piaseckaanna2
20.07.08, 11:41
witam, jestem mama poltorarocznego chłopczyka z głebokim
niedosłuchem i padaczką. zanim odkrylismy padaczke Bartek byl
rehabilitowany Voyta-co mu bardzo pomoglo.musielismy jednak przerwac
ta terapie.jego opoznienie do tej pory ksztaltowalo sie na etapie 3
miesiecy, ale wszystkiego ladnie sie uczyl.jednak z chodzeniem jest
problem.przy meblach sie porusza ale samodzielne stanie bez
trzymania nie wychodzi mu.nie wiem czy leki ppadaczkowe moga tak
oslabiac napiecie miesniowe w okolicach ledzwiowych??czy macie
jakies porady jak moge go wzmocnic zeby zaczal chodzic??ciezko mi go
juz nosic...