sagittarius954 02.09.15, 14:21 Rozładowując napięcie na granicach strefy Schengen i niezadowolenie kilku rządzących polityków po niewidzialnej , ale istniejącej granicy dobrobytu i proszę nie zbaczać z kursu wątku Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misia007 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 02.09.15, 14:34 www.tvn24.pl/islandia-obywatele-gotowi-przyjac-10-tys-uchodzcow,573612,s.html Islandczyków z pewnością nie przebijemy ! Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 02.09.15, 14:54 ......ja w zasdzie zyje wsrod emigrantow i nim jestem,ok 40 % nowojorczykow z miasta urodzilo sie poza granicami kraju, miasta jesze wiecej,moze na mojej malej dzielnicy mniej niz srednia ale duzo wiecej jak cwierc wieku temu,da sie zyc choc poczatki beda nielatwe, Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:38 Filipie jednak stany pilnują granicy z Meksykiem a na ile skutecznie to już ty lepiej wiesz . Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:37 Tak naprawdę realnie spojrzawszy na możliwości państwa to 20 000ludzi nie było by problemem . ale zapewne chodzi tutaj o wyśrubowany socjal jaki otrzymuja na zachodzie , Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 02.09.15, 18:03 Zadnego. To wszystko Sunnici, czy to z Syrii, Libii, Kosowa czy Afganistanu. A do czego jest zdolny dogmatyczny sunnityzm, to pokazalo nam tzw. ''panstwo Islamskie'' (ISIS) w Iraku I Syrii. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:41 Czyli obawiasz śię że inność religijna mogłaby zakłócić spokój twojego domu . Ale czy te wszystkie bombardowania medialne którymi zostaliśmy nafaszerowani nie zrobiły z ludzi bliskiego wschodu "czarnego luda" ? Odpowiedz Link
engine8 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 02.09.15, 21:34 Jednego albo dwoch...najlepiej z zonami aby mial kto trawniki kosic i sprzatac bo meksykanie sie juz za duzo cenia Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 06:47 Mam okropnie mieszane uczucia i dobrze, że nie muszę decydować. Z jednej strony to po prostu ludzie potrzebujący pomocy i nie można ich postaw generalizować (jak: wszyscy Polacy to złodzieje), ale z drugiej strony robi się furtkę .... nie, szeroką bramę dla terroryzmu. A poza tym tworzy się front religijny! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:42 Natlo, dziś jeszcze nie musisz ,ale kto wie do czego zmuszą nas politycy jutro . Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:55 Jutro, to prawda Nie sądzę Sagi, żebyś dał głowę za tych ludzi. A jak cała "afera" jest celowo sprokurowana, żeby wprowadzić do Europy większą ilość terrorystów i islam? Pytanie Pierogów o nie korzystanie z pobratymców wcale nie jest głupie. Ale jak im nie pomóc! Pytasz o religie? Te 2 religie? Naprawdę nie widzisz zagrożenia? I proszę, jak odpowiadasz kilku osobom, to pakuj do odp. nicka. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 19:10 Ależ Natlo, posty ukazały się pod odpowiednimi odpowiednikami aby dyskusja nie mieszała się wystarczy wpisywać się . głowy absolutnie nie daję , wiadomości o tym że uchodźcy płacili po 2000 euro od głowy, aby dostać się do Europy wzbudziły mój niepokój . i też jestem zaniepokojony ale bardziej tym że Kopaczowa może wyciąć numer przed wyborami i zgodzi się na przyjęcie jakiejś liczby ludzi . Wydaje się że powinna odwlekać tą decyzję do moemntu wyjaśnienia sprawy wyborów . Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 20:25 "Cisną na" nią . Zresztą tu nie ma dobrej decyzji. A z tymi nickami piszę dlatego, że można sobie posty ustawić "od najnowszego" (tak mam) i wtedy trudno czasem sie połapać. A przeszłam na taką możliwość, bo kiedyś posty nie zawsze wyskakiwały we właściwym miejscu i z tego powodu było wiele spięć na forum. Ale może teraz jest wszystko w porzo Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 08:43 Ja to robię . Kursor na kropkę przed Re, naciskam klawisz - do góry ( strzałka między ctrl a 0 ins) i wiem do kogo ten post jest . Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 09:43 Zrobiłam, jak napisałeś Sagi, ale nic sie nie stało, poza przeskoczeniem str. o 1 linijkę. Może dlatego, że ja mam kwadraciki? Odpowiedz Link
misia007 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 09:49 Ponad 70 lat temu Iran przyjął 116 tys. polskich uchodźców, w tym 77tys. żołnierzy i ponad 40 tys.cywilów w tym 20 tys.dzieci. Nikt nie sprawdzał jakiego są wyznania. Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 09:53 Ale jednak Misiu było to 70 lat temu. Wtedy były normalne wojny i nie było zagrożenia terrorystycznego. Mimo wojny, świat był przewidywalny. Odpowiedz Link
izis52 Re: Szymborska 2002 04.09.15, 10:10 Oddzielając uchodźców od emigrantów, trudno pokonać egoizm i spróbować wczuć się w sytuację. Wisława Szymborska Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi. W jakimś kraju pod słońcem i niektórymi chmurami. Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko, obsiane pola, jakieś kury, psy, lusterka, w których właśnie przegląda się ogień. Mają na plecach dzbanki i tobołki, im bardziej puste, tym z dnia na dzień cięższe. Odbywa się po cichu czyjeś ustawanie, a w zgiełku czyjeś komuś chleba wydzieranie i czyjeś martwym dzieckiem potrząsanie. Przed nimi jakaś wciąż nie tędy droga, nie ten, co trzeba most nad rzeką dziwnie różową. Dokoła jakieś strzały, raz bliżej, raz dalej, w górze samolot trochę kołujący. Przydałaby się jakaś niewidzialność, jakaś bura kamienność, a jeszcze lepiej niebyłość na pewien krótki czas albo i długi. Coś jeszcze się wydarzy, tylko gdzie i co. Ktoś wyjdzie im naprzeciw, tylko kiedy, kto, w ilu postaciach i w jakich zamiarach. Jeśli będzie miał wybór, może nie zechce być wrogiem i pozostawi ich przy jakimś życiu. [wiersz Jacyś Ludzie z tomu Chwila, Wydawnictwo Znak, 2002] Odpowiedz Link
misia007 Re: Szymborska 2002 04.09.15, 10:45 Zgoda Natlo ,świat jest dziś inny ale życie ludzkie dalej ma znaczenie,chyba ma?Rano w TOKU usłyszałam wypowiedź jakiegoś naszego biskupa,że pomagać tak ale tam gdzie są bo tu na miejscu to zagrożenie dla ......naszej wiary.Czyli co ,mamy wysyłać pomoc tam gdzie ich zabijają ? Na ten słynny już dworzec w Budapeszcie?Uronić łezkę nad tym wyrzuconym przez morze maluchem i ....trwać w bez czynności.Z pewnością Nie!!!! przeczytajcie! www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150904/pastor-bem-do-polskich-biskupow Odpowiedz Link
natla Re: Szymborska 2002 04.09.15, 11:40 A widzisz Misiu? Jeszcze ich nie ma, a już są wypowiedzi religijne. Spotkają się 2 fundamentalistyczne kościoły! Pomagać trzeba, na pewno! Tylko mądrze. Dobrze, że ja nie muszę decydować. Jak pisałam mam swoją "spiskową teorię dziejów", dotyczącą całej Europy, która nie pozwala mi na ufnosć. Ale cóż, w imię człowieczeństwa, trzeba ryzykować. Izis, czytając wiersz Szymborskiej dosłownie słyszałam jej interpretację i głos. Ciekawe doznanie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:42 A z potrzeby solidarności z uboższymi ? Nie ? Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 15:40 Kiedy przyjdą i zastukają mi do drzwi, nie będę udawała że mnie nie ma w domu, nie ma problemu, nawet mówić po arabsku trochę umiem.... Cały czas myślę, dlaczego oni nie uciekają do swoich braci w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Arabii Saudyjskiej, Omanie, Jemenie, Kuwejcie, Egipcie, Algierii? Przecież tam bliżej, bezpieczniej, i zawsze bardziej u siebie Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 15:40 nie mam ani jednego wolnego pokoju, ale 4 osoby się wcisną Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:53 A zdarzyło ci się już kogoś objąć taka pomocą ? Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 13:36 tak, kilka razy ale to nie byli cudzoziemcy Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 03.09.15, 18:45 Do dzisiaj nie wiem z jakich terytoriów , krajów, obszarów sa przeważnie ci uchodźcy . Zwróciłaś uwagę na ważny argument . Rzeczywiście , są w pobliżu te kraje ,ale czy oferowałyby to samo co Europa . Ja bym powiedział dziką wolność . Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł i... 03.09.15, 16:10 i uruchomcie wyobraźnię, zamiast werbalizować co by było gdyby babcia miała wąsy... strzelcie dobry uczynek www.tvn24.pl/wroclaw,44/wojna-w-syrii-polka-utknela-w-jordanii,573556.html ps Sagi, pod moim domem jest piwnica, w innym kontekście nieco mało przychylny dla gości chodnik, pod mój dom nikogo bym nie przyjęła, ale domyślam się o co ci chodzi, chyba Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 03.09.15, 19:00 chodzi o 3000 pln czy Euro ? Aż dziwne że rodzina tej pani nie może pokryć sprowadzenia jej do kraju . Ale oczywiście jakiś datek się posle . Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 03.09.15, 19:19 Miałem napisać dach ,ale specjalnie napisałem dom mysląc o własnym, jak i Polsce jako domu nas wszystkich . Odpowiedz Link
filip505 Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 03.09.15, 21:08 .......sagi,nareszcie sie doczekalem ze o polsce napisales dom,w domysle twoj i nas wszystkich,choc moj czasowo niezamieszkaly,nie trzeba wielkiego wysilku intelektualnego zeby domyslec sie ze dom jest taki jaki se zbydowalismy, na jaki nas stac,ze utrzymuje sie z podatkow to tez chyba wiesz,wiec jak ma sie to ze facect zdolny biegac po 10 kilometrow nie sa zdolni do jakiejkolwiek pracy i placenia podatkow,(utrzymywania domu) i musza byc utrzymywani przez innych jakby nie bylo niezamoznych wspolmieszkancow,.....wytlumacz, tylko bez pisania o niczym i rozmydlania jak zazwyczaj, Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 04.09.15, 08:39 Filip , jak tu jest twój dom to czym jest to co daje ci chleb tam ? Ja wiem że faceci maja pojemne serca , wiem . ale zwykle kończy się to zadowoleniem siebie . aleś tą drugą część tak zagmatwał że nawet ja nie daję rady , nijak. Odpowiedz Link
filip505 Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 06.09.15, 05:22 ...sagi,nie widze tam nic niejasnego,......ale chyba rozumiesz ze mozna miec dwa domy lub wiecej,zreszta ty masz tez,mieszkanie i dzialke a tam napewno jakis domek,altanke czy cos takiego,wielu ludzi na swiecia mogloby to uznac za dom marzen jak mieszkaja w kartonach, kanalach czy dworcach, .....wiec sagi,.....wszystko jest kwestia ....odniesienia,napewno caly swiat razem nie jest w stanie zapewnic potrzebujacym poziomu zycia polskich biskupow,ale napewno moze nakarmic wielu glodnych,schronic jakas ilosc bombardowanych,ale jak bedzie ich powiedzmy 100 czy 500 miljonow to juz nie,wiec moze trzeba by zabic tych przed ktorymi oni uciekaja,a to dla reszty swiata nie jest poza zasiegiem mozliwosci, trzeba tylko stanac razem,jak w latach 40 ubieglego wieku, Odpowiedz Link
natla Re: przy okazji proszę, przeczytajcie ten artykuł 06.09.15, 10:42 .... bo w chorobie najpierw zwalcza się przyczyny, a potem można sie zabrać do objawów. Jednak przy wielkim bólu najpierw sie go choć lekko uśmierza i równolegle walczy z przyczynami. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami dwa teksty 04.09.15, 13:39 Oba mam przy sercu, tego rodzaju rozbicie jest naturalne, bo problem jest bardzo powazny mieszkałam w Iraku sporo i błąkałam sie po różnych krajach arabskich, ich kultura sie nijak ma do naszej, to się nie da ożenić, nie mieszczą się naraz, będzie po kolei Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 1. 04.09.15, 13:40 2015.09.03. 18:00 Czwartek - w ramach ohydnej pułapki władze węgierskie rano otworzyły dworzec Keleti i wpuściły uchodźców do pociągu, mówiąc im, że pociąg zawiezie ich do Sopron na granicy węgiersko-austriackiej, a jednocześnie na stronie MÁV pojawiły się zdumiewające instrukcje, jak dojechać na terytorium Węgier do określonego miasta przygranicznego, a potem przejść pieszo na teren innego państwa unijnego. Uchodźców oszukano: w miejscowości Bicske, gdzie znajduje się obóz dla uchodźców, pociąg zatrzymano, wagony porozczepiano, i z każdego wagonu z osobna policja wyciąga ludzi i siłą prowadzi ich do obozu. Pozostali nie chcą wyjść z wagonów, cały dzień stawiają opór, pozbawieni jedzenia i picia. W południe temperatura w nagrzanych, przepełnionych pod sufit ludźmi wagonach doszła do pięćdziesięciu stopni. Policja przez cały dzień, wagon po wagonie, wyciąga ludzi, wszyscy walczą. Wcześniej węgierska policja zarządziła ewakuację dworca w Bicske, żeby mieć wolną rękę do działań, bez świadków, jednak po protestach mediów, głównie zagranicznych, wycofała się. Dantejskie sceny, przemoc i pałowanie, targanie do obozu. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 2. - będzie wiecej 04.09.15, 13:41 2015.09.03. Wczoraj wieczorem była jedna, na dzisiaj planowana jest druga manifestacja przeciw projektowi ustawy rządu węgierskiego, żeby kryminalizować bycie uchodźcą. Groteski ciąg dalszy: węgierskie PKP (MÁV) zniosło kursowanie pociągów międzynarodowych z dworca Keletiego. (Ba! Zaraz się okaże, że Keleti nie jest już dworcem). Teraz Niemcy nie mogą już przysłać kolejnego pociągu specjalnego, żeby zabrał Orbanowi tak bardzo mu na użytek propagandy potrzebnych uchodźców. Wiedzieliście? Kursowanie pociągów międzynarodowych regulują przepisy międzynarodowe, które są nadrzędne w stosowaniu ponad przepisami państwowymi dowolnej rangi. Ba! Jeżeli dysponujesz biletem na pociąg międzynarodowy o wartości przekraczającej ileśtam euro, to twoja podróż podpada pod regulacje prawa międzynarodowego od chwili, kiedy dotkniesz rzeczonego pociągu, i każda przeszkoda czy utrudnienie ze strony władz danego państwa będą analizowane w świetle owych regulacji. Stąd oficjalna decyzja, że Keleti przestaje być dworcem międzynarodowym. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 3. 04.09.15, 13:42 2015.09.03 W Orbanistanie absurd goni absurd. Viktor Orban w sprawie uchodźców zrobił z Węgier pośmiewisko, teraz postawił na czystą przemoc. Przypomnę, że do niedawna według porozumień z Dublina państwem, które jest władne nadać status uchodźcy, jest pierwsze państwo unijne, na terenie którego znalazł się uchodźca - w przypadku uchodźców w Budapeszcie jest to Grecja, ponieważ niemal wszyscy przybyli przez Grecję. Niemcy jednak porozumienia z Dublina zawiesiły de facto rok temu, a de iure tydzień temu - teraz każdy Syryjczyk może złożyć w Niemczech wniosek o status uchodźcy, niezależnie, przez jaki kraj przybył do Niemiec. Viktor Orban wymachiwał szabelką w obliczu "imigranta-wroga", a tu nagle się okazuje, że "wroga" nie ma, bo "wroga" Niemcy zabrali do siebie. (Do propagandy "Węgry bronią granic Europy" potrzebne są widowiskowe tłumy uchodźców szturmujących dworzec, dlatego w zeszłym tygodniu węgierska Policja zatrzymała pociąg już jadący do Monachium i wyciągnęła z niego ludzi (zdjęcia i kalendarium wydarzeń w angielskim www.bbc.com/news/world-europe-34136823). Na budapeszteńskim dworcu Keleti powstał zator. Koleje austriackie/niemieckie wysłały specjalny pociąg, żeby ich zabrał, więc na drugi dzień się rozluźniło, ale wtedy rząd węgierski skierował na dworzec więcej policji z rozkazem, że mają nikogo nie dopuścić na teren dworca, jedynie po wylegitymowaniu). Wczoraj złożono w Parlamencie węgierskim projekt ustawy kryminalizujący bycie uchodźcą. Każdy, kto przybył na Węgry nielegalnie, popełni przestępstwo, i zostanie osadzony w obozie karnym. (Już obecnie węgierskie obozy dla uchodźców niewiele się różnią od obozów karnych, ale media mają zakaz zbliżania się, więc nie wiadomo, co tam się dzieje). Przypomnę, że rząd węgierski (wszechwładny od puczu konstytucyjnego sprzed kilku lat) kontroluje wszystkie media - bezpośrednio (jako właściciel mediów publicznych) lub pośrednio za pomocą powolnej sobie Rady Mediów (wszyscy członkowie są z nadania Viktora Orbána) i systemu arbitralnego udzielania koncesji. Prócz ograniczeń formalnych istnieją również działania zakulisowe (rząd węgierski nałożył na RTL gigantyczny podatek specjalny, potem sam z siebie zaproponował, że go obniży, ale z powrotem podniesie, jeżeli RTL będzie krytykował rząd Viktora Orbána). Media węgierskie mają na przykład zakaz pokazywania, że wśród uchodźców są dzieci (!). Przypomnę, że rząd węgierski zakazał pomagać uchodźcom wszystkim podległym sobie organom, instytucjom i agendom, w tym Węgierskiemu Czerwonemu Krzyżowi. Uchodźcom nie pomaga więc żadna instytucja publiczna ani samorząd, jedynie osoby prywatne. Wczorajszy projekt nadaje policji i wojsku specjalne uprawnienia, co jest mało ważne, ponieważ już teraz mają specjalne uprawnienia. Ważne jest, że projekt otoczony jest retoryką wojenną - że niby Węgry są zagrożone przez masy imigrantów, którzy nie marzą o niczym, jak osiedlić się w płynącym miodem i mlekiem Orbanistanie, że aż potrzebne jest wojsko, żeby kraj obronić. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 4. 04.09.15, 13:42 2015.09.02. W Budapeszcie istnieją trzy dworce: Południowy, Wschodni i Zachodni, każdy na pociągi odjeżdżające w określoną stronę świata. Uchodźcy przychodzą pieszo lub przyjeżdżają pociągiem na dworzec Południowy, potem muszą się przedostać na dworzec, z którego odjeżdżają pociągi do powiedzmy Berlina (dworzec Keleti). Cywile (nie rząd, nie samorząd, tylko osoby prywatne!) utworzyli trzy strefy dla uchodźców z toi-toi i bieżącą wodą oraz bardzo ograniczoną możliwością przyjmowania darów, żeby je rozdać wśród potrzebujących. Ludzie w życzliwości przynoszą, co popadnie: ubrania, konfitury i własnoręczne kanapki, których nie ma kto rozdać, bo przecież woluntariusze nie wynajmą magazynów i chłodni, żeby takie dary przyjmować, sortować, rozdawać. Organizacje pomagające w Budapeszcie uchodźcom wielkimi literami informują, żeby nie przynosić ani ubrań, ani kanapek, ani konfitur. Nie ma ludzi, żeby to magazynować, zresztą nikt nie podejmie się odpowiedzialności, żeby komuś wręczyć nie wiadomo skąd pochodzące przepraszam, ale ochłapy i niepotrzebne tony ciuchów. Kto chce pomagać, może przeczytać info, jest jasno sformułowane, co jest danego dnia potrzebne w każdej z trzech stref. Organizacja pomagająca uchodźcom w Budapeszcie zakotwiczyła na górze strony instrukcję, co można przynieść, a czego nie należy przynosić na potrzeby migrantów: www.facebook.com/migrationaidhungary?fref=ts Nie znając węgierskiego widać, że jest to fajnie i przejrzyście napisane, ze strzałkami itepe, a przede wszystkim instrukcja jest uaktualniana codziennie! Dzisiaj na przykład na dworcu Keletim było zapotrzebowanie na maty - do siedzenia w cieniu, albo żeby rodzic miał na czym dziecku zmienić pieluchę, nie wiem, ale tyle wyobraźni można oczekiwać, że osoba pragnąca pomóc najpierw zapyta, co jest potrzebne, a nie przynosi w ciemno, a potem się obraża na "niewdzięczność" obdarowanych. Oto przykład chamskiego artykułu o rzekomej niewdzięczności uchodźców, ze zdjęciem kanapek wyrzuconych do kosza. Jeżeli napotkacie na coś podobnego wykręcającego fakty odnośnie sytuacji na Węgrzech, dajcie proszę znać, to sprawdzę, poszukam i sprostuję: pikio.pl/wegrzy-ofiarowali-kanapki-imigrantom-ci-wyrzucili-je-do-smietnika-chca-do-niemiec/ Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 5. 04.09.15, 13:43 2015.08.31. Przez Budapeszt od kilku miesięcy przetacza się dziennie kilkuset uchodźców. Do tej pory nie było z tym problemu, ruch był płynny - przybywają z Grecji, przez Macedonię i Serbię, pieszo albo kto jak może, a od Budapesztu w cywilizowanych warunkach, pociągiem, z obietnicą Angeli Merkel godnego przyjęcia w Niemczech i ekspresowego załatwienia podania o azyl (Niemcy od roku zawiesiły de facto porozumienia z Dublina o odsyłaniu uchodźców do pierwszego kraju unijnego, na którego terytorium uchodźca wkroczył jako pierwszym, a od kilku dni de iure). Banda Orbana przedstawiała sytuację w swojej propagandzie Węgier jako kraju mlekiem i miodem płynący, że to do Węgier ciągną miliony z całego świata. Kiedy się okazało, że dla nikogo Węgry nie były celem, a państwem władnym, żeby im nadać status uchodźcy, jest Grecja (ponieważ wszyscy uchodźcy w Budapeszcie przybyli przez Grecję), policja węgierska tydzień temu zaczęła ludzi z pociągów wyciągać (pod pretekstem, że niby złamali prawo, bo nielegalnie przekroczyli granicę), po czym natychmiast puszczano ich wolno bez żadnego postępowania, tylko że ci ludzie stracili bilet, a zanim kupili nowy na pociąg za kilka dni, wytworzył się zator. Nieprawdą jest, że dworzec zamknięto "przez Syryjczyków". Zator zawiniony jest wyłącznie przez władze węgierskie. W tej chwili dwa-trzy tysiące ludzi koczuje między dworcem Keleti a placem Republiki, przy którym mieszkam. Uchodźcy zaczęli nosić kartki typu "Zmierzamy do Niemiec, nie przetrzymujcie nas, Węgry!". Ponieważ za dnia jest upał, nie da się wysiedzieć na rozgrzanym betonowym placu przed dworcem, ludzie szukają ochłody i odpoczynku w cieniu po okolicznych uliczkach i parkach. Leżą, siedzą, a przede wszystkim odpoczywają. Po tym, przez co przeszli, należy im się chwila odpoczynku w oczekiwaniu na pociąg, a nie żeby ich policja przepędzała i upokarzała na potrzeby propagandy reżimu. Dodam, że Węgierski Czerwony Krzyż (całkowicie podporządkowany rządowi Orbana) ma zakaz pomagania uchodźcom, nie pomaga im więc, ani też żadna oficjalna organizacja rządowa ani samorząd, jedynie osoby prywatne, które się dwoją i troją, żeby rozdawać wodę i arbuzy, a dzieciom cokolwiek do zabawy, kartki i kredki. Co ciekawe, i chyba oczywiste, uchodźcy wokół Keletiego nie śmiecą, bo zwyczajnie nie mają czym - nie mają nic. Wieczorem na ogrodzeniach rozwieszone są ubrania, wyprane w parkowym zraszaczu murawy, żeby wyschły, ale też zapewniają jako taką intymność do spania. Na koniec wspomnę nasze małe zwycięstwo: po dwóch miesiącach mieszkańcy okolic wywalczyli na samorządzie, żeby postawił w parku kilka toi-toi. Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 6. uwaga, są brzydkie wyrazy 04.09.15, 13:44 ja też sobie pozwolę na odrobinę oburzenia i refleksji. Uchodźcy. Czytam opinie i komentarze wielu ludzi na fsbukach i blogach, znajomych i nieznajomych na temat fali uchodźców z syrii i nie tylko i nie mogę w to uwierzyć. W kraju nieustającego onanistycznego etosu walczącego AKowca i innych trzęsących się mortal kombatantów, rodzinnych tradycji ruchu oporu i obywatelskiego zwalczania politycznej opresji ( chlanie wódy w mieszkaniach konspiracyjnych i obkminianie kolejnego strajku ), w kraju z którego ponad 3 mln cebularzy wyjechało myć gary, czyścić ryby, zamiatać kible i zmywaki z braku perspektyw ( czytaj z pazerności, bo tu nikt nie napierdala moździerzami jak dotąd ) pojawia się wielkie oburzenie i sraka, że zaleją nas islamem, demograficznym armagedonem i katastrofalnymi kosztami utrzymania uchodźców. Jeszcze przez kolejne 50 lat przy okazji wszelkich rocznic nieudanych powstań i innych historycznie narcystycznych i kompletnie bezsensownych zrywów powstańczo-patriotycznych, będzie trwało jęczenie jak to podczas najgrubszego z powstań zachód się na nas wysrał, olał, zostawił wpizdu, nie pomógł a dzieci, dziadki i niedożywieni mieszkający w kanałach powstańcy rzucali się na czołgi z granatami, widłami i innym mandżurem. Ci co wieją i koczują teraz między grecją a macedonią nie szukają wolnego rynku, pewexu i innych semi luksusowych dóbr bogatego zachodu, tylko SPIERDALAJĄ PRZED ATAKAMI RAKIETOWYMI I MOŹDZIERZOWYMI NA ICH DZIECI. kilka łopatologicznych faktów: liczby - więcej niż połowa środków na zakwaterowanie i zamontowanie ich w społeczeństwie będzie pochodzić z UE i zewnętrznych organizacji. Jeśli ktoś się tak bardzo przejmuje budżetowymi kwestiami w kraju kwitnącej cebuli, to może czas najwyższy zainteresować się po obywatelsku sponsorowaniem JEBANEGO KLERU z podatków i wszelkich ulg dla tej "instytucji", budowaniem pominków nienawistnych karłów i papieża śliniaka lub megalitycznych monumentów postaci fikcyjnych literacko ( patrz świebodziński chrystek ), wykopaniem z bezsensownego dziedzicznego wręcz socjalu patolni alkoholowej z pokolenia na pokolenie, lub kosztami utrzymania OSADZONYCH ( choćby tych od roweru po pijaku, lub posiadania skarfejsowych handlowych ilości MARUHUANEN w liczbie 1,3 g na łeb ) nie wspominając o dietach poselskich i premiach bossów ZUSU ( w tym tych z prawomocnymi wyrokami ) oraz rozdysponowywaniem środków publicznych na realizację rozmaitych gównianych projektów, lub nowoczesnych linii autostrad, które pękają po pierwszych mrozach. kwestie społeczne i praktyczne - większość z tych którzy wieją, dziwnym trafem w mediach wypowiada się bardzo sensownym angielskim, zaryzykuję stwierdzenie że niejednokrotnie lepszym niż 2/3 polskich kundli które już się zdążyły pozagnieżdżać w wyspiarskim lub skandynawskim socjalu.To jakoś świadczy o ich edukacji a tym samym przydatności społecznej. Koszty przerzutu takiej famili, bez żadnej gwarancji sukcesu dotarcia choćby do kraju tranzytowego u szmuglerów wahają się między 2 a 3 tyś oiro na rodzinę. więc nie każda zradykalizowana religijnie patolnia ( a radykalizm religijny częściej występuje w biednych i niewyedukowanych społecznościach ) jest w stanie pozwolić sobie na taki wydatek - wieją ludzie wykształceni, którzy przekalkulowali swoje i swoich rodzin szanse na NORMALNE ŻYCIE BEZ BAGNETÓW I MOŹDZIERZY. sama decyzja o zarobkowym wyjeździe z polszy i przeżyciu na własnym garbie "luzu" polaczka na emigracji, mimo fajnego szmalu nie jest prosta. 3/4 ludzi wraca jak się pozarabia. Nie wyobrażam sobie jak to jest pierdolnąć wszystko, spakować swoją rodzinę na drzwi/ponton/barkę i ryzykować zatonięcie, uduszenie, cholera wie co jeszcze.A mimo to robią to, podejmują ryzyko i jakaś część z nich ginie. Ale ci to zagrożenie ekonomiczno kulturowe, a nasi co spierdalali z prlu pod tirami, uprowadzali samoloty, skakali na bałtyku z promów to HEROSI! terroryzm - to nadal ksenofobiczna kato polska, gdzie w szkołach jest 3 h tyg religii, a 1 wf-u, gdzie jest więcej kościołów i kaplic niż szpitali, przedszkoli i szkół na wioskach , a reliia jest obecna nawet w przedszkolach, często bez wiedzy lub intencji rodziców w tej kwesti.więc terror i radykalizm religijny JUŻ TU KURWA OD DAWNA JEST ( tylko na razie bez detonacji ) Kościół katolicki wraz ze swoimi moherowymi siłami szybkiego reagowania okopał się politycznie już na stałe, rośnie w siłę, pozostaje czujny i nie odda przedpola tak prędko. wszelki pierdolnięty religijnie debil nie musi się konspiracyjnie osiedlać jako uciekinier żeby narobić gnoju. Wystarczy że wsiądzie w interglobusa na alexander platz i wjedzie rozpędzonym żukiem w tłum nachlanych baranów podczas tall ship races na wałach, finału pyromagic, lub innych kiełbofestynów.nie musi mieć ani statusu uchodźcy, ani plastiku, wąglika czy licencji pilota boeinga. Zanim psiarnia i straż wiejska zdąży ogarnąć co zaszło ( jak już pozakładają blokady na samochody, lub zlikwidują groźny gang wyrostków spożywających jednego bosmana na 6 w parku) , wróci tym samym busem do berlina jeszcze zanim padną o tym doniesienia w mediach. Więc zamachy już od dawna mogą się toczyć. A jeżeli ktoś, kto uważa się za cywilizowanego człowieka, cieszy się z obrazków potopionych lub uduszonych rodzin, które wieją przed WOJNĄ, to jest zwykłym głupim zjebem i życzę mu wojskowego buta na mordę, to może ochłonie. i jeszcze jedno. Jeśli 1500 rodzin wywołuje taką padakę, to ciekaw jestem co będzie jak ruscy nie zatrzymają się na krymie i ukraińcy i reszta ruszy przez lasy na piechotę z buta, w setkach tysięcy. Jeżeli ktokolwiek to przeczyta, to miło. A jeśli poczuje się urażony lub inaczej odczuje dyskomfort - niech mnie natychmiast wypierdoli ze znajomych - tylko niech się wcześniej przyzna, żebym przypadkiem z takim baranem nie napił się kiedyś browara nie wiedząc o tym że jest zakompleksionym, pazernym polskim kundlem. ogarniętą resztę zapraszam do polemiki. HOWG Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 7 - puenta 04.09.15, 13:45 Wklejamy pełen tekst pani Iwony L. Koniecznej, usunięty przez wielbiących wolność słowa bojowników o wielokulturowość. Na zdrowie. "Mam rodzinę na wyspie Kos, w Atenach i na Peloponezie - jedna moja kuzynka jest żoną greckiego policjanta, a mąż drugiej pracuje w Urzędzie Miejskim (pracownik samorządowy). Mam także rodzinę w Rzymie. Mnie kitu się nie da wepchać. Mam wiadomości z pierwszej ręki. Kuzynki mi opisują, co mają pod oknami. Znam tez języki obce i umiem czytać ze zrozumieniem. W takiej sytuacji nie dam się wziąć na zmanipulowane zdjęcia "uchodźców", na których są głównie kobiety. Porażająca większość tych ludzi - w realu - to młodzi faceci, którzy zachowują się roszczeniowo oraz agresywnie. W ich kulturze takie zachowanie jest przyjęte, a nawet pożądane - bo islam - czy w ogóle tamten rejon świata - tak kształtuje postawę męską. W zderzeniu z naszą kultura - może być tylko bum! Jeżeli więc pani chce pomagać - to przecież może pani zaprosić na swój koszt z 10 syryjskich rodzin i się nimi zająć we własnym domu. Jest pani wolnym człowiekiem, wie pani co pani robi - proszę bardzo, śmiało, nasze prawo pozwala pani zapraszać gości z Afryki czy Bliskiego Wschodu i ich utrzymywać. Proszę ogłosić zbiórkę darów w internecie, mam dwa wolne koce, to wesprę pani inicjatywę. Protestuję, ponieważ pani działalność jest niebezpieczna dla moich interesów. Nie życzę sobie nieopanowanych, poza kontrolą, przemian w moim otoczeniu - zwłaszcza że naszym problemem podstawowym jest Ukraina oraz Putin, który zaczął marsz na Zachód. Czego ani pani ani Europa nie życzycie sobie widzieć. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem przyjęcia u nas tych ludzi, których pani nazywa "uchodźcami". Miałabym jednak znacznie mniej uwag na ten temat, gdyby zwolennicy przyjęcia tych uchodźców nie operowali kłamstwem historycznym np. na temat Iranu w 1943 (a może po prostu nie znacie historii waszego kraju, i opowiadacie te głodne kawałki w dobrej wierze?) - oraz nieprawdą na temat stanu polskiej gospodarki, a także nazywali rzeczy po imieniu: to są imigranci ekonomiczni a nie uchodźcy. Nie należy szermować kłamstwem, tylko postawić sprawy jasno. A w tej sprawie łgarstwo goni łgarstwo. Za bardzo państwo się przyzwyczailiście do manipulacji. Albo działacie w dobrej wierze lecz w niewiedzy jak jest tzn. ktoś wami manipuluje. Bez względu na powody, państwo nie szanujecie inteligencji oraz wiedzy i doświadczenia życiowego tych, z którymi rozmawiacie. Dlaczego nie mówicie o akcji łączenia rodzin? - przecież prawodawstwo europejskie to zaleca - to jest obligatoryjne, co oznacza że jak przyjmiemy jednego człowieka - to on ma prawo ściągnąć rodzinę. To jest dalszych 10 osób, takie rachunki są zrobione we Francji. Jeżeli więc teraz zgodzimy się wziąć 20 tysięcy ludzi - to jest REALNA zgoda na 200 tysięcy ludzi. A z tego co słyszałam mowa o 81 tysiącach wyjściowo - bo podobno uchodźców ma być co najmniej 2 x więcej niż już jest - czyli po akcji łączenia rodzin mówmy o prawie milionie obcych, w większości muzułmanów w ciągu 3-5 lat (od razu ich przecież nie ściągną, trochę to zajmie, w przeciwieństwie do pani myślę dalekowzrocznie oraz systemowo tzn. umiem operować kilkoma wskaźnikami naraz). Jak on się utrzymają w kraju, który jest w ekonomicznej zapaści, zadłużony na 3 biliony, nie ma na emerytury dla własnych obywateli, nie ma własnego majątku narodowego oprócz lasów - i po wyjeździe 3 milionów własnych emigrantów ma kilkanaście procent bezrobocia - w tym także strukturalnego (powyżej 20%). My NIE POTRZEBUJEMY PRZECIEŻ LUDZI DO PRACY. Niech jadą tam, gdzie jest praca. No a przecież podstawowy problem z ta ludnością jest taki, ze oni nie pracują. Jaki jest odsetek dzieci i młodych kobiet w tej grupie, która do nas jedzie, niech mi pani powie? Bo w tej grupie, którą rzekomo pani Miriam wyrwała bohatersko spod kul (część tych ludzi już WRÓCIŁA DO SYRII) - było 27 procent dzieci (osób poniżej 18 roku życia, małych dzieci było bardzo mało - to są dane oficjalne Straży Granicznej). Dziwna sprawa jak na wielodzietne rodziny syryjskie - i uchodźców, którzy chronią co mają najważniejszego. W Iranie - w 1943, jak już jesteśmy przy tym - były takie proporcje: ponad 3 kobiety lub dzieci na 1 faceta w wieku poborowym. Tak wyglądają prawdziwi uciekinierzy, proszę pani, zawsze i na całym świecie. Ci nasi to nie byli uchodźcy tak nawiasem, tylko ludność cywilna sojusznika (rząd polski) przejęta przez Brytyjczyków od drugiego sojusznika (ZSRR) w ramach międzynarodowej umowy anglo-polsko-rosyjskiej. Tak to formalnie wyglądało: nikt nie uciekał przez Morze Kaspijskie łódkami, zarzynając po drugie współ-uciekinierów. Arabowie ani Persowie (czy Syryjczycy) nie byli stroną w sprawie ani jako jakikolwiek naród ani jako jakiekolwiek państwo. Nic nie zawdzięczamy tamtemu światu czy rejonowi, innymi słowy. Nie mamy też żadnych rachunków z Afryką. Brytyjczycy zrobili bardzo dobrą statystykę w Iranie - wręczyli nam zresztą za to rachunek - w 1945 roku. To nie była żadna pomoc humanitarna, tylko usługa. I Polska za to zapłaciła (koszta naszego rządu w Londynie). Nie tylko krwią swoich żołnierzy oraz pilnowaniem pól roponośnych w Iranie ( - bo o to chodziło Brytyjczykom, którzy rządzili wtedy na 90% Iranu, to był zdaje się nawet protektorat - tylko dlatego nas w ogóle wzięli z ZSRR, że od 2 lat mieli bunt tubylców na pokładzie - i potrzebowali naszych mężczyzn pod broń - brakowało im sił, a Anders umiał się targować i wytargował, że żołnierze wyjdą z rodzinami - i tak uratował tysiące wojennych sierot oraz samotnych kobiet). Polecam, żeby pani coś przeczytała na temat Iranu, zanim zacznie sadzić innym niedouczonym jakąkolwiek tania propagandę o naszych zobowiązaniach wobec świata. Proszę poczytać o tysiącach ludzi - kobiet i dzieci, które via Iran trafiły (tam ich Angole osiedliły) na terenach, gdzie szalała mucha tse-tse: nie było wody za to, chleba ani lekarstw - i na terenach byłego obozu koncentracyjnego dla Burów. Chyba że pani się zgadza, żeby w identyczne warunki u nas trafili teraz ci Syryjczycy. Ale z kolei ja się na to nie zgadzam. Nie zgadzam się na katastrofę humanitarną w Polsce. Bo pani działania tym się właśnie skończą: katastrofą humanitarna - taki będzie pierwszy efekt. A potem będzie niechęć przyjezdnych do nas - i rozbuchana roszczeniowość. Tak działa ludzka psychologia. W tej sprawie mieszają ludzie, którzy być może mają wielkie serce, ale mały rozum. Gdzie pani da mieszkanie - tylko tym 20 tysiącom ludzi? Przecież wielu Polaków nie stać na własne mieszkanie - wsadzi pani tych uchodźców do namiotów i da im łopatę do odśnieżania okolicy oraz walonki, czy jak? A jak w zimę będziemy mieli po minus 25 stopni - to co pani zrobi z tymi ludźmi? Jak zapewni pani szkołę dzieciom? Jak pani te dzieci chociaż nauczy polskiego? - skąd pani weźmie nauczycieli? Przecież PO zlikwidowała szkoły. Sześciolatki mają naukę na ZMIANY - jak w latach 50-tych. Szkoły są przepełnione. Skąd pani weźmie opiekę lekarską? - także specjalistyczną? Przecież nasz system opieki medycznej jest niewystarczający dla nas samych (po wyjeździe 3 milionów ludzi!) - nikt nie marzy o poziomie europejskim w tym względzie dla własnych obywateli. Ludzie czekają na operacje po 2 lata - teraz mają czekać po 2,5 - bo pani jest młoda, zdrowa i ma dobre serduszko dla małych murzynków Bambo? Jak pani to zamierza zrobić? Jak pani będzie zwalczać lokalne choroby, które ci ludzie ze sobą przywiozą? - na całym świecie z tym jest problem, o czym tacy dobrzy ludzie jak pani - nie informują, bo i po co. Jak pani będzie zwalczać obrzezanie kobiet - zabójstwa honorowe - i przemoc wobec kobiet kobiet w tej kulturze? Da im pani do poczytania "Wysokie obcasy"? Czy powachluje pani tych ludzi konwencja antyprzemocową? cdn Odpowiedz Link
pierogi_z_jagodami 8. cd. puenty 04.09.15, 13:46 ... Jak pani to zamierza zrobić? Jak pani będzie zwalczać lokalne choroby, które ci ludzie ze sobą przywiozą? - na całym świecie z tym jest problem, o czym tacy dobrzy ludzie jak pani - nie informują, bo i po co. Jak pani będzie zwalczać obrzezanie kobiet - zabójstwa honorowe - i przemoc wobec kobiet kobiet w tej kulturze? Da im pani do poczytania "Wysokie obcasy"? Czy powachluje pani tych ludzi konwencja antyprzemocową? Czy pani opiekowała się kiedyś chociaż psem ze schroniska? - czy pani wie ile zachodu kosztuje wyprowadzenie go na prostą? Ucywilizowanie? Pani nie rozumie kosztów społecznych realnych, nie mówię nawet o zwykłych materialnych - tej operacji. Przecież to są LUDZIE. Na Boga, to ludzie. Mają znacznie więcej sfer do wyprostowania niż półdziki pies, którego ktoś bił - pies który spędził życie przywiązany do budy. To jest problem z wyobraźnią przestrzenną. Ludzie to nie są kawałki papieru ani bity - te głupoty, które pani wypisuje nic nie kosztują, ale my mówili o LUDZIACH, którym nie jesteśmy w stanie realnie zaoferować NAWET takich warunków pobytu, jakie ma u nas domowe bydło. Ja szanuję ludzi, w przeciwieństwie do pani. Wiem cokolwiek o ich potrzebach. Wiem co to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ za drugiego człowieka. Poza tym, jak mawiają Chińczycy, jeżeli komuś uratowałeś życie - jesteś do końca życia za niego odpowiedzialny. Tak właśnie jest w tym przypadku, przecież oni tu zostaną, bo w Afryce wojna jest CIĄGLE. Od lat 60-tych. I NARASTA.. My nie mówimy o akcji humanitarnej typu zawieźć wodę i pampersy - my mówimy o implantowaniu setek tysięcy przyszłych obywateli. Dlacze4go pani oszukuje - choćby sama siebie - w tym względzie4? Proponuje spojrzeć na fakty, zamiast snuć chore nieodpowiedzialne rojenia o uratowaniu Aryki, która musi to zrobić sama i na własny koszt. Takie jest życie proszę pani. Nam Polakom nikt nie pomagał. NIGDY. Za wszystko płaciliśmy słone rachunki. Pomiędzy tymi ludźmi są dżihadyści. To nie bajka tylko fakt: to widać i na Peloponezie i na wyspie Kos. Jak ich pani chce wyłapać, jeżeli nie macie wspólnego języka? A wystarczy taki jeden, żeby się rozerwał w warszawskim metrze w imię Allaha, iżby zrobiło się pani bardzo przykro. To że pani zresztą się zrobi - to nie problem, ale moje dziecko i dziecko sąsiadów też jeździ metrem. Ja nie chcę ponosić odpowiedzialności za cały głodny świat. My mamy własne problemy geopolityczne: Europa się nie spieszy, żeby je rozwiązywać - wręcz odmawia nam pomocy, więc niech się [problemami basenu Morza Śródziemnego - i swoim postkolonialnym rachunkiem zajmie sama. Nie było uczciwości wobec Polski nawet w głupiej sprawie odszkodowań za skutki rosyjskich sankcji: dostaliśmy najmniej, a straciliśmy najwięcej. Teraz zwrotnie mogę ogłosić brak zainteresowania dla problemów innej części Europy. Polacy zawsze byli w porządku wobec uchodźców, których nikt im nie wciskał gwałtem, jak w tym przypadku. Brytyjski Iran to był zresztą jedyny przypadek w naszej tysiącletniej historii tego rodzaju. Zawsze było odwrotnie np. przez ileś wieków uciekali do nas Żydzi - z całej Europy. To my mamy tradycje faktycznej tolerancji, także religijnej i obyczajowej - chyba szkoda, że zna pani bartoszewski wariant naszej historii, a nie ten prawdziwy. W XX wieku przyjmowaliśmy Ormian, Greków, że rzucę spod palca - bo te historie znam najlepiej. Teraz NIE jesteśmy przygotowani do przyjęcia i obsługi takiej liczby ludzi jak 20 tysięcy - już nie mówię o 81 tysiącach, bo taka jest procentowo polska kwota, a tym bardziej ich rodzinach (czyli docelowo 200-800 tys.). Nie ma nawet dostatecznej liczby TŁUMACZY, już nie mówię o asystentach kulturowych - żeby się zając tymi analfabetami (to ważne, bo będą niesamodzielni), którzy swoje muzułmańskie porządki zaprowadzają w każdym miejscu do którego trafią (polecam opowieści Ukraińców, którzy zostali zmuszeni w naszych ośrodkach dla uchodźców zamieszkać z Czeczenami - i to nie jest dowcip, że w krajach skandynawskich masywnie wzrosła liczba gwałtów: ci "uchodźcy", jak ich puścić luzem - gwałcą - na wyspie Kos też gwałcą). Proszę mi nie opowiadać, że przyjadą do nas Syryjczycy - i że to chrześcijanie. Bo nie pani o tym decyduje, kto gdzie pojedzie, tylko Europa. A Europa hojnie obdziela czarnoskórymi muzułmanami. Bo, po pierwsze, ich jest przeważająca liczba - a po drugie: Syryjczyków którzy są najmniej kłopotliwi dostana lepsi od Polski. Tak samo lepsi jak byli lepsi przy podziale kasy za skutki sankcji: kraje skandynawskie, Niemcy oraz Francja. Na koniec powiem tak, państwo nie macie pojęcia zielonego na temat katolicyzmu - wyśmiewacie religię albo zwalczacie. Nie okazujecie nam szacunku, nie zadawszy sobie trudu żeby sprawdzić, dlaczego ta paskudna ubeczka Krwawa Luna Brystygierowa, kumpelka z pracy mamy byłej pani prezydentowej Komorowskiej tak nawiasem, nawróciła się na stare lata. Nie szermujcie katolicyzmem jako argumentem. Bo to śmieszne. Nie wiecie nawet co powiedział Jezus na temat prawa do samoobrony. Mamy takie prawo. A kilkadziesiąt tysięcy ludzi (każdy ma prawo do akcji ściągania rodzin) - w większości młodych facetów - wymaga samoobrony. Przy samoobronie nikomu nie wolno przesadzić. Najmniejszy koszt to zamkniecie granic i nie przyjecie tych ludzi. Jeżeli ich weźmiemy - to z Afryki runie lawina emigrantów. Tym pani pomoże, a tamtym - nie? Przecież ten problem musi być rozwiązany lokalnie, naprawdę tego nie widać? PS. Nie protestuję przeciwko wydaniu na to jakiś pieniędzy - pod warunkiem, ze projekt pomocy na miejscu będzie trzeźwy - i da gwarancję że 3/4 nie zostanie rozkradzione. PS 2. Ci ludzie nie dorośli do demokracji - mają inny system - antydemokratyczny - ich kultura taka jest. Pani chyba naprawdę nic nie czytała - pani nie wie, co to społeczeństwo patriarchialno-feudalne, w dodatku zarządzane przez imamów i oparte na zasadach religijnych, które odrzucaja tolerancję - i promują wojnę z niewiernymi. Albo ich pani wynarodowi - JAK? - i wtedy mogą być obywatelami demokratycznego państwa, albo oni zabiją pani kulturę - a co gorsza MOJĄ. Ja nie chcę takich problemów, dość mi kłopotów z pani niedojrzałym podejściem do naszej rzeczywistości. PS 3. 20 tysięcy Polaków mieszka w Kazachstanie. ONI MAJĄ PIERWSZEŃSTWO. Pani nie obchodzi ich los, bo pani nie zna historii własnego kraju: to są potomkowie tych, których nie udało się Andersowi zabrać ze sobą do Iranu. Dla mnie to są jedyni uchodźcy warci zainteresowania. Polska miała problem z przyjęciem 100 (stu) uchodźców - Polaków z Donbasu. Premier Kopacz miała to w nosie. A teraz nagle astronomiczne wielkości nie wiadomo kogo, nie wiadomo skąd i po co? PS. 4 Ktoś zapytał, skąd wzięłam liczby, bo on słyszał że bierzemy tylko 2 tysiące uchodźców. Proste jak konstrukcja cepa. W Europie JUŻ jest 800 tysięcy wniosków o azyl (a to początek). prawo.money.pl/…/uchodzcy-w-europie-juz-800-tys-wnio… Polska kwota wynosi 5,65 procenta. www.google.pl/search… Proszę wziąć kalkulator i obliczyć, czy to są 2 tysiące. Bo mnie wychodzi, że 5% od 800 tysięcy to 40 tysięcy JUŻ TU I TERAZ. Rząd pani Kopacz, a wcześniej Tuska - nie potrafił postawić się Europie w żadnej istotnej sprawie. Myśli pani, że teraz się skończy na 2 tysiącach? Wetkali im 2 tysiące - to wetkają cała kwotę. I niech mi pani nie wciska kitu o solidarności i humanitaryzmie; NIGDZIE ICH NIE CHCĄ. Bo maja coś w głowie, oprócz propagandy - a przede wszystkim wiedza, że koegzystencja kultury zachodniej i muzułmańskiej NIE JEST MOŻLIWA. Odpowiedz Link
trevistas Re: 8. cd. puenty 04.09.15, 18:05 @ natla: moze by te ''pierogi...'' I jej puenty administracyjnie wykasowac!!!. To wyglada na przypadkowy urlop z Pruszkowawschodniego Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 18:41 Pelna wersja jednego z dwoch powyzszych tekstow: www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/list-do-aktywistki-proimigracyjnej Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 18:45 Filmik o uchodzcach na Wegrzech: www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/jak-imigranci-reaguja-na-wegierska-pomoc-video Odpowiedz Link
misia007 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 04.09.15, 19:22 Czytałam ten pierogowy tekst na FB i komentarze. I autor i komentujący .....pojechali po bandzie.Taki język ,nienawistny,konfrontacyjny do niczego nie prowadzi.Ten problem przerasta wszystkich. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 06.09.15, 01:57 cytat: ''Pakistańczyk uciekający z Węgier do Niemiec przed wojną w Syrii w drodze do Wiednia walnął się głową o szynę i po nim. '' Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 06.09.15, 04:57 .....zebyscie mnie nie wzieli za czlowieka pozbawionego uczuc, napewno spolecznosc miedzynarodowa powinna cos zrobic, wydaje mi sie ze jak kogos bombarduja ,strzelaja ,itp to chce sie uciec,wiadomo jesc trzeba,ale jak ktos z tych uciekinierow mowi ze na wegrzech on sie chronic nie chce tylko w angli i niemczech to cos nie gra,budzi obawy,.....czy sie myle???????, Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 08.09.15, 01:11 cytat z Forum Kraj: ''Zobaczcie sobie drodzy forumowicze na co stać Syryjczyków, żeby się tylko dostać do Europy. Chcieli się drogą morską wbić do Włoch, zatrzymała ich straż przybrzeżna, a oni zagrozili, że jak nie zostaną puszczeni, to wyrzucą swoje dzieci do wody... Z >>tego<< artykułu wynika, że to nie było tylko takie "powiedzenie", bo oni wystawili dzieci za burtę i czekali na rozwój wypadków... Ja rozumiem, że są zdesperowani. Podejrzewam, że w naszej historii też nieraz byliśmy mocno zdesperowani, ale w ten sposób chcieliśmy się ratować przed wojnami, a oni? Przed kim i dlaczego uciekają i czemu zostawiają kobiety tam w samym centrum konfliktu? Przecież to są w dużej większości sami faceci... W życiu się na to nie zgodzę, bo Polska ma problemy nawet na swoim podwórku i nie stać nas na powielanie błędów zachodu. Polecam >>ten<< artykuł, bo opisuje sytuację morskiej granicy Włoch, która często jest pomijana w mediach. '' Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 08.09.15, 01:20 www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/imigranci-atakuja-wegrow-w-budpaeszcie-video Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 08.09.15, 08:17 Dopiero dziś przeczytałam link Trevistasa (www.kresy.pl/publicystyka,opinie?zobacz/list-do-aktywistki-proimigracyjnej) i choć p. Konieczna nie jest z mojej bajki i z wieloma fragmentami się nie zgadzam, wiele problemów może być przejaskrawionych (choć kto to może wiedzieć na pewno), to jednak są tam podniesione też sprawy, które u mnie od początku spowodowały mieszane uczucia. Głównie te opisane w pierwszej połowie listu. To trochę taka "5 kolumna" może być. Może wystarczyłoby stworzyć jedynie "most przerzutowy" za zachód i północ? Zorganizować pomoc indywidualną dla chętnych osób prywatnych, do tego dołożyć jakąś logiczną ilość uciekinierów na garnuszek państwowy? Nie wiem, dywaguję i cieszę sie, że nie muszę decydować, do tego pod naciskiem. Boję sie terroryzmu i konfliktu religijnego. To przecież ludzie z zupełnie innej kultury. A selekcja ich na zasadzie "rampy oświęcimskiej" też nieludzka. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 08.09.15, 15:11 Hijra: www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/muzulmanin-to-jest-hidzra-zajmowanie-terenu-wroga-przez-zasiedlenie Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 08.09.15, 21:57 Trevistas, nie strasz! Właśnie tego obawiam sie najbardziej i to najbardziej podejrzewam. Odpowiedz Link
izis52 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 09.09.15, 08:49 Strach się bać. A wczoraj pewna pani przeklinała USA za "rozpierduchę" w Azji i Afryce. Skutki Europa ponosi. Pewnie ziarenko prawdy w tym jest. Odpowiedz Link
natla głos nadziei :) 09.09.15, 09:44 Tak mi przyjaciółka historyczka napisała: "Na razie oni nie są nami zainteresowani (podobnie jak w XIII i XVII), a ich zainteresowanie skierowane jest na świat zachodni, którego nienawidzą. Nasi muzułmanie wcale ich nie chcą. Nawet jeśli nas zmuszą do przyjęcia , to i tak będą uciekać. Jest to typowa wędrówka ludów wywołana niestety przez daleki zachód jako pomoc wyludniającej się Europie. " Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 10:54 Kaczyński został człowiekiem roku na forum ekonomicznym w Krynicy ! To jest wiadomość Bravo ::D:D:D:D:D:D:D i jeden :> dla tych ktorych skręca z tego powodu :D Odpowiedz Link
izis52 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 12:01 No coś ty ? A za co on tym człowiekiem roku ? Za kogel-mogel w niektórych głowach ? Odpowiedz Link
misia007 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 12:26 Mnie skręciło ale ze zdziwienia jacy to ekonomiści go za człowieka roku uznali ?I .....za co ? za obiecanki cacanki? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 16:59 Jak to za co , z włądza trzeba żyć nie ??? Obama tez dostał Nobla na wyrost a okazał przeciętnym prezydentem ... Odpowiedz Link
izis52 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 20:35 Sagi masz rację, co do lizusotwa na wyrost, ale aż tak? Forum ekonomicznne ocenia dokonania z tej dziedziny. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 22:55 Zaraz zaraz a Tusk , a Buzek , a Lewandowski ?? Daj każdemu możliwość zaistnienia samotnie na rynku , rąsia że nie przetrwaja 3 miesiecy . Zgina bo ogólnie sa słabi ale nagrody zdobyli dlaczego z tego samego powodu co dostał nagrode Kaczyński . Jest to towarzystwo wzajemnego rozdawania nagród. Odpowiedz Link
natla Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 20:53 A słyszałeś Sagi komentarze na ten temat? Najlepszy był chyba Cimoszewicza. Mamy kolejnego Wielkiego Ekonomistę ;D Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: co tam uchodźcy :) 09.09.15, 22:52 Natlo , mysle że Cimoszewiczowi brakuje teraz tej powodzi w Wrocławiu z końca lat 90 tych , i że się nie podtopił tam dając przykład poświęcenia . No był premierem ? Był . Ale co z tego . Ludzie pamiętają ... Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 09.09.15, 16:34 Bliski Wschod I migracja. Jakie sa zarania tego procesu? O tym, o czym nie uczono w szkole. U podloza calego ww. zjawiska leza machinacje Wielkiej Brytanii I Francji w sprawie rozbioru Ottomanskiej Turcji w trakcie I po zakonczeniu I Wojny Swiatowej. A dokladnie chodzi o tzw. Uklad Sykes - Picot z 1916r., ktory podzielil Bliski Wschod pomiedzy Francje I Wielka Brytanie. Wg wym. tajnego Ukladu, tereny podzielono (z grubsza) wg linii prostej laczacej Kirkuk (Irak, Kurdystan) z Haifa (Palestyna, Izrael?). Tereny na poludnie od ww. linii przypadly Wielkiej Brytanii, zas tereny na polnoc - Francji. Innymi slowy: Irak* (Mezopotamia), Jordania oraz Palestyny przypadly Wielkiej Brytanii, zas Syria, Liban, czesc Cylicji (Turcja) I czesc Kurdystanu - Francji. U podloza zas tego uzgodnienia (S - P) tkwila ROPA NAFTOWA, ktorej duze zloza odkryto w okolicach Kirkuku. Wkrotce tez polozono wspolnie rurociag, ktory laczyl Kirkuk z Haifa (WBr.), z odnoga do Aleksandretty (Francja). Uklad powyzszy pociagnal za soba tzw. Deklaracje Balfoura (1917 - (osadnictwo zydowskie w Palestynie). Uzgodnienie to zostalo potwierdzone mandatami Ligi Narodow w 1922r. Patrzac na to z innej strony, jedynymi winowajcami aktualnego kryzysu imigracyjnego sa Wielka Brytania I Francja, poniewaz ich obecnosc na ww. terenach przez ponad 20 lat (Francja wycofala sie w 1946r., Wielka Brytania w 1948r.) spowodowala trwala destabilizacje tego terenu (poprzez wprowadzenie osadnictwa zydowskiego oraz utrudnienia we tworzeniu sie arabskich panstw narodowych) oraz szereg wojen (dla przykladu wojny izraelsko - arabskie, konflikt sueski wojna w Iraku), ktorych odpryskiem jest tez obecnie tzw. panstwo islamskie. Dlatego tez swiat, powinien pamietac, kto tu rzeczywiscie jest glownym winowajca, zapewne tez wym. dwa panstwa powinny przyjac wszystkich uchodzcow, a nie zaslaniac sie ''humanitryzmem'' I zwalac odpowiedzialnosc na Bogu Ducha winne NIEkolonialne panstwa. To wlasnie kolonializm brytyjsko - francuski spowodowal obecne klopoty migracyjne w Europie. Dziwne, ze nikt o tym nie wie I o tym nie wspomina - moze byloby warto. Warto byloby sie rowniez temu przeciwstawic; dlaczego MY mamy odpowiadac za czyjas zachlannosc kolonialna??? * nazwa Irak zostala wprowadzona przez brytyjczykow, po to aby objac roponosny Kurdystan; nazwa Mezopotamia nie obejmowala pln czesci Iraku (tj. Kurdystanu). Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 09.09.15, 23:01 Natla tylko się nie stresuj Muzułmanin dzwoni do telewizji czyli miłosierdzie według islamu i jeszcze jedno Odważna Niemka przeciwstawia się islamowi Wojna religijna już trwa , na razie jest w tak zwanych przedbiegach ,ale może bardzo szybko się rozprzestrzenić . Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 10.09.15, 08:46 Nie stresuję się już Sagi, bo widziałam to tydzień temu. W międzyczasie było tyle skrajnych wypowiedzi, że ja zaczęłam wybierać te pogodniejsze Odpowiedz Link
engine8 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 10.09.15, 01:41 Nareszcie jeden artykul ktory nie wini USA - ba, nawet nie wspomina. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 10.09.15, 17:09 engine8 napisał(a): > Nareszcie jeden artykul ktory nie wini USA - ba, nawet nie wspomina. W tym czasie, jak tez do lat 50tych USA prowadzilo polityke antykolonialna I ostro sprzeciwialo sie kolonialnym zakusom czy to Francji czy Wielkiej Brytanii, choc poltyka spotykala sie z umiarkowanym sukcesem, poniewaz ustanawiano wowczas tzw. mandaty Ligi Narodow, ktore byly prawnym obejsciem neokolonializmu; USA podkreslalo tez prawo do samostanowienia narodow (prez. Wilson). Jednym z przykladow tej polityki jest niepoparcie przez USA najazdu przez Francje, WB I Izrael na Egipt w roku 1956 (tzw. Konflikt Sueski). W odleglym horyzoncie chodzilo Amerykanom o oslabienie poteg imperialnych ww. panstw europejskich. Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 10.09.15, 20:23 ......kilkanascie lat temu po sasiedzku wprowadzil sie pewien wyznawca allacha,mlody czlowiek nie roznil sie od reszty rowiesnikow,po jakims czasie przyjechala do niego zona,ubierala sie tradycyjnie wiec jakby nie pasowala do otoczenia,po paru tygodniach swoje stroje zamienila na dzinsy i normalne sukienki,zrobila prawojazdy i tradycyjne stroje nosila tylko od swieta,wiec moze nie przesadzajmy ze strachem, ---mialem tez kolege,sasiada, turka,jak go zapytalem na piwku czy mu religia pozwala na alkochol powiedzial ze tak jak mi na zdradzanie zony, ubolewal ze zniesli u nich mozliwosc posiadania 4 zon,ale panienek miewal bez liku,muzuumanki tez,nawet takie w strojach "sluzbowych", szkoda ze po jakims czasie wyjechal do ---enginier-a, ---wiec bez paniki raczej,a tych "chrzescijan" z pod palacu to raczej bym nie chcial za sasiadow,jak i innych radykalow, Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 11.09.15, 09:31 Machina nienawiści i strachu nakręca się w kosmicznym tempie. Dostaję mnóstwo maili z okropnymi filmikami, pod którymi komentarze są straszne. Strach się bać. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 11.09.15, 16:22 Oto co nas moze czekac: www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/szwecja-muzulmanin-nie-dostal-pracy-bo-nie-podal-reki-szefowej-oskarzyl-pracodawce-o-dyskryminacje Odpowiedz Link
natla Wolność szczucia. 12.09.15, 09:09 I tak tworzy się zakłamaną historię, a dodatkowo robi wodę z mózgów Autor nazywa to "wolnością słowa" Nie chcę takiej wolności, wolności szczucia. Sensacyjna relacja Kamila Bulonisa rozeszła się po świecie - przetłumaczono ją na kilkanaście języków Wybijają szyby, wywracają auta, pielgrzymów obrzucają fekaliami - tak wedle polskiego blogera zachowują się imigranci na granicy Włoch i Austrii. Zdumiona włoska policja zaprzecza: - To jakiś przykry żart. Drastyczny wpis o czterogodzinnej awanturze, która miała mieć miejsce 2 września, bloger Kamil Bulonis - na co dzień pilot wycieczek religijnych i podróżnik - opublikował 4 września na swym profilu na Facebooku. Lawina rusza. Sensacyjny artykulik udostępnia blisko 30 tys. osób. Tekst rozchodzi się po świecie. O zamieszkach wywołanych przez "ogromne zastępy imigrantów" rozpisują się prawicowi blogerzy i dziennikarze z Norwegii, Kanady, Węgier, Szwecji, Francji, USA. Wpis Bulonisa przetłumaczono na kilkanaście języków. Na potwierdzenie incydentu nie ma jednak żadnych dowodów, zdjęć ani relacji świadków w mediach społecznościowych. Ani śladu w mediach Włoch i Austrii. Kałem w autokar... Prawicowe portale Niezalezna.pl, Fronda.pl i wPolityce już w sobotę 5 września publikują wpis blogera. Bez weryfikowania. A że ze zdjęciami kłopot, więc podłączają z sieci niewyraźne fotki wygrażających pięściami mężczyzn demolujących jakieś ogrodzenie. - Trudno uwierzyć, że w autokarze, który przez kilka godzin w Alpach brutalnie atakują imigranci, nie znalazł się nikt ze smartfonem i nie zrobił zdjęć. A najdziwniejsze, że nie zrobił tego sam bloger, który ma aktywny kanał na YouTubie, konto na Twitterze, na Facebooku - dziwi się Magdalena Chodownik, podróżująca po Europie dziennikarka publikująca m.in. w "Tygodniku Powszechnym" i "Przeglądzie". Kontaktuję się z nią przez Twittera, gdy wraz z Evą Pedrelli, włoską publicystką pracującą m.in. dla dziennika "La Repubblica" i radia RSI, wyrażają takie jak ja wątpliwości. Wspólnie postanawiamy przyjrzeć się sprawie. Relacja Bulonisa jest pełna drastycznych wątków, które powinny zainteresować tabloidy. Ale nie. Niezalezna.pl tłumaczy to "spiskiem mediów głównego nurtu, które nie chcą wyłamać się ze schematu pisania o biednych imigrantach". Bloger pisze: "Na własne oczy widziałem ogromne zastępy imigrantów. Budzi to grozę. Wulgaryzmy, rzucanie butelkami, głośne okrzyki. (...) Widziałem, jak otoczyli samochód starszej Włoszki, wyciągnęli ją za włosy i chcieli (...) odjechać. Autokar, w którym się znajdowałem z grupą, próbowano rozhuśtać. Rzucano w nas gównem, walono w drzwi, żeby kierowca je otworzył, pluto na szybę". Bulonis zarzeka się, że autokar, którym jechał z pielgrzymką, "jest zmasakrowany, pomazany fekaliami, porysowany, ma wybite szyby". Nie precyzuje, czy pojechali dalej czy zostali wśród tłumu. "I to ma być pomysł na demografię? Te potężne zastępy dzikusów? Wśród nich właściwie nie było kobiet, nie było dzieci - w przeważającej większości byli to młodzi agresywni mężczyźni..." - oburza się. W weekend 5-6 września sypią się komentarze w prawicowym internecie: "To armia dżihadystów" (forum "Gazety Polskiej"); "Dla nich kobieta ma podobną wartość jak koza" (wPolityce.pl); "Jak dobrze widzieć, jak lewizna zderza się z prawdą" (strona Fronda.pl); "To nawet małpy nie są, małpy się g*wnem nie rzucają" (serwis Wykop). Na Twitterze mianem "hordy" określa imigrantów prawicowa publicystka Marzena Paczuska. Gdzie bloger był, jeśli był... Wśród internautów pojawiają się jednak pierwsze wątpliwości. Na popularnym serwisie Wykop wśród blisko 600 komentarzy (przeważnie bluzgów) uwagę zwraca kilka merytorycznych. Np. internauty grrrli: "Szukałem w zagranicznych serwisach podobnych relacji z granicy włosko-austriackiej i nic. Takie przerażające zajścia i tylko jedna relacja? Co z pasażerami innych autobusów/samochodów?". Użytkownik Maci3nty się dziwi: "Tydzień temu jechałem tamtędy i nie widziałem tłumów walących z buta po autostradzie". "Jest jakiś filmik z tych zamieszek? Pachnie mi to robotą jakiegoś trolla" - domyśla się inny. W niedzielę 6 września bloger ponownie zabiera głos. "Odpowiadając również na pytania dotyczące zdjęć, filmów i wszelkiego rodzaju nagrań - nie posiadam takowych. Będąc z turystami i pracując jako pilot - pierwszym i podstawowym obowiązkiem, jaki na mnie spoczywa, jest bezpieczeństwo podróżujących. Mając na pokładzie autokaru pielgrzymkę do Italii, gdzie średnia wieku przekracza 60. rok życia - nie mogę sobie pozwolić, by swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem narazić kogokolwiek na zagrożenie - a robienie zdjęć było w moim odczuciu zagrożeniem" - pisze. Bulonis twierdzi, że służby ochraniające granicę prosiły o zasłonięcie okien w autokarze. "W razie jakiegokolwiek ataku w pierwszej kolejności zagrożony byłbym ja i kierowcy autokaru - tylko my nie mieliśmy możliwości zasłonięcia szyb. Gdyby ktokolwiek cokolwiek rzucił w przednią szybę, sytuacja byłaby beznadziejna". Jednak dwa dni wcześniej pisał, że "autokar był zmasakrowany i miał wybite szyby". Czerwona lampka zapala się nam, gdy bloger precyzuje, gdzie rzekomo doszło do dantejskich scen. Otóż miały się dziać jednak nie na granicy, ale... na drodze SS621 w Trydencie-Górnej Adydze w kierunku parku narodowego Taury Wysokie. Ale SS621 kończy się nie przejściem granicznym, lecz potężnym masywem górskim. - To się kupy nie trzyma - mówi Eva Pedrelli. - Co "ogromne zastępy imigrantów" robiłyby na ślepej alpejskiej szosie wśród ośnieżonych szczytów? Jak chcieli dostać się tamtędy do Austrii czy Niemiec, skoro przed nimi była skalna ściana kilkutysięcznika? Gdzie te "wywracane samochody z pomocą" czy opluwane i tłuczone szyby? Ludzie wywlekani z aut? I skąd tam, w Alpach Wysokich, "służby ochraniające granicę", które po czterech godzinach kazały się wycieczce wycofać? Włoska policja dementuje Sprawdzamy na posterunkach carabinieri, u włoskich służb z rejonu drogi SS621, Tyrolu Południowego, rejonu Bolzano oraz ich austriackich odpowiedników. Wszędzie dementi: - Zarówno my, jak i główna komenda prowincji w Bolzano nie mieliśmy takiego zgłoszenia. Ani w ostatnich dniach, ani wcześniej. Tym bardziej w rejonie drogi SS621. To wiejski region, gdzie uchodźcy nie mieliby czego szukać - mówi Francesco Bianco, oficer prasowy policji granicznej w Brennero. Oburzone są władze prowincji Bolzano. - Stanowczo zaprzeczam. Ani na tej drodze, ani w rejonie przygranicznym, ani w żadnym innym punkcie nie było takiego zdarzenia. To jakiś przykry internetowy żart kogoś niepoważnego - oświadcza Alex de Bianchi z biura prasowego Provincia Autonoma di Bolzano/Alto Adige. Prosi o link do wpisu Kamila i zapowiada, że podejmie kroki prawne. Bulonis długo nie odpowiada na nasze e-maile. Wreszcie przerywa milczenie i w e-mailu podaje... nową wersję: "To jest granica na wpół dzika. Moja grupa brała udział w rekolekcjach i my nie przekraczaliśmy granicy, jadąc do Austrii, jedynie uczestniczyliśmy w rekolekcjach odbywających się w górskim opactwie. Oczywiście, niestety nie udało nam się dostać do Capelli i część rekolekcyjną odbyliśmy w hotelu San Fior we Włoszech. Policja kazała nam się wycofać". Policja? Przecież policja zaprzecza, że prowadziła tam jakąkolwiek interwencję. Służby graniczne też. A San Fior leży nad samą... Wenecją. W odległości ponad 200 km. Nocą autokarem trzeba by się tam tłuc co najmniej cztery godziny. Uszkodzonym - dłużej. cdn Odpowiedz Link
natla Re: Wolność szczucia. 12.09.15, 09:10 Co się stało z zaatakowaną wycieczką? Zadajemy pytania, ale bloger nie ma ochoty na rzeczową wymianę zdań. A na swoim profilu brnie w zaparte. Dziękuje za setki e-maili i pytań od zbulwersowanych "inwazją ciapatych". I informuje, że zgłosiły się już do niego dwie partie, proponując start w wyborach. Zaalarmowanych przez Niezalezna.pl zablokowaniem jego konta na Facebooku uspokaja: "Wróciłem, jestem. Niech żyje wolność słowa". Celebryta z "Big Brothera" Kamil Bulon Odpowiedz Link
molly_wither Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 12.09.15, 17:40 pińdziesięciu trzech? Odpowiedz Link
natla Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 12.09.15, 20:03 > pińdziesięciu trzech? Tak jest w tekście? Już nie widzę takich błędów, jest ich strasznie dużo w polskiej prasie i internecie Niedługo sama sie stane analfabetką. Już teraz o wiele częściej kontroluje swoją pisownie w słownikach, bo nie zawsze jestem pewna. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 13.09.15, 14:55 W dniu wczorajszym (12.09; rocznica Wiktorii Wiedenskiej), odbylo sie w kraju szereg demonstracji wspierajacych czy przeciwnych imigracji do kraju. Nie zaklamujac rzeczywistosci, trzeba przyznac, ze przeciwnikow imigracji islamizmu w kraju bylo znacznie wiecej niz zwolennikow ich akceptacji. I nie ma znaczenia czy jednych nazwiemy ''faszystami'' a drugich ''lewakami'' - fakt pozostaje faktem. Nalezy sie tez do niego odniesc. Wg mego pogladu, moze to miec uzasadnienie we wschodnich doswiadczeniach historycznych RP. A mianowicie juz od XIII wieku mielismy do czynienia z najazdami Tatarow (ktorzy byli i sa muzulmanami), a nastepnie I Tatarow I Otomanskich Turkow (tez muzulmanie; obie grupy to sunnici), I tak do XVIII wieku. Tluszcza nadchodzila masami ze wschodu I wiazala sie z gwaltami, rabunkami, zniszczeniami I jasyrem, a wszystko w imie Allacha I Sultana. To nie moglo nie pozostawic genetycznego sladu, w postaci obaw i niecheci. Z jednej strony te obawy I niecheci zostaly wessane z mlekiem naszych matek (z ktorych wiele pochodzilo z szeroko rozumianych Kresow), a z drugiej strony byly to wieki walk naszych ojcow z ''mahometanami'' w celu odsuniecia ich jak najdalej na wschod I poludnie. Takiego bagazu doswiadczen ze ''Wschodem'' nie maja ani Niemcy ani Dania, ani Szwecja ani Francja (Francja byla historycznie najstarszym sojusznikiem sultana) - stad tez ich niezrozumienie naszych postaw - majacych swe uzasadnienie w naszej historii. Dla nas nasze obawy przed wschodnia tluszcza sa uzasadnione, dla nich nasze postawy sa bliskie nazizmowi. A porozumienia nie ma I pewnie nie bedzie. Odpowiedz Link
natla Ciekawa analiza. 15.09.15, 08:12 NORWEGIA NIE ISTNIEJE. SLAVOJ ŽIŽEK O UCHODŹCACH SLAVOJ ŽIŽEK Umoralniające żale liberalnej lewicy – że „Europa jest obojętna na cierpienie innych” – są rewersem antyimigranckiej przemocy. Fala uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu przybywających do Europy Zachodniej sprowokowała serię reakcji uderzająco przypominających te, za pomocą których (według schematu opisanego przez Elisabeth Kübler-Ross w jej klasycznej pracy Rozmowy o śmierci i umieraniu) odpowiadamy na wiadomość o śmiertelnej chorobie. Najpierw jest szok i zaprzeczanie: „To nic poważnego, po prostu to zignorujmy” (nie słychać już zbyt wielu takich głosów). Następnie przychodzi gniew – jak mogło mnie to spotkać? – który eksploduje, kiedy nie da się już dalej zaprzeczać: „Uchodźcy są zagrożeniem dla naszego stylu życia; między nimi ukrywają się muzułmańscy fundamentaliści, trzeba ich powstrzymać!”. Potem obserwujemy targowanie się: „OK, wprowadźmy jakieś kwoty; niech mają obozy dla uchodźców w swoich krajach”. Następnie depresję: „Jesteśmy zgubieni, Europa zmienia się w Europastan!”. To, czego jeszcze nie widzieliśmy, to piąty etap schematu Kübler-Ross: akceptacja, która w tym przypadku polegałaby na zarysowaniu ogólnoeuropejskiego planu przyjęcia uchodźców. Co należy zrobić? Opinia publiczna jest mocno podzielona. Liberalna lewica wyraża oburzenie, że Europa pozwala tysiącom ludzi tonąć w Morzu Śródziemnym. Europa – zdaniem lewicy – powinna pokazać solidarność i otworzyć swoje wrota. Antyimigranccy populiści mówią z kolei, że musimy bronić naszego stylu życia: obcokrajowcy powinni sami rozwiązać swoje problemy. Oba rozwiązania brzmią źle, ale które z nich jest gorsze? Parafrazując Stalina, oba są gorsze. Największymi hipokrytami są ci nawołujący do otwarcia granic. Dobrze wiedzą, że to nigdy nie nastąpi: uruchomiłoby to w Europie populistyczną rewoltę. Odgrywają rolę pięknoduchów, lepszych od reszty zepsutego świata, podczas gdy sami cały czas świetnie sobie w nim radzą. Antyimigranccy populiści również dobrze wiedzą, że pozostawionym samym sobie mieszkańcom Afryki i Bliskiego Wschodu nie uda się rozwiązać własnych problemów i dokonać społecznej zmiany. Dlaczego nie? Bo to my, w Europie Zachodniej, im to uniemożliwiamy. To europejska interwencja w Libii pogrążyła ten kraj w chaosie. To amerykański atak na Irak stworzył warunki do powstania Państwa Islamskiego. Obecna wojna domowa w Republice Środkowoafrykańskiej między chrześcijańskim południem a muzułmańską północą nie jest jedynie wybuchem etnicznej nienawiści – jej źródło tkwi w odkryciu na północy kraju złóż ropy: Francja i Chiny przez swoich pełnomocników walczą tam o kontrolę nad tymi zasobami. To globalna gorączka dotycząca zasobów naturalnych, w tym koltanu, kobaltu, diamentu i miedzi, wspierała rządy watażków w Demokratycznej Republice Konga w latach dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych. Jeśli rzeczywiście chcemy zatamować strumień uchodźców, koniecznie musimy zdać sobie sprawę z tego, że w większości przybywają oni z „państw upadłych”, gdzie władze publiczne są w mniejszym lub większym stopniu bezsilne: z Syrii, Iraku, Libii, Somalii, DRK i tak dalej. Owa dezintegracja siły państwa nie jest jakimś lokalnym fenomenem, ale skutkiem międzynarodowej polityki i globalnego systemu gospodarczego, a w niektórych przypadkach – jak Libia czy Irak – bezpośrednim wynikiem zachodniej interwencji. (Trzeba też zauważyć, że „państwa upadłe” Bliskiego Wschodu zostały niejako skazane na upadek przez Brytyjczyków i Francuzów wytaczających granice po I wojnie światowej). Nie umknęło naszej uwadze, że najbogatsze kraje Bliskiego Wschodu (Arabia Saudyjska, Kuwejt, Emiraty, Katar) wykazały się znacznie mniejszą otwartością na uchodźców niż te niezbyt zamożne (Turcja, Egipt, Iran…. Arabia Saudyjska nawet zawróciła „muzułmańskich” uchodźców do Somalii. Czy to dlatego, że Arabia Saudyjska jest fundamentalistyczną teokracją nietolerującą intruzów? Tak, ale jej zależność od przychodów z ropy czyni ją w pełni zintegrowaną partnerką Zachodu. Powinno się wywrzeć poważny międzynarodowy nacisk na Arabię Saudyjską (i Kuwejt, i Katar, i Emiraty), żeby zaakceptowały większą liczbę uchodźców, zwłaszcza że Saudowie ponoszą część odpowiedzialności za obecną sytuację w Syrii, gdyż wsparli antyassadowskich rebeliantów. Cechą charakterystyczną tych bogatych państw są nowe formy niewolnictwa: miliony imigranckich robotników na Półwyspie Arabskim są pozbawione podstawowych praw obywatelskich i wolności; w Azji miliony pracowników mieszkają w sweatshopach zorganizowanych podobnie jak obozy koncentracyjne. Ale przykłady tego zjawiska możemy też znaleźć znacznie bliżej nas. 1 grudnia 2013 spłonęła należąca do Chińczyków fabryka ubrań w Prato w okolicach Florencji. W pożarze zginęło siedmioro pracowników uwięzionych w prowizorycznej bursie z kartonów. „Nikt nie może udawać zaskoczonego – zauważył Roberto Pistonina, miejscowy związkowiec – bo każdy od lat wiedział, że między Florencją a Prato setki, jeśli nie tysiące ludzi żyją i pracują w warunkach bliskich niewolnictwu”. W Prato jest ponad cztery tysiące chińskich firm, a tysiące chińskich imigrantów przebywają w mieście prawdopodobnie nielegalnie, pracując nawet szesnaście godzin dziennie dla sieci warsztatów i hurtowni. Nowe niewolnictwo nie ogranicza się do przedmieść Szanghaju, Dubaju czy Kataru. Jest wśród nas; po prostu go nie dostrzegamy czy też raczej udajemy, że go nie dostrzegamy. Niewolnicza praca w pocie czoła to strukturalna konieczność współczesnego globalnego kapitalizmu. Wielu z uchodźców przybywających do Europy stanie się częścią tej rosnącej prekaryjnej siły roboczej, w wielu wypadkach kosztem lokalnych pracowników, którzy w odpowiedzi na zagrożenie utratą pracy, dołączają do kolejnej fali antyimigranckiego populizmu. cdn Odpowiedz Link
natla Re: Ciekawa analiza. 15.09.15, 08:16 W ucieczce z rozdartej wojną ojczyzny uchodźców napędza zazwyczaj marzenie. Ci, co przybywają do południowych Włoch, nie chcą tam zostać: wielu z nich próbuje dotrzeć do Skandynawii. Tysiącom migrantów w Calais nie podoba się we Francji: gotowi są zaryzykować życie, by dostać się do Wielkiej Brytanii. Dziesiątki tysięcy uchodźców z krajów bałkańskich są zdesperowane, żeby dostać się do Niemiec. Domagają się uznania swoich marzeń za bezwarunkowe prawo; żądają od europejskich władz nie tylko odpowiedniego jedzenia i opieki medycznej, ale też transportu do wybranego przez siebie celu. Jest coś enigmatycznie utopijnego w tym żądaniu: jakby obowiązkiem Europy było spełnienie ich marzeń – marzeń, które, tak się składa, są poza zasięgiem większości Europejczyków (czyż spora liczba mieszkańców południowej czy wschodniej Europy nie wolałaby żyć w takiej Norwegii?). Właśnie gdy ludzie znajdują się w ubóstwie, niedoli i niebezpieczeństwie – kiedy spodziewalibyśmy się, że potrzebują tylko minimum bezpieczeństwa i zdrowia – ich utopizm staje się najbardziej nieprzejednany. Ale na uchodźców czeka niełatwa prawda: ich Norwegia „nie istnieje”, nawet w Norwegii. Nie jest od razu rasizmem czy protofaszyzmem sytuacja, gdy pewien naród mówi o ochronie swego „stylu życia”: trzeba porzucić takie uproszczenie. Jeśli tego nie zrobimy – zostawiamy pole dla pochodu przez Europę nastrojów antyimigranckich, których najświeższy przejaw mogliśmy obserwować w Szwecji, gdzie według najnowszych sondaży antyimigranccy Szwedzcy Demokraci wyprzedzili socjaldemokratów i zostali najpopularniejszą partią w kraju. Standardowa lewicowo-liberalna narracja w tej kwestii to arogancki moralizm. Według liberalnych lewicowców, przyznając jakąkolwiek wiarygodność idei „obrony naszego stylu życia”, kompromitujemy nasze stanowisko, ponieważ tym samym właściwie oferujemy skromniejszą wersję tego, czego otwarcie bronią antyimigranccy populiści. Takie właśnie ostrożne podejście przyjęły w ostatnich latach partie centrowe. Odrzucają otwarty rasizm antyimigranckich populistów, przyznając zarazem, że „rozumieją obawy” zwykłych ludzi – tym sposobem prowadzą bardziej „racjonalną” politykę antyimigrancką. Powinniśmy porzucić takie lewicowo-liberalne podejście. Żale umoralniające całą sytuację – „Europa jest obojętna na cierpienie innych” itd. – są właściwie rewersem antyimigranckiej przemocy. Podzielają z przeciwnikami imigracji wcale nieoczywiste założenie, że obrona własnego stylu życia jest nie do pogodzenia z etycznym uniwersalizmem. Powinniśmy unikać wpadania w pułapkę pytania: na ile tolerancji nas stać? Czy mamy tolerować imigrantów, którzy zabraniają dzieciom nauki w państwowych szkołach, którzy zmuszają kobiety do ubierania i zachowywania się w konkretny sposób, którzy aranżują małżeństwa swoich dzieci, którzy dyskryminują homoseksualistów? Nigdy nie będziemy wystarczająco tolerancyjni, albo jesteśmy już tolerancyjni za bardzo. Jedyny sposób na przełamanie tego impasu to wyjście poza zwykłą tolerancję: powinniśmy zaoferować innym nie tylko szacunek, ale perspektywę naszego udziału we wspólnej walce, skoro nasze współczesne problemy to wspólne problemy. Uchodźcy to cena, jaką płacimy za zglobalizowaną gospodarkę, w której to towarom – a nie ludziom – pozwala się na swobodny przepływ. Idea nieszczelnych granic, kolejnych fal obcokrajowców jest nieodłączną częścią globalnego kapitalizmu. Migracje w Europie nie są czymś wyjątkowym. W kwietniu w RPA ponad milion uchodźców z państw ościennych zostało zaatakowanych przez miejscową biedotę za to, że „ukradli ich pracę”. Takich historii będzie coraz więcej, nie tylko z powodu konfliktów zbrojnych, ale też kryzysów gospodarczych, klęsk żywiołowych, zmian klimatu i tak dalej. Był taki moment, zaraz po katastrofie jądrowej w Fukishimie, kiedy japońskie władze przygotowywały się na ewakuację całego obszaru Tokio – ponad dwudziestu milionów ludzi. Jeśli tak by się stało, dokąd mieliby oni pójść? Czy powinni dostać po kawałku ziemi do zagospodarowania gdzieś w Japonii, czy raczej zostać rozsiani po całym świecie? Co jeśli zmiana klimatu uczyni północną Syberię bardziej zdatną do zamieszkania i odpowiednią dla rolnictwa, podczas gdy Afryka Subsaharyjska stanie się zbyt sucha, by wyżywić większą populację? Jak zorganizować przesiedlenia ludzi? Kiedy w przeszłości miały miejsce wydarzenia tego typu, zmiany społeczne były dzikie i spontaniczne, towarzyszyła im przemoc i zniszczenie. Ludzkość powinna przygotować się do życia w bardziej elastyczny i nomadyczny sposób. Jedno jest jasne: trzeba będzie radykalnie przedefiniować kwestię suwerenności narodowej i opracować nowe metody globalnej współpracy i podejmowania decyzji. Po pierwsze, w tym momencie Europa musi jeszcze raz zaangażować się w zapewnienie uchodźcom godnego traktowania. Nie ma tu miejsca na kompromisy – wielkie migracje to nasza przyszłość, a jedyną alternatywą dla takiego zobowiązania jest odrodzenie barbarzyństwa (co niektórzy nazywają „wojną cywilizacji”. Po drugie, nieuniknionym skutkiem takiego zaangażowania powinno być wprowadzenie przez Europę jasnych przepisów i regulacji. Kontrola strumienia uchodźców powinna być sprawowana przez sieć administracyjną obejmującą wszystkich członków Unii Europejskiej (by zapobiec lokalnym barbarzyństwom, jak te ze strony władz węgierskich i słowackich). Uchodźcom trzeba zapewnić bezpieczeństwo, ale również wyjaśnić im, że muszą zaakceptować miejsce, w którym zostali ulokowani przez europejskie władze, i że będą musieli przestrzegać prawa i norm społecznych państw europejskich: zero tolerancji dla przemocy na tle religijnym, seksualnym czy etnicznym, niedopuszczalność wymuszania na innych swojej religii czy stylu życia, szacunek dla wolności porzucenia zwyczajów swojej wspólnoty przez każdą jednostkę i tak dalej. Jeśli kobieta chce zakryć twarz, jej wybór musi zostać zaakceptowany, jeśli nie chce, jej prawo do nienoszenia chusty musi zostać zagwarantowane. Takie zasady uprzywilejowują zachodnioeuropejski styl życia, ale to cena za europejską gościnność. Zasady te powinny być jasno wyrażone i egzekwowane – jeśli będzie trzeba za pomocą represji – zarówno przeciw przybyłym z zagranicy fundamentalistom, jak i naszym własnym rasistom. Po trzecie, trzeba znaleźć nowy sposób na międzynarodowe interwencje militarne i gospodarcze – taki, który uniknie neokolonialnych pułapek z niedalekiej przeszłości. Przykłady Iraku, Syrii i Libii pokazują, że zarówno zły rodzaj interwencji (w Iraku i Libii), jak i jej brak (w Syrii, gdzie wbrew pozorom braku interwencji zaangażowane są takie siły jak Rosja czy Arabia Saudyjska) prowadzą nas w ten sam ślepy zaułek. Po czwarte – to najważniejszy i najtrudniejszy ze wszystkich punktów – potrzeba nam radykalnej gospodarczej alternatywy, która zażegna warunki leżące u źródeł problemów z uchodźcami. Bez zmian w działaniu globalnego kapitalizmu do uchodźców spoza Europy wkrótce dołączą migranci z Grecji i innych państw Unii. Kiedy byłem młody, tak zorganizowaną próbę regulacji nazywano komunizmem. Być może trzeba wymyślić go od nowa. Być może, na dłuższą metę, to jedyne rozwiązanie. przełożył Krzysztof Juruś (Tekst w oryginale ukazał się na stronie London Review of Books.) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ciekawa analiza. 15.09.15, 10:40 Po wypadkach z tsunami w Japonii zaczałem zastanawiać się co się stanie z tym krajem w wypadku przewidzenia trzesienia ziemi, ktore spowoduje zniknięcie całego terenu lub wepchnięcie go pod powierzchnie oceanu . Czy egoistyczna ludzkośc stać jest na poświęcenie i przyjecie na różne kontynenty 126 milionów ludzi ? Oczywiście , w obecnej sytuacji jest to niemozliwe . A pomysleć, że jeden kontynent Australii może pomieścić większośc ludzkich istnień na tym świecie . I co tu dumać o kilkuset tysiącach wypłoszonych działaniami wojennymi . Może to stwierdzenie urazic kogoś, ale widząc młodych uciekających przed powołaniem do wojska a nie walczacych o swoje na terytorium swojego kraju , dochodza mnie ponure myśli . bo ani Usa ani żadna inna grupa zbrojna nie zapewni danemu krajowi takiej polityki chroniacej go . A interes usa będzie stawiany przede wszystkim choćby aby sprawdzic swoje mozliwości militarne . Dosyć długo dłubano na Bliskim Wschodzie i Azji aby wydłubać nieszczeście spadające na /europę . Przeciez oficjalne tłumaczenia polityki ęuropejskiej można wstawić za szybę jako porządna bajkę, ale na tyle iluzorycza, aby mogły w nia uwierzyc masy ludzkie . I teraz następuje decydujący moment , bo trzeba z niczego wskazać prawdziwe intencje polityki globalizacyjnej świata i zamieszana w nią Europę . Im szybciej to się stanie i większość ludzi zostanie do tego przekonana , tym szybciej potencjalni włądcy lemingów i ekonomii beda zmuszeni do odwrotu i zmiany planów lub zdecydowanego odwrotu od zamierzonych zamysłów . Bo i na cholere nam uchodźcy kiedy kraj jest bez przemysłu , ogołocony już mozliwości produkcyjnych . A może tylko mamy być terenem gdzie można przechowywac te ilości ludzkie do wykorzystania w terminie późniejszym zaleznie od koninktury w dowolnym miejscu na kontynencie europejskim . To sa może i niewłąściwe domysły głupie i można je obśmiac od góry do dołu . ale tez trzeba powiedzieć sobie rpawde że era nadprodukcji ludzkiej jest oficjalna i jak ona się ma do tych wszystkich idei gender sprawiedlowści społecznej , demokracji i życia długowiecznego . Dla mnie to się tak kłóci że az w oczy kłuje . A nie wiem ćzy mozemy dotrzeć do danych naszego jednego pokolenia urodzonych w latach 48 - 68 . Czy wiemy ile ludzi z tego pokolenia dociera do 60 lat ? Ile zostaje w wieku 67 lat i ile pozostaje do zniknięcia całkowitego z tego padołu łez . To w bardzo prosty sposób pokazało by przynajmniej na naszym przykładzie jak manipuluje się danymi . Mój przyjeciel będący w Norwegii w sierpniu rozmawiał tam z Polka mieszkająca tam juz kilka lat . I ta osoba stwierdziła , że prace na terytorim tego kraju najpierw zapewnia się Norwegowi , później muzułmanowi , polakowi , wreszcie pozostałym . Moźże bym nie uwierzył w te n głos ale zacząłem inaczej przygladac się filmowo na discovery , szczególnie " jak to jest zrobione" Ciekawym jest zobaczyc ,że proste automaty obsługuja ludzie o charakterze bliskowschodnim i azjatyckim , a nadzorca jest zawsze biały europejczyk . To cos mówi i powinno powiedziec więcej ,ale trzeba zacząc traktowac europe inaczej niż do tej pory lub wymóc na politykach inn e działania . ale czy większiośc zadowolona z zielonej wyspy i pensji zapewniającej ciepła wode w kranie to rozumie i czy chce czegos oprócz dalszego ciurkania strumyczka dawkowanego zupełnie przez kogos innego . Odpowiedz Link
quba Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 16.09.15, 16:01 trzy osoby, matkę z dwójką dzieci, albo rodziców z jednym dzieckiem Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 16.09.15, 17:23 ......ale my wszyscy (ludzie i nie tylko) pochodzimy z afryki, tylko pamiec mamy "krotka", przebylismy ta czy podobna droge bardzo dawno temu,jak jeszcze jedyna granica byla nasza wytrzymalosc i ciekawosc swiata choc poczatkowo jeszcze nie swiadoma, Odpowiedz Link
misia007 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 16.09.15, 18:30 Posłuchałam sobie trochę powiedzmy wybrańców narodu i tak mi się zdaje,że większość....plecie trzy po trzy..Co do samych uchodźców to te nasze przydziałowe kilkanaście tysięcy t o kropla w morzu a biorąc poprawkę na to,że i tak nie zechcą u nas zostać to te wszystkie sejmowe oracje .....funta kłaków niewarte.Zaciekawiło mnie natomiast jasne i klarowne stanowisko Prezesa w tej sprawie i to tak tuż przed wyborami a ,że premier Kopacz też jasno się określiła to 25 października się chyba przekonamy .....kim jestesmy. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 17.09.15, 00:18 Nie podzielam opcji politycznej pana prezesa K., jednak tez nie widze powodu abysmy mieli przyjmowac uchodzcow z krajow exkolonialnych. Syria byla kolonia (mandatem LN) - Francji, Irak - brytyjska, a Erytrea - wloska. A istniejaca sytuacja na Bliskim Wschodzie jest skutkiem nienasyconego kolonializmu Francji i WB - ktore to w 1915r.zdecydowaly o rozbiorze Turcji Ottomanskiej. Niech sie teraz exkolonizatorzy martwia sami.... Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 17.09.15, 01:08 ......wiec to polityka z przed wiekow powinna decydowac ?????, czy bierzace potrzeby,....wiec ...trevistas gdyby np kilka mil chinczykow chcialo osiedlic sie w polsce to ok?????,nigdy wojny z nimi nie mielismy ani oni z nami, Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 17.09.15, 15:06 filip505 napisał: > ......wiec to polityka z przed wiekow powinna decydowac ?????, > czy bierzace potrzeby,.... To nie jest polityka sprzed wiekow, ale sprzed kilkudziesieciu lat, a ostatni raz I Francja I WB byly zaangazowane tam militarnie w 1956 roku (Konflikt Sueski). Natomiast clue jest inne: okupujac te tereny w latach 1918 - 1948, I WB I Francja odmowily tamtejszym narodom samodzielnego ksztaltowania sie - co skutkuje do dzis, przez niewyraznie uksztaltowane narody. wiec ...trevistas gdyby np kilka mil chinczykow > chcialo osiedlic sie w polsce to ok?????,nigdy wojny z nimi nie mielismy > ani oni z nami, Tylko sobie kiedys przy okazji popatrz na mape, np google. Gdzie Rzym, gdzie Krym?? Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 17.09.15, 15:27 Wegry zamknely przejscie Horgosz - Roszke (na pld zach. od Szegedu). I przebywajacy tam ''uchodzcy'' sa ugotowani. Nie moga sie oni przemiescic bezposrednio na pld zach w Serbii w kierunku Chorwacji (przez Subotice, Sombor), bo na odcinku granicznym (Serbia - Chorwacja) az omal po Nowy Sad nie ma przejscia granicznego, a poza tym granica S - Ch, to Dunaj (trudny do przekroczenia bez mostu; most jest ale tylko jeden). Jedyna ich mozliwosc, to wycofanie sie koleja (droga) na poludnie do Nowego Sadu, I z Nowego Sadu - przez m. Indije na zachod w strone granicy S - Ch. - do miejscowosci Szid (przejscie graniczne) I dalej Tovarnik (Chorwacja) I na Zagrzeb, ale uczciwie patrzac to juz razem 400 dodatkowych kilometrow. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 18.09.15, 18:50 Najnowsze doniesienia mowia o niepokojach zwiazanych ''imigrantami'' w miejscowosci Beli Manastir - w Chorwacji. Beli Manastir znajduje na pograniczu chorwacko - wegierskim (okolo 30 km na poludnie od wegierskiego miasta Pecs), dokladnie 5 km od wspolnej granicy obu panstw, a na dokladke miejscowosc znajduje sie na szlaku linii kolejowej; wskazuje to na determinacje grupy ''uchodzcow'' poruszania sie wzdluz szlakow kolejowych oraz na chec szybkiego znalezienia sie w kraju UE (Wegry). Ostatnio slyszelismy o wym. imigrantach stacjonujacych w Tovarniku (Chorwacja; w poblizu jest tez przejscie Bogojevo); wyglada na to, ze wym. grupa imigrantow przemiescila sie pociagami do Vinkovici - Vukovaru - Osijeku I dalej do Beli Manastiru. Wyglada na to tez, ze droga ww. nie byla prosta, poniewaz te linie kolejowe sa trzeciorzednymi liniami, a bezposrednia linia Vukovar - Osijek jest nieczynna. Inne informacje mowia o imigrantach w miejscowosci Bezdan (Serbia); Bezdan znajduje sie 10 km na wschod od granicy serbsko - chorwackiej, granica jest tam Dunaj, jest tam most, ale nie ma tam przejscia granicznego. Ta grupe zapewne stanowia imigranci zatrzymani na granicy serbsko - wegierskiej /Horgosz - Roszke/, ktorzy przemiescili sie pociagami przez Subotice do Sombor I dalej pieszo do m. Bezdan. Oznacza to tworcze wykorzystanie przez nich topografii rzadkich szlakow kolejowych. Moze to tez oznaczac chec wyprawy na minobogate tereny na pln. - wsch. od Osijeku. Niejakim utrudnieniem jest przebieg granicy tamze: wzdluz wschodniego brzegu Dunaju. Od wym. granicy do Beli Monastiru jest 20 km lokalna droga. Chorwaci informuja, ze jedynym dostepnym obecnie przejsciem z Serbia jest przejscie w Batrovici. Batrovici znajduje sie 10 km na poludnie od Tovarnika, I lezy na szlaku autostrady Belgrad - Zagrzeb; nie ma tam linii kolejowej. Wyglada na to, ze Chorwaci zdecydowali sie na zablokowanie autostrady - kosztem odblokowania funkcjonowania linii kolejowej. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 18.09.15, 19:18 Ps. Obecnosc ''imigrantow'' w m. Bezdan, moze rowniez sugerowac zamiar przemieszczenia sie na polnoc do przejscia granicznego Baczki Breg /Serbia - Wegry/, odleglego od Bezdanu o 8 km (droga nr 15 lub wzdluz nieczynnej linii kolejowej). Nalezy tez przypuszczac, ze Wegrzy zamkneli ww. przejscie graniczne. Dobrym wegierskim pomyslem jest tez dalsze grodzenie granicy na zachod, tj. wzdluz granicy Wegry - Chorwacja a zwlaszcza w okolicznych obszarach, poniewaz dalej na zachod, od okolic m. Matty - granica biegnie wzdluz rzeki Drawy. Odpowiedz Link
filip505 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 18.09.15, 21:49 .....trevistas,czy ty piszesz instrukcje dla uchodzcow jak dotrzec do celu,czyli wybranych krajow europy?????,zeby omijali miejsca strzezone?????, tak to troche wyglada z tym ze polski w syrji raczej malo znany,pisz po angielsku,bedzie im bardziej pomocne, ostatnio gdzies czytalem ze syryjczycy sporo naszych polskich genow maja,pewnie to zasluga naszych polskich misjonarzy,ktorzy tam "przeed wiekami" chrzescianstwo zakladali,z chrzescijanstwem nie bardzo im wyszlo zato z genami lepiej jak widac,a tak naprawde to czarnej krwi,genow, wszyscy ludzie swiata maja troche, 100 lat czy okolo to dla wiekszosci odlegla historia,w przenosni "przed wiekami", jak w bajkach daleko okresla sie "za gorami,rzekami,morzami", ale dzieki za ten kawalek historii i geografi,jak prawdziwa,pozdrawiam, Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 19.09.15, 13:34 cytat: ''.....trevistas,czy ty piszesz instrukcje dla uchodzcow jak dotrzec do celu,czyli wybranych krajow europy?????,zeby omijali miejsca strzezone?????, tak to troche wyglada z tym ze polski w syrji raczej malo znany,pisz po angielsku,bedzie im bardziej pomocne..'' Tak, na swoj sposob to instrukcja, ale dla polskiego czytelnika. Nazwy miast, miejscowosci podawanych w mediach....malo komu cokolwiek mowia, nie mowiac juz o tym, ze granice nowych panstw postjugoslowianskich nie dla wszystkich sa jasne. Szczegolnie dziwne, choc historycznie uzasadnione sa granice Chorwacji. Probuje to wszystko rozjasnic. Z nowszych doniesien: wyglada na to, ze ''imigranci'' trzymaja sie linii kolejowych (ktorych co prawda jest malo). Wyglada na to tez, ze ''imigranci'', ktorzy znalezli sie w Bezdanie (pln. zach. Serbia), przekroczyli most na Dunaju I znalezli sie w Belim Manastirze (Chorwacja). Dalej informacje robia sie niejasne: po wegierskiej stronie B. Manastiru jest wegierska miejscowosc Magyarboly (pomiedzy wym. miejscowosciami sa 4 km), do ktorej dotarl z Chorwacji pociag z uchodzcami; pociag zostal zatrzymany a chorwaccy policjanci rozbrojeni. Tajemniczo to wyglada. Z drugiej strony szereg autokarow przewiozlo uchodzcow z Beli Manastiru do wegierskich osrodkow dla uchodzcow na granicy z Austria. Uchodzcy utkneli w pociagu w Harmicy (20 km na zachod od Zagrzebia) na granicy chorwacko - slowenskiej, nie moga sie przedostac do slowenskiej pobliskiej miejscowosci (1 km) - Dobova. Z innej strony: czesc uchodzcow, ktorzy znalezli sie w Slowenii, przewieziono do osrodkow w rejonie miejscowosci Postojna (w polowie drogi pomiedzy Ljubljana a Triestem); jest tam szlak kolejowy. Odpowiedz Link
misia007 Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 20.09.15, 10:01 kubrynska.com/2015/09/18/fala-imigrantow-na-kazdego-polaka-czyha-00002-uchodzcy/ Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 20.09.15, 14:24 Wydaje sie, ze w dalszym ciagu jest problem ''imigrantami'' w Beli Manastir /Chorwacja na pograniczu z Wegrami/; Chorwaci dosylaja tam imigrantow czy to koleja czy drogami), a Wegrzy ich zatrzymuja lub ew. przewoza na granice z Austria. Jesli Wegrom uda sie ogrodzic ten (tj. od granicy z Serbia do m. Matty, bo dalej na zachod juz jest granica na rzece Drawa; rzeka Drawa jest tu przeszkoda wodna az m. Letenye, dalej granica laczy sie z granica wegiersko - slowenska) odcinek granicy, to faktycznie moga odciac doplyw imigrantow z Chorwacji. Imigrantom lub Chorwatom zostanie wowczas jeszcze jedno wyjscie: droga nr 2 z Osijeka do Vitrovicy (ok. 100 km na zach. od Osijeka), dalej (15 km na pln) do m. Zrinj Lukacki, przekroczenie mostu na rz. Drawa, dotarcie do m. Barcs (Wegry), I ew. dalej pociagiem na pln. - zach. Zapewne tez, Wegrzy przewoza 'imigrantow' do przejscia Hegyeshalom/Nickelsdorf z Austria; Hegyesholm to duzy pograniczny wezel kolejowy I drogowy - tylko 25 km na pld wsch. od Bratyslawy, lub 75 km od Wiednia (droga czy koleja). Imigranci mogliby byc tez przewiezieni stamtad do przejscia Rajka /Wegry - Slowacja); wioda tam 1 droga oraz 1 linia kolejowa; do Bratyslawy - 10 km. Wowczas I Slowacja bylaby ''zainteresowana'' blizej kryzysem imigracyjnym. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 20.09.15, 14:36 Wegry maja na zachodnim pograniczu niezalatwione dwie historyczne sprawy: 1. Kwestia referendum w Burgenland w 1919r. w wyniku ktorego utracili tzw. Zachodnie Wegry albo Burgenland (austriacka nazwa z 1924r.), choc Sopron udalo im sie uratowac. 2. Kwestia Bratyslawy (wegierska nazwa Pozsony), ktore bylo przez wieki jednym z najwazniejszych miast wegierskich (Pozsony bylo siedziba parlamentu wegierskiego przez 300 lat), tam tez w poblizu przez 1000 lat biegla granica wegiersko austriacka. Odpowiedz Link
trevistas Re: Ilu uchodźców przyjelibyście pod swój dom ? 21.09.15, 18:20 1. Wegry zagrozily Chorwacji zawetowaniem jej wniosku o przystapienie do strefy Schengen, o ile nie zaprzestanie ona wysylac imigrantow na wegierskie pogranicze. 2. W najblizsza srode przywodcy europejscy beda dyskutowali kwote rozdzialu uchodzcow wynoszaca 160 000 osob a nie 120 000 - jak donosza krajowe media. 3. W miescowosci Sentilj (Slowenia, 10 km na polnoc od m. Maribor), grupa imigrantow przedarla sie przez granice do miejscowosci Spiefield (Austria, 20 km na pld od Grazu); do Mariboru dociera linia kolejowa ze wschodu kraju (przez wezel Progersko). Odpowiedz Link