robsonnnk 30.05.05, 21:17 Myslę że szukanie "kogoś tej drugiej połowy" niema sensu,bo to samo przychodzi albo i nie.Ja kiedys miałem tą... "druga połowę" A teraz jest tylko pustka,trudno komuś ponownie zaufać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k.j Re: Myslę że........ 03.06.05, 10:40 tak, samo przychodzi.. Tylko czasem jest tak,ze dla jednej strony druga jest ta polowka,a dla drugiej nie. Bylam w takiej sytuacji i choc nie trwalo to dlugo, to "wyleczenie sie" z tej milosci zajelo mi o wiele wiecej czasu. Nawet teraz nie umiem powiedziec czy to juz koniec. Tak mysle,ale czasem mam ciezkie dni.. Mimo to nie boje sie zaufac ponownie mezczyznie. Wiem,ze jesli tego nie zrobie,to tez nic nie osiagne,a poza tym taka juz moja natura,ze strasznie ufna jestem w stosunku do innych ludzi,ale dobrze mi z tym:) Odpowiedz Link
janedoe Re: Myslę że........ 06.06.05, 18:51 prawdziwa milosc i tak Cie dopadnie nawet jak nie bedziesz chcial... z zaufaniem niestety tez mam problem.... tez spowodowany nieszczesliwa miloscia ... ehhh Odpowiedz Link
robsonnnk Re: Myslę że........ 14.06.05, 21:56 Zaryzykuje nawt takie stwierdzenie że ( na przykładzie że 2 razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki)ponowne małżeństwo to juz nie to samo co to pierwsze.Mimo że skonczyło sie fatalnie i ma sie rozdarte serce i niesmak ale jest jednak takla nutka sentymentu.I boje sie że było by to mimo woli porównywanie jak było w poprzednim małżeństwie a jak jest teraz ( chodzi mi o drobnostki dnia codziennego )Porównywanie itd itp Odpowiedz Link
k.j Re: Myslę że........ 16.06.05, 09:16 szukanie na sile nie ma sensu,ale szczesciu zawsze mozna pomoc:) Najgorzej jest tylko wtedy, gdy jedno niby "odnajduje swoja polowke", a drugie boi sie zaufac i.. wszystko umiera smiercia naturalna, choc czasem ciezko nad tym przejsc do porzadku dziennego Odpowiedz Link