yoma 14.02.13, 11:46 to tobie się udało wyhodowac? Bo się znów przymierzam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanda43 Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 13:59 Sie udalo, ale częściowo. Wyrosla na jakieś 60 cm, na ok. 30 cm sie rozdwoiła, nawet miala malutkie pączki, ale nie zakwitła. Kłacze oczyscilam i w opatulonej donicy stala na balkonie. Ze dwa dni temu sobie o niej przypomnialam i wniosłam do pokoju. Nie mialam czasu rozgrzebac i zajrzec, czy jest, czy szlag trafil. Ale zaraz zobacze! Odpowiedz Link
wanda43 Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 14:05 Niestety, kłącze szlag trafił! Mimo, ze bylo opatulone, w suchej ziemi, to zgnilo. Jak trafie gdzies klącze, to znow kupie, marzy mi sie miec kwitnącą. W zeszlym roku trafilam z Lidlu. Odpowiedz Link
yoma Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 14:21 Ty z Wawy, bo nie pamiętam? Jeśli tak, to są w PNOS-ie w al. Krakowskiej. Pytanie mam, gdzie postawiłaś tę, która urosła, po wetknięciu do ziemi. Na kaloryferze czy normalnie? Odpowiedz Link
wanda43 Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 15:41 Niby z Wawy, ale mam tez dom w okolicy ciut na wschod i wlasciwie to tu siedze, bo kawalek ogrodka, las za chałupą i jakos spokojniej sie zyje. Do Wawy ruszam jak musze :) A co do gloriozy, to po posadzeniu stala dosc blisko kaloryfera i chyba po ok. 2 tygodniach wylazł czubek. Ziemi nie podlewalam, ale spryskiwalam co by kłącze nie podgniło. Jak będziesz kupowała, to patrz czy ma czubek wzrostowy na jednym koncu, bo bez niego d... blada, nie urosnie. Odpowiedz Link
yoma Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 15:45 Wiem. Przegrymasiłam wszystkie, jakie w sklepie były :) Dzięki. Zaraz się okaże, że jesteśmy sąsiadkami... Odpowiedz Link
yoma Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 17:07 Mhm. Ja formalnie Wawa, ale jak wieś i jest to moja Wieś :) No, jeszcze nie w całości moja, ale będzie i dom się w zimie nie nadaje do zamieszkania, ale będzie. Kawalek ogrodka, las za chałupą się zgadza :) Odpowiedz Link
wanda43 Re: Wando, gloriozę 14.02.13, 19:35 No to mamy podobnie, tylko ja wczesniej i tak po trochu, po trochu, pobyty sie wydluzaly, a potem pobudowalismy nowy dom i do Wawy juz nie wrocimy. O nie! Odpowiedz Link
yoma Re: Wando, gloriozę 15.02.13, 10:42 O to to to. My na zimę zjeżdżamy do Wawy... jeszcze. Póki co mam korzyść taką, że w chałupie, gdzie jest zimą średnio 10 stopni, mam gdzie kwiatki zimować. BTW zimowania kwiatków, chwalę się: moja medinilla żyje, stoi w Wawie na jasnej klatce schodowej razem ze stadem innych roślin, psikam często i naprawdę ma się całkiem nieźle, odpukać, tfu. Idę wsadzać gloriozę i inne :) Odpowiedz Link
yoma Re: Wando, gloriozę 18.03.13, 18:39 Alez to zapieprza jak dzikie, 17 cm już ma. I liscie. Odpowiedz Link