filip505 05.01.12, 20:53 ....gdzie tkwi problem z tymi lekarzami i receptami, chyba idac do lekarza musimy pokazac jakis kwit ze jestesmy ubezpieczeni?,wiec czemu go nie mozemy pokazac w aptece,jakis problem, Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eurytka Re: male pytanie, 05.01.12, 21:35 To nie wszystko żeś ubezpieczony. Są choroby przewlekłe i nieprzewlekłe, np zwykłe nadciśnienie to nie powód do zniżki ale z wadą serca już tak Jest lista leków refundowanych i nierefundowanych. W założeniach ma nas zostać 17 mln i o to chodzi. Taka powolna eutanazja. Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 05.01.12, 21:58 Ciśnienie mi się podności, jak o tym słyszę. I znów wszystko od człowieka zależy. Przecież każdy z nas ma swojego lub swoich lekarzy, którzy nas od lat znają i wiedzą, że jesteśmy ubezpieczeni. Na ogół trzymamy się jednej, najbliższej apteki, gdzie też wiedzą o naszym ubezpieczeniu. Nikt takowego nie traci z dnia na dzień. Rozmawiałam dziś z "moją" aptekarką, która od 2-go wydaje leki bez problemu, ze zniżką i wcale nie jest jej ciężko. Podobnie lekarka, która tylko 2-go przybijała słynną pieczątkę, potem się zbiesiła i normalnie wypisuje recepty. Mówi, że poczeka, co z tego wyniknie, ale zna swoich pacjentów, a do spisu nie jest jej ciężko zaglądnąć. Wymyśliła jakiś klucz i działa szybko. Sądzę, że za tą aferą stoją siły polityczne. Najłatwiej się przejechać na służbie zdrowia. Odpowiedz Link
filip505 Re: male pytanie, 05.01.12, 22:13 ....eurytko,ja powaznie pytam a ty mi jakis kawal opowiadasz, .....natlo,to czemu w tv polonja,pewnie nie tylko, to jest dyzrny temat jakby to gorsze od dzumy bylo, jest problem czy go niema, Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 00:20 Filipie, ze służbą zdrowia zawsze jest problem. Nie twierdzę, że go nie ma. A media? No cóż, żyją z podsycania konfliktów i sensacji. Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 05.01.12, 22:11 Eurytko, powolna eutanazja trwa od lat. Dostanie sie do specjalisty w rozsądnych terminach, graniczy z cudem, na rehabilitację np. złamanej nogi terminy są ponad roczne, co jest przekomiczne. Już i tak trochę zrobiono. W dobrze prowadzonej przychodni, nie czeka się godzinami na wejście do gabinetu. Już są naprawdę dobre szpitale, a właściwie oddziały, w których organizacja zależy od ordynatora i siostry przełożonej. Oczywiście to wszystko kropla w morzu. Bez pieniędzy, za to z NFZ cudów się nie da zrobić. Może Kopacz i Arłukowicz coś wskórają, tylko trzeba im dać szansę. Oboje dla mnie są zapaleńcami w tym co robią, więc mam nadzieję. Jak znów nie wyjdzie, możemy ujadać, tylko należy mieć świadomość, że jeżeli komuś coś nie wychodzi, to niekoniecznie ze jego winy. Reformę wprowadza w życie nowicjusz legislacyjny, który ma doradców jakich ma. On dopiero 1,5 miesiąca jest ministrem. Odpowiedz Link
filip505 Re: male pytanie, 06.01.12, 01:33 ....nie odpowiedzieliscie mi na pytanie,co daje czy zabiera ta pieczatka,komu,czy lekarz powinien,moze,stawiac dowolne pieczecie na recepcie,dokumecie jak by nie bylo,i po co to robi,z nudow,jak jakis lekaz czy apteka ci sie nie podoba przeciez mozna go zmienic,to im zalezy zeby miec pacjetow, i kase,myle sie?, Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: male pytanie, 06.01.12, 05:52 Filip, ja Ci odpowiem. Lekarze i prawnicy w Polsce to kasty nie do ruszenia. Lekarze uważają fundusz NFZ, czyli ten z naszych składek, jako swój i jako taki którym mogą dowolnie dysponować: komu dadzą, ten ma. Mają z tego powodu profity, wcale nie małe, i to nie tylko finansowe. Kopaczowa, a teraz Arłukowicz, postanowili im te przywileje powoli odbierać. Pierwszy krok to rozliczanie się z leków, które państwo finansuje, a lekarz ordynuje. No i podniosła się wrzawa. Oczywiście, taki krzyk nie wprost, bo przecież chodzi im o "dobro pacjenta:, ale to akurat g prawda. Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 06.01.12, 09:16 Z tego co wokół tego tego tematu słyszę, niedobrze mi się robi W tv oglądałam drastyczne przypadki, że nawet dziecku choremu na raka, przepisali pełnopłatne, nie mówiąc o innych pacjentach. Różnica bywa nieraz 100% w cenie. Lekarzy postraszyli, że z własnej kieszeni będą dopłacać, nawet po 5 latach! Najwięcej państwo zaoszczędzi na cukrzykach i schizofrenikach. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10915024,Raport__pacjenci_doplaca_do_lekow_refundowanych_302.html Łatwo się mówi jak sie nie choruje i leków nie potrzebuje. Przed świętami u lekarza byłam, profilaktycznie dał podwójne opakowania leków, bo sam sie bał co to będzie od stycznia. Domowników też do zakupu małego zapasiku zmusiłam. U kardiologa terminy na wizytę są na sierpień. Umiesz liczyć? Licz na siebie Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 06.01.12, 09:19 korekta: nieraz nawet 1000 razy więcej, jeśli o płatność chodzi, tak niektóre leki zdrożały Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 09:26 Eurytko, jak rozumiem, te b. drogie i potrzebne leki są właśnie do refundacji, a cała lista do negocjacji.....życie ma ją weryfikować. Myślę, że nasza dyskusja będzie miała sens za kilka misięcy. Ciekawam, co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 06.01.12, 09:56 Pani Kopacz jest patologiem więc napisała taką patologiczną ustawę jak zaznaczyła @ eurytka.Arłukowicz wepchnął się do korytka i udaje ,że się zna na wszystkim, a to już nie Realit Show. Lekarze są od leczenia i wypisania leku. Jeżeli zaczną prowadzić jeszcze większą dokumentację to czas oczekiwania na przyjecie pacjenta znowu się wydłuży.Za inne rzeczy mam do lekarzy pretensje ale o to nie. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: male pytanie, 06.01.12, 10:07 wrzosowapolana napisała: > Filip, ja Ci odpowiem. Lekarze i prawnicy w Polsce to kasty nie do ruszenia. Le > karze uważają fundusz NFZ, czyli ten z naszych składek, jako swój i jako taki k > tórym mogą dowolnie dysponować: komu dadzą, ten ma. Mają z tego powodu profity, > wcale nie małe, i to nie tylko finansowe. Kopaczowa, a teraz Arłukowicz, posta > nowili im te przywileje powoli odbierać. Pierwszy krok to rozliczanie się z lek > ów, które państwo finansuje, a lekarz ordynuje. No i podniosła się wrzawa. Oczy > wiście, taki krzyk nie wprost, bo przecież chodzi im o "dobro pacjenta:, ale to > akurat g prawda. No i do tego jak wyżej dochodzi , ze ujednolicono ceny we wszystkich aptekach, czyli ukrócono matactwa koncernowi farmaceutycznemu i nieuczciwym lekarzom, którzy mieli z tego duże profity Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 10:13 Stąd to wkurzenie Filarciu. Choć nie jestem pewna, czy potentaci farmaceutyczni nie wymyślą czegoś nowego. Moja fantazja aż tak daleko nie sięga. Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 06.01.12, 10:27 Nie wiem Filipie czy coś z tego zrozumiesz bo Nobla temu kto to pojmie.Niby obowiązuje jeszcze protest pieczątkowy a wielu lekarzy normalne recepty wystawia.Czyli co jednym pasuje , innym nie??? Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 10:32 ....bo jak to w kółko powtarzam, wszystko zależy od człowieka. Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 06.01.12, 10:33 a ludzie u nas wiadomo niezdyscyplinowani!! Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 10:43 Jednak zdecydowana większość znanych mi lekarzy, nie korzystała z dobrodziejstw farmaceutów. Przynajmniej w formie wyjazdów na b. atrakcyjne wycieczki. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: male pytanie, 06.01.12, 16:24 natla napisała: > Stąd to wkurzenie Filarciu. Choć nie jestem pewna, czy potentaci farmaceutyczni > nie wymyślą czegoś nowego. Moja fantazja aż tak daleko nie sięga. Nie jestem wkurzona, tylko wyjaśniłam Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 06.01.12, 10:46 natla napisała: > Dostanie sie do specjalisty w rozsądnych terminach, graniczy z cudem Niekoniecznie. Wystarczy zainwestować ok. stówy miesięcznie i masz dowolnego specjalistę w ciągu max 72 godzin. Po powrocie z półrocznej "misji", korzystając z przyznanego sobie samej urlopu zrobiłam sobie dokładny przegląd techniczny i odwiedziłam trzech specjalistów, w tym jednego dwa razy. Zajęło mi to w sumie, łącznie z odbiorem wyników badań 4 dni w wybranej przeze mnie, najbliższej placówce. W tym samym czasie koleżanka, której zatkało się ucho, nie mogąc się dostać do "państwowego" laryngologa zapłaciła za prywatną wizytę 120 zł. Chwilowo mam gdzieś NFZ. Wolę dołożyć tę stówę na prywatny pakiet ubezpieczeniowy do tego, co już płacę do państwowej kasy na tzw. ochronę zdrowia i czuć się komfortowo i bezpiecznie. Bez czekania z gorączką od 5 rano na numerek, bez wielomiesięcznych kolejek do specjalistów, bez tracenia czasu w poczekalniach. Skoro bycie tratowanym jak pacjent ma być w tym kraju przywilejem, to trudno, ja sobie taki przywilej kupię, bo moje zdrowie i mój czas jest dla mnie wartością bezcenną. Odpowiedz Link
euro-walonki Errata 06.01.12, 10:49 Miało być "traktowanym", nie "tratowanym", jak pacjent. Nie chcę być tratowana. Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 06.01.12, 10:52 Nie chciałam się powtarzeć Walonki, bo już o tym pisałam. Właśnie to, co Ty. Mam na czarną godzinę trochę kasy odłożonej i nie będę niechcianą pacjentką, którą można lekceważyć. Tylko dlaczego przez całe życie musieliśmy płacić ciężką kasę na fundusz zdrowotny?? To mnie wkurza. Za nasze pieniądze niejeden nieudacznik organizacyjny przeżył karirę zawodową i to bezkarnie. Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 06.01.12, 10:57 Też już o tym pisałam.Mam w podobnej cenie jak walonki wszystkich specjalistów, badania i procedury bez łaski i od ręki. Cóż na NFZ i tak mi ściągają ale....zdrowie ważniejsze i poczucie bezpieczeństwa. Odpowiedz Link
polnaro Re: male pytanie, 06.01.12, 12:58 Oczywiście, są jednak ludzie ubezpieczeni od 70 lat, których nie stać na 'doubezpieczenia' nawet za stówę miesięcznie. A co do lekarzy, to Wrzosowa jasno wyklarowała istotę problemu. Szkoda tylko, że nasze media otępiały jakoś i mącą zamiast prostować. Pamiętacie Sośnierza, zrobił coś pożytecznego w Śląskiej Regionalnej Kasie Chorych, to dostał po tyłku. Po czterech latach procesu sądowego jedyne co mogli mu zarzucić, to brak reklam na kartach chipowych . U nas nagradza się nic nierobienie, bo reforma każda z jakiegoś żłobu coś wyciąga, a kto to lubi? Odpowiedz Link
izis52 Re: male pytanie, 06.01.12, 15:42 Zgadzam się z Walonkami, że jak jest możliwość warto by zafundować doubezpieczenie. Wszystko zmierza w kierunku konkurencyjności służby zdrowia i dysponowania wpłacaną składką. Był okres całkiem niedawno, że płaciłam potrójną składkę zdrowotną z udziału w spółkach oraz własnej działalności. Łącznie 500 - 600 zł miesięcznie, a gdy co, do czego korzystałam odpłatnie z dentysty, kardiologa itp. Te pieniążki do ZUS wpłacane - były dla mnie stracone. Gdybym mogła nimi dysponować wybierając lekarza - to byłby luksus. W ub. roku miałam okazję przyjrzeć się działalności lekarskiej w szpitalach i z pełnym przekonaniem twierdzę, że większość powinna być skomercjalizowana, a NFZ winien pokrywać rachunki wybranego przez pacjenta niezbędnego leczenia, aby nie było dwuznacznych sytuacji i selekcji. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: male pytanie, 06.01.12, 17:39 Pamiętaj, że dodatkowe, prywatne ubezpieczenie ma sens tylko w dużych miastach. Poza tym 100 zł. m-cznie to dla wielu ludzi, także dla mnie, kwota nieosiągalna. I nie swoje piwo piję, bo pracowałam dużo i ciężko Ponadto nie rozumiem, czemu w imię czyjegoś nieczystego interesu mam rezygnować ze swoich praw? Łamanie dyscypliny pracy, której wszyscy inni przestrzegają, jest już u lekarzy tradycją. Kto z Was np. w tym samym czasie pracował w dwóch miejscach naraz? Komu wolno się było bezkarnie spóźnić do pracy godzinę albo i nie przyjść wcale, bo miał gdzie indziej pilne sprawy? Odpowiedz Link
filip505 Re: male pytanie, 06.01.12, 19:22 ....ja,ale w nyc pracowalem czasami,i jeszcze sie to w bardzo malej skali zdaza,w dwuch miejscach jednoczesnie,ale to dlatego ze jestem odpowiedzialny za efekty,jak mi wyskoczy wiecej,bardzo rzadko, godzin w tygodniu tez o zaplate sie nie upominam,ale u lekarzy to nie mozliwe, ....skoro to tylko stowka miesiecznie,1000 rocznie,a wiekszosc i tak to ma, to moze najlepszym rozwiazaniem jest aby budrzet doplacil najbiedniejszym, powiedzmy 5 miljonom ta stowke i zrobil 40 miljonowy kraj szczesliwym, ale nobla nie dostane,dalej nie wiem gdzie problem tkwi,pamietajcie tylko ze lekarzom tylko chory czlowiek jest dochodowy,a dobre leczenie,efektywne, wymusic moze tylko konkurecja miedzy nimi,etyka,przysiega hipokratesa, to bardzo niewymierne pojecia,lepiej sie na nich nie opierac. Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 07.01.12, 11:06 wrzosowapolana napisała: > Pamiętaj, że dodatkowe, prywatne ubezpieczenie ma sens tylko w dużych miastach. Dlaczego? W tej chwili w każdym mieście powiatowym są placówki współpracujące z prywatnymi ubezpieczycielami, w niektórych gminach też. Przecież ludzie mieszkający w małych miejscowościach też nie mają wszystkich specjalistów na miejscu. > Poza tym 100 zł. m-cznie to dla wielu ludzi, także dla mnie, kwota nieosiągalna. O wiele więcej kasy na leczenie może wymagać choroba niezdiagnozowana w porę z powodu wielomiesięcznego oczekiwania na wizytę u specjalisty, czy specjalistyczne badania, że o zwykłej profilaktyce nie wspomnę. I nie swoje piwo piję, bo pracowałam dużo i ciężko Ponadto nie rozumiem, > czemu w imię czyjegoś nieczystego interesu mam rezygnować ze swoich praw? Pełna zgoda. Ale jeśli mam wybierać między możliwością pełnego korzystania ze swoich praw, której w tej chwili jestem pozbawiona, a własnym zdrowiem - wybieram zdrowie, zaciskam zęby i płacę tę dodatkową stówę, między innymi po to, żeby w przyszłości nie musieć zostawiać co miesiąc dodatkowych kilku stów w aptece, czy państwowej przychodni, która zaleci mi jakieś nierefundowane badania. Dla mnie nie jest to wspieranie czyichś nieczystych interesów, bo te wspieram co miesiąc o wiele wyższą kwotą, jaką wymusza ode mnie Państwo, czyli ZUS, a wspieranie wyłącznie swoich własnych, obecnych i "przyszłościowych". Prawo na papierze, w sytuacji jaka jest nie gwarantuje mi właściwie nic, poza bezpłatnym szpitalem i gdyby nie obawa, że mogę w nim nagle wylądować i niemożliwość wyboru innego ubezpieczyciela już dawno przestałabym finansować ten chory system. Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 07.01.12, 12:09 Walonko,jesteś na pewno majętną osobą i do tego zdrową, ale zrozum tez innych, którzy są biedni i chorzy. Od nowego roku wszystko bardzo poszło w górę. Troszkę empatii może by tak? Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 07.01.12, 14:06 eurytka napisała: > Walonko,jesteś na pewno majętną osobą i do tego zdrową, W wieku 45+ nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani. Gdybym była całkiem zdrowa i nie obawiała się o swoje zdrowie wystarczyłby mi NFZ, nie sądzisz? Majętność to też sprawa względna. Mam dokładnie tyle, ile sobie sama ciężko wypracuję i odłożę, minus to, co muszę oddać Państwu i czego Państwo z pewnością mi nie zwróci, gdy pójdę na emeryturę. Nic samo z nieba mi nie spada, dlatego staram się już teraz przed tą biedą zabezpieczyć, póki mam siły i możliwości. A jakim kosztem? Ano choćby takim, że przez pół roku nie mogłam sobie pozwolić na luksus gadania na forach, łażenia po necie, czy życia towarzyskiego w realu. Ale to mój wybór, więc nie zamierzam narzekać i żadnej empatii w tym względzie od nikogo nie oczekuję. > ale zrozum tez innych, > którzy są biedni i chorzy. > Od nowego roku wszystko bardzo poszło w górę. > Troszkę empatii może by tak? Na czym ta empatia miałaby według Ciebie polegać? Gdybym była jej pozbawiona, jak sugerujesz, miałabym w nosie to, że Ty, czy inni muszą czekać wiele miesięcy na wizytę u specjalisty, czy wykonanie bardziej skomplikowanych badań i w ogóle nie zabierała głosu w tym wątku, albo dołączyła do chóru narzekań. Wskazałam jedną z możliwości wyrwania się z tego chorego systemu. Czy z niej skorzystasz, czy nie - Twoja sprawa. Dla mnie mój czas to wciąż jeszcze pieniądz i nie mogę sobie pozwolić na długie czekanie na pomoc w przypadku, gdy mój organizm zacznie szwankować. Dodam tylko, że znam paru emerytów, którzy pomimo niskich dochodów jednak się na takie rozwiązanie zdecydowali i reorganizując swój budżet domowy jakoś tę stówę z niego wyskrobali. Ale to też ich własny wybór, nie mający nic wspólnego z moją empatią, czy jej brakiem. Odpowiedz Link
polnaro Re: male pytanie, 07.01.12, 15:33 A może coś praktycznie i perspektywicznie Powiedzcie gdzie się doubezpieczyłyście, na jakich warunkach? Ja dotąd wyjmuję tę stówę z portfela i zasuwam do prywatnego gabinetu, co wkurza mnie coraz bardziej. Dobrze, że po kolejną receptę mogę bez problemu do lekarza rodzinnego. Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 07.01.12, 15:59 Mnie abonament wykupuje misiek przez swoją pracę-korzystam z Centrów Medycznych LUX MED,LIM, i PROMEDIS.Płaci za mnie (pełen zakres usług) około stówy. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 07.01.12, 16:18 To ja wam coś innego opowiem. Zapisałem się prywatnie do okulisty w takiej prywatnej spółce Diagmed. Zostałem zapisany na badanie na godz. 16,30.Zapłaciłem w recepcji tą kasę i dostałem nawet fakturę z dużym zdziwieniem siostrzyczki. Przed drzwiami okulistki dużo ludzi. Jak powiedziałem ,że jestem umówiony na 16,30 to mnie wyśmiano twierdząc ,że obowiązuje kolejka .Nie dyskutując wróciłem do recepcji po zwrot kasy.Pani była bardzo zdziwiona twierdząc ,że to jest niemożliwe a ona nie będzie chodzić i się z ludźmi kłócić.Musiałem w końcu pokazać kto jest panem a kto służącym.Wszedłem jak przyszła moja godzina oczywiście z oburzonym innym chorym z ubezpieczenia.Lekarka na początku nie mogła zrozumieć o co chodzi ale jak powiedziałem ,żeby mi oddała pieniądze to zaskoczyła i nawet zrobiła się miła.Stwierdziłem ,że na korytarzu strasznie śmierdzi potem i przecież można włączyć klime. Powiedziała ,ze przecież u mnie jest chyba przyjemnie. Widocznie personel zaniedbał,ale z nimi nie warto dyskutować.W placówkach gdzie ludzie przyjmowani są na ubezpieczenie i prywatnie nauczyłem się wchodzić ma tzw wydrę inaczej mówiąc na chama.Porządek panuje tylko w klinikach przyjmujących całkiem prywatnie gdzie lekarz wychodzi z pielęgniarką z gabinetu przedstawia się ,podaje rękę i zaprasza na rozmowę. Odpowiedz Link
kla-ra Re: male pytanie, 07.01.12, 16:36 I popieram Twoje postepowanie !!!!Tak tez bym zrobila !!!! Place wymagam i NIE ma zmiluj sie ))))) Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 07.01.12, 16:46 W wieku 45 lat byłam bardzo zdrowa i harowałam jak perszeron Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 07.01.12, 17:11 Tylko pogratulować ja w tym wieku już byłam parę lat na rencie. Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 07.01.12, 17:26 polnaro napisała: > A może coś praktycznie i perspektywicznie > Powiedzcie gdzie się doubezpieczyłyście, na jakich warunkach? Ja się ubezpieczyłam przez bank, w którym mam konto, ale można i bezpośrednio u ubezpieczyciela. Ceny i zakres usług są u każdego mniej więcej takie same. Za 140 zł miesięcznie mam pakiet rozszerzony, a w nim: nielimitowaną opiekę lekarzy specjalistów: alergolog, chirurg naczyniowy, dermatolog, diabetolog, endokrynolog, gastroenterolog, kardiolog, laryngolog, nefrolog, neurolog, okulista, ortopeda, proktolog, pulmonolog, reumatolog, 24 godzinne wizyty wyjazdowe, badania laboratoryjne i radiologiczne, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, badania USG specjalistyczne i Doppler’a, badania czynnościowe: EEG, EMG. Pakiet podstawowy to 65 zł miesięcznie, w tym internista, chirurg ogólny, ginekolog, urolog, dermatolog, okulista, laryngolog + badania lab.+ RTG, EKG i opieka pielęgniarska. Dzwonisz do call center, wybierasz sobie dogodny dzień, porę dnia i placówkę, która Cię interesuje, panienka umawia Cie z lekarzami i oddzwania. Nie ma kolejek, bo w większości są to placówki prywatne, gdzie lekarz czeka na Ciebie o umówionej godzinie, tak samo, jak na pacjenta przed Tobą i po Tobie. Raz tylko zdarzyła mi się obsuwa jednodniowa, bo akurat danego dnia nie przyjmował specjalista, do którego chciałam pójść. O czekaniu z grypą na wizytę u internisty w ogóle nie ma mowy. Zachorujesz - w ciągu godziny jesteś u lekarza, a w razie pilnej potrzeby lekarz jest u Ciebie. Odpowiedz Link
polnaro Re: male pytanie, 07.01.12, 18:10 Zaraz poszukam w internecie jakie mam możliwości w dwu najbliższych miastach. Ewalonko, dzięki za podany pakiet, myślę jednak, że nam z 'przysiółków' tak łatwo nie pójdzie, ten ubezpieczyciel to......, chyba reklama mu nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 07.01.12, 18:33 produkty.grupaluxmed.pl/PatientPortal/MiniMarket/Product/Details?productId=2&groupId=2 polnarko zobacz tu, wszyscy specjaliści i podstawowe badania Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 07.01.12, 19:04 Od paru lat przestałam być wielkomiejska i też jestem przysiółkowa. Nie chcę tu reklamować żadnej konkretnej firmy. Jeśli chcesz, to wyślę Ci jej nazwę na priv, ale o ile wiem wszystkie działają na podobnych zasadach i oferują podobne pakiety. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 07.01.12, 19:42 euro-walonki napisała: > Od paru lat przestałam być wielkomiejska i też jestem przysiółkowa. Nie chcę > tu reklamować żadnej konkretnej firmy. Jeśli chcesz, to wyślę Ci jej nazwę na > priv, ale o ile wiem wszystkie działają na podobnych zasadach i oferują podobne > pakiety. Widzisz nawet jak jest kogoś stać na te 100 zł ,to jeszcze musi być w danym mieście coś takiego(instytucja,lecznica co by ogarnęłą to wszystko o czym piszesz. Nie bardzo rozumiem wstrzemięźliwość z tą reklamą.Bo jeżeli istnieje lista np złych lekarzy i dobrych,placówek to czemu nie podać linka znajomym na forum z jakiego to tworu korzystasz. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 07.01.12, 20:17 Jeszcze mam jako prowincjusz takie pytanie czy z lekarza rodzinnego czy pierwszego kontaktu w dalszym ciągu korzystam czy świadczenia przechodzą do tego nowego jakiegoś ZICUPRUM. Jak się w ogóle dowiedzieć o takiej placówce np w mieście powyżej 100tys mieszkańców. Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 07.01.12, 21:00 Amityr, każdy ubezpieczyciel ma na swojej stronie wykaz placówek w całej Polsce, z którymi współpracuje. Wszystkie świadczenia są zupełnie niezależne od świadczeń w ramach NFZ. Jeśli masz swojego lekarza rodzinnego w swojej miejscowości, to oczywiście nadal możesz sobie z niego korzystać w ramach ubezpieczenia w ZUSie. A do specjalistów, czy na bardziej skomplikowane badania i tak trzeba jeździć do większych miast, bo nie wszyscy przyjmują w małych miejscowościach, czy to na NFZ, czy w ramach dodatkowego ubezpieczenia. Tyle, że ubezpieczając się prywatnie nie czekasz miesiącami, a muszą Ci zapewnić wizytę w ciągu max 72 godzin. Zobacz jeszcze tu, albo w guglu pod ubezpieczenia zdrowotne. Jest tego sporo. Reklamować nie chcę, żeby nie było, że nie dość, że nieempatyczna, to jeszcze próbuje coś wcisnąć, więc zapewne dealerka, czy inna agentka. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 07.01.12, 21:14 Dzięki Ci dobra kobieto.Zabieram się za lekturę. Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 08.01.12, 11:16 Pragnę dorzucić,że stomatologia czy państwowa czy prywatna wszędzie jest mocno płatna Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 08.01.12, 13:45 amityr napisał: > Dzięki Ci dobra kobieto.Zabieram się za lekturę. Na zdrowie, dobry człowieku. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 08.01.12, 21:41 euro-walonki napisała: Na zdrowie, dobry człowieku. Skoro jesteś już obcykana w temacie napisz jak wygląda taka sprawa . Np chcę sobie zrobić profilaktycznie badania powiedzmy jakiegoś organu np głowy ,pod kątem czy mi nie grozi jakiś wylew czy nie mam tętniaka. To co ?Dzwonię do rejestracji placówki z którą mój ubezpieczyciel zawarł umowę i proszę o badania u neurologa ,czy od razu na tomograf najpóźniej w ciągu 72 godzin?. A oni muszą się do tego dostosować?Oczywiście żadnego skierowania nie muszę mieć z wyjątkiem plastyku. Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 08.01.12, 23:25 Aleś Ty Amityr poważny się zrobił Tętniak w głowie? No tak..... Jednak Walonki niezłą robotę robią Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: male pytanie, 09.01.12, 05:33 Amityr, a po co Ty sobie choroby szukasz? Nie bój żaby, sama przyjdzie. A co do tętniaka, to niby co mają z nim zrobić? Możesz go mieć i umrzeć z zupełnie innych powodów, nawet o nim nie wiedząc. Ja zresztą też. Jak coś dobrze działa, to się tego nie rusza. Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 09.01.12, 09:03 Napuszczanie jednych przeciw drugim: palikot.blog.onet.pl/ Bajzel totalny i ignorowanie ludzi Odpowiedz Link
misia007 Re: male pytanie, 09.01.12, 11:48 No jeszcze tak nie ma żeby każdy robił sobie badania jakie mu przyjdą do głowy.Bez skierowania jest dostęp do lekarzy wszystkich specjalności a na badania dostaje się skierowania od nich w zależności od potrzeb.Jak w komunizmie-kazdemu wedle potrzeb. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 09.01.12, 19:12 wrzosowapolana napisała: > Amityr, a po co Ty sobie choroby szukasz? Nie bój żaby, sama przyjdzie. > A co do tętniaka, to niby co mają z nim zrobić? Możesz go mieć i umrzeć z zupeł > nie innych powodów, nawet o nim nie wiedząc. Ja zresztą też. Jak coś dobrze dzi > ała, to się tego nie rusza. Kurcze ale czepialskie,oby dwie. Co się przyczepiły do akurat tętniaka głowy. Dobrze zrobię sobie USG aorty jamy brzusznej. To po pięćdziesiątce każdy powinien mieć zrobione. Odpowiedz Link
natla Re: male pytanie, 10.01.12, 08:50 Ło Jesuuuu Ale my wiemy, że to przykład był, tylko chciałyśmy się podroczyć Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 10.01.12, 10:39 Na liście leków refundowanych, nie ma wielu tych, które wykupywałam ze zniżka dla siebie bądź dla rodziny. www.tvn24.pl/-1,1729086,0,1,jest-lista-lekow-refundowanych,wiadomosc.html Jednak rząd usilnie twierdzi, że leki staniały. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 10.01.12, 17:24 eurytka napisała: > Jednak rząd usilnie twierdzi, że leki staniały. Dobre leki zawsze stają. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: male pytanie, 10.01.12, 11:34 Natla, czytasz więcej z jo Jesuuu, niż Amityr z całego postu. Telepatia, czy co? Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 10.01.12, 17:29 wrzosowapolana napisała: > Natla, czytasz więcej z jo Jesuuu, niż Amityr z całego postu. Telepatia, czy co > ? Tak sobie myślę czy nie mam tętniak.Ciągle mi tętni jeszcze.A na _tle.......... Odpowiedz Link
euro-walonki Re: male pytanie, 12.01.12, 01:15 > Skoro jesteś już obcykana w temacie napisz jak wygląda taka sprawa . Np chcę so > bie zrobić profilaktycznie badania powiedzmy jakiegoś organu np głowy ,pod kąte > m czy mi nie grozi jakiś wylew czy nie mam tętniaka. To co ? Właśnie mój TŻ przerabiał to miesiąc temu, bo go łeb zaczął zbyt często nap..., znaczy nękały go migreny. Neurolog następnego dnia po zamówieniu, za 2-3 dni robocze badania, w tym EEG i Doppler. Nie było potrzeby robić tomografii, ale jeśli dostaniesz na nią skierowanie, to też pewnie wykonają Ci ją w ciągu paru dni. Oczywiście na własne życzenie i bez skierowania od lekarza nie możesz sobie jej wykonać w ramach tego ubezpieczenia, bo to przecież kosztuje kupę kasy. Nie wiem, jak z innymi, tańszymi badaniami typu morfologia, czy EKG, bo zawsze zlecał nam je lekarz. Odpowiedz Link
polnaro Re: male pytanie, 08.01.12, 13:51 Trzeba, trzeba koniecznie rozgryźć problem szczegółowo. Dziękuję za zmotywowanie. Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 08.01.12, 14:31 polnaro napisała: > Trzeba, trzeba koniecznie rozgryźć problem szczegółowo. > Dziękuję za zmotywowanie. Uważaj żeby po rozgryzieniu co nieco nie pękło albo okruszyny nie dostały się pod spód. Odpowiedz Link
filip505 Re: male pytanie, 08.01.12, 16:08 ....znaczy sie pod spodnice miales na mysli? Odpowiedz Link
amityr Re: male pytanie, 08.01.12, 16:41 O tak właśnie. Z ust mi to wyjąłeś.Reklama dźwignią partactwa. Odpowiedz Link
wrzosowapolana Re: male pytanie, 08.01.12, 17:08 Nie, no dajcie spokój...Z ust komuś wyjmować...fuj Odpowiedz Link
polnaro Re: male pytanie, 08.01.12, 17:35 Amityr, zazdrość Ci wykruszy, chyba, że nie trza wysiłku marnować. Z dziobka wyjąć, to rozumiem. Od ust se odejmę sama, ale cel słuszny ukaż - jak Ewalonki. Odpowiedz Link
eurytka Re: male pytanie, 10.01.12, 11:44 Lekarze zaczęli wypisywać międzynarodowe nazwy leków Postęp jest www.se.pl/wydarzenia/kraj/lekarze-nie-koncza-protestu-dla-dobra-pacjenta-zaczna-pisac-na-receptach-miedzynarodowe-nazwy-lekow_221505.html Będzie można wybrać tańszy zamiennik? Odpowiedz Link