalia 02.09.11, 18:33
          Wiesz, kalla po kwitnieniu i tak powinna zaschnąć, więc myślę, że jedna kolba z owocami krzywdy jej nie zrobi. Jak chcesz się bawić, to zostaw. Myślę, że trzeba poczekać, aż te owoce dojrzeją - nie mam pojęcia, czy się same zaczną wysypywać, czy po prostu będą łatwo odchodzić od kolby po dotknięciu - a dalej wiem tyle, co i ty, oprócz tego, co powyżej. Możemy się pościgać, której pierwszej się uda :)
          • pocket.size Re: Tym razem kalia 13.09.11, 10:26
            To staję do wyścigu, startuję z czekaniem na schnięcie owoców:) Od momentu kiedy umieściłam pierwszy post w tym wątku nic się nie zmieniło.

            Pozdrawiam :)
            • yoma Re: Tym razem kalia 14.09.11, 12:17
              U mnie też, widocznie długo dojrzewają, będzie akurat na środek zimy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka