Dodaj do ulubionych

Może tym razem się uda?

14.04.23, 14:58
Mamy na wiosce jedno gniazdo bocianie od nastu lat. Bociany narzuciły trochę patyków na slup elektryczny nn i zaczęły wychowywać młode. W miedzyczasie gniazdo zostalo profesjonalnie poprawione. I pomimo tych dobrych warunków chyba ciągle nie było realnego przychówku. W ubiegłym roku dwa małe bociany poniosły śmierć na transformatorze który był po sąsiedzku z ich słupem. W czwartek widzę na gnieździe bociana, odruchowo patrzę na słupie od trafo, są zamieszczone takie bolce jak stosują w mieście przed gołębiami. Tylko większe. Może w tym roku młode się odchowaja?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Może tym razem się uda? 14.04.23, 15:50
      stasi1 napisał:
      > ...W ubiegłym roku dwa małe bociany poniosły śmierć na transformatorze który był
      po sąsiedzku z ich słupem.


      Czyzby male bociany wypadly z gniazda prosto na transformator? Czy tez mlode
      bociany zaczely fruwac i usiadly na transformatorze?

      www.bocianyonline.pl/kamery.html




      • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 17.04.23, 20:28
        Podfruwały na pierwszy słup, i tam je średnie napięcie paliło. Ale jak na razie widuje tylko jednego bociana, czyżby singel? Za to w niedzielę widziałem z siostrą stado 20 żerujących bocianów
        • bento67 Re: Może tym razem się uda? 17.04.23, 20:39
          Mieliście piękny widok. Lubię obserwować bociany i inne ptaki,w ogóle przyrodę. Pozdrawiam
          • bento67 Re: Może tym razem się uda? 17.04.23, 20:41
            W moim rodzinnym domu były gniazda jaskółek pod dachem. Nikt nie rozwalał tych gniazd, przyniosły szczęście całej rodzinie i gromadce dziecismile
          • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 20.04.23, 17:17
            Pojawił się i drugi, może coś z tego będzie? u nas tez było sporo tych gniazd, czasami nie można było okna otworzyć. Chyba znikneły gniazda razem z muchami
            • bento67 Re: Może tym razem się uda? 20.04.23, 18:56
              U nas teraz nie widać tych gniazd, ale jaskółka mi kiedyś wleciała przez otwarty balkon do domu, próbowała przez zamknięte okno z drugiej strony domu się przedostać. Przestraszyła mnie, otworzyłam jej okno i pomału wyfrunęła. Bociany dziś fruwały jak sialam ogórki. Mają
              blisko gniazdo, pozdrawiam serdeczniesmile Zmęczona jestem.
              • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 21.04.23, 09:36
                To pewnie dlatego że nie ma krów, nie ma krów to i nie ma much. Bez much nie ma jaskółek. Muszę znajomej z krowami czy mają muchy
                • bento67 Re: Może tym razem się uda? 21.04.23, 10:56
                  Są muchy, ale mało. Krów po kilka sztuk we wsi. Kiedyś odwiedził nas brat babci. Rozejrzał się po obejściu i powiedział: " fajnie tu mota, ale czegoś wam tu brakuje, krówka by się wam przydała" Oj, przydałaby sięsmile
                  • taniarada Re: Może tym razem się uda? 21.04.23, 15:23
                    Przyjdzie czas będą muchy . Mogę swoją porzucić .
                    • bento67 Re: Może tym razem się uda? 21.04.23, 20:08
                      Córa mnie namawiała na taką czerwoną sukienkę. Teraz żałuję, że nawet nie przymierzyłam. Ładna muchasmile
                      • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 25.04.23, 23:11
                        Dzisiaj wieczorem widziałem laseczkę w czerwonej sukience i takowyż szpilkach.
                        • bento67 Re: Może tym razem się uda? 26.04.23, 07:37
                          Mam ładną sukienkę czerwoną i czerwone szpilki, ale w kieckę już się nie wbiję. Najładniejsza i najdroższa moja sukienka.
                          • taniarada Re: Może tym razem się uda? 26.04.23, 15:11
                            bento67 napisała:

                            > Mam ładną sukienkę czerwoną i czerwone szpilki, ale w kieckę już się nie wbiję.
                            > Najładniejsza i najdroższa moja sukienka.
                            Byłaś i jesteś pewnie piękną kobietą .Kobieta się nigdy nie starzeje . youtu.be/sPYaR43--Bo
                          • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 28.04.23, 17:44
                            Musisz trochę schudnąć, albo córkom podarować
                            • bento67 Re: Może tym razem się uda? 28.04.23, 21:17
                              Raczej to pierwsze. To rozmiar 40 a córy noszą 34.
                              • taniarada Re: Może tym razem się uda? 28.04.23, 21:56
                                bento67 napisała:

                                > Raczej to pierwsze. To rozmiar 40 a córy noszą 34.
                                >
                                Schudnać niekoniecznie .Tu jest link w linku o diecie .www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://odzywianie.wprost.pl/odchudzanie/10170720/ile-trzeba-schudnac-zeby-bylo-widac-na-twarzy.html&ved=2ahUKEwj0y5iKrc3-AhUOr4sKHe6zBsEQFnoECA0QBQ&usg=AOvVaw1J8I93wx1ACHhkNiA2O1Jc
                              • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 01.05.23, 22:35
                                To one musza trochę utyć, może jak dzieci urodzą?
                                • bento67 Re: Może tym razem się uda? 01.05.23, 22:49
                                  Ja ważyłam 47 jak wychodziłam za mąż przy wzroście 160. Przytyją.
                                  • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 03.05.23, 10:52
                                    To raczej mało wazylas. Kiedyś rozmawiałem ze znajomą, teraz dość tegawa jest. I coś ona mówi, przecież pamiętasz mnie jaką laseczką bylam?
                                    • bento67 Re: Może tym razem się uda? 04.05.23, 20:51
                                      Szczupła byłam tak do 40.
                                • taniarada Re: Może tym razem się uda? 02.05.23, 10:08
                                  stasi1 napisał:

                                  > To one musza trochę utyć, może jak dzieci urodzą?
                                  Niech Ci się uda chłopie .Życzę Ci calego.serca ile Cię Bento będzie niańczyć i tą całą resztę ponad 60 🤣
                                  • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 04.05.23, 20:23
                                    Bento tak długo mnie nie niańczy
                                    • bento67 Re: Może tym razem się uda? 04.05.23, 20:53
                                      Nie chciałbyś takiej nianismile
                                      • bento67 Re: Może tym razem się uda? 04.05.23, 20:53
                                        Jak Bento.
                                      • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 06.05.23, 23:34
                                        Czemu?
                                        • bento67 Re: Może tym razem się uda? 07.05.23, 06:22
                                          To pies córysmile
                        • taniarada Re: Może tym razem się uda? 27.04.23, 15:21
                          stasi1 napisał:

                          > Dzisiaj wieczorem widziałem laseczkę w czerwonej sukience i takowyż szpilkach.
                          To pewnie Joanna .Wrzuciłem Ci linka na kobiety ,które czekają na facetów .Wdowy ,rozwódki i wolne .W różnym wieku .
                  • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 23.04.23, 08:38
                    Byłem u niej i zapomniałem się spytać. Oczywiście po mleko
                    • bento67 Re: Może tym razem się uda? 23.04.23, 08:44
                      Pachnie mi to mleko z pianką prosto od krowysmile Takiego nie kupisz w sklepie.
                      • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 24.04.23, 21:29
                        Akurat przychodzę w porze dojenia, teoretycznie mógłbym to jeszcze ciepłe dostać. Dostaje już z kadzi
                        • bento67 Re: Może tym razem się uda? 24.04.23, 21:52
                          Masz zdrowe mleko bez konserwantów.
                          • stasi1 Re: Może tym razem się uda? 08.05.23, 13:45
                            Tego nikt nie jest pewny. Kiedyś znajomy trzema trzymał krowę a jego dzieci do sklepu po mleko
                            • taniarada Re: Może tym razem się uda? 10.05.23, 22:44
                              Mam przyjaciół na zielono .Innych nie widzę . Cudownie.

                              anetka241
                              Była sobie krówka dojna,
                              co dawała mleka wiele.
                              Dla każdego była hojna
                              w świątek, piątek , czy niedzielę.

                              Krówkę pasał oborowy,
                              który zwał się: - Jaś pasterzyk.
                              Dbał on o kondycję krowy,
                              i ją karmił jak należy!
                              Kręcąc mordą i rogami
                              gryzła trawę wraz z jaskrami.


                              Czarna krowa w kropki bordo
                              gryzła trawę kręcąc mordą.
                              Kręcąc mordą i rogami
                              gryzła trawę wraz z jaskrami. Kto zgadnie kto to jest Anetka 😊
                              • friend_of_women Re: Może tym razem się uda? 10.05.23, 23:05
                                Jaś miał różnych pomocników
                                do roboty i rządzenia,
                                słowem –takich pracowników
                                od higieny i żywienia.

                                Znał się on na swoim fachu,
                                dużo słuchał, wiele czytał,
                                nie pozwolił sypać piachu
                                naszej krówce do koryta!

                                Krowa była doglądana
                                i karmiona wyśmienicie,
                                bo miała jednego pana,
                                co odwiedzał ją o świcie!

                                Za to krowa, jak to krowa
                                pozwalała się wydoić
                                i społeczność oborowa
                                mogła głód swój zaspokoić!

                                Ludzie żyli tam szczęśliwi!
                                Każdy kąt miał, szklankę mleka,
                                nie bogaci, lecz uczciwi,
                                każdy wiedział co go czeka!

                                Każdy miejsce znał w szeregu,
                                wiedział kiedy można płakać,
                                stanąć, lub przyśpieszyć biegu,
                                usnąć, albo też poskakać!

                                Aż tu pracownik od węża
                                (co spłukiwał nim odchody)
                                zaczął mocno się natężać
                                i rzucać Jasiowi kłody.

                                Poparł go wnet traktorzysta,
                                Jasiowi czyniąc zarzuty,
                                że: Jaś rower wykorzystał,
                                że ma trochę lepsze buty.

                                „- Chcemy bali i hulanek!
                                bo tak bawią się Polacy!
                                Chcemy wino pić ze szklanek!”
                                I... wylali Jasia z pracy!

                                I zaczęli krowę doić
                                kiedy wpadli do obory,
                                by swe żądze zaspokoić,
                                nie patrząc na roku pory!

                                Doją krowę bez umiaru,
                                doją w dzień i doją w nocy,
                                przestać nie mają zamiaru,
                                aż wyłażą krówce oczy!

                                Nowa władza nie wiedziała,
                                że tak w Polsce, jak na Rusi,
                                żeby krowa mleko dała,
                                to po prostu – zeżreć musi!!!

                                Krowa nie je i nie pije...
                                (zbawcy skryli się po kątach)
                                krowa w łajnie tkwi po szyję,
                                nie ma łajna kto posprzątać.

                                A może by było fajnie,
                                kupić taczki do odchodów,
                                wsadzić zbawców i na łajnie
                                wywieźć! – bo padniemy z głodu!

                                Już przewietrzyć czas oborę!
                                Wymyć krowę i napoić.
                                Czy znasz odpowiednią porę,
                                żeby przestać krowę doić?

                                Pora Jasia na kolanach
                                przeprosić za nich serdecznie!
                                Niech dogląda krówki z rana
                                i oby nam żyła wiecznie!!!

                                autor: Gacek
                    • taniarada Re: Może tym razem się uda? 27.04.23, 05:51
                      stasi1 napisał:

                      > Byłem u niej i zapomniałem się spytać. Oczywiście po mleko
                      Można napisać bez komentarza i do końca życia być samotny .Nie toleruje laktozy i krowiego mleka .
    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Może tym razem się uda? 15.04.23, 09:39
      Kurczę, zazdroszczę. U mnie tylko latające szczury zaczęły wicie gniazda na balkonie u sąsiada, bo gdzieś wyjechali. Będzie to latać i srać na pranie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka