Dodaj do ulubionych

Moja praca

23.12.04, 22:45
Jakby kto nie wiedział to sprzedaję kretynom zabawki trzy razy droższe niż są
warte (ale satysfakcja jak to ktoś kogo nie lubię). Przyszedł dzisiaj gościu
i oglada duże miśki. Najpierw go zjebałam, że muszę ściągać miśki z góry -
nie zraził się. Ogląda, przebiera, w końcu do mnie mówi: A są jeszcze jakieś,
ale takie ładne jak pani?
Kurczę, a ja myślałam, że po tekście: twoje oczy są jak głębokie jeziora w
których chiałbym utonąć... - już nic mnie nie rozbawi.


Z drugiej strony. Pokazuję gościowi miśki interaktywne, ale jakoś mnie nie
chce misiek przytulić. :/ Facet do mnie: pewnie woli blondynki. Zabrał mi
miśka i poszedł do mojej siory - blondyny (pracujemy razem).
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka