kreatywni 22.10.06, 12:08 Jak byłam małą dziewczynką to była moda na takie kwiatki. W nazwie było coś z kurzem (chyba). Zupełnie nie wiem dlaczego, ale ubzdurałam sobie teraz, że może rosłoby to w łazience bez okna... Wiecie o co mi chodzi? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kreatywni Re: Kurzojad???? 22.10.06, 12:20 Znalzłam coś w internecie: * Jest to twór opisywany jako imitacja palmy pochłaniająca kurz, a piszę o niej świadomie "rzecz", ponieważ jest to nic innego jak martwa, ususzona roślina morska, ufarbowana na zielono, mająca tyleż właściwości elektrostatycznych, co ołówek. Było to dziwo w sprzedaży już w latach osiemdziesiątych - jako żywa roślina o nazwie Neptunus! * (...) że nie jest to roślina a ususzony organizm zwierzęcy. A dokładnie jest to jamochłon. Hmn... Czy to prawda? Jeśli tak to chyba może być w łazience? Proszę o odpowiedź ponieważ jestem totalnym beztalenciem roślinnym. Pozdrawiam Odpowiedz Link
baja47 Re: Kurzojad???? 22.10.06, 19:06 może glonojad???? nie ma takiego kwiatka, o jakim marzysz!!!! Jak bedziesz takie badziewie wstawiała do urządzonej już łazienki, przydać się może wtedy odkurzacz :)))) Odpowiedz Link
szadoka Re: Kurzojad???? 15.12.06, 09:20 Pamietam to "cudo". Jakis wodorost przyczepiny do kawalka galazki. Rownie dobrze mozesz powiesic w lazience sztuczne (jedwabne lub plastikowe ) kwiaty... Bez swiatla nic nie urosnie. Odpowiedz Link