Dodaj do ulubionych

Zdrada 4mc po slubie

23.12.08, 19:46
Witam.
Muszę się komuś wygadać, więc napiszę tutaj. Może słowa krytyki dadzą mi coś do myślenia.
A więc sytuacja wyglada następujaco: Jesteśmy z mężem ze sobą od 4 lat, od 2 mieszkamy razem, od 4mc jestesmy małżenstwem. Od ok 10mc czulam że coś jest nie tak miedzy nami, ze namietnosc powoli wygasa. Myslalam sobie: standard, po takim czasie nie ma co liczyc na to co na poczatku zwiazku. Bylam juz zareczona, ślub zaplanowany, nie myślałam nawet o tym żeby przemysleć głębiej tą zyciową decyzję. Pytali mnie: jak sie czujesz z tym ze resztę życia spędzisz z jedynym mężczyzną, uśmiechałam sie i mowilam: jakos to będzie:) Ale nie bylo. Zaczęłam nowa pracę, nowi znajomi, duzo śmiechu, imprezy, zaczęłam coraz mniej przebywać w domu. Po jakimś czasie zdałam sobie sprawe z tego, że kolega z pracy nie jest tylko moim kolegą, ze uwielbiam z nim rozmawiac, przebywac. Z jego strony nic nie bylo, ot kolezenskie gadki. Ja myslalam: za wysokie progi, zajmij sie mezem dziewczyno, jestes świeżo po ślubie. No i tak to trwalo, az do zakrapianej alkoholem imprezy, ktora cala przegadalismy z "kolega". Wyszlo że uczucie jest dwustronne. Próbowalismy to sobie jakos potem wyjasniac, mowiac ze tak nie mozna, ze nie wypada, ze to zle. Skutek tego był dość kiepski:
Tydzien temu zdradzilam meza, sama do tego z premedytacja doprowadzając. Jest mi strasznie żal męza, jest kochajacym, dobrym czlowiekiem, ale ja nie jestem wstanie tym samym sie odwdzieczyc. Czy mam żyć w zakłamaniu, raniąc siebie i męża, czy oddać się nowemu uczuciu? Boję się o męża, obawiam się że nie przeżyłby rozstania, on nie ma nikogo poza mną. Z drugiej strony wiem, że zdradzanie go tylko pogarsza sprawę. Czuje sie jak między młotem a kowadłem, cokolwiek nie zrobię, bede tego żalowac...
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Zdrada 4mc po slubie 23.12.08, 20:39
      A mózgu czasem użyć nie mogłabyś? Bo z całego opisu wyłania się obraz kogoś, kto za mąz wyszedł bez pomyslunku, siłą inercji, zdradził też bez myslenia. Chcesz tak bezmyślnie i głupio przeżyć życie?
      Ty o męza się nie bój, może to i lepiej będzie jak go zostawisz, daj dalej "ponieśc się" namiętności, uczuciu...
      • diabel.pl Re: Zdrada 4mc po slubie 25.12.08, 20:08
        marzeka1 napisała:

        > A mózgu czasem użyć nie mogłabyś? Bo z całego opisu wyłania się obraz kogoś, kt
        > o za mąz wyszedł bez pomyslunku, siłą inercji, zdradził też bez myslenia. Chces
        > z tak bezmyślnie i głupio przeżyć życie?
        > Ty o męza się nie bój, może to i lepiej będzie jak go zostawisz, daj dalej "pon
        > ieśc się" namiętności, uczuciu...

        tak zapomnij o mezu,biedaka az szkoda
        co on widzial w tobie
        • lia.13 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:10
          tylko podejmijcie decyzję o rozstaniu w miarę szybko. Po czterech miesiącach
          macie ogromne szanse na unieważnienie ślubu kościelnego (jeśli taki braliście).
          A to też dla niektórych jest ważne.
              • galba00 ales ty zaklamany..... 06.01.09, 02:37
                ale przez was pruderia przemawia.....
                i co sie stalo? bylo fajnie? to dobrze! pamietaj, ze lepiej zalowac za grzechy niz tego, ze sie nie zgrzeszylo (byle dyskretnie)....a z mezem, jezeli ci odpowiada to dalej moze byc dobrze, szczesliwie i pieknie.... Tylko nie zrob tak jak jedna z mych kolezanek - najpierw byl romas, oczarowanie - a po roku wyrzuty sumienia - ale to jeszcze nic - wyznawala zasade, ze prawda ich wyzwoli - romans sie juz dawno skonczyl (jak to zwykle bywa z romansami) a ona po roku musiala "wyznac mezowi prawde" i zniszczyla swoj zwiazek.
                A w twoim przypadku, gdy ten twoj romas sie skonczy, to buziunke na klodke i czekaj nastepnego razu. Romans i malzenstwo to dwie rozne sprawy. Wierz mi, nic bardziej nie cementuje malzenstwa jak lekkie wyrzuty sumienia ;-}.... Nie mowie o wyuzdaniu - romans to forma oczarowania polaczona z pewnym uczuciem - to takie naturalne.
                Kohanek nie musi byc lepszy od meza a maz nie musi byc gorszy od kochanka - sa inni.....
      • hagi_no biedny facet 05.01.09, 11:47
        4 miesiące po ślubie dostać rogi? Całkiem nieźle. Trzeba mieć
        naprawdę IQ żaby by wyjść za mąż "bo nie miałam w tym czasie nic
        innego do roboty". Żałość.
        • galba00 jestes smieszny i wulgarny..... 06.01.09, 02:42
          jestes smieszny i wulgarny.....gorszy niz pies ogrodnika - a moze inaczej - to, ze ciebie nikt nie chce to twoj problem....
          a tak swoja droga to co za pruderia przez was przemawia.....
          typowi polacy- co to leza pod figura a maja diabla za skora...ot, oplotkowac sasiadke, naciagac godziny w pracy, sciagac na lekcji, krasc, bic zone- a w niedziel do spowiedzi i po ptokach....
          i co sie stalo? bylo fajnie? to dobrze! pamietaj, ze lepiej zalowac za grzechy niz tego, ze sie nie zgrzeszylo (byle dyskretnie)....a z mezem, jezeli ci odpowiada to dalej moze byc dobrze, szczesliwie i pieknie.... Tylko nie zrob tak jak jedna z mych kolezanek - najpierw byl romas, oczarowanie - a po roku wyrzuty sumienia - ale to jeszcze nic - wyznawala zasade, ze prawda ich wyzwoli - romans sie juz dawno skonczyl (jak to zwykle bywa z romansami) a ona po roku musiala "wyznac mezowi prawde" i zniszczyla swoj zwiazek.
          A w twoim przypadku, gdy ten twoj romas sie skonczy, to buziunke na klodke i czekaj nastepnego razu. Romans i malzenstwo to dwie rozne sprawy. Wierz mi, nic bardziej nie cementuje malzenstwa jak lekkie wyrzuty sumienia ;-}.... Nie mowie o wyuzdaniu - romans to forma oczarowania polaczona z pewnym uczuciem - to takie naturalne.
          Kohanek nie musi byc lepszy od meza a maz nie musi byc gorszy od kochanka - sa inni.....
          • ten_kapuczino A Ty albo niezbyt mądra albo troll 06.01.09, 09:54
            Jeden zarzut głupszy od drugiego. O co chodzi z tą pruderią? Co to za teksty o "typowych polakach"? Poziom argumentacji żenujący - to, że Twoi mamusia i tatuś, albo ktokolwiek inny, postępują tak jak opisujesz, to nie powód, żeby obrażać ludzi, których nie znasz. Zresztą w dalszej części swojej wypowiedzi odkrywasz swoją prawdziwą twarz - najzwyklejszej hipokrytki, dla której szczerość ma tylko znaczenie tylko gdy jej brak możesz wytknąć innym.
      • jordanbull Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 15:07
        Szanowni!
        Myślę, ze to wielki pic i podpucha!
        Laska pewnie pisze pracę z psychologii i nie wie jak ugryźć temat albo siedzi w
        domu i z nudów stuka jednym pazurem w klawiaturę...
        Co jej się trafi, to taką bzdurę napisze...
        Nie chciałbym wierzyć, że można być aż tak bezdennie głupim jak ta cipa...
        chociaż... w swoim życiu sam spotkałem głupsze...
        Jest jeszcze taka możliwość, że ten tekst to pomysł kogoś z kręgu kolegów Raczka
        i Jacykowa... po to żeby nam facetom do szczętu baby obrzydzić......hmm co do
        mnie - nie ma szans... jestem przywiązany do swojego analnego dziewictwa...
        • ranita_08 Rozczaruję cię 05.01.09, 15:30
          Rozczaruję cię:-) To może nie być podpucha. Miałam na studiach
          koleżankę, która mieszkała już wtedy ze swpim facetem ok. 6 lat. W
          końcu postanowli się pobrać. Widziałam że Ona nie pała optymizmem i
          nie promienieje na myśl o tym tak ważnym dla każdej panny młodej
          dniu, więc któregoś dnia zapytałam: - Słuchaj A. , ty kochasz tego
          faceta? A ona na to, że raczej nie. Że to przywiązanie, poza tym
          kupili razem mieszkanie, samochód i wszystko już mają wspólne więc
          jak to teraz podzielić? Co zrobić.

          Suma sumarum pobrali się.

          Jaki efekt? A. kilka miesięcy po ślubie zaszła w ciążę z innym,
          dostała kościelny rozwód i teraz od kilku lat jest szczęśliwa i
          kochającą żoną nowego męża. Mają już 2 dzieci.

          Durne to strasznie, ale niestety tak bywa kiedy decyzję o
          zamążpójściu (ozenku) podejmuje się na podstawie danych
          ekonomicznych lub innego, równie niezwiązanego z uczuciem powodu.

          Przeciez lepiej było się rozstać i nie robić tego całego szumu
          włącznie z krzywdzeniem siebie i współmałżonka.... ale chyba nie dla
          każdego ślub jest czymś waznym. Dla niektórych to umowa, którą
          podpisuje się jak każdą inną, bo akurat nie ma się innego pomysłu na
          życie. Bez sensu.


      • lol76 b-adam 05.01.09, 14:01
        b-adam napisał:

        > Napisz mi maila na b-adam@gazeta.pl , bo chciałbym odpisać Ci na
        priv.

        No widzisz juz nastepny zboczek 'b-adam' sie na ciebie slini. Od
        razu zuwazyl latwa okazje. Podczas drugiej rozmowy zaproponuje ci
        lozko...
        Swoja droga... Jestes zwyczajna dziwka.
        • pancwynar Re: b-adam 05.01.09, 14:44
          > Swoja droga... Jestes zwyczajna dziwka.

          uuuch... ostro...
          i może to dotrze do adresatki;
          co z Wami się dzieje ludzie?
          ...mam znajomą, która zachowała się mniej więcej podobnie;
          i za cholerę nie potrafiłem zrozumieć czemu tak postąpiła (a co
          gorsza postępuje nadal) bo "dziwką" nie jest; ale też jej nie
          żałowałem i nie jedno przykre słowo usłyszała ode mnie przy piwie...
          ale co po moim gadaniu skoro nie wyprostowalo jej nawet podejrzenia
          wpadki z kochasiem (na szczęście tylko podejrzenie)...
          a najgorsze jest, że dużo osób nie miała nic przeciwko jej
          romansowi - cóz, przynajmniej wiem teraz z kim moge iść na
          niezobowiązujące piwo, a z kim wchodzić w jakiekolwiek bliższe
          relacje (bynajmniej nie uczuciowe - skoro ktoś nie ma skrupułów
          wobec teor. "najbliższych" to co można mówić o jego/jej stosunkach
          zawodowych itepe - orżnie przy najbliższej okazji bez skrupułów)
    • clementinne Re: Zdrada 4mc po slubie 01.01.09, 23:50
      gronko_girl napisała:

      > Jest mi strasznie żal męza, jest kochajacym, dobrym czlowiekiem,
      > ale ja nie jestem wstanie tym samym sie odwdzieczyc. Czy mam żyć w
      > zakłamaniu, raniąc siebie i męża, czy oddać się nowemu uczuciu?
      > Boję się o męża, obawiam się że nie przeżyłby rozstania, on nie ma
      > nikogo poza mną.

      Och i ach, jakaż Ty jesteś wielkoduszna, jaka dobra, jaka
      wspaniałomyślna, jakże Ty się o niego martwisz... "boję się o
      męża", "strasznie mi żal"...Cynizm i hipokryzja aż kapie z tego
      fragmentu :/

      Jeżeli nie chciałaś go zranić - było nie dawać d***, wybacz
      dosłowność. A teraz nie graj zatroskanej i zamartwiającej się żony,
      bo to żałosne. I najlepsze, co możesz dla niego zrobić, to od niego
      odejść - bo jedną z gorszych rzeczy, jakie mogą człowieka spotkać,
      to życie z zakłamaną puszczającą się hipokrytką.

      I nie martw się, znajdzie sobie kogoś poza Tobą - nie pochlebiaj
      sobie tym "nie przeżyłby rozstania".

      Tak, tak, wiem, jestem taka niemiła i tak Cię nie rozumiem. Och.
      • m_wait Re: Zdrada 4mc po slubie 02.01.09, 18:52
        Nigdy nic nie mów mężowi i więcej tego nie rób!
        Stało się.Masz nauczkę i na tym koniec.
        A pieprzenie o nowym uczuciu włóż między bajki, bo tu chodziło tylko o
        poświadczenie,że jesteś atrakcyjna. W głupi i pusty sposób
        poświadczenie.
        A teraz jesteś mądrzejsza...
        Po 4 miesiącach się puścić?!...brzydka dziewczynka....diabełek
        wcielony...
    • jednorazowa1 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 11:27
      Jakich potrzeb Twój mąż nie zaspokaja?
      Jemu w tym związku też jest pewnie źle. Mogłabyś się zdziwić jak bardzo,
      gdybyście się obydwoje potrafili zdobyć na szczerość...
      Idźcie na terapię - albo żeby się rozsądnie rozstać, albo dogadać.

      Obydwoje równo teraz pieprzycie swój związek. Ty oszukując a on prawdopodobnie
      brakiem samodzielności i wiary we własne siły (tak odczytuje tych kilka słów,
      które o nim napisałaś)

      A ten kolega też tylko zapełnia jakieś braki w Tobie.
        • eliszon Re: Zdrada 4mc po slubie 06.01.09, 00:56
          Ja właśnie zwalam winę na tego mężusia. Pewnie nudziarz jakich mało.

          Jak facet zdradza, to od razu wina spada na jego żonę, że przytyła,
          zaniedbała się, JEGO, że tylko dziećmi się zajmuje, nie ma
          zainteresowań itd. A nowa dupeczka taka fajna i jakże mało
          wymagająca przy okazji. Jak kobieta zdradza, to od razu dziwka.

          Do autorki wątku: weź pogoń tę nędzę, z którą się związałaś świętym
          węzłem jakimś tam i poużywaj życia nie tylko z kolegą z pracy! :D
          • borru Re: Zdrada 4mc po slubie 06.01.09, 09:39
            eliszon napisała:

            > Ja właśnie zwalam winę na tego mężusia. Pewnie nudziarz jakich mało.
            >
            > Jak facet zdradza, to od razu wina spada na jego żonę, że przytyła,
            > zaniedbała się, JEGO, że tylko dziećmi się zajmuje, nie ma
            > zainteresowań itd. A nowa dupeczka taka fajna i jakże mało
            > wymagająca przy okazji. Jak kobieta zdradza, to od razu dziwka.
            >
            > Do autorki wątku: weź pogoń tę nędzę, z którą się związałaś świętym
            > węzłem jakimś tam i poużywaj życia nie tylko z kolegą z pracy! :D


            Poużywaj faktycznie jeśli jeszcze możesz- na stare lata będzie z Tobą jak z
            eliszon- nie skusisz nawet pijanego kolejarza.
          • marecki225 Re: Zdrada 4mc po slubie 10.03.09, 00:15
            ciekawe jest to co napisałaś.
            bo ja widzę inaczej to wszystko, jak facet zdradzi powody są nie ważne jest
            draniem, świnią itd zaś kiedy kobieta zdradza to wtedy facet jest ciotą,
            frajerem bo żona miała powód do zdrady, wystarczy poczytać wpisy kobiet na forum
            gazety w tematach o zdradzie żeby zauważyć to co podałem wyżej.
    • kretek_bladzi Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 11:51
      Przeczytalem twoj post i niegdzie nie znalazlem slowa 'kocham'. Skoro tak, daj se na luz. Pewnie na piatym roku na sile wyszarpalaś chlopa, a teraz sobie i jemu narobiłaś w papiery. Zakończ ten zwiazek, bo dopoki nie znajdziesz kogos, kogo sczzerze pokochasz, to będziesz zdradzać. Po co ci w ogole ten slub? Żyj bez balastu aż dojrzejesz i spotkasz tego jedynego, z którym nie będziesz się zastanawiać czy to właśnie TO (będziesz tego na 100% pewna) i szukac dowartościowania w gżeniu się z kolegami z pracy.
    • annacz123 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:05
      Próbuję się postawić w Twojej sytuacji - jestem dokładnie 4 miesiące po ślubie,
      tak jak Ty, a z moim mężem jesteśmy razem od 6 lat, od roku mieszkamy razem. Nie
      wyobrażam sobie, że mogłabym zrobić mojemu mężowi coś takiego ... Piszesz, że
      namiętnosc po takim czasie wygasa ... bzdura! Po prostu pospieszyliscie sie ze
      slubem - widocznie to nie jest ta wlasciwa osoba. Moja rada jest taka - nie ma
      co sie oszukiwac, ale miedzy Wami bedzie coraz gorzej, lepiej skonczcie to
      teraz, poki nie ma dzieci i innych zobowiazan. Ale przemysl to jeszcze - czy go
      kochasz i chcesz z nim byc do konca zycia - bo jesli tak, to skoncz swoje
      romanse i zacznij byc kochajacą żoną. Moze to tylko przelotny romans? Wszystko
      zalezy od tego co czujesz do meza - czy cos jeszcze z tego bedzie?
    • waldivi Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:16
      Witaj, nie potępiam Cię ani nie pochlebiam, współczuję nie Tobie ale Twojemu mężowi, sam miałem podobna sytucję, oświadczyłem się dziewczynie, dosyc długo byliśmy razem, ale poznałem również b. fajną dzieczynę i żeby sie nie pogrążać zerwałem zaręczyny. Wiem, że skrzywdziłem 1-ą, ale wolałem to niż męczyć się do końca życia. A propos zdrady to czasami sam niestety "zdradzam" ale na czacie:( mam nadzieje ze z tym skonczę.
      Pozdrawiam i proszę abys wyciągneła wnioski ze swojego postępowania
      ps. pamiętaj 1/2 godziny uciechy i całe życie wyrzuty sumienia
      • lia.13 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:19
        jurek.powiatowy napisał:

        > No cóż, jak czytam takie posty, coraz bardziej się przekonuję, że pewien
        bloger ma wiele racji w tym co pisze:
        > kobieta-ma-zdrade-we-krwi.gu.ma/

        Może to nie w temacie, ale odpowiadam na post.
        Weszłam na linka i ręce mi opadły. Kto stoi przy tej drodze?
        Czy dziewczyny są same? To na ogół dziewczyny zza wschodniej granicy.
        Przekonane, że jadą do normalnej pracy a tu taki zonk po przyjeździe. Jeśli byś
        się dobrze rozejrzał, to byś zobaczył, że mają swoich "opiekunów". Myślisz, że
        ile z tych 50 zł one dostają? Jak dycha im wpadnie to dużo. Reszta idzie na
        "koszty utrzymania i opiekę". Dlatego w WB planują zlikwidowac domy publiczne,
        bo to nie prostytucja jest karalna i zła, ale sutenerstwo czyli czerpanie z tego
        zysków przez osoby trzecie.
        Następnym razem, jak zobaczysz tirówki przy drodze to nie myśl, że to qrvy czy
        lodziary ale niewolnice, bo tym de facto te kobiety są.
    • house_of_cards Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:21
      Twój błąd to ślub. Ja bym odeszła. Dla mnie związek, w którym pojawiła się
      jakakolwiek wątpliwość nie ma sensu -"Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy
      zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na
      zawsze." Ale ja byłam powiedzmy tą trzecią, z którą on lubił spędzać czas,
      rozmawiać i to przed jak i po ślubie... aż zona się dowiedziała. Wybrał ją.
      Cierpię zarówno ja, jak i ona. Nieważne, która bardziej. Ale wiem jedno - ja
      jeszcze poukładam sobie życie. A oni? Cóż... jeśli juz teraz szukał czegoś
      innego , to co będzie za kilka lat...
    • agatita82 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:28
      gronko_girl napisała:

      > Tydzien temu zdradzilam meza, sama do tego z premedytacja doprowadzając.

      No tak jak w związku nie ma iskry i namiętnści to nie dziw, że ciągnęło Cię do kogoś innego.

      Jest m
      > i strasznie żal męza, jest kochajacym, dobrym czlowiekiem, ale ja nie jestem ws
      > tanie tym samym sie odwdzieczyc.

      Nie rozumiem? Nie jesteś dobra? Nie umiesz kochać czy co?

      Czy mam żyć w zakłamaniu, raniąc siebie i męża
      > , czy oddać się nowemu uczuciu?

      A to nowe - to napewno uczucie? czy poryw pochwy?
      W zakłamaniu trudno się żyje - ja bym się nie zdecydowała na takie życie. Ranisz siebie, bo....? Ranisz siebie bo go zdradzasz i czujesz żal do niego i to ten żal Cie rani?
      Co do męża - czego oczy nie widzą tego duszy nie żal. W tej chwili nic mu nie mów.


      Boję się o męża, obawiam się że nie przeżyłby r
      > ozstania, on nie ma nikogo poza mną. Z drugiej strony wiem, że zdradzanie go ty
      > lko pogarsza sprawę. Czuje sie jak między młotem a kowadłem, cokolwiek nie zrob
      > ię, bede tego żalowac...

      No i się zastanów dlaczego się związałaś z mężem? Czy jest to facet przy którym chciałabyś się zestarzeć, z którym mieć dzieci czy się uzupełniacie na wzajem. Potem się zastanów skąd brak namiętności w waszym związku i sie zastanówci najlepiej z mężem jak ją odbudować i czy w ogóle jej brak mu przeszkadza.

      Ja jestem w związku prawie 5 lat, różne były momenty. Od fascynacji mom facetem , do obojętności, przez życie obok siebie do fascynacji kilkoma innymi mężczyznami. Rzecz w tym, że ja na powyższe pytania odpowiedziałam pozytywnie (i mam dość wyrozumiałego mężczyznę).
      W związkach są wzloty i upadki, chęć odejścia też się zdarza. Zastanów się czy ten "nowy" to facet do życia czy tylko na sex? Bo nie samym seksem człek żyje.
      • mikolaj862 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:41
        Wiesz chy7ba mi Cię żal Znam kogoś co się ożenił targany
        wątpliwościami ale uważał że wszystko się ułoży Nie ułóżyło się Ze
        względu na dzieci tkwi w tym związku unieszczęśliwiając siebie i
        żone Ty sie rozwiedź zanim z jego i swojego życia zrobisz śmietnik z
        horrorem w tle Powodzenia
    • maxmartini prowokacja 05.01.09, 12:41
      wydaje mi sie ze wiekszosc tych glupich tematow to dzielo pracownikow gazety
      ktorzy chca zwiekszyc ogladalnosc, sprowokowac ludzi do dyskusji itd, chca
      zarabiac na reklamach

      i umieszczaja odnosniki na glownej stronie gazety

      stad powstaja takie zmyslone historie, szkoda czasu nawet tego komentowac
      • borys996 Re: prowokacja 05.01.09, 14:53
        Zgadzam się z tobą. Ileż można, ciągle tylko zdrada i zdrada.
        Proponuję dla odmiany jakiś wątek o szczęsliwych związkach (wbrew
        pozorom takie też się zdarzają).
        • pensioner63 Dobre i złe związki 05.01.09, 21:11
          borys996 napisał:
          > Zgadzam się z tobą. Ileż można, ciągle tylko zdrada i zdrada.
          > Proponuję dla odmiany jakiś wątek o szczęsliwych związkach (wbrew
          > pozorom takie też się zdarzają).

          Są dobre i złe związki małżeńskie. W Stanach, gdzie mieszkam, statystyki mówią,
          że około 30% kobiet zdradza mężów, około 70% mężów zdradza żony. Z tego wynika,
          że w około 30% małżeństw oboje są sobie wierni. W Szwecji mniej niż 50% młodych
          par zawiera małżeństwa, bo po co - aby się rozwodzić za kilka miesięcy lub za
          kilka lat? Ale są ludzie, którzy są w małżeństwie szczęśliwsi i są sobie wierni
          przez całe życie. Szczęściarze, nieprawdaż?
    • liberty_mike Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 13:52
      w sumie- po co piszesz? Chcesz jakiegoś rozwiązania sytuacji? Złóż
      pozew o rozwód z własnej winy, rozwód na 1 rozprawie i po kłopocie.
      Po co się męczyć, skoro i tak nie chcesz być z facetem (w końcu go
      zdradziłaś, tzn. nie chcesz być z nim). Proste?
    • amnon Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 13:56
      nie potepiam Cie, bo sadze ze nie jestes po prostu "jedza". ludzie popelniaja w
      zyciu bledy, nawet jak nie chca.

      moja propozycja:
      1. zastanow sie dlaczego maz Cie juz nie pociaga. poczytaj ksiazki o
      malzenstwie, o zwiazkach, etc.
      2. sproboj przez jakis czas byc totalnie mila dla meza, sprawiac mu
      niespodzianki, czesto go calowac, etc, etc.
      3. sproboj z gosciem (kochankiem) radykalnie zerwac.
      4. jesli to wszystko powyzsze nie funkcjonuje, a czujesz ze oddalasz sie od
      meza, powiedz mu o tym wszystkim i zastanowcie sie razem co dalej robic...
    • kala_t Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:02
      za szybko wyszłas za mąz to chyba jasne. raczej jesteś na etapie
      duzo smiechu imprezy itd. to nic zlego, niektórzy panowie po 50
      jeszcze z tego etapu nie wyrośli. zastanow sie dlaczego dałas sie
      ponieśc. czy to tylko z powodu jak piszesz luźnej atmosfery w pracy
      czy z tym facetem z pracy wiazałabys przyszłośc. i zamiast ulegać
      każdemu impulsowi zrób jakis dlugofalowy plan, nie tylko tu i teraz.
      nie bede cie umoralniac, za błedy poprostu sie słono płaci. jak
      skonczysz z osoba na której ci zalezy to pół biedy. gorzej gdy in
      the end zostaniesz sama. moze poprostu za wczesnie spotkałaś świetny
      materiał na meza, nie wybawiłaś sie z jakimis imprezowymi facetami
      którzy na męzów z reguły nadaja sie kiepsko. uszy do góry.pozdr
    • 4g63 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:25
      mianowicie, zrób w sposób następujący, męzu powiedz że Ci się znudził i jesteś z nim bardziej z litości i jeśli mu to odpowiada to może tak być dalej że będziesz sypiać z innymi a z nim będziecie nadal małżeństwem, jeśli się zgodzi to ok, a jeśli nie no to musicie się rozstać, i nie żeń się więcej, nie wiem po co ktoś wymyślił ten cyrk, ale to całkowity zbytek ...

      to twoje życie, więc żyj tak jak tobie jest przyjemnie a nie tak, żeby innym było dobrze
    • 4v jakie to wszystko prozaiczne... 05.01.09, 14:32
      najpierw jeden facet, wszystko jak u innych, potem się dziwić że wygasa.

      potem nowa praca i oczywiście "kolega". imprezy integracyjne, taaak... a po co
      one są jak nie po to by rozwalić stare związki i zacząć nowe, wewnątrzpracowe,
      niech się hołota ze sobą trzyma zamiast tracić energię na partnerów nic z
      KORPORACJĄ nie mających wspólnego?

      widzisz, jesteś osobą mocno wdrukowaną w społeczeństwo, robiącą wszystko to
      czego ono od Ciebie oczekuje. nie masz pomysłów na życie indywidualne, nie masz
      świadomości swojej wyjątkowości, wyjątkowości swojego partnera.... robicie
      wszystko jak inni, wszystko sztampa i stereotyp.

      więc nie dziw się, że i zdrady są. zdrady też są typowym społecznym wentylem,
      przewietrzającym ten syf, który społeczeństwo nazywa związkiem, małżeństwem,
      typowo prokreacyjno-zadaniowym.


      jak byś z facetem od początku budowała silną więź, nietypową, szaloną ale i
      ciekawą, nie dawała się społeczeństwu omamić... to byś go kochała i by o żadnej
      zdradzie nie było mowy.

      gdyby on był facetem z łbem na karku, to by Cie już 4 lata temu uczulił, jakim
      gównem jest praca i pracowe związki. no ale... nie każdy to umie. przykre to,
      ale co robić. chciałaś, masz. ciesz się.

      ale chyba nie ma się z czego cieszyć, jesteś typowa, zwyczajna, popularna
      kobieta, co sama sobie przejścia funduje. i już tuż tuż będziesz kobieta po
      przejściach na własne życzenie.
    • bahmat Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:32
      oczywiście że musisz mu to powiedzieć, bardziaj niech on będzie sam
      niż ma zginąć w steku Twoch kłamstw najlepsza jest prawda, a tak
      mięędzy wierszami- czy ty potrafisz kochać, czy tylko zaspakajasz c
      hormony bo chyba nigdy nie kochałaś swojego męża, albo nie wiesz co
      to znaczy
    • africacom Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:34
      Typowa kobieta,wyjsc za maz bo bezpiecznie i cieplo.
      Juz sie martwisz ze zrobisz pomylke, tylko twoj tylek cie obchodzi.
      Wyprowadz sie do kochanka i daj szanse mezowi ulozyc sobie zycie
      egoistyczna dziwko.
      Jak sie opirasz tak barzdzo na zasadach milosci co jeszcze robisz z
      mezem.
      Sielanka cie czeka po drugiej stronie...
    • edmoond Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:46
      I za to was ku(r)wy nienawidzę! Mnie też taka jedna zrobiła w taki sam sposób.
      Dużo wody w rzekach musiało upłynąć zanim doszedłem do siebie. Pomyślcie głupie
      (d)upy o tym, że wasza niepohamowana chuć bardzo boleśnie zranić drugą osobę.
      Zranić, a czasem nawet zabić, bo przez taką jedną dziwę mój znajomy odebrał
      sobie życie.
      • komorka25 Re: Zdrada 4mc po slubie 06.01.09, 08:19
        edmoond napisał:

        > I za to was ku(r)wy nienawidzę!

        Za co, głupi kutasie? Za to, że wam ślina z ryjów cieknie jak
        kawałek cycka zobaczycie? Żadna kobieta nie robi tego sama, do tego
        potrzebny jest facet.

        > Mnie też taka jedna zrobiła w taki sam sposób.

        I dobrze zrobiła!

        > Dużo wody w rzekach musiało upłynąć zanim doszedłem do siebie.

        Aj, aj, jaki ty biedny.

        > Pomyślcie głupie (d)upy o tym, że wasza niepohamowana chuć bardzo
        > boleśnie zranić drugą osobę.

        No, pewnie - tylko wasza, beznadziejne fiuty, jest pohamowana.

        > Zranić, a czasem nawet zabić, bo przez taką jedną dziwę mój
        > znajomy odebrał sobie życie.

        No, popatrz, jedna ofiara. Straszne po prostu. A ile kobiet odebrało
        sobie zycie prze palantów, którzy "udowodniali swoją "męskość"?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka