Dodaj do ulubionych

nie na temat

05.09.08, 09:55
Fajnie się czyta Wasze forum o romantycznych dziewczynach
czekających na ukochanego po pół roku ale mam pytanie - czy tak
długie rozłąki zbliżają czy oddalają?
Pytam trochę z ciekawości a trochę dlatego że jesteśmy razem
codziennie i jest "tak sobie" ale przez krótki czas widywaliśmy się
raz w tygodniu i było cudownie.
Statystycznie część małżeństw się rozpada, część się kłóci itd a u
Was jest takich przypadków więcej czy mniej?
Obserwuj wątek
    • dulaczek Re: nie na temat 06.11.08, 23:20
      Odpowiednie "dobranie się" zależy od charakteru, a nie od czasu spędzanego za
      sobą. Jednak rozłąki mają w sobie tą tęsknotę, czego codzienne związki nie
      posiadają. Chwile razem są cudowne po tak długim czekaniu na siebie, nie ma
      czasu wtedy na kłótnie. Jednak długie miesiące rozłąki nie są wskazane dla
      wszystkich związków. Ale czy kochamy bardziej, to zapewne nie. Tylko potrafimy
      bardziej docenić obecność tej drugiej połówki. Ale ogólnie rzecz biorąc zawsze
      jesteśmy sami, mąż jest tylko tymczasowym gościem w domu. Kobieta, która
      decyduje się na taki związek musi być silna psychicznie. Nie będzie mogła po
      ciężkim dniu w pracy, po walce z dziećmi przy kąpieli znaleźć ukojenie w
      ramionach ukochanego.Na tym polega różnica, że jesteśmy zazwyczaj same, a
      chwile, które mamy dla siebie nie warto spędzać na kłótniach dlatego może to
      wyglądać, że to są bardzo udane związki i są w rzeczywistości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka