Dodaj do ulubionych

ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET

13.10.05, 14:54
Z AUTOPSJI TO WIEM,ŻE POLSCY MĘŻCZYŹNI BOJĄ SIĘ INTELIGENTNYCH KOBIET,BO W
PATRIRCHALNYM KRAJU RZĄDZI MACHO
Obserwuj wątek
      • saba_dom Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 30.01.06, 13:46
        to ty kurcze pedał jestes, gigbon ! ha ha ha ! albo jakis nienormalny facet !
        Jak kolesie widzą, ze znam sie na pilce noznej i potrafie o niej rozmawiac, a
        przy okazji jestem atrakcyjna kobieta - to peniają. W ich oczach widać taki
        strach i pewnego rodzaju zawisc, ze az mi ich żal.
        Chociaż - jesli z tobą moglabym prozmawiac o ostatnim numerze Plusa/Minusa w
        rzepie, omowic ten caly numer, dowiedziec sie dlaczego lubisz tego albo innego
        kompozytora - np. dlaczego wkurza cie brahms a mozart czasami pociąga - to
        wtedy bym sie zastanowila, czy mozna zaryzykowac rozmowe z Toba :-)albo jaki
        numer monthy pythona najbardziej ci podchodzi !
        ale na pewno mi odpiszesz ze za duzo wymagam i takie tam pierdoły.

        Mimo wszystko pozdrawiam - bo niestety zlośliwośc to jedna z cech zlosliwych
        kobiet !
        pa!
    • koziororzec FOR beatrix13 17.01.06, 23:23
      Inteligentna kobieta, to godny przeciwnik i partner dla inteligentnego
      mężczyzny!
      Wzajemne rywalizowanie i pokonywanie problemów może tylko sprzyjać ciekawym
      odkryciom i doświadczeniom życiowym!
      Pozdrawiam !
        • skrzydlate Re: BOJĄ SIĘ PIĘKNYCH KOBIET 22.01.08, 21:46
          mężczyzna chce być z kobietą, przy której czuje się mężczyzną, czy przy
          inteligentnej i pięknej już sie nie czuje? oj, bida, bida.... mam wrażenie że
          ilość inteligentnych, mądrych i pięknych kobiet jest wprost proporcjonalna do
          ilości mądrych, inteligentnych i dojrzałych mężczyzn ..... trudniej na siebie
          trafić takim rodzynkom
    • yes22 Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 07.08.06, 14:35
      Taak, z doświadczenia mojego wynika, ze chcą miec mądre, piekne i doświadczone
      w wieelu sferach kobiety, żeby móc się pochwalić, pokazac jaka to nasza
      wybranka jest boska, ale kiedy juz planuja załozyc rodzine, to wychodzi na to,
      ze owszem, wszystko fajnie, ale żeby nie była taka inteligentna, zeby tak nie
      wiedziała wielu rzeczy o którym, hm... ja sam nie wiem i wogóle, to wychodzi na
      to, że szczytem marzeń staje sie jakaś inna siksa, która nie do końca pasuje do
      wczesniejszych wymagań :)
      I po co ściemniać?
      • klocek45 Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 07.08.06, 15:03
        Inteligentna może zawsze wypalić wiem lepiej,a to nie zawsze jest po naszej
        myśli, może domagać się zmian, co gorsze zmieniać nas samych, domagac się
        wyjaśnień, partnerstwa, równouprawnienia a z młodą siksą nie powinno być tych
        problemów,robimy co chcemy a ona ma siedzieć w domu i czekac, jeśli już się
        zorientuje co i jak to i tak za póżno.
        Co do kobiet to wydaje mi się ze czym starsza i nie ma jeszcze faceta to
        czasami łapie co wpadnie w ręce, co nie zawsze jest dla niej korzystne.
        Jeśli facet zalicza kobiety to jest gość, natomiast gdy to robi kobieta to
        wszyscy wiemy jak to nię nazywa.
      • u8u8u8 Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 18.08.06, 04:13
        Dokładnie tak:) Nigdy nie spotkałem inteligentnej, mądrej i ładnej... Jak jest
        nawet inteligentna i ładna to jest sukowata... czyli traktuje faceta jak
        frajera, którego można w każdej chwili wymienić. Czyli zwyczajnie jest głupia:)
        Standardem jest babka z jedną z tych trzech cech.
        • tomskey Prawda jest taka,ze 18.08.06, 08:00
          faceci szukaja przede wszystkim PIEKNYCH kobiet(oczywiscie najchetniej przy tym
          inteligentnych)Tak samo Wy drogie Panie szukacie mężczyzn najpierw PRZYSTOJNYCH
          i dla nich porzuciecie najmądrzejszego:) I nie opowiadajcie prosze duperel,ze
          uroda sie nie liczy,ze wazna inteligencja i tym podobnych bzdur,bedacych
          nieudolna próba usprawiedliwienia,ze komus sie nie udało znalezc,ze kogos po
          prostu nie stac na tego wymarzonego itp. Pozdrowka
          • dobrotka06 Re: Prawda jest taka,ze 18.08.06, 10:01
            Ja bym się nad tym zastanowiła... No bo co dla kogo jest "brzydotą"? A
            inteligencja jest jakoś łatwa do określenia....
            Facet przystojny ale pussty to dla mnie "mięsko". Może się nadawać do lózkowego
            zużycia ale do niczego więcej. To panowie częściej wiążą się na dłużej z
            ładnymi ale głupimi panienkami bo mają potrzebę zaimponowania kolegom jaką
            to "laskę" wyrwali....
    • cptcrunch Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 18.08.06, 08:52
      Bzdura. Ja wlasnie spotkalem kiedys taka kobiete i jest nam bardzo dobrze.
      Zreszta chyba ciezko jest wytrzymac z jakas ....

      A po drugie, tekst "Mezczyzni boja sie ..." to prosty wybieg tych pan ktore:
      a. Nie maja szczescia (ale szukaja i zycze wszystkiego najlepszego).
      b. Kobiety ktore tak naprawde nie szukaja nikogo na stale poniewaz:
      * chca sie wyszalec
      * maja defekt psychiczny - syndrom ksiezniczki i mocna zawyzona samoocene
      ... i w ten sposob maja spokoj z rodzina (wszyscy boja sie naszej corki - taka
      przebojowa), z przyjaciolkami - jaka to ja nie jestem, wszyscy sie mnie boja.

      Pozdrawiam Panie z punktu a.
      Marcin
    • roika Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 18.08.06, 09:57
      Myślę, że w takim ujęciu określenie "inteligentna" jest synonimem kobiety
      zimnej, twardej, która ze wszystkim radzi sobie sama. Nie sądzę, żeby mężczyźni
      się ich bali, zwyczajnie to nie jest typ na żonę. Wystarczy przyznać, że
      jesteśmy nie tylko inteligentne, ale i ciepłe, szczere, otwarte.Nie rozumiem
      dlaczego te cechy mają oznaczać "głupiutką kobietkę".
      • dobrotka06 Re: nie masz racji.... 18.08.06, 10:11
        A ja zawsze chciałam poznać inteligentnego, zrównoważonego gościa, który
        rozumie co znaczy "partnerstwo". Ale jakoś zawsze trafiam na takich, którzy
        szukają mamusi, ochrony. Ciągną do mnie jakieś melepety, które wymagają steru.
        Załamać się idzie....
    • majkel33 Delikatność 18.08.06, 10:09
      Dla mnie najważniejszą cechą kobiecą jest delikatność. Ona potrafi nadać uroku
      "brzydkiej" kobiecie i kompletnie go odebrać pięknej! I nie chodzi tu o ślepe
      zapatrzenie się w mężczyznę ale dążenie do łagodzenia sytuacji konfliktowych a
      nie nakręcanie ich. Tylko delikatność kobiet też się bardzo zdeprecjonowała w
      świecie równouprawnienia i niezależności.
        • majkel33 Re: Delikatność 18.08.06, 10:15
          Walka (w związku) do niczego nie prowadzi! Powoduje tylko jego rozpad! Różnice
          zdań zawsze będą ale na wszystko najlepsza jest dyskusja i ustępowanie na
          zmianę!!! To tyle mówi teoria :). Tylko jak to teraz wprowadzić w życie :)
          • dobrotka06 Re: Delikatność 18.08.06, 11:01
            Też tak uważam... Nie trawię dwóch typów związku - gdzie toczy się nieustająca
            szarpanina kto ma rację i gdzie jedna strona mówi zawsze "tak, kochanie".
            Uważam, że ludziom potrzebne są czasem kłótnie - do uzdrowienia emocji, ale nie
            mogą być one ani normą ani wymuszonym zachowaniem.
            A co powiecie o obrażaniu się? Ostatni facet, z którym miałam do czynienia
            właśnie tak się zachowywał. Obrażał się. Jakby miał pięć lat. Na dodatek był
            tak przekonany o swojej doskonałości i wspaniałości, że zupełnie nie przyjmował
            do siebie mojego zdania. Kolejny raz wyszło na to, że jestem wredną wiedźmą
            cierpiącą na wybiórczą głuchotę, notoryczną ślepotę i ogólny zanik uczuć
            wyższych. Ale z nim nie pokłóciłam się ani razu. Bo z kimś kto zawsze wie
            lepiej się nie da...
            • majkel33 Re: Delikatność 18.08.06, 11:13
              Co to znaczy obrażanie się??? Ja jestem zdania, że z wyjaśnianiem trzeba
              poczekać aż emocję opadną. No chyba, że obie strony chcą od razu wyjaśnienia ale
              jeśli jedna ze stron nie to nie znaczy to iż jest obrażona ale po prostu nie
              chce tego robić przy takim poziomie emocji! Dlatego nie wiem czy unzałabyś
              mojego zachowania za obrażenie się! A co do przyjmowania argumentów to myślę, że
              trzeba ustąpić nawet jak się widzi kompletną irracjonalność tego co proponuję
              partner. Tak dla jego/jej samopoczucia, że raz stanęło na moim.

              Zgadzam się też, że raz na jakiś czas (2-3 miesiące) jakaś kłótnia jest
              potrzebna dla oczyszczenia atmosfery. Ale żeby związek mógł przetrwać nie może
              być zbyt agresywna :)

              pozdrawiam

              Michał
              • dobrotka06 Re: Delikatność 18.08.06, 12:02
                Obrażanie się to znaczy bez wyjaśnienia przyczyn brak kontaktu. Nie rozmawiamy,
                udajemy, że się nie widzimy. A ten egzemplarz jeszcze czekał za każdym razem na
                przeprosiny. Żebym chociaż wiedziała za co....

                Owszem, wielu rzeczy lepiej nie rozstrzygać przy emocjach ale to można przecież
                powiedzieć: stop! pogadamy później jak nam przejdzie? Poza tym wszsytko jest ok
                jeśli druga stroona rozumie o co chodzi... ale jeśli nie rozumie to może warto
                ją chociaż naprowadzić?

                Moja matka kiedyś usiłowała wprowadzić do kłótni element dramatyczny w postaci
                rzucania naczyniami.... I to było super bo kłódnia skończyła się ogólnym
                rechotem całej rodziny... ;)
        • katarynka72 Re: Delikatność 18.08.06, 10:18
          a może po prostu powinniśmy byc sobą? nie słuchać innych ze mamy walczyć, być
          odważne i pewne siebie albo delikatne, ciche i uległe. być takie jakie my
          chcemy, szczere ze soba i z innymi - jedni to zaakceptuja a inni nie - i tak
          chyba powinno byc
          • doc99 Re: Delikatność 18.08.06, 10:30
            katarynka72 napisała:
            > a może po prostu powinniśmy byc sobą?
            No właśnie! Chyba najbardziej trafna wypowiedz na tym forum. Przcież sowa nie
            zapindala po lecie 100 km/godz. prawie jak gepard żeby pokazać partnerowi jaka
            to ona jest wysportowana i cudowna. A i gepeard nie siedzi z nosem w książkach,
            żeby udowodnić jaki to on jest mądry. :-)

            Poza tym każdy człowiek niezeleżnie od płci jest warty poznania, bo na pewno wie
            coś czego my nie wiemy. Każdy też ma do powiedzenia coś ciekawego i czasami jest
            tak samo nudny. Najważniejsze jednak, aby każdy był sobą, a nie silił się na
            bycie kimś kim w rzeczywiśtości nie jest. Jeśli bowiem kobieta będzie kobieca, a
            facet facetem, to wszystko będzie OK.
            • 4tore Re: Delikatność 24.01.08, 09:33
              Bez sensu. W swiecie zwierzecym to raczej samce pusza sie i preza.
              Samica jest czesto bezbarwna, co nie znaczy nieatrakcyjna.
              Ale prosze sie uprzejmie nie przejmowac, najbardziej bzdurny post
              wyslala saba (mam nadzieje, ze to nie nick od min. Dorna) z
              wyszczegolnieniem wykladnikow domniemanej inteligencji.
              mam nadzieje, cholera, ze spotka jakiegos swietnie wygladajacego
              faceta, ktory ja zagnie z czegos tam ( moze byc wykonanie rzadkich
              utworow muzycznych na barokowych instrumentach z epoki, fizyka
              kwantowa ´lub mediewistyka albo filmy fritza langa. Akurat taka
              kombinacja mi przyszla do glowy. Kazdy prawdziwie inteligentny
              czlowiek opanowuje najpierw dobre maniery i w koncowym efekcie jest
              w stanie porozmawiac z kazdym grzecznie i niekoniecznie na tematy
              abstrakcyjne.
              Pozy tym po jakiego grzyba szukac koniecznie jakiegos supermena. Jak
              bede chciala, to sobie ksiazke poczytam albo porozmawiam z
              hobbystami, a zycie codzienne sklada sie z glownie z malo
              przyjemnych obowiazkow, a nie bredzenia o patriarchacie, zreszta co
              to za patriarchat w porownaniu ze sredniowiecznym ;-)) Niech wszyscy
              diabli wezma taka emancypacje.
    • doc99 Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 18.08.06, 10:17
      beatrix13 napisała:
      > Z AUTOPSJI TO WIEM,ŻE POLSCY MĘŻCZYŹNI BOJĄ SIĘ INTELIGENTNYCH KOBIET
      Inteligentnych kobiet?! O czym Ty mówisz? Ciekawe co powiedz na to (autentyk):
      <m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
      <funky_girl> ja naleze do tych 13 %
    • rzygacz2 Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 22.08.06, 19:40
      beatrix13 napisała:

      > Z AUTOPSJI TO WIEM,ŻE POLSCY MĘŻCZYŹNI BOJĄ SIĘ INTELIGENTNYCH KOBIET,BO W
      > PATRIRCHALNYM KRAJU RZĄDZI MACHO

      a to jest bardzo dziwny pogląd, albo też ja jestem jakimś mutantem. Ja sie boje
      głupich kobiet (bo są takie), w temperamencie swym niewyważone, z mnogością
      żądań... NAPRAWDE NIC TAK NIE KRECI, JAK INTELIGENTNA KOBIETA. No i energia,
      błyskotliwość.. napewno większość facetów nie, ale ja np uciekam od idiotek.
      Przerażają mnie. A kobiety inteligentne - ani trochę. Wychodzę z założenia, że
      jeśli z kobietą nie mam o czym gadać (lbo gadać na poziomie), to -
      mnie to zniecheca. Pozdrawiam
      • mikex Ja się nie boję :) 22.08.06, 19:51
        Na sympatii próbowalem grzecznie coś do takich kobiet napisać - ponoć były i są
        dyrektorami firm. Dziewczyny jak z obrazka ale nic z tego nie wyszlo a nic
        głupiego im nie napisałem. Są jak były tam chyba od roku i może im z tym dobrze
        jest. Wiecie jedna z nich to sobie inaczej szczęście zapewniała bo ramach
        relaksu lata szybcami i jak tu takiej kobiecie dogodzić. Może agent 007 by tu
        coś wskurał.
        • 4tore Re: Ja się nie boję :) 24.01.08, 09:09
          akurat myslisz, ze z tego latania szybowcami to chociaz 10 % jest
          prawda? Znam wiele znakomitych przedstawicielek plci pieknej
          potwierdzajacych regule i ladne i inteligentne, dwa fakultety, graja
          na instrumentach, patenty sternikow morskich i co tam jeszcze
          chcesz, ale nie obnosza sie z tym i o ile wiem, nie pogrywaja na
          portalach randkowych.
          Czesc co prawda z blizej nieznanych przyczyn wyewakuowala sie z
          kraju.
      • tsufu Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 28.08.06, 01:31
        kobietka4444 napisała:

        > podpisuję się pod tym...faceci nie mogą znieść samodzielności kobiet, tego że
        > same sobie radzą, ze podejmują same decyzje itd...niejeden związek mi się przez
        > to nie udał...

        jej, szanuje kiedy kobieta sama jest w stanie decydowac zyc istniec, czyli kiedy
        jest samodzielna jednak czasami nie jest zauwazana granica miedzy byciem
        samodzielnym i byciem egoista. niektorzy nie sa wstanie odpuscic, musza zawsze
        miec racje, ostatnie zdanie, zarowno K jak i M, a to ze mialas pecha dotychczas
        - penwie kiedys sie odwroci, generalizujesz na podstawie swoich doswiadczen -
        ciekawe jak wielu i w jakim wieku. z czasem czlowiek dostrzega pewne zaleznosci
        kierujace zwiazkami, raczej nie stara sie nikogo upokarzac w koncu sie kocha
        partnera, w pewnym wieku ciezko przyznac sie do bledu szczegolnie chlopakom,
        kobiety niejednokrotnie przesadzaja w samoocenie (przerost tresci nad
        mozliwosciami) i potem jest placz, zreszta osoba inteligentna jesli decyduje sie
        na zwiazek z baranem to niech poniesie konsekwencje - jesli wiesz na co sie
        szykujesz to nie obwiniaj tylko facetow, pamietaj sama jestes w polowie winna
        ew. niepowodzen zgadzajac sie juz ze z kims bedziesz w zwiazku.
        frustracja wyrzucana na forum nie poprawi relacji w rzeczywistosci, staraj sie
        pamietac o tym
    • ivona6 Malointeligentna bzdura :). 28.08.06, 05:49
      Kwestionuje Twoje doswiadczenie empiryczne. Inteligentne kobiety
      nie krzycza i maja obycie internetowe. Ty "drzesz sie" duzymi
      literami. Ciebie wiec nikt sie nie boi :). I nie przesadzaj ze
      swoja inteligencja.
    • sancuss Re: ONI BOJĄ SIĘI NTELIGENTNYCH KOBIET 23.04.07, 19:34
      przykro mi, że masz takie nieprawdziwe wrażenia. nie miałaś szczęścia ew.
      miałaś takie szczęście....brrr....kobiety, które potrafią mieć własne zdanie są
      super.....problem, kiedy uważają się za nieomylne ale to drobnostka kiedy
      kobieta potrafi myslec abstrakcyjnie....faceci znaja tylko kilka podstawowych
      kolorów a kobiety mają problem z myśleniem abstrakcyjnym/przestrzennym ale to
      nie jest problem. ważne są uczucia, które ich łączą a nie........))))))))
      Pozdrawiam san....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka