Dodaj do ulubionych

U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie

19.11.09, 22:42
Bo i z czego tu się cieszyć .
Wreszcie niech ten rok się skończy , może następny będzie
uśmiechnięty .
Obserwuj wątek
    • tamaryszek44 Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 19.11.09, 23:03
      No jak to z czego? może z tego że idą święta i choinkę postawisz.
      Albo wiem- kup sobie piwo i dobrej kiełbasy zagrzej, włącz kino domowe i udawaj że w domu cię nie ma.
      • sagittarius954 Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 19.11.09, 23:07
        Kiedy ja nie kiełbasiany, ani piwny , w święta nie ma mnie w domu a
        kino domowe gra, ale nie ma w tym pokoju fotela i trzeba na
        podłodze kucać sad
        • tamaryszek44 Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 19.11.09, 23:21
          To przenieś albo kino albo fotel. No Sagi.....czy ty nie masz chandry czasem.?
        • goskaa.l Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 20.11.09, 10:06
          sagittarius954 napisał:

          > Kiedy (...)kino domowe gra, ale nie ma w tym pokoju fotela i trzeba na
          > podłodze kucać sad
          >
          To się może połóż na tej podłodze?
    • cortyzol Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 20.11.09, 10:47
      Sagi nie chce się wtrącać ,ale Ty dostałeś takiej chandry jak cholera,gdy
      odeszła stąd w....a. Tak to jest z tym rzucaniem kamieniami .Ożywiała forum .
      Teraz nawet piszą ,że jedno uratowała od zagłady.
      • sagittarius954 Re: U mnie to norma - ciągłe niezadowolenie 20.11.09, 11:03
        Ale nie krępuj się , wymieniaj jej nick w całości big_grin
        Ale swoimi postami to mnie jeszcze bardziej w niezadowolenie wbijacie. A co do
        forum to mam całkowicie inne zdanie , choć wolę dyskutować tylko na temat tego
        forum .

        • wiga2008 Re: Cortyzol 20.11.09, 11:33
          Cortyzolu, a znasz Ty takie powiedzenie:
          kumie, chwalą nas. A kto kumie, kto?
          Nooo, wy mnie - a ja was.
          • cortyzol Re: Cortyzol 20.11.09, 12:28
            Tak to jest. Wsadziłem palce między futrynę a drzwi.Przepraszam futrynę i
            drzwi.Dobrze Sagi ,że mocno nie trzasnąłeś.
            • natla Re: Cortyzol 20.11.09, 12:58
              No faktycznie......od kilku misięcy tak jakoś to forum zdychające od
              5 lat nieprzeciętnie się "ożywiło".....średnio aż 3 nicki pisują
              dziennie. Nie wiesz dlaczego Cortyzolku? wink Bo ludzie nie lubią być
              szczypani i nie mogą być sobą.
            • sagittarius954 Re: Cortyzol 20.11.09, 13:00
              Ale skąd , ja jestem ten co ciągle coś przytrzaskuje dlatego staram się uważać
              na innych .Jeszcze palca dużego lewej nogi nie wykurowałem big_grin Ale poddałeś mi
              myśl na następny wątek , może zdążę napisać zanim mi komp zdechnie big_grin
              • cortyzol Re: Cortyzol 20.11.09, 13:24
                A była to godzina trzynasta/13.00/
                • misia007 U mnie normą jest ....zadowolenie!!! 20.11.09, 16:58
                  Naprawdę staram się we wszystkim znależć pozytywne strony.Nie mówię, że nie mam
                  powodów do zadowolenia, mam ale i zmartwień sporo, jak każdy.Tyle, ze martwic
                  się nie lubię.Jak nie mogę nic poradzić to....staram się przykre myśli
                  odsunąć.Co ci sagi poradzić mogę to jako,że masz wnuczkę to i lektury dla
                  panienek tez.Jest taka śliczna książeczka"Pollyanna"o dziewczynce, która grała w
                  zadowolenie.Mądre i urocze.polecam
                  • sagittarius954 Re: U mnie normą jest ....zadowolenie!!! 20.11.09, 17:10
                    Ostatnio widziałem film , nawet nie znam tytułu , szedł na HBO albo canal+,
                    widziałem tam dziewczynkę w szpitalu , patrzącą się na śmierć ludzi . Coś mnie
                    ścisnęło tak bardzo ,że zrezygnowałem z oglądania . Ale obraz tego dziecka mam w
                    sobie . Niby bajka , jednak na tyle realistycznie pokazana ,że zapada głęboko w
                    duszę .

                    Powiedzmy, że was troszkę podpuściłem w tym wątku ,takim ponurakiem to nie
                    jestem , choć ...nie znasz dnia ani godziny kiedy uśmiech zawita big_grin
                    • misia007 Re: U mnie normą jest ....zadowolenie!!! 20.11.09, 17:25
                      Wiadomo ze podpuściłeś!!!!
                    • skrzydlate Re: U mnie normą jest ....zadowolenie!!! 20.11.09, 18:13
                      a ty.... smiledomyslałam sie, dlatego sie nie odzywałam
                      • filip505 Re: U mnie normą jest ....zadowolenie!!! 22.11.09, 03:25
                        ...jak nasza kol toma......44 podkresla,
                        zawsze patrz na jasna (lepsza)strone
                        zycia,to wielka madrosc!!!,innych STARAJ
                        sie nie widzec,wiem ze to trudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka