JAKIE KWIATY DO BIURA?

13.12.05, 13:10
Jakie kwiaty wybrać do biura?
    • zolzaijuz Re: JAKIE KWIATY DO BIURA? 30.04.06, 13:12
      moim zdaniem najlepiej fiołki nie mają dużych wymagań - paproty jak się komuś
      chce bawić w ciągłe podlewanie więcej kwiatów nie pamiętam ale fiołki
      alpejskie cały czas "mogą " mieć kwiaty jak się ich za bardzo nie oświetla,
      podlewanie w podstawkę max 2 razy na tydzień i jest git
    • izabelski Re: JAKIE KWIATY DO BIURA? 30.04.06, 15:00
      wszystko zalezy od jakosci swiatla
    • anka_saw Re: JAKIE KWIATY DO BIURA? 30.04.06, 18:09
      bardzo fajna jest kalanchoe, nie wymaga biegania. wystarczy co 3 dni nalać wody
      w podstawek. ma bardzo ładne drobniutkie kwiatki.
      • e.mock Re: JAKIE KWIATY DO BIURA? 01.05.06, 15:03
        Zależy od wielkości biura, ilości naturalnego światła przenikającego do
        pomieszczenia, położenia miejsc przeznaczonych na rośliny, no i czsu jaki możesz
        przeznaczyć na pielęgnacje roślin. One nie mówią, nie szczekają,ale żyją, a
        jakość tego życia zależy od opiekuna.
        Jeszcze jedno: musisz postanowić czy ma być modnie, czy reguła nowości nie
        obowiązuje?
        W rośliny najlepiej zaopatrywać się w kwiaciarniach, szkółkach u producentów.
        Radzę unikać supermarketów, tam cena przekłada się na wiedzę ogrodniczą
        personelu i jego zaangażowanie w opiekę nad powierzonymi im roślinami. Wyjątki
        to firmowe stoiska producentów.
        Nie znając warunków panujących w twoim biurze trudno ci polecić coś konkretnego,
        więc na tym poprzestanę, pozdrawiam.
        • pxm Re: JAKIE KWIATY DO BIURA? 01.05.06, 22:04
          moim zdaniem tylko sztuczne, chyba że ktoś będzie o nie dbał - z doświadczenia
          wiem, że kwiatki w biurach i innych tego typu obiektach są tragicznie
          traktowane...z doniczek robione są popiołki, a np kwiatki, które nie lubią
          macania są ustawiane przy przejściach itp itd
          a sztuczne nic nie czują i zawsze ładnie wyglądają i nie trzeba o nie dbać
Pełna wersja