female23
22.11.06, 21:11
Dzis wieczorem o godz 19.30 zostalam niemile zaczepiona na ulicy Powstancow
Warszawy 12, przez faceta okolo 35 lat.Byl bardzo niemily, zdenerwowalo go ze
trzymam w reku telefon komorkowy, cos do mnie wykrzykiwal, najnormalniej w
swiecie chcial mi zrobic krzywde,gdyby nie to ze przechodzil obok mnie mlody
chlopak to moze by sie cos stalo niedobrego, na szczescie wszystko jest ok
poza malym szokiem do tej pory...jakis psychol po prostu,strasznie sie
zdenerwowalam, takze ostrzegam Was dziewczyny,uwazajcie bo wariatow nie
brakuje nawet w Piasecznie.