Dodaj do ulubionych

Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężczyzn ?

05.01.11, 05:44
Wczoraj trwała dyskusja w tvenie z rana, dziś możecie ją ubarwić swoimi wypowiedziami . Jak wrócę też z miłą chęcią dorzucę małe co nieco . To będzie pełniejszy obraz prawda ?big_grin
Obserwuj wątek
    • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 07:38
      Litościwych kłamstw, ani brutalnych prawd smile
      • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 07:53
        Pochwały urody i kuchni innych kobiet. big_grin
        • izis52 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 08:31
          Fakty uprzedzam. Widząc takie ładne - wychwalam je pod niebiosy, a wtedy chłop na odwyrtkę udowadnia, że nie takie ładne big_grin
          Moja kuchnia się raczej broni, ale gdyby nie - dietę zarządzam do odwołania smile
          • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 08:33
            I żyjesz w niepewności, jak to na prawdę jest smile
            • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 08:38
              A Wy w ogóle myslicie, że prawdy się dowiecie? https://img714.imageshack.us/img714/2721/zdziwko.gif big_grin
              • izis52 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 08:44
                I tu trafiłaś Natlu w sedno. Łaskawe światło dla 50-latków - to półmrok, ale nie żeby całkiem kłamać.
                • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 09:05
                  Przesadzasz. Sądzę, że przy odrobinie dobrej woli można o nas dużo dobrego powiedzieć wink
                  • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 09:48
                    Niech sobie gada co chce, ważne jak się zachowuje w konkretnych sytuacjach: 'ślipi', czy nie, na ładne przed 50-tką /bo na 25-latki przecież musi, chłopu oczu nie zawiążę/, ożywia się w towarzystwie babskim, czy normalnie?
                    A najbardziej nie chcę usłyszeć, że kredyt niezbędny jakiś tam....
                  • marii51 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 09:50
                    ile razy tak bywa ....nie mówi nic a swoje czyni---albo,

                    owszem powie
                    • euro-walonki Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 10:59
                      Kiedyś Janusz L. Wiśniewski /ten od "Samotności w sieci"/, ponoć znawca kobiecej duszy odpowiedział na to pytanie w jednym z wywiadów. Odpowiedź brzmiała:
                      "że nie wzbudza w nim pożądania".
                      Coś w tym jest.
                      • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 11:05
                        A bo ja wiem....zaczęłabym się martwić dopiero po trzeciem takim stwierdzeniu od kolejnego mężczyzny wink
                        • euro-walonki Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 12:08
                          natla napisała:

                          > A bo ja wiem....zaczęłabym się martwić dopiero po trzeciem takim stwierdzeniu o
                          > d kolejnego mężczyzny wink

                          Tu chodziło raczej o stwierdzenie tego jednego mężczyzny. Bardzo wiele znaczeń ono w sobie zawiera i myślę, że nie chodzi w nim tylko o przysłowiowy atak bólu głowy na progu sypialni.
                          Jednak nie chciałabym czegoś takiego usłyszeć od kogoś bliskiego, ani od kogoś, kim byłabym zainteresowana.
                          • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 12:58
                            W ogóle sobie tego nie mogę wyobrazić big_grin
                            • misia007 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 13:18
                              Z innej beczki,że za dużo wydaję bo nie uważam się za rozrzutną albo,że nie mamy kasy.
    • pierogi_z_jagodami Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 14:06
      Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężczyzn:
      1.oczywistej nieprawdy
      2.opowieści o innych damach z ich życia
      3.chwalenia się swoich osiągami a'la Casanova (dotyczy punktu 1. hehe)
      4.zbyt dużo o konstrukcji silnika tego diesla, który ma sąsiad, nowego lapka szwagra (chyba że to ich pasja)
      5.czegokolwiek w złym momencie, słuchanie jest cnotą, a cisza złotem
      6.porównań, które wypadają na ich niekorzyść tongue_out
      7.negatywnych okreslen dotyczących ich urody (pozytywnie prosimy, pozytywnie!)
      8.jojczenia i gadania jak to kiedyś było fajnie a teraz jest do de (syndrom starej baby, ale chłopom tez się zdarza)
      9.durnych obietnic (od nowego roku na pewno rzucę palenietongue_out) - właściwie zalicza się do punktu 1.
      9.stanowczych bezwzględnych żądań
      10.plotkowania (a feeeee, robią to nagminnie)
      I toby było na tyle, bo nie mam już czasu pisać, jeśli coś powtórzyłam, to przepraszam, ale nie czytałam komentarzy. big_grinbig_grinbig_grin
      • euro-walonki Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 15:49
        Widzę, że pierogi pojechały detalicznie, więc również detalicznie sie odnoszę smile

        pierogi_z_jagodami napisała:
        > Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężczyzn:
        > 1.oczywistej nieprawdy - zgoda
        > 2.opowieści o innych damach z ich życia - czemu nie? czasami mogą być pouczające, a nawet krzepiące wink
        > 3.chwalenia się swoich osiągami a'la Casanova (dotyczy punktu 1. hehe) - jeśli są to osiągi dokonane w wieku lat - nastu, czy 20, to może być nawet zabawnie, pod warunkiem jednak, że będzie to dialog, a nie monolog ex Casanovy. smile
        > 4.zbyt dużo o konstrukcji silnika tego diesla, który ma sąsiad, nowego lapka sz
        > wagra (chyba że to ich pasja) - pełna zgoda! Dodałabym jeszcze detaliczną analizę przebiegu meczu, wielogodzinne uzasadnianie, dlaczego to on w pracy ma rację, a nie szef, czy kolega ze szczegółowym omówieniem kwestionowanego projektu, zbyt długie rozwodzenie się nad przyczynami odniesionego sukcesu, własną inteligencją, kreatywnością, sprytem, zwłaszcza w porównaniu z ich brakiem u innych. wink
        > 5.czegokolwiek w złym momencie, słuchanie jest cnotą, a cisza złotem - tak, zwłaszcza, gdy pracuję, oglądam swój ulubiony serial, albo klepię na forum. smile
        > 6.porównań, które wypadają na ich niekorzyść tongue_out - oj tak! smile
        > 7.negatywnych okreslen dotyczących ich urody (pozytywnie prosimy, pozytywnie!) - zdecydowanie, ale też bez przesady z nadmiarem komplementów
        > 8.jojczenia i gadania jak to kiedyś było fajnie a teraz jest do de (syndrom sta
        > rej baby, ale chłopom tez się zdarza) - owszem
        > 9.durnych obietnic (od nowego roku na pewno rzucę palenietongue_out) - właściwie zalicz
        > a się do punktu 1. - yes
        > 9.stanowczych bezwzględnych żądań - w życiu! U mnie stanowcze i bezwzględne żądania, nawet jeśli obiektywnie wydają się sensowne rodzą natychmiastowy bunt i nie ma mowy żebym je spełniła.
        > 10.plotkowania (a feeeee, robią to nagminnie) - lubię czasami poplo...yyy znaczy wymienić poglądy na temat bliźnich z własnym chłopem smile

        Dorzucę jeszcze:
        11. Że mamusia po obiedzie wydanym przeze mnie na jej cześć miała problemy żołądkowe
        12. Że koleżanka w pracy (albo ktokolwiek) skojarzyła z moją osobą plamę po pomidorze, czy musztardzie, którą upaprał się podczas lunchu w biurze, bądź urwany guzik od kurtki, rzucając jakże częsty w takich okolicznościach komentarz, że to moja wina, "bo o niego nie dbam". suspicious
        • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 16:02
          Toś sie dowiedział Sagi https://www.chuda777.republika.pl/grafika/ha_hha.gif http://emots.yetihehe.com/1/cwaniak.gif
          Chyba najlepsze jest to https://img209.imageshack.us/img209/4537/gazetka.gif, choć też nas do szału doprowadza, bo on znowu nie słucha.
          • izis52 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 18:16
            Temat rozpracowany rzetelnie. Dodam tylko, że nie chciałabym, aby mężczyzna, no wiecie..... chichrał się pod wąsem z wypracowania big_grin big_grin big_grin
            • sagittarius954 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 05.01.11, 19:22
              big_grin -po prostu komp dziś mi odmawia big_grin Ale czytam was systematycznie i na wciąż .big_grin
              • filip505 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 02:35
                .....wiecie co drogie panie,chyba jestem przyzwoitym
                facetem,bo wiekszosc rzeczy ktorych nie lubicie nie robie,
                no ale poogladac sie za kobietami to chlopu zabraniac nie
                mozecie,przeciez dlatego ze sie duzo rozgladal znalazl was.
                • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 08:20
                  Ależ oglądajcie sie za ślicznymi dziewczynami, tylko róbcie to dyskretnie, bo facet idący ze znudzona miną obok "swojej kobiety" i ostentacyjnie oglądający się za jakąś ładną babką, robi wrażenie nieokrzesańca. Zawsze drażnili mnie tacy mężczyźni, czy byli przy mnie i czy też przechodzili obok.
                  Najlepiej, kiedy chodzicie w słonecznych okularach. Wtedy sobie możecie do woli obserwować atrakcyjne buzie big_grin Ja zresztą też tak robie, bo lubie patrzeć na ładnych ludzi.
                  Na ludzi dziwnych też. wink
                  • xy.5 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 10:39
                    Powiem krótko najbardziej nie lubię wszelkiego marudzenia.
                    • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 11:23
                      Ja, jak widzę, najmniej wymagająca jestembig_grin
                      Zaraz to M udowodnię, byle mi tu nie wlezie, bo w chałupie siedzi i "menconcy' jak..... każdy pracoholik.
                      Przyznajcie się, naprawdę przejmujecie się wszystkim co mówią panowie?
                      Powinnam pójść do Canossy?
                      • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 11:40
                        Żeby się przejąć, to najpierw trzeba słuchać wink
                        • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 11:47
                          Prawda, ale uwagę mam podzielną i 'wchod - wychod' drożny big_grin
                          • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 12:45
                            A ja sobie czasem wchod zatykam i wytrzymuję......do czasu big_grin
                            • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 13:30
                              A nie prościej omijać nadajniki?
                              • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 14:59
                                Na-dają też sensownie /bywa/ .
                              • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 15:17
                                A Ty wrzosie co myślisz, że nie omijam? Ale czasem sie nie da big_grin
                                No byyyyyyyyywa Polnarko, byyyyyyyyyyyywa.
                                • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 15:20
                                  Jak byyywa, to musi wiesz big_grinbig_grin
                                  • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 15:22
                                    Byyywa, właśnie Top bardzo mi tłumaczy, że węzełek puszcza. Lecę.
                                    • filip505 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 18:28
                                      .....no to jestem nieokrzesancem i nie zamierzam togo
                                      zmieniac,zonie przeszkadzalo to tylko przez 20 lat,
                                      potem widocznie sie przyzwyczaila.
                                      • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 18:35
                                        I tu Cię popieram. Najważniejsza jest zona, a reszta niech sobie myśli, co chce.
                                        • filip505 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 18:40
                                          .....mowisz o zonie sasiada z pierwszego pietra,
                                          niezla.
                                          • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 06.01.11, 20:01
                                            Ty nieokrzesany kobieciarzu http://i52.tinypic.com/28jv3h5.gif
                                            Ładnie Ci napisałam?
    • konwaliaibez same sprzecznosci 06.01.11, 20:29
      hm....i ja też faktycznie się w tym wszystkim pogubiłam
      ponieważ --------------JACY POWINNI BYĆ MĘŻCZYŹNI
      zgodnie z:
      wychowaniem:.................................a z naszymi kobiecymi oczekiwaniami :
      Gotowi do obrony i podejrzliwi -----------------------ufni i otwarci
      Ukrywać swoje uczucia.---------------------------------okazywać swoje uczucia
      Sprawiać wrażenie silnych i niepokonanych------------pozwalać sobie pomóc
      Współzawodniczyć ---------------------------------------współpracować
      Władać światem zewnętrznym--------------------------władać światem wewnętrznym
      Niezależni samotnicy--------------------------------------potrzebować kobiet
      Trzymać się na wodzy ---------czy -----------------------popuszczać sobie wodzy...????????

      wink wink

      i czego faktycznie oczekujemy ???
      • polnaro Re: same sprzecznosci 06.01.11, 21:28
        Właśnie tego wszystkiego u tego ważnego, reszta niech tam sobie zostanie jaka jest.
        --
        • natla Re: same sprzecznosci 06.01.11, 21:58
          Tak, tego wszystkiego, przy czym lewa strona na pokaz, prawa w domu big_grin
    • wrzosowapolana Re: Kobiety nie chca slyszec od mezczyzn 07.01.11, 17:28
      No tak... My jesteśmy romantyczne wink
    • samentu Prawdy 07.01.11, 17:32
      dlatego, żaden rozsądny facet nigdy, ale to nigdy chocby nie wiem jak był namawiany nie powinien się nigdy dać podpuscić na mówienie prawdy kobiecie
      konsekwencje zawsze bywają straszne
      • natla Re: Prawdy 07.01.11, 17:58
        A też nigdy, przenigdy nie należy generalizować. wink
        • samentu Re: Prawdy 07.01.11, 18:06
          doświadczenie mi podpowiada, że w tym wypadku należytongue_out
          • natla Re: Prawdy 07.01.11, 18:10
            Musi co, źle trafiałeś. tongue_out
            • samentu Re: Prawdy 07.01.11, 18:15
              nawet jeżeli, to owe hipotetyczne przypadki odporne na prawdę i tak stanowią jedynie wyjątki od reguływink
              powiedzmy wprost
              kobiety kochają być okłamywanetongue_out
              • natla Re: Prawdy 07.01.11, 18:28
                Rzuciłabym Ci wieloma przypadkami owych wyjątków, ale już wiem, że Ty wiesz i cześć.
                A ciekawa jestem, czy bierzesz pod uwagę, że Twoje prawdy nie muszą być obiektywne, że mogą być zjadliwe i czasem bez sensu powiedziane i nie w tym momencie? Różnimy się między sobą nie tylko fizycznie, ale i psychicznie i dwoje ludzi mądrych, zawsze będzie się traktować taktownie.
                Przyjmuję, żeś płci odmiennej big_grin
                • samentu Re: Prawdy 07.01.11, 18:37
                  żadna prawda nie jest obiektywna bo nie ma rzeczy obiektywnych co najwyżej intersubiektywne są
                  zjadliwe, bez sensu? oj nie
                  faceci nie mają w zwyczaju (poza mężami) być zjadliwymi wobec kobiet - tutaj kobiety wobec siebie w zupełności wyczerpują to poletko
                  w złym momencie powiedziane?
                  alez każdy moment może być zły
                  wystarczy tylko by musnąć delikatną kobiecą wrażliwość w zakresie samooceny i już wulkan wybucha gwałtownie
                  ba
                  są nawet przypadki gdy zarówno kłamstwo jak i prawda skutkują tym samym - katastrofą
                  najbardziej klasyczny przykład
                  "nie kochanie, wcale nie jesteś za gruba"tongue_out
                  • natla Re: Prawdy 07.01.11, 18:46
                    Ja nie mówię, ze nie masz racji, tylko nie generalizuj.
                    Będę sie upierała przy momencie. Dlaczego wyłączasz mężów. Prawda mówiona jest przecież głównie przez mężów, jak sam twierdzisz. Najlepiej przy "przyjaciółóce" brzmi.
                  • natla Re: Prawdy 07.01.11, 19:15
                    Klasyczny przykład..."nie kochanie, wcale nie jesteś za gruba"
                    Przykra prawda, ale ileż zależy od sposobu przekazania jej.
                    • samentu Re: Prawdy 08.01.11, 00:21
                      natla napisała:

                      > Klasyczny przykład..."nie kochanie, wcale nie jesteś za gruba"
                      > Przykra prawda, ale ileż zależy od sposobu przekazania jej.

                      nic nie zalezy bo niezaleznie od wyboru odpowiedzi efekt jest dokładnie ten sam.

                      przypadek a)
                      żona "czy uważasz kochanie, że jestem gruba"?
                      mąż wybiera opcję A i mówi prawdę
                      "cóż, Skarbie może troszczkę ciałka masz zbyt wiele"
                      żona w ryk, a w głowie "on mnie już nie kocha, pewnie ma inną, o ja nieszczęśliwa"

                      przypadek b)

                      żona "czy uważasz kochanie, że jestem gruba"?
                      mąż z typu dyplomatów
                      "nie Skarbie, nie jesteś wcale gruba"
                      żona w ryk a w głowie "a to kłamczuch, prosze jak się kłamać nauczył, pewnie dlatego, że mnie już nie kocha, i zdradza mnie z inną, o ja nieszczęśliwa"

                      klasyczna grecka tragediatongue_out
                      • natla Re: Prawdy 08.01.11, 09:06
                        Samentu, może i typowe big_grin, ale naprawdę nie miałeś do czynienia z innymi kobietami?
                        • samentu Re: Prawdy 08.01.11, 13:28
                          ale naprawdę nie miałeś do czynienia z innymi kobietami?

                          ależ każda kobieta na jakiś etapie jest inna od opisywanych przypadków
                          i tez każda może stać się takowym
                          tego się nigdy nie wie dopóty nie dojdzie do konfrontacji
                          tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzonotongue_out
                          • natla Re: Prawdy 08.01.11, 14:58
                            Samentu, ja Ci ten jęzor obetne! big_grin
                            Kończe już to rozdwajanie włosa, bo Ty i tak jesteś lepiej doświadczony i wiesz. Ale fajnie było wink
                            A swoją drogą, czego to panowie nie chcieliby usłyczeć od kobiety, poza: daj kasę, zamykaj klapę, zmień wreszcie koszulę, zostaw pilota w spokoju i jeszcze paru takich próśb, które powtarzane w kółko i tak nie działają? A skoro nie działają, to po co je powtarzać? wink
      • theorema Re: Prawdy - ee, tam 07.01.11, 18:29
        zalezy komu ma byc ona mowiona. ja nie lubie, jak mezczyzna mowi, ze sa kobiety ladniejsze, madrzejsze i z lepszym charakterem, niz ja.
        Dlaczego?
        Bo nie lubię kłamcówsmile smile smile
      • euro-walonki Re: Prawdy 08.01.11, 10:54
        samentu napisał:

        > dlatego, żaden rozsądny facet nigdy, ale to nigdy chocby nie wiem jak był namawiany nie powinien się nigdy dać podpuscić na mówienie prawdy kobiecie
        > konsekwencje zawsze bywają straszne

        Jasne. I pewnie wyobrażasz sobie, że każda będzie łykać wszelkie kłamstwa, jak gęś kluchy? Do tego trzeba być naprawdę wybitnym kłamcą. Zobacz, ilu kandydatów na polityków przegrywa każde wybory, miedzy innymi dlatego, że nie potrafi dobrze kłamać. smile Sadzisz, że dorosła kobieta, która przeżyła z facetem parę lat nie jest w stanie wyczuć, kiedy kłamie, a kiedy mówi prawdę? Może tylko taka, która chce wierzyć w kłamstwa i nie chce tej prawdy znać. Mężczyźni to z reguły kiepscy kłamcy, natomiast znacznie lepiej im wychodzi przemilczanie tego, czego nie chcą powiedzieć. Kobiety - odwrotnie. Mają bardziej czułe radarki, wykrywające kłamstwo, ale są bardziej ekstrawertyczne i wielu rzeczy nie potrafią przemilczeć. Muszą je z siebie wywalić w postaci prawdy, albo....kłamstwa, byle nie dusić w sobie. smile
        • samentu Re: Prawdy 08.01.11, 13:17
          > Jasne. I pewnie wyobrażasz sobie, że każda będzie łykać wszelkie kłamstwa, jak
          > gęś kluchy?


          wszelkie nie, ale takie które chce usłyszeć będzie łykać "jak gęś kluchy"
          na początku, rzecz jasna będzie miała świadomość iz są to "męskie słodkie kłamstewka"
          ale potem gdy zadziała autosugestia ta wiedza zniknie
          i w umysle kobiecym kłamstwo stanie sie rzeczywistoscią
          bo tak na prawde kobiety boja się prawdy i wola być okłamywane
          • euro-walonki Re: Prawdy 08.01.11, 15:42
            samentu napisał:

            > na początku, rzecz jasna będzie miała świadomość iz są to "męskie słodkie kłams
            > tewka"
            > ale potem gdy zadziała autosugestia ta wiedza zniknie
            > i w umysle kobiecym kłamstwo stanie sie rzeczywistoscią
            > bo tak na prawde kobiety boja się prawdy i wola być okłamywane

            Ależ wręcz przeciwnie. Te "męskie słodkie kłamstewka", gdy zbyt długo nie znajdą pokrycia w czynach i gestach nie staną się rzeczywistością, tylko "kolejnym bajerem tego łgarza". Bajerem, którego nawet się nie kwestionuje, tylko puszcza mimo uszu, bez żadnych obaw dochodząc prawdy, gdy na tej prawdzie autentycznie nam zależy. smile No, chyba, że faktycznie w jakiejś skrajnej sytuacji, kobieta woli być okłamywana. Np. mąż sypia z inną, żona nie jest już zainteresowana uprawianiem z nim łoża, ale nie chce się z nim rozejść, bo dzieci, bo w sumie to dobry chłop, bo uzależnienie finansowe. Wtedy faktycznie może woleć kłamstwo od prawdy, chociaż pewnie i w takiej sytuacji większość kobiet zdaje sobie sprawę, co łyka. smile
    • coppermind Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 18:01
      mówienie kobietom prawdy powoduje zawsze, niezależnie od wieku
      emocjonalną sraczkę, więc prawda jest tym, czego kobiety nienawidzą
      słuchać.

      a zresztą i tak każdą prawdę zakłamią sobie wielokrotnie i zgubią się w
      plątaninie własnych kłamstw, więc co za różnica co do nich mówimy ?

      I tak słyszą wyłącznie to co im się wydaje, że słyszą sad
      • super222 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 18:54
        forum.gazeta.pl/forum/w,23923,120556400,120556400,Czego_kobiety_nie_chcialyby_uslyszec_od_mezczyzn_.html
        Sagi - gratuluję.
        • super222 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 19:01
          Wątek wisi na pierwszej stronie Gazety.
          Nie wklejam całej strony, bo strasznie długa.
          • sagittarius954 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 20:16
            Super , dziękuję , ale wątek nie jest moją zasługą a tevenu big_grin Poza tym nie jestem zwolennikiem pierwszych stron , bezpieczniej jest być z dala od wierzchołków i to każdego rodzaju big_grin
            • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 20:19
              Oj tak, bezpieczniej. Znów konieczne spotkanie z panem I. smile
    • iamhier Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 19:42
      Te żony to się chyba stanął koszmarem polskim.Cały kraj się żonami zajmuje i ich chorymi związkami.

      A czego się boja usłyszeć? PRAWDY.Ze gdyby mężowie mogli to by mieli dzieci z kim innym.a jesli co bardziej sprytny z taka krowa sie jeszcze nie rozmnozyl to szuka sposobu jak sie jej wymknac.Stad ten jazgot kurek.

      Nie ma wiekszego koszmaru niz zwiazek z nieurodziwa zakompleksiona kobieta.Nadmienie,ze badania wykazuja iz panowie z takich zwiazkow rzadko maja dobre pracew dobrym miejscu....gorzej zarabiaja,anizeli by mogli.
      • samentu Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 00:26
        Nadmienie,ze badania wykazuja iz panowie z takich zwiazkow rzadko maja dobre pracew
        > dobrym miejscu....gorzej zarabiaja,anizeli by mogli.


        to chyba dziwić nie może
        bo skad o motywację mając takie "cudo" w domu?
        • e.i.t.h.e.l Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 04:54
          Chyba raczej jak facet jest biednym, niezdolnym i nieurodziwym cieniasem, to tylko na takie "cudo" go stać.
          • samentu Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 13:11
            nawet facet biedny i nieurodziwy nie jest na tyle głupi by takie "cudo" brać
            problem polega na tym, ze kobiety takimi "cudami" stają się
            a wynika to zapewne z przekonania, iz facet zdobyty, zaobrączkowany więc mozna sobie wszystko odpuscic i wszystko wybaczyć
    • trevistas Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 07.01.11, 23:52
      ...ze ma za duza pupe..
    • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 07:25
      Przeczytałam sobie jeszcze raz cały przebieg debaty i mnie zemdliło. Kobieta w tym wątku, jakby już z założenia, jawi się jako istota istniejąca wyłącznie po to, żeby spełniać oczekiwania mężczyzny, będąca pazerna na jego prawdę, jakby własnej nie mogła mieć, traktowana przedmiotowo, o ile nie jako zło konieczne, jeśli ma za grubą pupę. O pupach męskich raczej nikt nie wspomina, bo przecież u tego wyższego gatunku to sprawa zupełnie nieistotna.
      Myślę, że mamy dwie możliwości: albo nie podejmować wątków seksistowskich ( temat wątku: Czego ludzie nie chcieliby usłyszeć od innych?") albo okładać się wzajemnie (temat wątku: "Czego mężczyźni nie chcieliby usłyszeć od kobiet?"
      • sagittarius954 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 08:07
        Pokoleniowo mamy istotnie odmienne zdania , nie przez przypadek wybraliśmy(?) model konsumpcjonizmu , który teraz króluje i w moralności .
        Dlatego powtórzyłem tytuł wątku na naszym forum , zauważ wrzosowa ,że ci młodzi dojdą też do naszego wieku , prędzej czy później big_grin gdybyśmy tu przybyli za mniej więcej 3o lat ... kto wie jak bardzo różnilibyśmy się .smile
        • irsila Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 08:18
          Jesli ty Sagi o kobietach jeszcze myslisz, o pirscionkach czy pirsiątkach
          to jeszcze nie pora na umieranie i oswajanie sie ze smiercią,
          no chyba, ze podtekst aniołysmile
          • sagittarius954 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 08:59
            Jeśli o kobietach myślałem od 4 roku życia do czasów obecnych nie wydaje mi się bym kiedykolwiek pozbył się tej myśli , może za 20 lat nie przyznam się do nich ,ale swoje będę wiedział big_grin,
        • izis52 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 08:24
          Faktem jest, że na naszych oczach przewartościowuje się moralność tudzież kultura. Zwykłe świństwo w biznesie ma rangę zasady : biznes jest biznes. Uśmiałam się niedawno serdecznie podsłuchując (z konieczności) rozmowę pani w wieku po 50-ciu z 30-latką. Pani opowiadała z pasją o nowym spektaklu w teatrze wymieniając obsadę : Trela, Krzyżanowska, Polony itd. Młodsza skwitowała; to jakaś trzeciorzędna obsada - nikogo z seriali....
          • natla Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 08:51
            big_grin big_grin
            I taka głuota jest dla mnie nie do strawienia. Choć usiłuje sobie tłumaczyć, ze to głupota młodego człowieka, ale.....w jakim on żyje świecie? Nie w moim czy naszym.....w swoim. Ma do tego prawo. I ma jeszcze czas nauczyć się czegoś. My też w wieku 30-tu lat nie bylismy najmądrzejsi. A i dziś ciągle sie uczymy i ciagle jeszcze możemy zaskakiwać innych niewiedzą, w ich mniemaniu podstawową. Ja nawet w swoim mniemaniu ciągle jestem niedouczona. Tylu rzeczy nie wiem, że czasem załamka.
            • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 11:07
              Trudno, 'niedowiedzone' umrzemywink
              Jednak mnie załamuje kiedy młody wie więcej niż ja - wcale nie myślę o specjalizacji zawodowej, bo to normalne - nagle spogląda na problem w sposób dla mnie odkrywczy, celnie ripostuje i wnioskuje w tematach ogólnych bardzo; zamykam się wtedy i szlak....., 'gupia'?
              Na szczęście za często tych mądrali nie goszczębig_grinbig_grinwink Nie dałabym rady odreagować i co???
              • samentu Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 13:32
                > Jednak mnie załamuje kiedy młody wie więcej niż ja - wcale nie myślę o specjal
                > izacji zawodowej, bo to normalne - nagle spogląda na problem w sposób dla mnie
                > odkrywczy, celnie ripostuje i wnioskuje w tematach ogólnych bardzo


                to lepszy obecnie dostep do informacji i jej wymiany własnie dzięki internetowi
                wielu młodych zresztą z tego nie korzysta
                ale ci którzy jednak korzystają szybko nabywaja wiedzę, której zdobycie kiedys wymagało wielu lat doświadczeń i obserwacji
                ale ale
                tu się nie ma co załamywać tylko śmiało podążać drogą tych "mądrali"
                wiedza jest bowiem rzeczą do nabyciawink
                wystarczy chcieć
                • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 17:09
                  samentu napisał:

                  > > Jednak mnie załamuje kiedy młody wie więcej niż ja - wcale nie myślę o
                  > specjal
                  > > izacji zawodowej, bo to normalne - nagle spogląda na problem w sposób dla
                  > mnie
                  > > odkrywczy, celnie ripostuje i wnioskuje w tematach ogólnych bardzo

                  >
                  > to lepszy obecnie dostep do informacji i jej wymiany własnie dzięki internetowi
                  > wielu młodych zresztą z tego nie korzysta
                  > ale ci którzy jednak korzystają szybko nabywaja wiedzę, której zdobycie kiedys
                  > wymagało wielu lat doświadczeń i obserwacji
                  > ale ale
                  > tu się nie ma co załamywać tylko śmiało podążać drogą tych "mądrali"
                  > wiedza jest bowiem rzeczą do nabyciawink
                  > wystarczy chcieć

                  Wiedza, a mądrość, to zupełnie dwie różne rzeczy. Ale nie martw się Młody, może będziesz miał szczęście i będzie Ci darawane dostatecznie dużo czasu, żeby obejrzeć świat nie tylko przez komp smile
      • trevistas Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 09.01.11, 00:14
        wrzosowapolana napisała:

        > Przeczytałam sobie jeszcze raz cały przebieg debaty i mnie zemdliło. Kobieta w
        > tym wątku, jakby już z założenia, jawi się jako istota istniejąca wyłącznie po
        > to, żeby spełniać oczekiwaniamężczyzny,
        Spokojnie, wieki subordynacji kobiet daja swoj znak.. będąca pazerna na jego prawdę,
        > jakby własnej nie mogła mieć, traktowana przedmiotowo, o ile nie jako zło konie
        > czne, jeśli ma za grubą pupę.
        To zawsze jest niestety problem...
        Miej jasnosc jak M. patrza na kobiete. O pupach męskich raczej nikt nie wspomina, bo prz
        > ecież u tego wyższego gatunku to sprawa zupełnie nieistotna.
        To nie o to chodzi..
        Zgrabna kobieca pupa pupa, to jej klucz do biologocznego powodzenia..
        Mala pupa to male szanse koncepcji///ot i tyle...
        > Myślę, że mamy dwie możliwości: albo nie podejmować wątków seksistowskich ( tem
        > at wątku: Czego ludzie nie chcieliby usłyszeć od innych?") albo okładać się wza
        > jemnie (temat wątku: "Czego mężczyźni nie chcieliby usłyszeć od kobiet?"
    • pierogi_z_jagodami o prawdzie - wszystkim panom co do niej tęsknią 08.01.11, 14:00
      Drodzy ukochani i ulubieni moi panowie, którzy chcą mówić kobietom prawdę!
      Prawda może mieć różny charakter i różnie być nadana. Jak wiecie są trzy rodzaje prawdy big_grin. Poza tym, to też wiecie, punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia i należy to mieć na uwadze big_grin. Najgorzej jak się dwie prawdy spotkają i nijak nie da się z nich sklecić wspólnego wątku, wtedy łatwo jest powiedzieć z każdej strony, że druga nie chce słyszeć prawdy. Pierogi z jagodami uważają, że tylko prawda nas wyzwoli (zupełnie jak ogólni znany pan P.) i należy uważnie wsłuchiwać się w jej zew. Jeśli jej nie usłyszymy/usłyszycie, prędzej czy później i tak kopnie w zadek. Powodzenia w asertywności, dyplomacji i inteligentnym pokonywaniu różnic kulturowych w trakcie prawdziwych rozmów. big_grin
      • wrzosowapolana Re: o prawdzie - wszystkim panom co do niej tęskn 08.01.11, 17:10
        Amen.
      • filip505 Re: o prawdzie - wszystkim panom co do niej tęskn 08.01.11, 20:19
        ...mlodosc ma swoje prawa,ocena to indywidualna sprawa,
        ale rozsadku i madrosci zyciowej wam nie zazdroszcze,
        kiepsciunio to wyglada,po co szukacie kobiet ktore zle wygladaja,
        sa pyskate,glupie,itp,jak mozecie znalezc piekne,madre,po prostu
        wspaniale,chyba ze one was nie chca,moze jedyny garnitur jaki wam
        pasuje to dresowy,ale bez urazy,napewno slyszeliscie o tolerancji
        wiec przyjmujmy ludzi,kobiety tez(przepraszam zaten zart) takimi
        jakie sa,a wybierajcie takie , ktore sa waszym marzeniem do zwiazku,
        tylko postarajcie sie byc ich marzeniem tez,one napewno sa wokolo was,
        fakt, przyszlosci przewidziec sie nie da,na 100%,ale na duzy procent
        mozna,np;popatrzec na tesciowa,przyszla,nie jest juz sredniowiecze,
        mozna pomieszkac razem na przyklad,jednym wystarczy miesiac, innym
        zycia zabraknie do oceny,ale kto mowi ze zycie to przyjemna caly czas
        bajka,z moich obserwacji wynika ze w dalszym ciagu,od mojej mlodosci
        tej piedzierwszej,dziewczyny sa bardziej dojrzale od chlopakow tak ogolnie,
        oczywiscie sa wyjatki, nie sporadyczne mam nadzieje,
        co do prawdy,czy ona naprawde jest najwazniejsza,najwazniejsze jest
        szczescie,nie jestescie,czas na zmiany,tylko jak z trzecia zona,diesiata
        dziewczyna nie bedziecie,nie dziwcie sie ze was uznaja za "idiotow",
        dziewczyny zreszta tez w takiej sytuacji.
        Podsumowujac,TOLERANCJA,malo pytan,malo klamstw.
    • eternity007 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 21:50
      Cześć,
      Byłam na interesujących warsztatach: Związki relacyjne - elementy nauk Tantrycznych i Tao. Mój partner wcześniej nie chciał na początku iść i nie wierzył, ze zmienią się nasze relacje.
      Po warsztatach nasze doznania seksualne stały się bogatsze, miałam swój pierwszy orgazm głębinowy, a teraz kocha dłużej niż przysłowiowe 3 min. Zachęcam i polecam! Nasze relacje są takie, jakie jeszcze nie były :0).

      Więcej na: www.fundacjaempiro.pl/i(...)_warsztaty.html
      • flora.5 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 22:06
        Nooooo też byłam w kosmosie.
        • filip505 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 08.01.11, 22:32
          .....pamietaj eternity ze w chinskiej kultrze znudzonemu
          partnerowi przyprowadza sie gejsze,jak sie kocha i dba.
          • voxave Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 09.01.11, 07:43
            a kto mi nprzyprowadzi gejsza jak ja sie znudze swoim menem
            • polnaro Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 09.01.11, 18:31
              Bo zobaczenia na warsztatach dziewczynybig_grinbig_grinbig_grin
              Voxave, można się wymieniaćbig_grin
              Teraz to już naprawdę AMEN.
              • trevistas Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 10.01.11, 00:33
                Powodzenia...
                Ale jak masz duza pupe i male piersi to i warsztaty..nie pomoga..
                • filip505 Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 10.01.11, 00:43
                  ...trawistas,nie poznaje cie,
                • came_lia Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 12.01.11, 21:50
                  trevistas napisał:

                  > Powodzenia...
                  > Ale jak masz duza pupe i male piersi to i warsztaty..nie pomoga....

                  hmmm czy to można naukowo wytłumaczyć?Bo nie zgadzam się z tym. Nie, to żebym miała jakieś kompleksy ale temat mnie interesuje , aura czakramy medytacje itp.
                  • wrzosowapolana Re: Czego kobiety nie chciałyby usłyszeć od mężcz 13.01.11, 07:56
                    Nie, to żadna magia. Raczej biologia smile Travi pisała o tym wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka