Dodaj do ulubionych

Marzę o podróżach

20.10.14, 23:50
Praca, dom, ciągle w biegu... Ale jeszcze są marzenia. Uwielbiam podróże, a najbardziej ich planowanie. Tyle miejsc chciałabym zobaczyć, tyle jeszcze przeżyć. To dla mnie ucieczka od stresów dnia codziennego. Gdzie byście chcieli spędzić wakacje Waszego życia?
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 07:47
      Na piechotę przejść kontynent azjatycko -europejski , zaczynając od kraju kamczackiego kończąc na Gibraltarze .
      • tetika Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 08:37
        Wakacje to za krotko na podroz marzen, wiec wakacje gdzies w kraju gdzie d najblizszego sasiada jest z kilometr a sarny podchodza pod dom....
        A wyjazd po swiecie to musialaby byc podroz na jakies dwa lata.
        A wtedy moze kraj Inkow, moze Nowa Zelandia, a moze Afryka z diamentami big_grin
    • maftik Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 10:21
      A mi się marzy tej zimy Iran. Jeszcze parę lat temu nie myślałam o tym kierunku, bo to bieganie w szalu na głowie itp. A teraz coś ciągnie mnie w tamtym kierunku. M
      • ewa9717 Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 10:35
        Żadnego zwiedzania. Ciepło, mało ludzi, piach, pływalna woda.
        • misia007 Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 12:58
          A mnie się marzy Skandynawia no oczywiście niekoniecznie zimą.Daleko nie jest ale trochę kosztuje.
          • filip505 Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 19:38
            .....jak zdrowie pozwoli to piersze dwa lata emerytury spedze na zwiedzaniu swiata,
            takim zeby poznac I te jego dobre strony I najgorsze,czyli wspaniala architekture I
            slamsy,chyba ze preferecje sie zmienia,czego wykluczyc nie moge,juz to czesciowo
            robilem,tylko te ryby zmienily moje preferecje,ale moze tez przemina,
            ---sagi,miales juz okazje,do barcelony I rzymu,co buty cisnely????,bo czas
            chyba masz???,
        • engine8 Re: Marzę o podróżach 22.10.14, 20:49
          hehehe,, to tak jakbys marzyla o tym gdzie ja mieszkam...?
          • izis52 Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 09:19
            A możesz przybliżyć temat zamieszkania ? Proszę smile.
            • engine8 Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 18:31
              Od kilku lat codziennie kiedy wstaje rano to sie szczypie aby sie upewnic ze sie obudzilem a zona czesto pyta "Czy my czasami nie bedziemy musieli z tych wakacji wracac do domu?"
              Klimat idealny (cieplo i nie wilgotno, ocean blisko, podgrzewany i czysciutki basen 25m dlugi i prawie zawsze pusty na osiedlu, o palmach nie wspomne ), sasiedzzie i blisko (mili, serdeczni i pomocni) i daleko (nie widac ani nie slychac jesli nie trzeba), ludzie wszdedzie bardzo mili, okolice piekne, czyste i bezpieczne (wiekszosc ludzi nie zamyka ani samochdow na ulicy ani domow. Coz jeszcze dodac?
              • izis52 Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 19:13
                Coz jeszc
                > ze dodac?

                Napomykasz tu i owdzie o tym raju, a ja pytam kolejny raz: gdzie to jest ? Czyli okalizacja na mapie, no chyba, ze to miejsce ze snu?
                • engine8 Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 20:10
                  Oh nie.... To tzw "Dziki Zachod" - wybrzeze (ta czesc cieplejsza i spokojniejsza) Pacyfiku.
                  • natla Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 20:44
                    Engine, a nie potrzebujecie bony do wnuków albo gospodyni domu? Albo coś??? big_grin Tego basenu Ci nie daruję wink
                    Ale może choć masz trzęsienia ziemi? wink big_grin
                    • engine8 Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 21:20
                      Nie potrzebujemy na razie zadnej pomocy smile W koncu co my bysmy robili?
                      Trzesienia mamy oczywiscie.... Nie mieszkamy na polaczeniu tych najaktywniejszych plyt tektonicznych wiec ryzyko troche mniejsze niz w innych rejonach i zwykle dowiadujemy sie o nich z TV ale ciagle od czasu do czasu troche adrenalina podskakuje jak potrzesie.
                      • natla Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 22:39
                        Też bym sie szczypała po przebudzeniu! smile Szkoda, że jesteście tacy samowystarczalni big_grin
    • sarana Re: Marzę o podróżach 21.10.14, 23:04
      A ja tak właściwie nie mam konkretnych planów. Chciałabym poznać Amerykę południową, ale może być tez północna... Albo jakaś wyspa z białym piaskiem i piękną rafą koralową. No cóż, mogą być też Bieszczady, bo jeszcze tam nie byłam, a wędrówki górskie to jest to... Byle ciepło było, bo zimna nie znoszę wink
    • pierogi_z_jagodami Re: Marzę o podróżach 22.10.14, 14:36
      Costa Rica!
      • filip505 Re: Marzę o podróżach 22.10.14, 17:28
        ......costa rica I panama to wyjatkowe miejsca,mozna w ciagu jednego dnia
        w dwuch oceanach sie wykapac , przez gory przejechac I las tropikalny,jeszcze tam
        nie bylem ale jest to w moich nieodleglych planach,
    • kot_mrau Re: Marzę o podróżach 23.10.14, 17:11
      mnie się marzy jazda rowerem z Wrocławia gdzie mieszkam do Wejherowa gdzie mam rodzinę, tak z namiotem i związanymi z tego typu podróżą bambetlami.
      /miau
      • filip505 Re: Marzę o podróżach 24.10.14, 01:09
        ......no wiesz kocie,myslalem ze jestes tak wytrenowany ze jako
        jeden etap to potraktujesz,a ty z noclegiem??????,
      • goskaa.l Re: Marzę o podróżach 24.10.14, 11:26
        Wiesz co, kocie? Trafiłeś w moje gusta smile Mnie się marzy objechanie całej Polski - właśnie na emeryturze, kiedy bedę wreszcie miała dość wolnego dla siebie czasu). Jest jeszcze tyle miejsc, których nie widziałam, i tylu znajomych, których nie odwiedziłam smile
        Z rowerem zaczynamy się znów znać bliżej, więc kto wie?
        • engine8 Re: Marzę o podróżach 24.10.14, 18:21
          Ja Was w sumie podziwiam. Ja podszedlem do tego tematu inaczej. Zalozylem ze moj szczyt energii byl w wieku ok 35 - 45 lat i chyba sie tak bardzo nie pomylilem - wtedy jezdzilem na rowerze, chodzilem po gorach i latalem samolotem na zwiedxzanie i wycieczki poniewaz to mi nie sprwailo zadnego problemu. Teraz wole wygodniejszy tryb zycia - wycieczki i piesze i rowerowe i samolotowe krotsze, lozka wygodniejsze i zdecydowanie preferuje pokonywac dalsze odleglosci samochodem niz rowerem...
          Namiary robie na spedzenie moze miesiaca nad Morzem Srodziemnym aby zobaczyc wiecej Hiszpani, wiecej Francji i wiecej Wloch. Poniewaz zdecydowanie preferuje zakotwiczanie sie w jedym miejscu na przynajmnije tydzien aby "poczuc i pooddychac lokalnym powietrzem" zamiast wpasc , zobaczyc, zrobic fotke i poleciec dalej....A wiec 3 tygodnie na "oddychanie lokalnym powietrzem" i tydzine na przemieszczanie sie ... kiedy? Jak najszybciej tzn pewnie za jakis rok czy dwa bo na razie brakuje jednego - tzn czasu.
          • filip505 Re: Marzę o podróżach 24.10.14, 19:13
            .....to szybko ci ten szczyt formy minol,ja bym powiedzial ze do 55 roku zycia
            nie rozumialem nawet co to jest,ale jeszcze teraz nie odstaje od o polowe
            mlodszych wedkarzy kondycyjnie,poza jednym,ale to policjant wiec o kondyche
            musi dbac wyjatkowo,
            ---te twoje osiedle to 55+ moze?????,
            • engine8 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 00:05
              napisalem sz szyt formy i energii byly w tych latach co wcale nie znaczy ze jestem czy czuje sie zdziadzalym niedoleznym i nic nie mogacym smile) Daleko do tego ale to ze jeszcze sie moze nie znaczy ze tak samo sie jeszcze chce ..(o 55 latach to juz zapomialem niestety) i powoli preferuje wiecej wygody ...
              hehehe, trzymanie sie rowno z mlodymi wedkarzami to jak dotrzymywanie kroku szachistom hehehehehe chyba ze masz na mysli picie piwa.
              Okolica jest bardzo nastawiona i przyzwyczajona do ruchu i aktywnosci. Sasiad 66 ciagle codziennie plywa 3 mile w oceanie i kikla razy w tygodniu surfing jjesli tylko sa fale - niewazne czy zimno czy cieplo. Ah i jeszcze biega godzine z psem...Mowie mu ze na pewno umrze zdrowszy od mnie... smile

              Nie to nie jest to ani 55+ ani za zamknieta brama osiedle - chociaz trzeba przyznac ze coraz mniej mlodych malzenstw z dziecmi w wieku szkolnym....i osiedle chyba ma srednia powyzej "typowej" .
              Przyczyn wiele... koszt domow nie kwalifikuje sie na pierwszy zakup a wiec zwykle wprowadzja sie Ci robiacy "upgrade" w wiku ok 40-ki albo mlodsi ktorym sie szybciej udalo, wielkosc dzialek (wiecej pracy a mlodzi tego juz nie maja tyle czasu co my a na ogrodnikow nie chca wydawac - wola na iPody i iPhony) Mlodzi teraz preferuja osiedla typu miejskiego i "europejskiego" - tzn skupisko restauracji, blisko kina, przedszkola i nie trzeba wszedzi jezdzic ani martwic sie o ogrodki w ktorych oni i tak nie maja czasu przebywac. (ale za to ich dzieci kochaja domostwa dziadkow) Widac tez tred "wynajmowania" raczej niz posiadania - pienidzy sie nie osczedza ale nimi obraca. Dziwi mnie za jakos nie mysla o emeryturach??? W cuda wierza czy co?
              A moze po prostu licza na spadek z naszego pokolenia???
              • filip505 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 04:20
                .....za 4 godziny pobodka,potem do 3 godziny jazdy nad ontario,czego nie cierpie,
                i wreszcie marzenie sie spelnia,lowie lososie,ponoc po ostatnich deszczach weszly
                do rzek,wracamy wczesna noca,bardzo szczesliwi,jeszcze bardziej jak zlowimy
                limity,a fizyczne zmeczenie od krecenia i trzymania wedki z wielkimi lososiami
                minie za kilka dni,podsumowujac,marze o tej podrozy choc jej samej nie cierpie,
                znaczy jazdy,i przewrotnosc ludzkiej natury przy okazji,dlamnie bedzie to puszyste
                dla misi czy pierogow kolczaste,za co je powinienem przeprosic,ale tego nie zrobie,
                za to pozdrawiam was wszystkich,ide spac,
                • natla Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 09:15
                  To prawda Engine, że coraz bardziej z wiekiem stajemy się wygodni i nasze zainteresowanie światem zmienia kierunek. Dawniej praca, bo konieczność (dobrze jak była udana), tańce, swawole, ekstremalne wyjazdy itp. Teraz bratamy się z przyrodą. Jasne, że to zapewne wynik ogólnego osłabienia organizmu, czasem chorób "pewnego" wieku za czym idzie lenistwo do ruchu i zmian, a jak już, to komfortowych. Ja osobiście jednego pilnuję ..... ruchu. Jeżeli człowiek sie nie zmobilizuje do jakiegokolwiek czynnej działalności, to kapcanieje, tyje i tak zaczyna tę gorszą starość. Póki mi organizm pozwoli, będę walczyć z leniem. Na razie z wyboru "uprawiam" 4 razy w tyg. aerobik w wodzie, a w pozostałe dni kijki. Staram sie wszystko wykonywać intensywnie i dumna jestem, że jeszcze potrafię "pobić" niejedną młódkę smile A o wieku przypomina mi to, że często się zmuszam do aktywności, czego jeszcze parę lat temu nie było. Natomiast po ćwiczeniach staję się młodsza fizycznie i psychicznie. Najgorzej, kiedy człowiek sobie odpuści aktywność w wieku 50 lat. Potem wrócić jest trudno. Tak miałam, bo życie mnie do stabilizacji ruchowej zmusiło i naprawdę dużo wysiłku kosztowało odgruzowanie codzienności i przełamanie lenia. Ale dlatego teraz czuję się o wiele młodsza, niż jeszcze 10 lat temu. Póki zdrowie pozwoli, nie zrezygnuję z aktywności .... rozumowo.
                  Filipie, jak złowisz nadmiar łososi, to mam nadzieję, że nas zaprosisz na wyżerkę, a my przytargamy duże tomiska do "czytania" big_grin
                  • izis52 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 10:09
                    natla napisała:

                    >. Póki zdrowie pozwoli, nie zrezygnuję z aktywności .... ro
                    > zumowo.

                    No to się rozminęły nasze posty smile. Podobnie na codzień czynię tzn. kijki, pływanie, ale po górach wysokich nie chodzę big_grin. Za to rowerek i owszem... Gdy ciepło robię rundę 10 - 15 km - wystarczy.
                    Dodam, że dla równowagi, studiuję w nowym roku akademickim - archeologię i psychologię, j.angielski big_grin big_grin .
                    • misia007 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 11:23
                      Dawniej nawet nie myślałam o konieczności aktywności fizycznej, po prostu to robiłam.Dziś bardzo pilnuję codziennych ćwiczeń plus godziny na rowerku stacjonarnym,spacerów z kijkami gdy dopisuje pogoda.Może niewiele tego ale systematycznie, dzień w dzień.Dla osoby tak leniwej jak ja to spory wysiłek....logistyczny.Co do podróży to cóż z żeglarzem się związałam to i żegluję,najpierw z dziećmi teraz z przyjaciółmi.No i jeszcze Bałtyk co rok,przed sezonem ....prawie cały dla nas.Tylko to nie marzenia ,to mam.A ciągnie mnie do fiordów i może kiedyś miśka z tej łódki wyciągnę,może jak na emeryturę przejdzie.
                      • natla Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 11:35
                        Dziś zamiast z kijami, polatałam po sklepach sad((((, bo jutro gości mam, i ta godzina dodatkowa, to jak z nieba spadła wink
                        Misiu, na fiordy się wybieram w czerwcu na mur. Już latam i szukam oferty i kontaktów na miejscu.
                        • misia007 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 13:47
                          Natlo jak coś ci się skonkretyzuje to namiary proszę,marzeniom....trzeba pomóc.
              • izis52 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 09:54
                Nawiązując do tytułu, mam dla marzycieli małą radę. Spełniaj marzenia o podróżach, póki możesz, dopóki dopisuje zdrowie, chęci i możliwości.
                Myślę, że Engine ma dużo racji w tym, że "wielkie podróże" - trzeba planować w stosownym czasie.
                Poznawanie świata było naszą wielką pasją, którą skutecznie zaraziliśmy nasze dzieci, włócząc ich za PRL-u, z namiotem, przyczepą kempingową, konserwami po Europie. Gdy stało się to możliwe, planowałam i realizowałam przynajmniej dwie duże eskapady w roku, już tylko w dwójkę lub z przyjaciółmi. Ciężko pracując pomiędzy, żyło się planowaniem kolejnej, co zresztą dawało powera w pracy. Spełnianie marzeń o obejrzeniu większości cudów natury, architektury, poznaniu odległych cywilizacji - wydawało się niekończącą się przygodą. A co dopiero na emeryturze miało być, bez ograniczeń czasowych. Miało być... Planujesz, a palec boży, czy chichot losu sprawia konieczność przeprogramowania zamiarów. Oczywiście nie wszystkich to dotyka. Zdarza się, że 65 - 70-latek uprawia surfing, ekstremalne narciarstwo, żeglowanie, wędruje po drogach i bezdrożach odległych kontynentów. Mimo stałego podnoszenia poprzeczki sprawności, to jest nadal wyjątek.
                Niestety dla nas teraz raczej odpadają dalekie podróże. To nawet mało smuci, wszak wszystkiego i tak nie zobaczę. Tu włączyła się asekuracyjna samoobrona szarych komórek i chwała im za pragmatyzm smile. Nie pasujemy całkiem, ale plany ograniczają się do organizowania z niewielkim wyprzedzeniem wypadu w ładne miejsce nad ciepłym morzem. Trochę popływać, nacieszyć się słońcem i coś tam przy okazji zobaczyć.
                • pierogi_z_jagodami Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 15:59
                  wszystkie marzenia trzeba spełniać niezwłocznie, nie czekać na emeryturę, aż dzieci dorosną, poniedziałek, zimę, lato... itp big_grin
                  • misia007 Re: Marzę o podróżach 25.10.14, 17:31
                    E tam zaraz wszystkie spełniać.Pomarzyć.....dobra rzecz.
                    • filip505 Re: Marzę o podróżach 27.10.14, 16:56
                      .....pewnie misiu,czesc marzen trzeba zostawic na.........zawsze,tak sie niestety czesto
                      sklada ze za mlodu brakuje kasy,czasu,jak przestajemy pracowac przynajmiej jeden
                      z tych czynnikow przestaje przeszkadzac,najlepiej jak dwa,oczywiscie dobrze jest
                      jak znajdziemy jakies nowe zaintresowania,odswiezymy pasje,ale moze byc tak
                      ze zupelnie nowe rzeczy zaczna nas interesowac,i tobardzo pocieszajace,ta nieprzewidywalnosc przyszlosci,przynajmiej nie do konca, zawsze(zazwyczaj) wakacje to
                      byla pogon ,walka czasu z checiami,mysle ze po zakonczeniu pracy to sie zmieni,
                      jednak te .....dziesci godzin tyg bedzie mozna przeznaczyc na cos innego,
                      ----engine,jest wiele sposobow wedkowania,te leniwe I bardzo aktywne,
                      tego pierwszego prawie nie uprawiam,
                      • engine8 Re: Marzę o podróżach 29.10.14, 18:57
                        Jak ze sie nie znam na wedkowaniu za dobrze - przybliz moze szczegoly "aktywnego wedkowania" - moze ma sz na mysli - taie z kusza czy harpunem ?
        • kot_mrau Re: Marzę o podróżach 29.10.14, 19:23
          jedźmy póki nam lat starczy.

          /miau
          • filip505 Re: Marzę o podróżach 29.10.14, 20:27
            ......lat to jak raz mamy coraz wiecej,i raczej brakowac ich nam niepowinno,
            w przyszlosci tez,
            ......engine,gorskie rzeki maja ta "wade" ze plyna w gorach,samochodem
            na lowisko nie podjedziesz,najczesciej ostatnie kilka kilometrow trzeba
            piechotka,z pelnym "rynsztunkiem",jak do tego zlowisz 3 lososie(limit)
            o wadze ok 15 kilo sztuka to potem trzeba je doniesz albo dociagnac do
            parking,lowiac czesto stoisz po jaja w rwacej wodzie,na slizkich kamieniach,
            skalach,to czasem jak walka o zycie,
            ---nawet lowiac pstragi,musisz najczesciej przejsc w rwacej wodzie chocby
            kilka kilometrow,radze sprobowac kiedy,jesli by to do sportow olimpijskich
            porownac to raczej do maratonu,podnoszenie ciezarow to pestka przy tym,
            oczywiscie abstrachujac od rekordow,najczesciej po paru godzinach boli cie
            KAZDY miesien,jak po jezdzie na nartach wodnych poczatkowo,bo masz wszystkie
            miesci ciagle napiete,
            ---leniwe,splawikowe wedkowanie robilem tylko raz w tym roku,to nie moja
            bajka,nawet jak ze spiningiem pochodzisz po wodzie kilka godzin ciagle
            wykonujac rzuty to sie porzadnie zmeczysz,najlepiej sprobowac,
            • kot_mrau Re: Marzę o podróżach 29.10.14, 20:41
              coś jeszcze?
              • filip505 Re: Marzę o podróżach 30.10.14, 19:01
                ......jeszcze robaki najlepiej miec, nawet jak lowi sie na blyski,
                blyskotki,jak kobiety,znaczy jak sie je "lowi".
                • engine8 Re: Marzę o podróżach 30.10.14, 20:57
                  w pewnym wieku latwiej juz lowic na blysk niz na robaka powiadasz?
                  • filip505 Re: Marzę o podróżach 30.10.14, 22:34
                    .....niepowiadam,
                • narfi Re: Marzę o podróżach 31.10.14, 07:33
                  ...a ja uwazam, ze lepiej nie miec robakow, ciezko wyleczyc. To juz lepiej miec blysk, np. zlota korone na gornej jedynce, chociaz, bo ja wiem smile
                  • filip505 Re: Marzę o podróżach 31.10.14, 13:31
                    .....pewnie jeszcze z diametem,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka