Dodaj do ulubionych

Poszukiwanie owoce jarzębiny

28.09.08, 18:47
Zleciał weekend a my zapomnieliśmy do szkoły zerwać owoce jarzębiny.
Teraz ciemno jest, a jutro przed ósmą musimy gdzieś podjechać i
zerwać. Gdzie się kierować?
Obserwuj wątek
    • woy Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 18:54
      W ogrodzie ma bodajże jarząb, też czerwone kulki. Może robić za jarzębinę.
      • woy Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 19:03
        Hmm, sprawdziłem, w środku ma małą pestkę, przy próbie przekłucia nieco się rozwala.
        Przy stacji PKP rosną jakieś resztki chyba jarzębiny.
        • stentonik Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 19:06
          woy napisał:
          Hmm, sprawdziłem, w środku ma małą pestkę, przy próbie przekłucia
          nieco się rozwala.

          To się nie nada, bo dzieciaki będą kłuć ma korale;)
          • woy Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 19:15
            Na korale nie nada się. Koło 6 rano jestem na PKPie mogę stestować czy to jarzębiny.
    • mariol37 Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 19:35
      widziałam dzisiaj na tężni w Konstancinie
    • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 28.09.08, 20:05
      A przy rolniczym czasem nie ma drzewek? Tak cosik mi się zdaje...
      • woy Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 08:07
        Ciemno było, zimno i nie popatrzyłem czy to jarzębina na stacji.
        • stentonik Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 14:15
          Dziękuję bardzo za chęć pomocy. Z rana udaliśmy się do parku miejskiego i tam
          narwałem. Ale lekko nie było;)
          • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 14:43
            stentonik napisał:
            > Ale lekko nie było;)

            Na kilogramy to brałeś? ;P A podobno tylko do szkoły na korale miało być. To ja poproszę jeden słoiczek tego dżemiksu ;)P
            • stentonik Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 16:16
              zemfiroczka napisała:
              > Na kilogramy to brałeś?

              Nie nie. Po prostu niższe partie jarzębin były dokładnie oskubane, wiec musiałem
              podskakiwać jak wariat, żeby siegnać cokolwiek:)
              • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 17:26
                stentonik napisał:
                > niższe partie jarzębin były dokładnie oskubane, wiec musiałe
                > m
                > podskakiwać

                I tym sposobem kolega stenciu wzniósł się na wyżyny ;)PP Dziękujmy jarzębinie ;))))P
                • stentonik Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 29.09.08, 18:18
                  ...a że to w naszym parku miejskim było, moznaby rzec, że odbijałem się od dna.
                  • gabryella Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 08:55
                    Idąc sobie Al. Róż po prawej, po lewej pełno drzew jarzębiny i nie trzeba
                    podskakiwać ;)
                    A ja na rowerowaniu sobotnim nie mogłam się oprzeć i pozbierałam dużo
                    błyszczących, brązowych... kasztanów :) jak dziecko :) mam w koszyczku teraz w
                    kompozycji z zielonym mchem i wrzosami - piękne :D
                    • stentonik Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 09:52
                      gabryella napisała:
                      > Idąc sobie Al. Róż

                      No właśnie, a jak tam z tytułowymi różami?
                    • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 11:08
                      gabryella napisała:
                      > A ja na rowerowaniu sobotnim nie mogłam się oprzeć i pozbierałam dużo
                      > błyszczących, brązowych... kasztanów :)

                      Ja to w kieszeni zawsze potem w zimie noszę ;) Tylko żaden się jeszcze nie napatoczył mi po drodze w tym roku.
                      • gabryella Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 13:24
                        Zemfi to przyniose Ci na jakieś najbliższe spotkanie :) trochę do tej pory sobie
                        kocur powyjmował z koszyczka ale jeszcze jakieś są :)
                        • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 22:33
                          gabryella napisała:
                          > Zemfi to przyniose Ci na jakieś najbliższe spotkanie :) trochę do tej pory sobi
                          > e
                          > kocur powyjmował z koszyczka ale jeszcze jakieś są :)

                          Dzięki Słońce, ale już mam- dzisiejsze dyniowe łowy zakończyły się nieoczekiwanie kasztanem w kieszeni ;))
                          • richo Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 23:07
                            zemfiroczka napisała:

                            > Dzięki Słońce, ale już mam- dzisiejsze dyniowe łowy zakończyły się
                            nieoczekiwanie kasztanem w kieszeni ;))

                            A dynia? Może powinnaś korzystać z tropiciela? ;)
                            • zemfiroczka Re: Poszukiwanie owoce jarzębiny 30.09.08, 23:58
                              richo napisał:

                              > zemfiroczka napisała:
                              >
                              > > Dzięki Słońce, ale już mam- dzisiejsze dyniowe łowy zakończyły się
                              > nieoczekiwanie kasztanem w kieszeni ;))
                              >
                              > A dynia? Może powinnaś korzystać z tropiciela? ;)


                              Achhhh! dynia też ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka