Dodaj do ulubionych

koleją do warszawy

14.10.08, 10:20
to tak a propos artykułu , który niedawno ukazał się w jednej z lokalnych gazet.
pomysł jest dobry i chyba najlepszy ze wszystkich wizji
dojazdowych.
ciekawe czemu nikt go nie chce?
www.konstancin.com/forum/read.php?3,6531
Obserwuj wątek
    • misiania Re: koleją do warszawy 14.10.08, 10:34
      bo każdy sobie rzepkę skrobie... piaseczno, warszawa, koleje, ztm,
      siekierki
      • tomjani Re: koleją do warszawy 14.10.08, 13:16
        A ledwo parę lat temu zaorano od dawna nieczynną stację Stara
        Iwiczna (na tyłach Polkoloru) likwidując wschodnią głowicę stacyjną,
        przecinaną przez ul. Julianowską. Pamiętam jeszcze "przełamane"
        unieważnione semafory kształtowe na zachód od przejazdu; znikneły
        one w latach 80-tych. Powinno się teraz nie tylko wybudować tam
        peron, ale i odbudować mijankę, aby ruch szynobusów móglo odbywać
        się z należytą częstotliwością. Druga mijanka mogłaby powstać w
        miejscu dawnego posterunku bocznicowego Warszawa Jeziorki, obok
        nieczynnej już stacji przeładunkowej kruszywa.
        Najśmieszniej będzie jednak gdy się okaże, że mimo zrealizowania
        powyższych inwestycji i tak niedasie zapewnić mieszkańcom
        pobliskiego Józefoslawia, aby mogli korzystać z dobrodziejstw nowego
        środka komunikacji. Na ciasnych uliczkach nie zmieszczą się nawet
        busy dowożące na stację, a układ owych uliczek umożliwia w miarę
        sprawny dojazd własnym autem jedynie do zakorkowanej Puławskiej...
        • misiania Re: koleją do warszawy 14.10.08, 14:21
          objazdami może dojadą? hyhy, taka np. ja mam w początkach swojej
          kariery przejazd z Ostrobramskiej na Londyńską przez Filtrową... :)))
    • tm51 Re: koleją do warszawy 14.10.08, 14:23
      Mrzonki. Przede wszystkim dowożenie Konstancina do Warszawy przez Piaseczno to
      trasa naokoło. Ładowanie tego ruchu w kolej obwodową to absurd (jak sama nazwa
      wskazuje linia ta omija centrum), nie mam tez pojęcia jak chcą wykorzystać
      wąskotorówkę, potrzeba by było wybudować te linie od podstaw. Szczytem
      wszystkiego jest proponowanie częstotliwości co godzinę.
      • drzejms-buond Re: koleją do warszawy 14.10.08, 15:34
        nie,nie.
        puszczam wodze fantazji

        z konstancina przez piaseczno?
        nie!
        na siekierki, czyli do Wilanowa, jak rozumiem
        a jakby tak jeszcze..
        zbudowac most kolejowy przez wisełkę, to możnaby do OTWOCKA!
        ;]
      • tomjani Re: koleją do warszawy 16.10.08, 10:15
        No i co z tego że naokoło? Jeśli szynobusy zasilą tabor SKM (a nie
        Kibli Mazowieckiego) cena za przejazd będzie niezależna od
        odległości. Będzie zatem można jeździć na podstawie biletu
        sieciowego na WKM, lub na podstwie biletu miejskiego, kasując
        każdorazowo bilet czasowy w strefie podmiejskiej (prawdopodobnie
        wystarczyłby bilet 20-minutowy za 2zł aby z Mirkowa dojechać do
        Jeziorek, a 40-minutowy za 2,80zł wystarczy na bank). Owszem
        przebycie całej trasy (zwłaszcza że od Służewca do odbudowanego
        Dworca Głównego przy Towarowej trzeba będzie jechać znów naokoło)
        będzie trwało sporo czasu - ale proszę sobie wyobrazić jakie
        masakryczne samochodowie zapanuje za parę lat na Wiertniczej,
        Przyczółkowej, Sobieskiego, Al Wilanowskiej, gdy rozrośnie się
        obecne "Miasteczko Wilanów", a oprócz niego powstaną na
        dotychczasowych polach i łąkach podobne "Miasteczka" wzdłuż całej
        Przyczółkowej od Wilanowa aż po obecne "Osiedle Konstancja". Nawet
        dokończenie "gierkostrady" dziś urywającej się na granicy
        administracyjnej Warszawy niewiele poprawi sytuację: gdześ przecież
        ta cała masa blachosmrodów wjeżdżających do Klarysewa bedzie musiała
        się pomieścić. Już dziś zresztą korek, formujący się popołudniami
        jeszcze na dwupasmówce w stronę Jeziornej (przed wjazdem na
        przewężony odcinek) ciągnie się także dalej. Dopiero za
        skrzyżowaniem z drogą wiodącą na Kierszek robi się trochę luźniej -
        tam skręcają ci którzty chcą sobie nieco skrócić drogę do Julianowa
        i Józefosławia.
        Aby efektywnie wykorzystać wąskotorówkę należałoby wybudować od
        podstaw odcinek między obecną stacją P-no Miasto Wąsk a rynkiem.
        Niestety po dawnym jej nasypie biegnie obecnie ulica, a malownicza
        niegdyś dolinka "Smródki" została zabudowana jakimiś autosalonami.
        Być może jednak dałoby się jakoś wcisnąć tor oraz mijankę w jego
        końcowej części (aby był możliwy oblot składu lokomotywą lub wagonem
        motorowym). Należałoby odbudować też przynajmniej mijankę w
        Gołkowie, aby częstotliwość kursowania wąskotrówki ma być sensowna.
        Końcowa stacja mogłaby się mieścić w Złotokłosie, albo w Głoskowie,
        o ile i tam odbuduje się mijankę (do dziś uchował się jeden tylko
        rozjazd). Wreszcie, konieczne byoby sprowadzenie przynajmniej jescze
        jednego wagonu motorowego MBxd2 (rezerwę na wypadek awarii
        zapewniałaby lokomotywa Lxd2; parowóz służyłby tylko do weekendowych
        wycieczek, jak obecnie).
    • marcin.brzezinski Re: koleją do warszawy 15.10.08, 19:29
      Na świecie w małych miasteczkach realizuje się dużo śmielsze wizje.
      Wszystko to kwestia mentalności urzędników ale u nas gminny urzędnik
      to niestety synonim miernoty z sowieckim rozumkiem oraz ikrą jak u
      susła. Jedynym celem zawodowym naszych gminnych abnegatów jest jako
      takie wegetowanie w zaciszu gabinetu tak aby się nikt nie czepiał,
      pobieranie pensji i robienie lodów na boku.

      W takim np, małym miasteczku obok siedziby mojego klienta (Niemcy)
      miejscowa cementownia zbudowała sobie kolej linową przez całe
      miasteczko po to aby tiry z surowcem nie musiały tam wjeżdżać i
      uprzykrzać życie mieszkańcom, albo inny przykład - istnieje tam
      połączenie tramwajowe (jedne tory) z dużym miastem obok.

      Przykład u nas - jakieś przytępawe mendy bezmyślnie i niepotrzebnie
      rozkopały Starochylicką, a najpierw "zaplanowały" że skończą w
      połowie września. Ja się męczę kolejny miesiąc a końca robót nie
      widać. Tak więc jaka mentalność urzędnika taka infrastruktura. Ble :-
      (
      • tomjani Re: koleją do warszawy 16.10.08, 10:18
        marcin.brzezinski napisał:

        > Przykład u nas - jakieś przytępawe mendy bezmyślnie i
        > niepotrzebnie rozkopały Starochylicką, a najpierw "zaplanowały" że
        > skończą w połowie września. Ja się męczę kolejny miesiąc a końca
        > robót nie widać.

        Tylko końca? A jakiekolwiek roboty to tam w ogóle widać? :->

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka