Dodaj do ulubionych

ile kaw stawia was na nogi?

27.10.04, 11:14
Jestem juz po drugiej kawie i oczy nie chca patrzec na klawiaturke.
Jest to efekt deszczowej, szarej i smutnej pogody.
Obserwuj wątek
    • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 15:27
      Jestem niskocisnieniowcem,w dni pochmurne kilka filizanek dzienie,po kazdej
      szklanka wody,aby wyplukac toksyny.Koniaczek traktuje jako lekarstw,lepiej
      dziala od kawy,pozdrawiam,u nas sloneczko
      • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 15:49
        Słoneczko??? To niesprawiedliwość!! Parę km na pn i szaruga okrutna, jeszce
        bezdeszczowa.
        Dziewczyny, całe życie nieco młodsze piłam po 3, 4, kawy z 3 porządnych
        łyżeczeczek. W domu były awantury, bo ojciec zawsze twierdził, że to z używek
        najgorsza trucizna . Zawsze mówił: "pij dla przyjemności, a nie a powodu złego
        samopoczucia". Jasne, że nie słuchałam. Ale jak się strułam I X papierosami, to
        automatycznie odrzuciło mnie od kawy. Nie wiem, czy to nie była główna
        przyczyna zatrucia. Udało mi się przez miesiąc nie pić w ogóle kawy. Wierzcie
        mi, nigdy tak dobrze się nie czułam. Oczywiście piję kawę, ale 1, 2 dziennie
        i nigdy na siłę.
        Poza tym kawa działa na ciś. bardzo śmiesznie, bo po wypiciu podnosi je, ale
        potem minimalnie ciś. opada poniżej ciś. sprzed przedostatniej kawy. Wniosek:
        kawa w sumie z latami obniża cisnienie. Nie jest to regułą, ale udowodnione,
        więc niskociśnieniowcy, którzy przecież najwięcej piją kawy powinni uważać.
        Mały koniaczek lub "łiskacz" w danym momencie lepiej zadziałają.
        Bywają dni, że chociażbym wypiła 10 siekier, nie pomogą. Jak mam taki dzień, to
        się po prostu kładę na pół godziny, zdrzemnę lub prześpię i na ogół wracam do
        normy.
        • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 17:52
          O rany do czego Wy mnie namawiacie.
          Koniaczek w biurku?????????????????
          Dobre ale zabronione.
          Musze truc sie kawa.
          • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:07
            malwinko,co Ty opowiadasz,zycie Cie jeszcze nie nauczylo?
            Przepis:
            Wez buteleczke po kroplach na serce,np kardiamid,wylej zawartosc,wyplucz
            butelke,do butelki wlej koniaczek,buteleczke przechowuj w torebce,w razie
            potrzeby chlapnij,buteleczki nie wyrzucaj przyda sie na kolejne dolanie.
            Po wyproznieniu buteleczki,koniecznie przegrys 4-roma tik-takami o smaku
            mietowym.
            Na zdrowie!
            • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:11
              Ladnych rzeczy sie tu naucze.
              Jestem mimo odpowiedniego wieku
              pojetna osoba i chetnie sie ucze
              nowych rzeczy a do tego lubie wyzwania.
              Wszystko w trosce o zdrowie.
              A alkomat tych kropelek nie wykryje?
            • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:13
              O Ty jedna..!! Co się tak migacie jakbyście były nieletnie? Już widzę jak
              kobieta balzakowaska wypija buteleczkę kardiamidu. Zaraz pogotowie wzywam smile))))
              • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:22
                Czytaj jak chcesz jestem po kropelkach i jest OK!!
                • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:24
                  Ta przwecież ja nic przeciw kropelkom; to tylko moja wyobraźnia. Ja dzisiaj też
                  po paru kropelkach w południe.
                  • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:44
                    Al;e depczesz mi po pietach,
                    pogubie obcasy
                    • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 27.10.04, 18:48
                      Jak obdzieram Ci marchewki, to daj cynk.
                      • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 09.12.04, 23:37
                        Po 16-tej 2 kawy,lody czekoladowe Manhattan a koniaczkiem i do tej pory
                        funkcjonuje calkiem,calkiem.
                        • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 10:56
                          Witajcie!
                          Ja wczoraj chyba przecholowalam z kawowaniem.
                          Bylam tak wewnetrznie rozdygotana
                          i nie moglam usiedziec na miejscu.
                          Moze to nie ilosc wypitej kawy tak mnie nakrecila.
                          Dzisiaj melisa i dopiero 1 kawka.
                          Nie wiem czy wytrzymam
                          • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 11:03
                            Wytrzymasz. Jak czuję, że jestem przekawowana, to znajduję coś zastępczego:
                            herbatkę z cytryną, po południu winko do obiadu albo piwko, ajak mnię rtak
                            przyskrzyni, to kawa bezkofeinowa. Pokazały się już niezłe i można oszukiwać
                            się.Daj se dzisiaj luz z kawą, bo rozdygotanie mówi samo za siebie.smile
                            • leontynia Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 12:00
                              Witam!
                              Ja piję trzy kawy dziennie
                              mocne,gorzkie bez dodatków.

                              Malwinko mnie na dygotki
                              pomaga mięta wyczytałam też,że mięta
                              świetnie działa na ceręsmile
                              • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 12:05
                                dzieki, pogrzebalam w biurkowych zapasach,
                                mam i zaraz zaparze
                                • natla Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 12:48
                                  Rany! Jak ja nie cierpię mięty i ziółek w ogóle. Też macie pomysły!! smile))
                                  • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 10.12.04, 13:14
                                    masz racje mieta mi odbija sie nawet uszami,
                                    poprawilam kawa czarna bez dodatkow i jest ok
                                    • mira54 Re: ile kaw stawia was na nogi? 11.12.04, 10:15
                                      Witajcie! Pijam zawsze tylko rano jedną kawkę z mleczkiem.
                                      Herbatke mietowa lubie popijac przy kazdym posilku.
                                      Dawniej pilam wiecej kaw dziennie, teraz niestety musialam
                                      przystopowac, nie czulam sie najlepiej przy wypiciu kolejnych kaw.
                                      Organizm, nie pozwala na szalenstwo kawowe.
                                      • kla-ra Re: ile kaw stawia was na nogi? 12.12.04, 15:49
                                        Oj dzisiaj byly juz 4 filizanki,za chwilke kolejna z mleczkiem.
                                        Cisnienie leci do dolu,a ja do ekspresu.
    • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 07:25
      mnie to dzisiaj chyba nawet kanisterek nie postawi,
      predzej watroba mi wysiadzie,
      ale pije pierwsza porzadna fusowata
      zeby zaczac myslecwink)))))
      • leontynia Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 08:05
        juz nie licze...ile?
        zmieniam tylko kubki na mniejsze
        wypijam trzy lyki kawy i reszta zostaje
        zimna mi nie smakuje,moj maz wstawia do mikrofali
        odrzewa i dopija...ja zmieniam kubeczki na mniejsze
        dzis mam taki po dzieciakach/znalazlam w spizarce/
        troszke nadgryziony przez czassmile))
        • axsa Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 09:38
          U siebie nie za bardzo widzę związek ilosci kawy z utrzymywaniem sie na
          okreslonych obrotach.
          Mogę nie pić /mam za sobą długi okres bezkawowy/ i nic szczególnego się nie
          dzieje. Mam ciśnienie ze skłonnościami do podwyzszonego, więc kawa raczej
          niewskazana.
          Piję kawę nie dlatego, że potrzebuję jej, ale dlatego, że mi smakuje taka
          czarna, gorzka i pachnąca. Ilość nijak nie da się określić. Czasem 1, czasem 3,
          albo przez kilka dni wcale.
    • wiktoria53 Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 10:44
      Moja znajoma stwierdziła,że od nadmiaru kawy znalazła się w szpitalu z powodu
      braku potasu w organizmie.
      • regine Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 13:13
        >Kawa,popijana w większych ilościach ,jak 3-4 dziennie,
        >Wypłukuje potas(częste oddawanie moczu),
        >Więc,jedna rano ze śnietanką i cukrem,
        >Druga około 17.00 ,czarna bez doddatków,
        >A najlepsze to wypijanie, 1-2 filiżanek mocnej ,
        >Dobrej herbaty ,bez żadnych dodatków,
        >Więcej kofeiny która ,ożywia nas,
        >Działa bardziej pobudzająco na nasz organizm.
        >A żołądek ,też odpoczywa-kawa bardzo zakwasza.
        >Polecam herbatkę -metoda sprawdzona!!!
        • yoanna Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 13:25
          Nie pijam kawy i nigdy nie piłam...
          Pozostaje mi więc tylko uwierzyć w ożywcze własciwości tego napoju.

          Smakosze herbaty łączcie się wink))
          • mi.ka.n Re: ile kaw stawia was na nogi? 26.04.05, 20:55
            Kawa już nie stawia mnie na nogi trzydzieści kilka lat.Wtedy
            piłam "nałogowo".Przestałam pic ze względów zdrowotnych.Bez herbaty nie
            potrafiłabym żyć.Warunek-bez żadnych dodatków i broń Boże smakowych.
            • wiktoria53 Czas na kawusię 30.05.05, 19:51
              Własnie zaparzyłam sobie kawę, przeważnie wypijam 2 dziennie.Bez ciasta
              oczywiście i bez słodkiego.
    • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 31.05.05, 06:56
      zaspalam,wpadlam do biura a
      tu na biurku w duzym kuble rozpuszczalna,
      w filizance prawdziwa kawka
      a w szklance herbatka,
      buzia mi sie zasmiala,
      chcialam kolezanke usciskac ale sie nie dala,
      chyba stane dzis szybko na nogi wink)))))
      • wiktoria53 Jestem po małej czarnej 25.06.05, 07:53
        i juz mi lepiej wink)
        • malwina52 Re: Jestem po małej czarnej 25.06.05, 08:14
          tez sobie robie lepiej,
          pije duza czarna ze smietanka,
          nie wyobrazam sobie poranku
          bez kawusi smile))))
          • axsa Fanaberie na śniadanie 25.06.05, 08:53
            Kapuczino i ciasto z truskawkami, bitą śmietaną i galaretką.
            Ciekawę co na obiad, żeby dorównywało śniadaniu???
            • axsa Re: Fanaberie na śniadanie 25.06.05, 08:54
              Już wiem.
              Na obiad....popatrzeć.
              • tesunia Re: kawcia;))))))))))) 25.06.05, 11:04
                wystarczy jedna szklaneczka kawci z mleczkiemsmile)
                • regine Re: kawcia;))))))))))) 25.06.05, 11:14
                  Jedna kawusia z mleczkiem rano i wystarczy.Po południu druga rozpuszczalna też
                  z mleczkiem.Ta popołudniowa,ożywia mnie bardziej jak poranna smile))
                  • danurn Re: kawcia;))))))))))) 25.06.05, 20:58
                    Moje miłe, toż to zwykłe uzależnienie, ja piję codziennie dwie, czarne z
                    ekspresu ciśnieniowego bez mleczka czy smietanki za to z cukrem,bardzo
                    aromatyczne i smaczne, choć często sobie obiecuję,że zredukuję do jednej. Mamy
                    wodę głębinową z ujęcia, które znajduje się dwieście metrów od mojego domu.
                    Wypicie kawy po południu skutkuje nieprzespaniem całej nocy.
                    • tofika Re: kawcia;))))))))))) 28.06.05, 12:42
                      do Tesuni ..kawa po cesarsku;
                      4 filizanki naparu kawy
                      4 zoltka,8 lyzeczek cukru,
                      2 szklanki slodkiej smietanki,
                      4 lyzki winiaku;
                      zoltka utrzec z cukrem ,smietanke podgrzac,
                      ubijajac wlewac do zoltek ,polaczyc z kawa rozlac do filizanek i dodac po
                      lyzce do kazdej winiakusmile))
                      • danurn Re: kawcia;))))))))))) 28.06.05, 14:00
                        Wybróbuję w niedzielę, znowu mam gości. Ja kiedyś często piłam kawę z kakao i
                        cynamonem. Dobra.
                        • wiktoria53 KAWA 28.06.05, 16:33
                          Jeszcze na inny sposób.

                          3 łyżki kawy zalać 1 i 2/3szkl.wrzątku. 2 żółtka utrzeć do białości z łyżką
                          cukru. Mieszając dodać gorący napar.Wymieszać z 1 i 1/4 szkl.soku ananasowego.
                          Rozlać do szklanek. Na wierzch położyć ubitą śmietanę.
                          • tesunia Re: KAWA 28.06.05, 18:16
                            **tofiko**
                            dzieki za recepte,
                            bede musiala sobie zrobic cos takiego czyta sie bardzo smaczniesmile
                            jak wroce jutro z miasta zabieram sie od razu ,a likier moze byc?

                            pilam z zoldkami ubitymi,ale bez smietanki,
                            nieraz loda dodalam lub czekolade.
                          • tesunia Re: KAWA 28.06.05, 18:17
                            *wiktorio
                            smak "ananasowy" moze byc ciekawy,
                            probowalam kiedys z mlekiem kokosowym i byla dla mnie FUsad
                            • wiktoria53 Właśnie popijam kawusię 29.06.05, 07:10
                              i czytam sobie wpisy.
    • malwina52 Re: ile kaw stawia was na nogi? 29.06.05, 07:18
      pierwsza to raczej pomaga
      na otwarcie oczek,
      druga na myslenie,
      no moze trzecia postawi na nogi smile))))
      • tesunia Re: ile kaw stawia was na nogi? 29.06.05, 10:50
        ja nie moge tyle kawci pic,
        po prostu brzusio mowi STOP sad(
        niemniej czasami skusz sie na popoludniowa w milym towarzystwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka