gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:53 Kobieta zarabia na siebie sama, więc papierek zabezpieczający byt jest jej niepotrzebny. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:55 malżeństwo nie jest związkiem interesów.i ludzie chyba sie nie pobierają z powodu zabezpieczenia finansowego. poza tym-jeśli twojej dziewczynie zdarzy sie, ze straci prace/zwolnią ją ( a mieszkacie razem)i będzie np bez [pracy jakieś 4 miesiące, to co-nie będzie jadła, bo nie zarabia??? Boszzz, to jakaś plaga u nas teraz. Faceci stają sie gorsi od kobiet. Bardziej wyrachowani Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:57 dragica napisała: > Boszzz, to jakaś plaga u nas teraz. Faceci stają sie gorsi od kobiet. Bardziej > wyrachowani To również jeden z argumentów przeciw małżeństwu. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:01 dragica napisała: > no tak, ale pisałeś o kobietach. A co za różnica? Przecież mamy równouprawnienie. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:06 a kto tak mówi???jaki rownouprawnienie???????? Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:10 dragica napisała: > a kto tak mówi???jaki rownouprawnienie???????? Kobieta ma prawo głosu itd. Dawniej nie miała. Nawet do kawiarni sama nie mogła iść, bo od razu brano ją za prostytutkę (stąd mąż był niezbędny). Dziś w cywilizowanym świecie kobieta doskonale radzi sobie sama. Facet zresztą również - antykoncepcja sprawia, że kobiety nie obawiają się niechcianej ciąży i chętniej współżyją poza małżeństwem. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:12 jezus, rownouprawnienie to kawiarnia i antykoncepcja...wiez, ja jestem akurat w malzenstwie, potrafie stosowac antykonc. ale jakos nie szukam z ego powodu kontaktow poza zwiazkiem. i do kawiarni wole chodzic z M.niz sama.To, ze kobieta radzi sobie sama to nie jest dowod na rownouprawnienie.Prawo glosu...biorac pod uwage niska frekwencje wyborcza-to prawo jest od malej korzysci. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:14 Ale równouprawnienie jest coraz większe - przynajmniej w Europie (nawet w takim skansenie męskiego szowinizmu jak Bałkany). Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:15 Kaczor, akurat mieszkam na Balkanach..i to w bardzo patriarchalnym kraju-Bosni. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Balkany 21.08.06, 17:16 dragica napisała: > i wierz mi-u nas jest czasem wiekszy skansen niz tam. Fakt, u nas też jest skansen. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:16 dragica napisała: > Kaczor, akurat mieszkam na Balkanach..i to w bardzo patriarchalnym kraju- Bosni. Więc rozumiesz w czym rzecz. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:18 rozmiem , ale sie nie zgadzam. te gadki o jugosamcach-tego nie ma wsrod ludzi mojej generacji...nigdy nie bylo...jest okreslony podzial rol-mnie to np odpowiada...bo-nie lubie facetow zniewiescialych, ale to zwykle, ludzkie parnterstwo, a nie cos co sie wspolczesnie okresla mianem rownouprawnienia.przepraszam za bledy, ale mnie pszczola uzarla w palec i mam problem z pisaniem. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:21 Fakt, na Bałkanach zniewieściałbych mało. Jeśli jacyś byli, to wyginęli. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:10 a tak w ogole-byles w malzenstwie? Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:11 dragica napisała: > a tak w ogole-byles w malzenstwie? Nie. I nie zamierzam. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:13 najpierw nalezy czegos spróbować...potem sadzic. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:15 dragica napisała: > najpierw nalezy czegos spróbować...potem sadzic. Niekoniecznie. Nie zamierzam np. skakać z 10 piętra, żeby przekonać się, jak to jest. Wystarczy, że przyjrzę się tym, którzy skaczą. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:14 poza tym- papierek w sumie nie zmienia nic, ale jest jakas forma zobowiazania wobec drugiej strony-jesli decydujesz sie na zycie z kims-przyjmujesz na siebie pewne zobowiazania. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:17 dragica napisała: > poza tym- papierek w sumie nie zmienia nic, ale jest jakas forma zobowiazania > wobec drugiej strony-jesli decydujesz sie na zycie z kims-przyjmujesz na siebie > > pewne zobowiazania. A po co? Nic na siłę. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:19 no tak, urodzi sie dziecko, a tatusiowi sie znudzi, bo NIC NA SILE... Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:22 dragica napisała: > no tak, urodzi sie dziecko, a tatusiowi sie znudzi, bo NIC NA SILE... Właśnie tak. Nic na siłę. Ale alimenty oczywiście powinien płacić (tyle że do tego małżeństwo niepotrzebne). Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:51 alimenty nie zastapia ojca. a uciekanie od odpowiedzialnosci jest thcorzostwem. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:05 dragica napisała: > alimenty nie zastapia ojca. a uciekanie od odpowiedzialnosci jest thcorzostwem. Uciekanie od nudy też jest tchórzostwem? Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:15 dragica napisała: > Kaczor, a ile ty masz lat??? Wystarczającio dużo, żeby rozejrzeć się po świecie i dojść do właściwych wniosków. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:16 dragica napisała: > a dzieci msz?watpie... Prawdę mówiąc, nie wiem. Ale nie sądzę, żebym miał. Odpowiedz Link
dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:13 dziecko nie jest zabawka."nuda"....jesli sie ktos decyduje na zalozenie rodziny musi wiedziec co to znaczy. Odpowiedz Link
gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:16 dragica napisała: > dziecko nie jest zabawka."nuda"....jesli sie ktos decyduje na zalozenie rodziny > > musi wiedziec co to znaczy. Więc się nie decyduję. Nie lubię się nudzić. Odpowiedz Link