Amarylis?

16.02.07, 11:21
Dostalam amarylis,zakwitl wlasnie pieknie,wlasciwie nic o nim nie wiem...
mzo epodpowiecie co lubi,czego nie lubi?
    • lustroo Re: Amarylis? 16.02.07, 12:44
      Nie chciało Ci się szukać, co? :) Mi się chciało, proszę:


      • Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
      wieslawa-siemiankowska 02.11.06, 11:20 + odpowiedz


      Kupiłam sobie bardzo ładnego amarylisa. W tej chwili zaczyna już kwitnąć.
      Niestety nigdzie nie mogę znaleźć porady- jak go pielęgnować. Czy dużo
      podlewać czy mało, jakie światło, czy spryskiwać, co zrobić gdy przekwitnie.
      Będę wdzięczna za każdą radę:)
      • kruszynka415 Re: Amarylis? 16.02.07, 13:07
        Bardzo dziekuje :)
        Ciekawe czy uda mi sie sprawic by zakwitł ponownie?
        • foxtrot3 Re: Amarylis? 17.02.07, 18:03
          Tu znajdziesz prawie wszystko www.floraforum.net/ftopic188.html
    • matmach1 Re: Amarylis? 01.03.07, 20:37
      nic nie wiem o amarylisie. Jak z nim postępować?
      • lustroo Re: Amarylis? 02.03.07, 08:02
        A mój się wkrótce wykluje :) ma 2 pąki, które lada dzień rozwitną :)
        • hania48 Re: Amarylis? 03.03.07, 23:53
          A moje w większości przekwitły już, niestety. Pozostała jeszcze czerwona - pełna, która rozwinie się prawdopodobnie za dwa tygodnie. I biała (pikote) zdecydowała się na drugi pęd kwiatowy, ale pączek dopiero się wychyla z cebuli.

          Kupiłam jesienią "Pasadenę". Wypuściła dwa pąki, prawie równocześnie. Bardzo wolno przyrastały. Gdy pędy miały po ok. 15-20 cm. wysokości zauważyłam, że nie wykształciła korzeni. Osłonka pąków pękła,pączki były maleńkie, więc zaniepokojona obcięłam je. Wstawiłam do wody, tam szybko odzyskały siły i rozkwitły. Niestety zrobiłam to chyba za późno dla cebuli - była mocno zwiędnięta, bez korzeni. Początkowo chciałam ją ponownie przesuszyć, aby odpoczęła, ale po zastanowieniu się wrzuciłam na 3 godz, do wody, wyduszając z niej powietrze (była miękka). Nie wiem czy ją uratuję. Po kilku dniach zdjęłam usychającą warstwę wierzchnią, obawiając się, gnicia warst wewnętrznych. Na razie stoi, bez ziemi. Kwiaty miała piękne, ale wolałabym stracić tegoroczne kwitnienie niż cebulę!
          Czy może ktoś miał podobny przypadek? To nie pobzyga cebularz. Inne objawy.
    • thea81 Re: Amarylis? 04.03.07, 21:56
      to nie amarylis tylko hippeastrum
      amarylis kwitnie tylko latem i wyglada troche inaczej, poza tym w polsce
      praktycznie nie mozna go spotkac w sprzedazy
      nawet tak "madrzy" holendrzy myla te rosliny
      co do pielegnacji to polecam "uprawe roslin ozdobnych" pod redakcja prof
      chmiela (nomen omen wyhodowal hippeastrum chmielii)
      • lustroo Re: Amarylis? 05.03.07, 08:17
        Zakwitł :) jest cudny, chyba jednak Hipeastrum, bo ma duże kwiaty ale tylko
        dwa. Amarylis ma drobniejsze i więcej :)
        • hania48 Re: Amarylis? 09.03.07, 01:49
          Gratuluję. A jaki ma kolor?
    • mardro4 Re: Amarylis? 06.03.08, 16:35
    • wanda43 Re: Amarylis? 06.03.08, 19:03
      a tu jest moj. Mam dwa. Juz niestety przekwitly. Piene, wielkie. Na pierwszym
      kwitnieniu 4 kwiaty. Na drugim, niestety juz tylko 2 lub 3.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,649460,2,14.html
      • hania48 Re: Amarylis? 06.03.08, 22:57
        Piękny! Gratuluję!
        A tu moje hipeastra:
        iren123.fotosik.pl/
        • wanda43 Re: Amarylis? 07.03.08, 08:21
          Ale masz wspanialosci!!! Popatrzylam i zachorowalam na inne kolory.
          Moje są oba mocno czerwone, wlasciwie purpura. Twoje biale jest przesliczne!
          • niun-iam Re: Pomocy Amarylis! 20.03.08, 20:51
            witam potrzebuje pomocy gdyż zaczęłam właśnie podlewać swojego amarylisa po
            zimowym śnie ale zauważyłam że na listkach są jakieś szkodniki(jasne,białe
            robaczki)nie wiem co to jest i czym to zwalczyć,co w tej sytuacji mam robić????
            • marva Re: Pomocy Amarylis! 31.03.08, 11:02
              No i przez ten wątek zakupiłam przed chwilą na allegro dwa
              amarylisy! Łosoiowy i czerwony. Już dawno miałam na nie ochotę, a
              teraz poprostu zapragnęłam. Gdzie ja to wszystko pomieszczę?!?!
    • marva Re: Czy jak teraz posadzę cebule to .... 01.04.08, 10:06
      jeszcze zakwitną?
      • mariaorzel Re: Czy jak teraz posadzę cebule to .... 06.05.08, 22:30
        Na pewno zakwitnie, wsadzam w różnych porach roku i zawsze mi kwitną
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1135875,2,8.html
        • marva Re: Mariaorzel 07.05.08, 12:00
          Piękny! Ile ma kwiatów? Powiedz mi czy ty te cebule zupełnie
          zasuszasz? Na jak długo? Ile mniej więcej długości ma łodyga z
          kwiatem?
          • vanilia_ninya Re: Mariaorzel 12.05.08, 16:32
            mój amarylis ma już 15 lat (jedna i ta sama cebula)
            co rok go przesadzam, oddzielam cebulki przybyszowe
            po przekwitnięciu (a kwitnie na przełomie lutego i marca)
            zostawiam go do spoczynku, zeby zaschły mu łodygi
            kiedy zaczyna wypuszczać nowe listki, wtedy przesadzam do nowej ziemi i rośnie
            sobie zwyczajnie na parapecie
            postępuje tak od 15 lat i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zakwitł
            a kwitnie naprawdę pięknie, przeważnie na dwóch łodygach
            to mój okaz:)
            img216.imageshack.us/img216/4003/amarylis3cn8.jpg
            • marva Re: Mariaorzel 13.05.08, 10:52
              Mój amarylis kwitł identycznie, ale o połowe krótszą miał łodygę z
              kwiatem. Czyli pisząc "zostawiam go do spoczynku" mówisz o
              całkowitym zaprzestaniu podlewania??? Wynosisz gdzieś doniczkę??
              • vanilia_ninya Re: Mariaorzel 14.05.08, 21:28
                doniczki nigdzie nie wynoszę, tylko nie podlewam w ogóle rośliny do momentu aż
                zupełnie zaschną pędy kwiatowe
                zazwyczaj po tym czasie ( około miesiąca) amarylis zaczyna wypuszczać nowe
                liście, wtedy przesadzam go do nowej ziemi i pozwalam mu swobodnie rosnąć
                w okresie letnim zasilam nawozem, roślina rośnie wtedy jak oszalała
                na przełomie października/listopada zaczyna jednak powoli gubić liście (żółkną),
                wtedy rzadziej podlewam
                pod koniec grudnia nie ma juz wcale liści, zaczyna powoli wypuszczać pędy kwiatowe
    • mm79 Jeszcze jedno pytanie.... 14.05.08, 10:40
      ...dostałam to cudo na imieniny...kwiaty juz przekwitły...jak mam go
      podciąć...tak jak się kończą kwiaty czy tą łodyge na której wyrosły...tylko się
      nie śmiejcie..chciałabym żeby przetrwał u mnie kilka lat.
      • vanilia_ninya Re: Jeszcze jedno pytanie.... 14.05.08, 21:36
        ja obcinam nożykiem do tapet tylko zaschnięte kwiaty
        łodyżki na których rosły kwiaty, pozostawiam do całkowitego zaschnięcia
        jeśli utniesz całą łodyzkę to wyleje się z niej woda (a to prawdopodobnie
        osłabia roślinę)
        • mm79 Re: Jeszcze jedno pytanie.... 15.05.08, 15:40
          Dziękuję za podpowiedz:)
          • marva Re: Mariola:o))) 16.05.08, 11:06
            Tak, łodygę zostaw bo to osłabia cebule:o)))
            • mm79 Re: Mariola:o))) 18.05.08, 17:42
              I u się spotykamy:)

              Kilka dni po tym jak obcięłam przekwitnięte kwiaty moje cudo wypuszcza kolejną
              długą "łodygę" i ma wielki pąk , który zakwitnie:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja