Dodaj do ulubionych

Jak ratować jukę

25.01.05, 10:47
Proszę o pomoc. Nie wiem co zrobiłam źle. Od lipca mam w domu jukę. Podlewam
ją dwa razy w tygodniu. Od około 2 tygodni obumierają mi liście od dołu. Co
mogę zrobić ??? Jak ją ratować ?? Stoi blisko kaloryfera - może ma zbyt
ciepło ????
Obserwuj wątek
    • tomkoy Re: Jak ratować jukę 26.01.05, 13:56
      Juki naturalnie ogołacają się z dolnych liści.
      Odsuń od kaloryfera, podlewaj zdecydowanie mniej. Nie ma reguły,że trzeba coś podlewać dwa razy w tygodniu, a tym bardziej zimą.
      Aniu najlepszą metodą jest podlewanie tylko wtedy, gdy roślina ma naprawdę sucho. Co łatwo sprawdzić palcem i jest to najlepszy sposób sprawdzania wilgotnośći.
      Odstaw ją w jakieś inne, jasne miejsce i przestań się tak o nią troszczyć. Czasami możemy z tej "troski" zamordować roślinę.
      • anula36 Re: Jak ratować jukę 27.01.05, 00:10
        a dala od kaloryfera i zraszaj koniecznie.
    • gospuc Re: Jak ratować jukę 29.01.05, 18:32
      mam ten sam problem i w ogrodniczym kazali i sie przyjzec ziemi.tez mam kolo
      kaloryfera i myslalam tak jak ty.niestety w ziemi zauwazylam male 2mm biale
      robaczki.polecono mi roztwor na takie robaczki ale niestety juke uratowalam
      ale inne kwiatki tez dostaly robaczki.wiec sprawdz sobie.zycze zeby twoja juka
      tracila liscie wlasnie od kaloryfera.pozdrawiam
      • mglisty_poranek Re: Jak ratować jukę 30.01.05, 10:00
        Mi tez zolkna liscie yuki:( codziennie obrywam po 2 listki:( a byla taka
        piekna:) ma juz chyba 5 lat! od grudnia stoi w nowym miejscu... w rogu pokoju,
        2 metry od okna...caly czas sobie wmawiam ze przywyczaja sie do nowego
        miejsca... dzisiaj nic nie obrywam:) mam nadzieje ze to juz koniec. Jak zloze
        choinke to chyba postawie ja w innym miejscu... Stoi w pokoju, ktory zamykam w
        ciagu dnia, czasami jest w nim goraco... czy yuka to zle znosi?
        pozdrawiam
        • anula36 Re: Jak ratować jukę 30.01.05, 20:59
          wiekszosc kwiatow zle znosi wysokie temperatury i suche powietrze.Moze mozna
          troszke przykrecic ogrzewanie w tym pokoju?
          • ania2601 Re: Jak ratować jukę 03.02.05, 10:53
            To znowu ja :)
            Przestawiłam jukę w inne miejce - stoi w tym samym pokoju, ale na stole z
            drugiej strony kaloryfera. Miałam nadzieję ze to pomogło bo rzeczywiście po
            kilku dniach liście przestały wysychać....ale i tu kolejny problem : od
            głównego pnia mojej juki odchodzą trzy "pędy" z których wyrastają liście - jak
            się wczoraj zdziwiłam kiedy po prowrocie spracy zobaczyłam, ze jeden z nich się
            złamał a dwa pozostałe były jakby miękkie. Nie przszyło mi do głowy nic innego
            jak uciąć ten złamany i wstawić go do wody, ale co dalej ?????
            Dziś rano miałam wrażenie ze dwa pozostałe "pędy" były znowu twarde, ale teraz
            mój kwitek jest jakiś łysy - jak go uratować ????
            • yoza Re: Jak ratować jukę 04.02.05, 10:43
              Złamany pęd wsadź do ziemi, po jakimś czasie ukorzeni się bez problemu, to
              najbardziej naturalny sposób na rozmnażanie juk, czyli obciąć kawałek, przy
              samym pniu, i wsadzić do ziemi, odcięty kawałek puści korzenie, a na pozostałym
              pniu po jakimś czasie urosną 2-3 nowe pędy. Mi juki rosną z każdego kwałeczka
              odciętego, nawet z pociętego na kawałki zdrewniałego pnia, położonego poziomo
              na ziemi lub wsadzonego pionowo w ziemię. To sposób sprawdzony, nie wiem jak
              ukorzenia się juka w wodzie, nigdy nie próbowałam w ten sposób.
              Wysychające liście od dołu to naturalna sprawa (o ile nie uschną wszystkie na
              raz), gdyz w ten sposób pień powoli od dołu drewnieje. Kaloryfer może miec na
              to wpływ, choć moje juki są akurat jedynymi kwiatkami w domu, dobrze
              znoszącymi sąsiedztwo kaloryfera.
              Nie potrafię tylko stwierdzić, co znaczą "miękkie pędy", czy wydaje ci się że
              coś jest z nimi nie tak? Może, jak będą się łamać, spróbuj obciąć je, z pnia po
              jakimś czasie powinny wyrosnąć nowe pędy, a jak wsadzisz młode do tej samej
              doniczki to powinno rozwiązać problem :lysości"kwiatka.
              powodzenia i pozdrawiam.
    • jasika Re: Jak ratować jukę 14.02.05, 13:38
      Podlewam jukę bardzo rzadko,czy to normalne?Nalewam wodę w podstawkę i ona wcale
      nie pije,czy tak mało potrzebuje?Podlałam niedawno z góry ,bo szkoda mi było,że
      tak rzadko ją podlewam i od razu liść(tylko1)żółty i opadł.Doniczkę mam również
      w pobliżu kaloryfera.Może ten gatunek tak ma,według moich obserwacji podlewanie
      2 razy w tyg.może być powodem obumierania liści.
      • ania2601 Re: Jak ratować jukę 16.02.05, 15:25
        Podlewaj ją raz na 10 dni. Co do kaloryfera to ja rzeczywiście przekonałam się
        że on szkodzi. Czytałam, że optymalna temperatura dla juki to 15 stopni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka