Gość: Sila
IP: *.zory.sdi.tpnet.pl
12.05.02, 02:41
Jak juz wyjedziecie na miasto, to mozliwe ze traficie na takie miejsca, w
ktorych przepisy mozna roznie interpretowac (np takie niby rondo kolo osrdka
egzaminacyjnego w Rybniku). /Czesto jest tak ze egzminator specjanie tam kaze
jechac./ Jak juz cos zrobicie w takim miejcu i egzaminator powie ze to powinno
byc inaczej (choc on nie ma racji b. czesto) to nie kloccie sie z nim - nigdy -
tylko sciemniajcie w ten sposob, ze wy mysleliscie zawsze tak jak egzminator i
tez byscie tak zrobili tylko instruktor wprowadzil was w blad podczas kursu.
Te mlotki to lubia, bo sie dowartosciowuja.
Ja taki przypadek mialem i sciemnialem - i mam prwko (za pierwszym razem
zdalem) :)