mszyce!!!

05.12.05, 10:03
witajcie
jak zlikwidować mszyce, dostałam to paskuctwo wraz z kwiatkiem. Czy są jakieś
domowe sposoby na pozbycie się ich? - mam nadzieję, że nie będę musiała
wyrzucić kwiatka.
mam ich dość
    • mircea spryskac odpowiednim preparatem 05.12.05, 12:57
      Kupic preparat na mszyce (najlepiej już rozcieńczony - w aerozolu) i spryskac
      (w wannie najbezpieczniej). Skutecznych domowych posobow nie znam.
      • jennifer_e Re: spryskac odpowiednim preparatem 06.12.05, 15:36
        ja całe lato walczyłam z mszycami na mojej fuksji. Pryskałam różnymi preparatami. Po dwóch-trzech tygodniach od pryskania mszyce znów wracały. Co gorsza, przeniosły się też na sąsiednie rumianki.
        Teraz, zimą zniknęły, ale martwię się, że znów wrócą na wiosnę :(
        Jak się pozbyć tych szkodników na stałe??
        • e_emka Re: spryskac odpowiednim preparatem 06.12.05, 15:54
          > ja całe lato walczyłam z mszycami na mojej fuksji. Pryskałam różnymi
          preparatam
          > i. Po dwóch-trzech tygodniach od pryskania mszyce znów wracały. Co gorsza,
          prze
          > niosły się też na sąsiednie rumianki.

          Mszyce na wolnej przestrzeni chętnie się rozprzestrzeniają, dlatego sposobu na
          stałe ich zlikwidowanie chyba nie ma. Mrówki bardzo lubią spaź produkowaną
          przez mszyce, ale za to biedronki są ich wrogami.

          W domu na mszyce powinny podziałać w szczególności pałeczki owadobójcze, gdyż
          mszyce są owadami ssącymi; Opryskiwanie roztworem szarego mydła lub zmywanie
          wodnym roztworem denaturatu (proporcji teraz nie pamiętam).

          Ja się robactwa brzydzę, więc wybrałabym pałeczki.

          Pozdrawiam
          e_emka
    • mircea spryskiwanie 07.12.05, 01:25
      Dla lepszego efektu można po spryskaniu rośliny odpowiednim preparatem przykryć
      ją na kilka minut foliowym workiem.
      Później można stosować pałeczki owadobójcze. Bez spryskania same pałeczki
      niewiele pomogą - działają co prawda długofalowo, ale i wolno się rozkładają w
      glebie, więc lepiej działać w przypadku mszyc szybko i bardziej zdecydowanie -
      spryskując najpierw roślinę.
      Jedną z przyczyn regularnego pojawiania się mszyc może być zbyt duża ilość
      azotu w nawozie. Częste spłukiwanie rośliny pod prysznicem lub obfite zraszanie
      może również uchronić przed tymi szkodnikami.
      • jennifer_e Re: spryskiwanie 12.12.05, 01:18
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi
        moja fuksja rośnie w donicy przed domem. Teraz na zimę chętnie zabrałabym ją do środka, ale boję się, żeby mszyce nie przeniosły się (w im tylko wiadomy sposób;)!) na rośliny doniczkowe w mieszkaniu. Z tego co widzę to łagodna zima tutaj wcale im nie straszna i jeśli jest kilka cieplejszych dni to znów się pojawiają...
Pełna wersja