Gość: agat1 IP: 195.116.92.* 31.05.02, 10:56 Rozumiem, że w odróżnieniu ode mnie wszyscy uczestnicy tego forum przebywają właśnie w Puławach. Też bym chętniej spędziła te dni właśnie tam, ale oszczędzam urlop na sierpień. Pozdrawiam AgaT Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 11:09 Wszyscy jak wszyscy :o) Ale całego sierpniowego urlopu nie planujesz spędzac w Puławach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agat1 Re: wyjazd IP: 195.116.92.* 31.05.02, 11:25 Witaj, całego urlopu nie, a w dodatku nie w Puławach, tylko w Janowcu, wiec nie jest tak źle. Ale na jakiś zorganizowany wyjazd nie bardzo mogę sobie pozwolić, to możliwość spędzenia czasu nad wodą jest dla mnie kusząca. No i synek cieszy się na myśl o Janowcu, bo ma tam raj na ziemi w porównaniu z dniem codziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 11:46 Gość portalu: agat1 napisał(a): > w dodatku nie w Puławach, tylko w Janowcu, wiec nie > > jest tak źle ;o)))) > to możliwość spędzenia czasu nad wodą jest dla mnie kusząca. No i synek cieszy > się na myśl o Janowcu, bo ma tam raj na ziemi w porównaniu z dniem codziennym. Jasne, już sama zmiana cieszy, nawet jeśli nie ma jakichs specjalnych "wodotrysków". Ja raczej rzadko wyjeżdżam w lecie. Odpowiedz Link Zgłoś
agat1 Re: wyjazd 31.05.02, 11:52 Gość portalu: Jank napisał(a): > Gość portalu: agat1 napisał(a): > > > w dodatku nie w Puławach, tylko w Janowcu, wiec nie > > > > jest tak źle > > ;o)))) > > > to możliwość spędzenia czasu nad wodą jest dla mnie kusząca. No i synek ci > eszy > > się na myśl o Janowcu, bo ma tam raj na ziemi w porównaniu z dniem codzien > nym. > > Jasne, już sama zmiana cieszy, nawet jeśli nie ma jakichs > specjalnych "wodotrysków". > Ja raczej rzadko wyjeżdżam w lecie. ????? Nie lubisz lata ? Czy charakter pracy nie pozwala ? Ja może dlatego, że wychowałam się na wsi, nie wyobrażam sobie lata bez opalania, spacerów, kąpieli w jakimś bajorku (w okolicach Janowca utworzono zalew, można nawet spróbować windsurfingu, są też rowery wodne), świeżych pomidorów prosto z krzaka i tym podobnych atrakcji. A w janowcu mogę mieć to wszystko + towarzystwo starych znajomych (tych niestety coraz mniej przyjeżdża)i to za darmo. Życie jest piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 12:17 agat1 napisał(a): > > Nie lubisz lata ? Czy charakter pracy nie pozwala ? Właściwie to kwestia przyzwyczajeń. Lato zawsze jest "gdzieś", trzeba tylko sprawdzic gdzie :o) Ja może dlatego, że > wychowałam się na wsi, nie wyobrażam sobie lata bez opalania, spacerów, kąpieli > w > jakimś bajorku (w okolicach Janowca utworzono zalew, można nawet spróbować > windsurfingu, są też rowery wodne), świeżych pomidorów prosto z krzaka i tym > podobnych atrakcji. Jestem obrzydliwym mieszczuchem. Nie najlepiej znoszę bezczynność - czy raczej letnie spowolnienie. W ekstremalnej formie przejawiającego się leżeniem na plaży. To by u mnie spowodowało zejście śmiertelne pod koniec pierwszego dnia... Natomiast bardzo sobie cenię Zmianę, choćby tylko krótką. Odpowiedz Link Zgłoś
agat1 Re: wyjazd 31.05.02, 12:48 Gość portalu: Jank napisał(a): > agat1 napisał(a): > > > > > Nie lubisz lata ? Czy charakter pracy nie pozwala ? > > Właściwie to kwestia przyzwyczajeń. Lato zawsze jest "gdzieś", trzeba tylko > sprawdzic gdzie :o) > > Ja może dlatego, że > > wychowałam się na wsi, nie wyobrażam sobie lata bez opalania, spacerów, ką > pieli > > w > > jakimś bajorku (w okolicach Janowca utworzono zalew, można nawet spróbować > > > windsurfingu, są też rowery wodne), świeżych pomidorów prosto z krzaka i t > ym > > podobnych atrakcji. > > Jestem obrzydliwym mieszczuchem. > Nie najlepiej znoszę bezczynność - czy raczej letnie spowolnienie. W > ekstremalnej formie przejawiającego się leżeniem na plaży. To by u mnie > spowodowało zejście śmiertelne pod koniec pierwszego dnia... > Natomiast bardzo sobie cenię Zmianę, choćby tylko krótką. A ja lubię właśnie poleniuchować, niekoniecznie leżąc na plaży i lubię wakacyjny luz > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 12:55 agat1 napisał(a): > > A ja lubię właśnie poleniuchować, niekoniecznie leżąc na plaży i lubię wakacyjn > y > luz > Nie zrozum mnie źle - luz ponad wszystko. Ale "mój" luz, który polega na robieniu tego co naprawdę chcę, a nie tego co się akurat da robić ;o) Jest tyle genialnych miejsc do zobaczenia, że siedzenie w jednym miejscu to grzech. Zwłaszcza jeśli patrzysz w ten specyficzny sposób, którego wymaga obiektyw aparatu. Odpowiedz Link Zgłoś
agat1 Re: wyjazd 31.05.02, 13:18 Gość portalu: Jank napisał(a): > agat1 napisał(a): > > > > A ja lubię właśnie poleniuchować, niekoniecznie leżąc na plaży i lubi > ę > wakacyjn > > y > > luz > > > > Nie zrozum mnie źle - luz ponad wszystko. Ale "mój" luz, który polega na > robieniu tego co naprawdę chcę, a nie tego co się akurat da robić ;o) Rozumiem, jak najbardziej > > Jest tyle genialnych miejsc do zobaczenia, że siedzenie w jednym miejscu to > grzech. Swięta racja ! Też lubię coś zobaczyć, a przede wszystkim podróżować, ale na to potrzeba więcej kasy... Zwłaszcza jeśli patrzysz w ten specyficzny sposób, którego wymaga > obiektyw aparatu. A jakim aparatem fotografujesz, jesli można wiedzieć ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 13:24 agat1 napisał(a): > A jakim aparatem fotografujesz, jesli można wiedzieć ? > > > Jestem zatwardziałym Canonowcem, mam dwa aparaty "z górnej półki". Szlag mnie trafiał przy częstej zmianie obiektywów, więc na wieksze pstrykanie zabieram dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
agat1 Re: wyjazd 31.05.02, 13:27 Gość portalu: Jank napisał(a): > agat1 napisał(a): > > > A jakim aparatem fotografujesz, jesli można wiedzieć ? > > > > > > > Jestem zatwardziałym Canonowcem, mam dwa aparaty "z górnej półki". Szlag mnie > trafiał przy częstej zmianie obiektywów, więc na wieksze pstrykanie zabieram dw > a. Aha, pozazdrościć. Znajomy zawodowy fotografik polecał Olympusa, ale nasz nie jest (jeszcze)z górnej półki. Miłego fotografowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jank Re: wyjazd IP: *.pl 31.05.02, 13:31 W fotografii niemal wszystko zależy od umiejętności człowieka. Na najlepszym sprzęcie można tak spietruszyć obrazki, że litość bierze. Wiem coś o tym ;o) Z fotograficznym pozdrowieniem - Dobrego Światła ! Odpowiedz Link Zgłoś