Dodaj do ulubionych

Coronavirus

24.01.20, 09:37
Jakieś obawy?
Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: Coronavirus 24.01.20, 12:03
      Kilkaset przypadków w 10milionowym mieście, pojedyncze w innych. Promil populacji i ogłaszają epidemię? Ognisko zarazy raczej. Przestaję od dzisiaj całować Chińczykówsmilesmile Poważnie - nie potrafię się bać na zapas, wolę z góry się na coś cieszyć, choć to, co mnie raduje, może nie zaistnieć. Ale lęki odsuwam, jak będzie taka potrzeba, to wezmę się do działania. Wszystkim profilaktycznie polecam nalewkę ojca Grande (bez alkoholu), która przeprowadza mnie od kilku lat przez "epidemie" krajowych gryp. Nie damy się!

      --
      od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • sagittarius954 Re: Coronavirus 24.01.20, 16:37
        Tyle tylko , że całej prawdy się nie dowiemy . W Wuhan podobno jest najnowocześniejsze laboratorium , gdzie badano najgorsze świństwa świata . A jesli tak , to juz nieduzo brakuje do wymknięcia się jakiegoś "stwora z klatki ".
        Wydaje się że nasz wiek powinien być odporny na banie się , ostatecznie każdy z nas wie w jaką stronę zmierzamy i ile nam jeszcze czasu zostało . nie znaczy to jednak abyśmy lekceważyli objawy gdzieś tam daleko .
        Świat stał sie globalną wioską a Europa szczególnie bliska wsszystkim nacjom pragnącym odwiedzać nasz kontynent . My jestesmy w lepszej sytuacji , poniewaz nie jesteśmy tak bardzo popularni , choć i u nas nie brakuje bardzo dziwnych już nacji zbieranych przez firmy do pracy.
        Czy wujek google bedzie wiedział na temat tej nalewki ojca Grande ? Jakos udaje mi sie prześliznąć między pokaszlującymi i kichającymi w autobusie , choć może być to zasługą tylko jednego przystanku z jakiego korzystam . Witamina c w ilości 1000 jednostek tez działa .big_grin
        • banitka51 Re: Coronavirus 24.01.20, 17:38
          Wujek G powinien wiedzieć, ale po co masz szukać, skoro zaraz napiszę?smilesmile
          sok z 2 cytryn, 2 główki czosnku (ząbki zmiażdżone), 2 szklanki (cup) letniej wody (dobrej) i 4 łyżki miodu. Wszystko mieszasz w słoiku i stawiasz na 3 dni w ciemnym, chłodnym miejscu, co jakiś czas wstrząsając. Po tych kilku dniach przelewasz przez sitko i trzymasz w lodówce. Profilaktycznie - łyżeczka rano i wieczorem, gdy już coś drapie w gardle albo z nosa cieknie - 1 łyżka rano, jedna wieczorem. Można dodać 2 łyżeczki startego imbiru, ale niekoniecznie. No i kiszonki zamiast surówek z jarzyn z cieplarnismile

          --
          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
      • banitka51 Re: Coronavirus już we Francji 25.01.20, 00:13
        Chinka może się przemycić tylko do świata cywilizowanego, do Polski by się tak nie starała, o tym, że Warszawa to jak Paryż dla Rosjan nie słyszała, a przy współczesnej Moskwie to już nie bardzo aktualne smile Tak szczerze to nie rozumiem, po co nam wszystkim chcą napędzić strachu, co roku jest jakaś grypa - a to świńska, a to ptasia - teraz rybia. Media chcą wywołać lęk i panować nad przestraszonymi, ja wolę panować nad lękiemsmile Przy normalnej odporności i dbałości o zdrowie nic nikomu nie grozi. Chorzy i osłabieni powinni się strzec, ale bać się nie ma czego - choroba jak każda, albo się wyzdrowieje, albo przejdzie do lepszego świata. No i gdzie tu Sagi miejsce na strach?smile

        --
        od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
        • banitka51 Re: Coronavirus już we Francji 25.01.20, 00:58
          Maseczka na twarz i żadnego całowania się z obcymi!smilesmile Szansa zawsze jest, jak wygrana w totolotka. Co do zasłaniania twarzy - ostatnio rowerzyści u nas jeżdżą "w masce", raczej chodzi chyba o to, że zimno, ale skuteczne jest w miejscach, gdzie sporo ludzi i ktoś kaszle, kicha, charczy. Wg info z wczoraj - śniegu tam nie ma, więc nazwanie ferii "zimowymi" to określenie zgodne z kalendarzem, ale jeśli chodzi o cechy typowe (śnieg, ach ten tombe la neige!) to historyczne bardziej...

          --
          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
          • filip505 Re: Coronavirus 26.01.20, 15:14
            ......mi tez ta maska bardzo sie podoba,zabawna ale z technicznego punktu prawidlowa
            tyle ze zamiast nakretek filtry by sie przydaly,
            w koncu zdradzicie ten spisek????????
            • banitka51 Re: Coronavirus 26.01.20, 15:46
              Jest taki stary film - tytułu nie mogę znaleźć - starsi panowie decydują się na samobójczą misję i lecą zniszczyć to zagrożenie. Kojarzysz? No to taki spisek jest mniej więcej. Zamiar jest prosty - reanimacja i zniszczenie ciszysmile

              --
              od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
            • banitka51 Re: Coronavirus 26.01.20, 15:59
              "Dzień zagłady" - znalazłam tytuł tego filmu. I teraz wszystko jasne, analogia przejrzystasmile


              --
              od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                • sagittarius954 Re: Coronavirus 26.01.20, 18:57
                  e ten film jeszcze jest jako taki , duvala lubię i leoni też , chociaż niektóre sceny naprawdę prześmieszne , jak ta kiedy leoni stoi z ojcem na plaży i zasuwa na nich fala , pęd zaprawdę byłby niesamowity a aktorom tylko włosy potargało . Co od razu mi się przypomina jak budzą się sławne aktorki w łóżku rano takie cacuszko wymalowane big_grinbig_grinbig_grin

                  Brakuje nam wątku o filmach ??
                  • banitka51 Re: Coronavirus 26.01.20, 20:00
                    przypomina mi się streszczenie filmów "-a momenty były? -a maaszsz..." W nawiązaniu do tamtego filmu streszczam to, czego tytułu nie mogę odnaleźć - ani w swojej pamięci ani u wujka G. No więc: wielka jakaś paskudna gruda zasuwa przez naszą galaktykę i zamierza walnąć w ziemię. Ludzie (oczywiście w USA) lekko się denerwują, bo zgodnie z ich matematyką będzie 'pac, bum, buch' i ziemia kaput. Można by polecieć tej kupie nieszczęścia naprzeciw i ją wybuchnąć poza ziemią, proste, nie? ale to misja samobójcza, bo szanse powrotu mizerne. I zbierają się emeryci, co to im już nie zależy, żeby żyć, a ładny nagrobek, medal, renta dla wnuków czy inne korzyści są oczywiste, więc wylatują tej asteroidzie czy meteorytowi naprzeciw i wywalają ją w cholerę, i ziemia trwa dalej, ludzie są coraz mądrzejsi, lepsi i z żadnego niemowlaka nie wyrasta bandyta ani złodziej, no miód, orzeszki i upojny seks. Może ten koniec nie jest tak optymistyczny, ale wg mnie pasuje i powinien być. Ktoś kojarzy? Ktoś widział? Ile lat temu to było - nie pamiętam - 10? 20?

                    --
                    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                      • banitka51 Re: Coronavirus 26.01.20, 20:30
                        Armagedon to film z młodą obsadą, a aktorzy już wiekowi byli, ten, co się poświęcił i wyruszył wgłąb umieścić ładunek w tej asteroidzie miał raka i się poświęcił, reszta chyba dotarła na ziemię. Może być film bez seksu???

                        --
                        od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                    • alaias11 BANITKA - nie aaa masz - tyko : no masz ;-) 30.01.20, 14:21
                      banitka51 napisała:

                      > przypomina mi się streszczenie filmów "-a momenty były? -a maaszsz..." W nawiąz
                      > aniu do tamtego filmu streszczam to, czego tytułu nie mogę odnaleźć - ani w swo
                      > jej pamięci ani u wujka G. No więc: wielka jakaś paskudna gruda zasuwa przez na
                      > szą galaktykę i zamierza walnąć w ziemię. Ludzie (oczywiście w USA) lekko się d
                      > enerwują, bo zgodnie z ich matematyką będzie 'pac, bum, buch' i ziemia kaput. M
                      > ożna by polecieć tej kupie nieszczęścia naprzeciw i ją wybuchnąć poza ziemią, p
                      > roste, nie? ale to misja samobójcza, bo szanse powrotu mizerne. I zbierają się
                      > emeryci, co to im już nie zależy, żeby żyć, a ładny nagrobek, medal, renta dla
                      > wnuków czy inne korzyści są oczywiste, więc wylatują tej asteroidzie czy meteor
                      > ytowi naprzeciw i wywalają ją w cholerę, i ziemia trwa dalej, ludzie są coraz m
                      > ądrzejsi, lepsi i z żadnego niemowlaka nie wyrasta bandyta ani złodziej, no mió
                      > d, orzeszki i upojny seks. Może ten koniec nie jest tak optymistyczny, ale wg m
                      > nie pasuje i powinien być. Ktoś kojarzy? Ktoś widział? Ile lat temu to było - n
                      > ie pamiętam - 10? 20?
                      >
                  • chris.w5 Wiadomość z dzisiaj 27.01.20, 14:12
                    'Tajemnica dotycząca wybuchu śmiertelnego koronaawirusa w Chinach wydaje się być rozwiązana: badacze
                    znajdują domniemanego nosiciela patogenu - według analiz genetycznych są to dwa trujące gatunki węży.
                    I jest możliwe, że ludzie przyczynili się do rozwoju wirusa.'

                    Chociaż według innego źródła, fachowego czasopisma 'Science China Life Sciences', pojawiło się opracowanie
                    w którym poszukiwano podobieństw między nowym wirusem a innymi patogenami.
                    Zgodnie z tym, istnieje ścisły związek pomiędzy patogenem występującym w Wuhan i wirusem występującym
                    u nietoperzy
                    • sagittarius954 Re: Wiadomość z dzisiaj 27.01.20, 18:11
                      No to lecimy pożreć te węże albo nietopki , bo przecież duża część turystów nie odmówi sobie takiej atrakcji .
                      Zresztą filmy geopodobne o kulinariach mówią : jak coś dobrze wygląda to zjedz to .

                      nieraz głupota ludzka sięga bruku i po co to kształcenie ??
                    • engine8 Re: Wiadomość z dzisiaj 27.01.20, 18:33
                      A byc moze to teoria wymyslona przez chinczykow aby ukryc prawdziwe zrodlo?
                      zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,25637327,siedem-rzeczy-ktore-trzeba-wiedziec-o-koronawirusie-z-chin.html#s=BoxOpMT
        • banitka51 Re: Coronavirus 01.02.20, 14:50
          Unikajcie chińskiej dzielnicy. W podróży bardzo przydaje się czosnek - ratuje zdrowie, ale też swoim zapachem (no, wonią nieprzyjemną) trzyma wszystkich na odległość i jak chuchniesz, żaden chory się nie zbliżysmile

          --
          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
    • came_lia Re: Coronavirus 27.02.20, 11:23
      sagittarius954 napisał:

      > Jakieś obawy?

      Takie ,że maski przeciwpylowe z filtrem węglowym które kosztowały 9 zł za sztukę kosztuja minimum 50 zł .Poszły mocno w górę ceny rękawiczek jednorazowych,płynów do dezynfekcji itp.
      • sagittarius954 Re: Coronavirus 27.02.20, 14:56
        A po co Ci maska? Kupujesz codziennie pół litra wódeczki i się smarujesz ewentualnie rozpylasz przed soba idąc spokojnie spacerkiem . No ostatecznie inwestujesz w spirytus , mówię ci z malina jest super big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin a z jagodami .....a z orzechami ....orany jakiego smaka mi narobiłaś big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • engine8 Re: Coronavirus 27.02.20, 21:36
        Maska generalnie tobie sie nie przyda aby cie zabezpieczyc -chyba tak z rura i otulajaca szczelnie cala twarz plus rekawice gmowe itp.... Ale w takij to mozn moze pol godziny wytrzyzmac...
        Taka zwykla - nawet z filtrami weglowymi wcale nie jest wystarczjaci szczelna przed wirusami. Ona pomaga bardzo sprzedajacym smile
        Przyda sie jesli z bedziesz nosicielem i aby nie kichac wirusami na innych...
        • came_lia Re: Coronavirus 28.02.20, 08:15
          Właśnie, bardzo pomaga sprzedającym. Bo ja potrzebuję przeciwpylowe które są na ta chwilę bardzo drogie. W Polsce jeszcze wirusa nie ma więc nie wyobrażam sobie co by się stało gdybyśmy zaczęli chorować.
    • sagittarius954 Re: Coronavirus 10.03.20, 20:20
      UW zawiadomił wnuczkę, że do połowy Kwietnia zajęcia odwołąne , na twiterze przeczytałem Poznań zamyka żłobki przedszkola basany ...
      Alesmy czasów doczekali ... nie ma co .
      No i jak tu żartować z czyjegoś nieszczęścia ....a moja wycieczka w połowie kwietnia raczej nie dojdzie do skutku....
    • x94x Re: Coronavirus 11.03.20, 22:48
      Było mi dzisiaj bardzo przykro. Byłam u rodziców, siedzieliśmy z bratem i rozmawialiśmy z rodzicami. wszyscy jesteśmy( chyba) zdrowi. Na odchodne chciałam uściskać rodziców, ale brat powiedział, by zachować środki ostrożności i nie przytulać się. Było mi ogromnie przykro, ale posłuchałam brata. Tatuś ma 85 lat, mamusia 79. Do tej pory jest mi przykro, dobranoc.
      • sagittarius954 Re: Coronavirus 12.03.20, 05:50
        A rączki trzeba było spirytusikiem, rąsia, rąsia a później strzemiennego ... no dobra żartuję .

        Pomyslałem sobie że takie Chiny, jakby chciały to cały świat mógłby być zarażony , po dwie osoby do każdego kraju wysłać i pandemia murowana , 192 x 2 . Później przyszło mi do głowy że gdyby Chiny uratować każdy kraj by chciał powinien przyjąc do siebie 7 218 750 osób . ciekawe że do tej pory lewacy nie wpadli na ten pomysł ratowania wszystkich od wszystkiego .

        To co siedzimy w domu i tłuczemy w swój komputer , ilośc postów rośnie liczba coronowirusa spada . x94 czy ty masz normalne imię ? No mogłabyś choć trzecie z bierzmowania odsłonić big_grinbig_grin
        Pozdrówka dla całej rodziny i chociaż męża przytul big_grinbig_grin
      • came_lia Re: Coronavirus 14.03.20, 18:41
        Danusiu ,tez mi przykro sie zrobilo jak przeczytalam co napisalas.Widzisz sama co się dzieje.Musimy chronić najsłabszych.Dzis wszyscy z żartami ale nikt się nie wita ,chociaż się dobrze znamy.
    • sagittarius954 Re: Coronavirus 24.03.20, 18:59


      Jako katolik mam obowiązek przekazać dalej te dwie konferencje do poważnego rozważenia . A dlaczego puszczam je w tym wątku. To jedna z z tych tajemnic objawień , ograniczenie obecności na mszy i Sakramentu Św. wiernym .Oczywiście corona jak i jej sens . Naprawdę nie spodziewałem się tego po rządzie polskim i wprowadzeniu dzisiejszych ograniczeń .
      A tutaj godzina do obejrzenia i ewentualnego wzięcia sobie do serca słów księdza, ale nie ksiedza, tylko słów Matki Bożej . No i oczywiście do dalszego pilnowania na youtubie dalszych konferencji .Bo będą następne .

      www.youtube.com/watch?v=kwSXcWJ896g

      www.youtube.com/watch?v=tGhqSsggBaI

      Szczęść Wam Boże .

    • x94x Re: Coronavirus 27.03.20, 07:46
      Moja córa nie wychodziła 2 tygodnie z domu, ćwiczy, by nie zwariować. Mieszka w centrum miasta, gdzie jest dużo osób zakażonych. Zakupy zamawia przez internet, wychodzi tylko z koszem na śmieci. Namawiałam ją na spacerek, wychodzi tylko czasem na balkon zaczerpnąć świeżego powietrza. Sama nie wiem, czy ją namawiać, czy nie. Co o tym sądzicie? Pozdrawiam
      • banitka51 Re: Coronavirus 30.03.20, 03:50
        Ja nie namawiam nikogo do wychodzenia, zdarzają się przypadki ciężkiego stanu z Covid osób zdrowych w młodym i średnim wieku, więc skoro mamy siedzieć w domu, to po co? Mieszkam w sporym mieście, ale zamówić do domu niczego nie mogę, każą czekać 5 dni i nie wiadomo, co z mojej listy dostanę, więc właściwie dowóz artykułów spożywczych istnieje w teorii - i muszę wyjść. Wolontariusze oczekują odliczonej gotówki, więc po bankomacie powinnam rozmienić banknoty w sklepie - też nierealne dla mnie, bo skoro muszę pójść do sklepu, to już sobie zakupy zrobię. Przemykam się do sklepu czy piekarni o 6 rano, jestem tam jedyną klientką i pierwszą, ale brak masek u personelu mnie stresuje. Muszę także wynieść śmieci, a na spacer straciłam ochotę - nie tylko dlatego, że zimno, ale mnóstwo ludzi bez masek. Tego nie pojmuję, cała Azja w maskach, a także sporo w USA, Australii, no ale przecież my mamy ekspertów - że to zbędne. Dla mnie to podstawowe zabezpieczenie. A skoro wokół Twojej córki sporo zakażonych - to moim zdaniem dobrze robi, że siedzi w domu. Każde wyjście z domu zeruje kwarantannę, a tylko gdy większość będzie siedziała na d*&ie wirus się nie będzie miał jak czepić nowych ofiar. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy muszą jak ja wyjść - obyśmy do domu niczego nie przynieśli!

        --
        od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
        • sagittarius954 Re: Coronavirus 30.03.20, 05:59
          Ja w maseczki nie wierzę , co znaczy polecam innym do stosowania .Wychodzę prawie codziennie , zakupy przede wszystkim jak i spacer bo muszę utrzymywać krążenie w nogach . Może to i wymówka ,ale nie spotykam się z nikim na tyle blisko abym mógł cos trafić . choć to nigdy nic nie wiadomo . W sobotę musiałem przejechać przez całą Warszawę , komunikacja plus metro 15km,dowoziłem szwagierce rękawiczki bo jej się skończyły a musi opiekować się teściową .Na co zwróciłem uwagę ? Dwie Warszawy , ta po lewej stronie bardziej cicha i spokojna bez ludzi . Ta po prawej stronie Wisły z gromadami ludzi na spacerach . No więc dobrze tego nie widzę . Mamy zapewnione siedzenie do lata .Oczywiście o ile promienie ultrafioletowe słońca nie pomogą ludzkości . I trzeba do tego dodać ewentualne następstwa wirusa , bo tego nie wie nikt , nawet naukowcy którzy go stworzyli .
          Do sklepu chodzę o 6.30 kiedy już chleb jest , wcześniej nie ma i nie ma po co wystawać pod sklepem . Później o godź 10 kiedy jest dostawa mięsa , wędliny są na bieżąco , w ogóle towar jest nie można narzekać ,ale ponieważ sklepy przyzwyczaiły się do lenistwa więc trudno wymagać od nich operatywności i dostosowania się do klienta . To musi potrwać . Ale to też jest plus całej tej sytuacji . Ludzie zaczynają przy pracy myśleć , a i tu może się przytrafić casus w nadgorliwości zbyt higienicznych . Ale tak konkretnie to nie ma we mnie żadnej obawy o dostanie tego wirusa . Ostatecznie jesteśmy na to skazani prędzej czy później . A nawet jak się przeżyje i szczepionki jakieś opracują to będzie brakowało wiary w nie , czyli zaufania do tych którzy wymyślili wirusa i go opracowali . Bo tak czy siak te same laboratoria będą opracowywały przeciwciała i ci sami ludzie .I pomyśleć że wszystkiemu winna chciwość ludzka , nienasycona i żądliwa czegoś czym się nigdy nie nasyci .
          • came_lia Re: Coronavirus 30.03.20, 08:58
            Dwa tygodnie akcji zostań w domu ,zamknięte żłobki, przedszkola,szkoły, restauracje, galerie handlowe, kina teatry ,płace zabaw.Nic nie dalo wirus się rozprzestrzeniania. Mój świat się zawalił nic już nie będzie takie jak było.
            Nie musimy wierzyć w noszenie masek,nosmy je chroniąc innych.Mowimy ,dotykamy ręką twarzy ,nic więcej nie musimy robić, po przyjściu do domu zdjąć maske ,umyć ręce.
            Służba zdrowia u nas kuleje w obliczu epidemii i masowych zachorowań nie poradzi sobie.Nie lekceważmy apelów bo inaczej nigdy to się nie skończy.
            Spekulacji jest mnóstwo, nie dajmy się zwariować inne kraje pokazały, że można wirusa zwalczyć.
          • banitka51 Re: Coronavirus 30.03.20, 11:26
            Sagi, w maseczki "nie wierzysz", za to wierzysz w spiskową teorię o sztucznie stworzonym wirusie? Jak camelia napisała - nosimy maski, by bezwiednie nie potrzeć twarzy (a robimy to nawet 90x dziennie), a jeśli mamy już wirusa ( zcego możemy sobie nie zdawać sprawy, bo większość osób przechodzi łagodnie), to nosząc maskę chronimy innych. A wirus ten to mutacja wirusa ludzkiej grypy i wirusa pochodzącego od nietoperza. Takie hybrydy wirusowe są najagresywniejsze, mieliśmy kiedyś hiszpankę - to była hybryda ludzkiej grypy z wirusem świni, konkretnie chłopak tuż przez zakoszarowaniem, mając grypę, zjadł mięso niedostatecznie wypieczone. Ale ja tu o faktach, a miało być o wierze, więc zbaczamsmile

            --
            od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
            • sagittarius954 Re: Coronavirus 30.03.20, 12:23
              Bardzo się mylisz ,ale o tym przekonasz się naocznie za jakiś czas .Jeśli znajdę rozmowę która odbyła się w Usa o tym wirusie to wkleję . Mnie możesz nie wierzyć . Acha i jeszcze jedno coś co powtarza ileś osób nie jest faktem , a tylko wiarą w to co one mówią .Masz wybór wierzysz lub nie.I mam nadzieję że po każdym wyjściu z domu pierzesz wierzchnie ubranie
              MAsz znalazłem:

              www.youtube.com/watch?time_continue=344&v=7aZQgP0j7ic&feature=emb_title
        • x94x Re: Coronavirus 30.03.20, 09:41
          Dzięki, Banitko, za tę opinię. Nie chodzą jeszcze w maskach, chciałam im wysłać, ale mi powiedziały, że nie ma takiej potrzeby. Moja siostra dojeżdża do pracy busem do Rzeszowa ( godzinę w jedną stronę). Powiedziała mi wczoraj( telefonicznie) że weszła do busa i wszyscy byli w maskach. Sama zasłoniła twarz szalikiem. Musze jej zawieźć maski, uszyte przeze mnie. Martwimy się wzajemnie o siebie, mamy rodziców w podeszłym wieku, na szczęście nie wychodzą z podwórka. Przytłacza mnie ten koronawirus, choć na wsi mniej to odczuwamy, można wyjść na podwórko. Dziś moja chrześniaczka ma mieć cesarkę, kaszle, konsylium lekarskie zdecydowało, by jej zrobić test na koronę, wyszedł negatywnie. Będzie chłopaksmile Pozdrawiam Was serdecznie, życzę zdrowiasmile
          • banitka51 Re: Coronavirus 30.03.20, 11:32
            Życzę porodu bez komplikacji, i szybko do domu!!smile Godzinna droga autobusem bez maseczki trochę ryzykowna, ale widać do niektórych dociera, że to wcale nie jest głupi pomysł Azjatów.

            --
            od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
            • x94x Re: Coronavirus 30.03.20, 12:36
              Godzinna to najkrótsza, czasem półtorej w jedną stronę. Mówiłam jej wczoraj, żeby sobie nawet ręcznie uszyła w domu, potrafi szyć tak, jak ja, mamusia jest krawcowąsmile Trzeba uważać, ostatnio będąc
              dwukrotnie u rodziców siedziałam w masce z filtrem, nie chcę ich narażać, tatuś ma 85 lat i wiele chorób, jest po bajpasach. Teraz wcale nie jeżdżę, brat mieszka z nimi, więc mają wszystko zapewnione, co im potrzeba. Niemniej tęsknota jest ogromna. Mam 20 minut rowerkiem do nich, tak blisko a tak daleko!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka