sibeliuss 16.04.07, 22:03 Zlikwidowane sklepy i kawiarnie, upadające targowisko, na każdym kroku sklepy z używaną odzieżą. Na taki widok natrafimy w centrum Stargardu. www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070412/STARGARD/70412037 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niewidzialna_l Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 10:20 Mnie najbardziej uderzyła starówka,pierwsze kroki jakie postawiłam w SS ,były skierowane tam,bo myslałam,ze to serce miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 10:41 Jak długo mieszkasz w SS :)?? Kiedyś nasza Starówka była wizytówką miasta, tam tętniło życie, a teraz - szkoda gadać :( Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 11:55 Od kiedy starówka nie tetni zyciem i co sie stało,ze tak sie porobiło?W SS mieszkam,,hm,tak na dobre od 2, moze 3 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kaarinka Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 17:53 Rzeczywiście na Starówce jest pusto i głucho, aż wstyd. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, by to miejsce kiedykolwiek tętniło życiem, jak pisze buka. Trochę więcej się tam działo, kiedy było tam jedno z większych miejskich targowisk (mam na myśli ilość ludzi tam się przewijających), ale pod względem turystycznym, to miejsce - jak dla mnie - od zawsze było jakieś takie niemrawe. Wielka szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 22:25 Na Rynku nie ma kafejek i pubów? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_nr1 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 21.04.07, 07:25 są, ale żadna rewelacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 21.04.07, 09:44 kasiulek_nr1 napisała: > są, ale żadna rewelacja :) Ustalmy co nazywasz rewelacją. Za czasów studenckich okupywaliśmy obskurną mordownię, do której chyba wiele osób nawet nie weszłoby. Nazywało się to Misiaczek, miało lamperię ze starej boazerii, laminowane blaty i mocno styrane plastikowe kwiatki w wyszczerbionych wazonikach. Sytuację tłumaczył szyld - lokal kat. V. Misiaczek potwierdzał starą zasadę - to ludzie tworzą atmosferę. Gdyby tam były białe obrusy, kryształowe żyrandole i higieniczna czystość - nikt z nas nie siedziałby tam. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 22.04.07, 07:49 sibeliuss napisał: > Ustalmy co nazywasz rewelacją. Misiaczek potwierdzał starą zasadę - to ludzie tworzą atmosferę. Gdyby tam były białe obrusy, kryształowe żyrandole i higieniczna czystość - nikt z nas nie siedziałby tam. to prawda, W Berlinie najmodniejsze kluby przypominają kotłownie a kafejki na uniwersytetach pomieszczenie gospodarcze pani woznej. I szpilki nie wciśniesz Odpowiedz Link Zgłoś
tami46 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 20:20 Po przeczytaniu tego artykułu zrobiło mi się smutno... Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 20:27 tami46 napisała: > Po przeczytaniu tego artykułu zrobiło mi się smutno... Nie smuć się, każde miasto ma takie dzielnice. Artykuł jest tendencyjny, bo jego autor własnie to chciał nam pokazac - brzydotę SS (copyright by niewidzialna ;)) Przeczytaj teraz wszystkie wątki Sibelliusa a stargardzkich okolicach. Każdy medal ma dwie strony. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 21:17 Ja nie neguje,ze SS ma sporo zabytków,(wiele rzczy mi sie podoba)ale wyglad centrum miasta,ulice sa nudne zaniedbane i bezbarwne.Starówka,gdzie powinno tetnic zycie,jest jak dogorywajace zwłoki.SS zostało zniszczone przez rosyjskich zołnierzy ,dla potrzeb kroniki filmowej.,,,wielka szkoda,ogladajac stare fotki z przedowjennych czasów mozna pozachwycac sie.SS był przesliczny,, Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 21:48 co prawda, to prawda ... Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Jak przyjezdni widzą Stargard 18.04.07, 22:29 buka007 napisała: > co prawda, to prawda ... A co zrobić, aby to zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Starowka 18.04.07, 23:18 No bo Starowka jest malutka, mozna ja obejsc w pol godziny. Turystom nie warto tu przyjezdzac. Zycia kawiarnianego tez nie ma. Poza tym Starowka lezy jakos na uboczu i nie zacheca do spedzenia tam wieczoru. "Rzeczywiście na Starówce jest pusto i głucho, aż wstyd. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, by to miejsce kiedykolwiek tętniło życiem ... Trochę więcej się tam działo, kiedy było tam jedno z większych miejskich targowisk (mam na myśli ilość ludzi tam się przewijających), ale pod względem turystycznym, to miejsce - jak dla mnie - od zawsze było jakieś takie niemrawe." Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Starowka 19.04.07, 07:44 sibeliuss napisał: > Zatem gdzie tętni życie? życie tętni w Tesco Odpowiedz Link Zgłoś
niewidzialna_l Re: Starowka 19.04.07, 10:07 i w kauflandzie,,,,w zodiaku,pełno młodziezy wyleguje sie na ławeczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Starowka 19.04.07, 22:37 buka007 napisała: > sibeliuss napisał: > > Zatem gdzie tętni życie? > > życie tętni w Tesco W Warszawie w weekendy też najwięcej ludzi kręci się w dyskontach i marketach. Żałosne jak marnujemy czas. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Starowka - Reloaded 27.04.07, 11:56 Rewitalizacja Starowki: www.stargard.pl/index.php?idg=news&id=news&idnw=stnd&idn=739 Odpowiedz Link Zgłoś