Co czytamy

24.11.11, 11:49
Misiaczku, w tydzień przeczytałam polecane przez ciebie "Millenium" Stiega Larssona, a długo czekałam w bibliotece. Smutno mi, że koniec...., Iziek nawet czyta już II tom, a w sumie kryminałów nie czytuje. Co czytacie aktualnie ?
    • amityr Re: Co czytamy 24.11.11, 12:01
      Ja teraz czytam posty na forum . Wyjątkowo do firmy idę na popołudniu.
      • eurytka Re: Co czytamy 24.11.11, 12:19
        Obłęd Krzysztonia .
        Miłosza Dolina Issy i wiersze...

      • misia007 Re: Co czytamy 24.11.11, 12:22
        Izis nic się nie martw bo Skandynawów zatrzęsienie ,popytaj.A ja ci gorąco polecam Zygmunta Miłoszewskiego"Ziarno prawdy"- samo się czyta i trudno się oderwać.Już jego wcześniejsze "Uwikłanie" było rewelacyjne ale ta powieść powala.Rzecz dzieje się w Sandomierzu ale nie tym ślicznym z "Ojca Mateusza" tylko ,mrocznym,ksenofobicznym ,antysemickim z przeszłości,która nie daje o sobie zapomnieć.Rozpisałam się o Miłoszewskim ale jest jeszcze "Cmentarz w Pradze" Umberto Eco rzecz dowcipna, przewrotna ,wciągająca.Miłej lektury.
        A z lżejszego formatu urzekła mnie trzy częściowa saga rodzinna"Cukiernia pod amorem",autorki nie pamiętam ale to rzecz znana.Jest tam historia,tajemnica, miłość,zdrada a napisane lekko,dowcipnie ,z dystansem.
        • polnaro Re: Co czytamy 24.11.11, 13:19
          Ja właśnie kończę "Hutę" Kopaczewskiego.
          Wessała mnie, ale nie jest szczególnie potoczysta, za to inteligentna i w szczególny sposób rozrywkowa.
          Polecam tym, którym podobała się kiedyś "Gra szklanych paciorków" Hessego.
          • eurytka Re: Co czytamy 25.11.11, 00:17
            "Rozważną i romantyczną" obejrzałam sobie na tv2
            Zawsze kiepsko mi szło z lekturą tej książki,
            nie ta epoka, nie te obyczaje.
            Dwa razy podchodziłam, nigdy nie dobrnęłam do końca.
            Oczekiwanie na męża, czy na miłość, intrygi, domniemania,
            brak posagu...teraz jest podobnie?
            Raczej nie. I bardzo dobrze.
            • xy.5 Re: Co czytamy 25.11.11, 18:16
              "Tego lata w Zawrociu" Hanny Kowalewskiej.
              • tamaryszek44 Re: Co czytamy 25.11.11, 18:48
                Jezu! dajcie mi dobrą książkę i czas. Tego drugiego mi bardzo brakuje- czasu na dobra lekturę.
                Jak trafi mi się wolna chwila to przelatuje jakieś szmatławce i nawet krzyżówkę rozwiążę, ale książki mi się chce. Dobrej i wciągającej.
                Jak to jest, że jak byłam młoda, miałam małe dzieci i pracowałam to czytałam regularnie coś ciekawego i miałam czas, a teraz dzieci duże, powyjeżdżały daleko za pracą, ja nie pracuję, maż za to cały dzień do wieczora w pracy, a ja nie mam czasusad
                Skąd go macie? dajcie trochę!
                • misia007 Re: Co czytamy 25.11.11, 19:40
                  Witaj tamaryszku.Z tym czasem to jest tak -coś za coś.Jak czytam to czegoś innego nie zrobię, kwestia wyboru.
                • amityr Re: Co czytamy 25.11.11, 19:43
                  Tamaryszek,przecież już w ogrodzie nie siedzisz bo trochę za zimno,a i robić nie ma co specjalnie. To co ty robisz.Może sąsiad ........kto się czubi ten się lubi.
                  • tamaryszek44 Re: Co czytamy 25.11.11, 21:14
                    >To co ty robisz.Może sąsiad ........kto się czubi ten się lubi.<
                    O nie! w takie gierki to ja się nie bawię i nie zamierzam.
                • izis52 Re: Co czytamy 25.11.11, 19:56
                  Tamaryszku, a może po prostu narzuciłaś sobie określone rytuały i stąd jak się to mówi - czas przecieka między palcami. Jeśli nie pracujesz zawodowo, to kilka godzin dla siebie powinno się znaleźć. Wiem, dom, ogród, ale o tej porze ? Chyba, że twoim celem jest być wzorową panią domu i pedantycznie wyszukujesz pyłki, plamki, prasujesz koszulki dwustronnie itp. Myślę, że tak nie jest, bo czas odpuścić sobie zwyczajowe rygory i robić to, co się lubi, nie zaś tkwić w "powinnam". Z czytaniem to jest tak, albo się lubi i wykroi godzinkę, dwie lub zarywa nockę, albo nie ma się czasu....
                  A może przypomnij sobie, co kiedyś chciałaś przeczytać, a nie było okazji.
                  • tamaryszek44 Re: Co czytamy 25.11.11, 21:31
                    >Tamaryszku, a może po prostu narzuciłaś sobie określone rytuały i stąd jak się
                    > to mówi - czas przecieka między palcami.<
                    Coś w tym jest, to chyba rytuały, ale przeciekanie czasu między palcami kojarzy mi sie z jego marnowaniem, a ja czasu nie marnuję. Ja po prostu cały czas coś robię w domu, bo nie czas na ogród. Wypiekam ciasta bom chyba do babci dojrzała, ale wnuków dać mi nie chcą. Piekę własny chleb prawie codziennie, gotuję obiadki, załatwiam sprawy, mamą się opiekuję, z rodzeństwem kłócę. Ot zwyczajne życie.
                    >Chyba, że twoim celem jest być wzorową panią domu i pedantycznie wyszukujesz
                    > pyłki, plamki, prasujesz koszulki dwustronnie itp<
                    Pyłków nie szukam,a okruszków na podłodze- to mój konik i codziennie wycieram podłogi.
                    Koszulek dwustronnie nie prasuję, a raczej byle jakwink, ale tak troszkę to wzorową panią domu jestem nieskromnie mówiąc. Nie wiem tylko po co, bo nikt tego ode mnie nie wymaga.

                    > czas odpuścić sobie zwyczajowe rygory i robić to, co się lubi, nie zaś tkwić w "
                    > powinnam". <
                    I to chyba jest trafione, ja robię to co powinnam i sama te powinności sobie narzucam.
                    Ot durna ja durnawink.......tylko nie tak całkiem, bo ja po prostu lubię domowe czynności i lubię coś robić co daje widoczne efekty.smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja