elizka77 23.06.08, 11:25 Mam hoję, liście wyglądają zdrowo, nie kwitnie. Jak się ją rozmnaża? Slyszalam ze mozna po prostu urwac listek, wsadzic do wody i ze wypusci korzonek? czy to prawda? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanda43 Re: hoya 23.06.08, 16:00 Hoya nie znosi zmiany miejsca i jest kapryśna. Jeżeli stała w jednym miejscu conajmniej 2 lata i nie zakwitła, zmień jej miejsce i czekaj. Co do rozmnażania, to nie z listka, ale z uciętego kawałka zdrewniałego pędu. Z ukorzenianiem tez jest kapryśna. Odpowiedz Link
1952.r Re: hoya 23.06.08, 17:36 To masz hoję czy tylko listek? Lubi słońce i ciepło.To czy szybko zakwitnie czy nie zależy od gatunku. Odpowiedz Link
y3y Re: hoya 23.06.08, 18:59 a jaka masz hoje ? jest ich wiele gatunkow. z listka to raczej nie rozmnozysz jej , musi byc chocby malutki kawaleczek pedu. hoje lubia duzo swiatla i niewiele wody , nie wolno ich przelac. no i zalezy w jakim wieku jest . niektore hoje zakwitaja szybciej a inne pozniej. Odpowiedz Link
obrobka_skrawaniem Re: hoya 24.06.08, 11:53 y3y napisała: > z listka to raczej nie rozmnozysz > jej , musi byc chocby malutki kawaleczek pedu. Kawaleczek pedu tez nie wystarczy, ten kawalek musi miec wezel, bo to z wezla wyrastaja korzenie. Odpowiedz Link
bakali Re: hoya 24.06.08, 14:20 Moje hoje do kwitnienia musiały dojrzeć, zakwitły dopiero 2 - 3 letnie rosliny. Jesli znajdziesz dla hoi miejsce, w którym czuje się dobrze, juz go nie zmieniaj, bo hoja tego nie lubi. u mnie rosną pod sufitem, w pokoju od wschodu, mają sporo światła, ale bez bezpośredniego słońca. Lubią raz na jakiś czas mieć umyte liście, żeby oczyscić je z kurzu. Poza tym podlewa się je normalnie, kiedy przeschnie ziemia, co jakiś czas z nawozem i nie ma większych wymagań. Kwitnie obficie co roku. Grunt to odpowiednie miejsce. Odpowiedz Link
st.kr Re: hoya 25.06.08, 15:39 Moja hoja , która z braku miejsca stoi na szafce w kuchni, wyrosła tak , że pędy oplotły kuchnię wokół. Kiedyś , podlewając ją , szarpnęłam za pęd i zrzuciłam na podłogę. Doszłam do wniosku , że trzeba ją obciąć . Obcięte pędy pocięłam na duże kawałki/20-25 cm/ i wstawiłam do dużego słoja . Po dwu tygodniach każdy z nich był ukorzeniony a na dole słoja z korzonków zrobiła się darń.Miałam ich ze 20 i szukałam chętnych na nią . Nie było , więc wyrzuciłam . Ale chyba choja matka się obraziła, bo od tego czasu już tak nie rośnie.Powiedziałabym , że wegetuje . Tkwi w doniczce i wcale nowych pędów nie wypuszcza. Chyba muszę znów jeden pęd pociąć i posadzić nową. Odpowiedz Link
y3y Re: hoya 26.06.08, 00:20 byc moze obcielas pedy , na ktorych hoja miala utworzyc szypulki kwiatowe . Odpowiedz Link
madaj7 Re: hoya 28.06.08, 08:42 A ja mam dwie hoje rozmnożone z listka :) Urwałam w zeszłym roku listki wsadziłam do wody gdy puściły korzonki wsadziłam do ziemi i bardzo ładnie rosna :) Odpowiedz Link