Najpierw przyznam się, że bardziej tu czytam
(bo jestem baaardzo początkującym samoukiem)niż piszę, ale zmotywował mnie wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23884&w=72735933
Uczciwie mówię, że pewnie nie jestem osamotniona w czytaniu
(znaczy w braku tej umiejętności)schematów, dlatego, ze wszech miar popieram
takie opisy jak w przytoczonym przeze mnie wątku - krok po kroku , bez
fachowych sformułowań, które laikom nic nie mówią, i właściwie zniechęcają do
nauki szydełkowania.
Jestem typem, który jak zobaczy, "jak się to robi" to wie jak co
ugryźć.(Pewnie nie jestem jedyna)
Dlatego zachęcam "stare wyjadaczki" do zamieszczania tak sporządzonych opisów