Dodaj do ulubionych

Moze troche humoru ? cz.II

14.11.04, 15:30
Mireczko nie gniewaj sie,wszystko zrozumiesz w watku "...tak sobie..."

Wybitny aktor amerykanski znany m.in.z filmow "Mlode lwy","Ojciec chrzestny"
Marlon Brando w jednym z wywiadow tak oto okreslil kariere aktora filmowego:
- Aktor filmowy to taki nieborak,ktory siedzi na tronie z cukru w czasie
ulewnego deszczu.
Obserwuj wątek
    • zdzirka 25-ta rocznica slubu. 14.11.04, 23:32
      Pewna pięćdziesięciolatka, nieco już zniszczona ale jeszcze pełna wigoru,
      postanowiła uczcić 25-rocznicę ślubu. Założyła seksowną, koronkową bieliznę,
      pończoszki, przezroczysty szlafroczek, szpileczki, wchodzi z prowokacyjnym
      usmiechem do salonu gdzie jej mąż ogląda telewizję, kładzie się na sofie i
      namiętnym szeptem zaczyna mówić:
      - Kochanie, pamietasz jak zaraz po ślubie, w taki wieczór jak dziś, 25 lat temu
      mówiłeś mi: "Zaraz wessę się w te piersi aż ci uschną, dobiorę ci się do tyłka
      aż ci nic z niego nie zostanie. Będę cię tak kochał że oszalejesz".
      - Pamietasz? - A dziś nie masz mi nic do powiedzenia?
      Mąż ogląda ją uważnie od stóp do głów i mówi:
      - No cóż, zadanie wykonane.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.01.05, 17:15
      Przyzwyczailam sie do dwoch watkow. Oto nastepne dowcipy.


      Przychodzi gosc do burdelu i "zamawia" Murzynke. Zaplaci ile trzeba, wiec
      burdel-mama poprosila, aby usiadl wygodnie, rozluznil sie, a dziewczyny zaraz
      zejda i wybierze sobie odpowiednia. Tak tez sie stalo. Facet wskazał druga
      dziewczyne od lewej(Murzynke) i poszedl z nia do pokoju. Kazal sie jej
      rozebrac, po czym mowi:
      - Prosze tu podejsc i mocno sie wypiac.
      I zaczal sie dokladnie przpatrywac wypietej Murzynce, oddalac sie, przyblizac,
      spogladac pod roznym katem. W koncu po chwili mowi:
      - Dziekuje, to wszystko, moze sie pani juz ubrac.
      Kobieta zdziwiona, nie wie o co chodzi, pyta co z usługa. Wtedy on wyjasnia:
      - Bo wie pani. Kupilem wczoraj do lazienki czarne plytki i chcialem zobaczyc,
      jak beda pasowac z rozowa fuga...




      Do nieba poszly trzy dzieweczki. Sw. Piotr pyta pierwsza:
      - Uprawialas seks?
      - Nooo tak, raz...
      - To zasuwaj do czyscca, tak na 200 lat
      Pyta druga:
      - Uprawialas seks?
      - Ooooo, ile razy!
      - No to do piekla i baw sie dobrze!
      Pyta trzecia:
      - Uprawialas seks?
      - Nigdy w zyciu!
      - To masz tu skrzydelka...
      - ... i bede aniolkiem?
      - Nie, glupia gesia!




      Chwali sie jeden biznesmen drugiemu:
      - "Wiesz, jaka sekretarke zatrudnilem? Zrobiła mi porzadek w biurze,
      o wszystkim pamieta, a w lozku jest lepsza od mojej zony!"
      Minal pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce,
      zeby firma chodzila jak w zegarku. Mowi do kolegi:
      - "Stary. Pozycz mi tej swojej sekretarki ma miesiac."
      - "No problem" - mowi tamten.
      Po miesiacu spotykaja sie.
      - "I jak ?"
      - "Miales racje. Przypilnowala wszystkiego." No, moze w jednym sie pomyliles:
      - "W lozku nie jest lepsza od twojej zony."


    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 16.01.05, 21:15
      Umiera Angielka. Na lozu smierci mowi do meza:
      - Och Johny, kochalam cie bardzo ale raz cie zdradzilam. Ten czarny Rolls-Royce
      ktorym tak lubisz jezdzic to wlasnie od niego.
      Umiera Francuzka. Na lozu smierci mowi do meza:
      - Och Jean, kochalam cie bardzo, ale jeden raz cie zdradzilam. Ta willa na
      Lazurowym Wybrzezu ktora tak lubisz, to własnie od niego.
      Umiera Rosjanka. Na lozu smierci mowi do meza:
      - Och Wania, kochalam cie bardzo, ale jeden raz cie zdradzilam. Pamietasz ta
      skorzana pilotke ktora tak bardzo lubiles nosic? To on ci ja wtedy ukradł.




      Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi:
      - Mam dla was trzy zadania:
      1) Przejsc przez most pod obstrzalem.
      2) Przywitac sie z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape).
      3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke.
      Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom. Pierwszy
      poszedl Rusek, lecz udalo mu sie dojsc tylko do polowy mostu. Drugi poszedl
      Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki niedzwiedzia, on go
      wystraszyl. Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez, most wpada do klatki, a
      tam jak nie zacznie się kotlowac (po prostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu).
      Ale po jakiejs godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak
      i pyta:
      - Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ?



    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.01.05, 09:42
      Maz wraca do domu i zastaje w lozku zone z kochankiem. Bez zbednych ceregieli
      wyrzuca kochanka przez okno z pierwszego pietra. Nastepnego dnia to samo.
      Kochanek zabandazowany, ale w lozku. Takze wyrzuca go przez okno.
      Trzeciego dnia wraca i widzi w lozku kochanka ze zlamana reka. Zbliza sie do
      Niego aby go wyrzucic, a tu kochanek pyta sie:
      - Czego pan ode mnie chce?
      - Przestan pan przychodzic do mojej zony!
      - Tak trzeba było od razu powiedziec, a nie rzucac aluzjami.




      Do sypialni wpada maz i wola do lezacej w lozku zony:
      - Ubieraj się szybko! Pozar!!!
      Z szafy przerazony meski glos:
      - Meble! Ratujcie meble!



      Młodzi malzonkowie zasiadaja do pierwszego obiadu ktory jest
      debiutem kulinarnym zony.
      - A czym kochanie nadziewalas tego pieczonego kurczaka?
      - Jak to nadziewalam. Przeciez nie byl w srodku pusty...

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 17.01.05, 20:57
      Spotykają się dwie zaprzyjaznione przyjaciolki:
      - Dlaczego wlozylas minispodniczke?
      - Wole, zeby szef patrzyl na moje nogi niz na rece...




      Dyrektor jest na wyjezdzie sluzbowym. W hotelowej recepcji zwraca
      sie do recepcjonisty:
      - Prosze dwa pokoje jednolozkowe. Jeden na pierwszym pietrze dla mnie,
      a ten drugi dla sekretarki...
      - ...na trzecim. - dodala sekretarka.
      Recepcjonista podaje im jeden klucz i mowi:
      - Macie tu pokoj dwulozkowy na parterze.
      Dyrektor z oburzeniem:
      - Ale przeciez ja prosilem...
      Recepcjonista uprzedzajac jego dalszy wywod:
      - Bardzo nie lubie, gdy goscie w nocy biegaja po korytarzach w pizamie.




      - Panie kierowniku, chcialbym z panem pogadac w trzy oczy...
      - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
      - Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje jedno oko trzeba bedzie przymknac.



    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 18.01.05, 15:04
      Pokloceni malzonkowie zdali sie na sad rabinacki.
      - Dlaczego podrapalas meza? - gromi rabin zone - Czyz nie wiesz,
      ze maz to glowa rodziny?
      Bojowo nastawiona zona spuszcza oczy i pyta:
      - Rabbi, a nie wolno sie czasami podrapac po glowie?



      Leci w samolocie w jednym rzedzie: 2 Arabow (od strony okna) i Zyd (od
      przejscia). Zyd w jarmulce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpial
      kolnierzyk, zdjal buty. Arabowie patrza na niego nienawistnie. Po godzienie
      lotu jeden z nich wstaje i mowi:
      -Ide po Cole.
      Zyd na to:
      -Alez nie, ja pojde, po co sie przeciskac.
      I poszedl. W tym czasie Arab naplul mu do buta. Zyd wraca, daje Cole Arabowi.
      Po kolejnej godzinie drugi Arab mowi:
      -Ide po Cole.
      Zyd jak poprzednio:
      -Ja pojde.
      I poszedl. Drugi Arab naplul mu do drugiego buta. Zyd wraca, daje Arabowi Cole.
      Po godzienie samolot laduje, Zyd zbiera sie, zapina kolnierzyk, zalozyl jednego
      buta, skrzywil sie i mowi:
      -Znowu ta straszna nienawisc miedzy naszymi narodami. To plucie do butow, to
      szczanie do Coli...




      Polak, Murzyn i Zyd zlapali rownoczesnie zlota rybke. Sprawa dziwna bo jak tu
      rozdzielic zyczenia. Rybka po dlugim namysle zdecydowala, ze kazdemu przypadnie
      jedno zyczenie do spelnienia.
      Pyta sie Murzyna:
      - Co Ty bys chcial?
      Murzyn odpowiada:
      - Chcialbym zeby wszyscy murzyni wrocili do Afryki i stworzyli jedno wielkie
      panstwo.
      Rybka dalej pyta:
      - Zydzie a co Ty bys chcial?
      Zyd:
      - No.....ja podobnie, zeby wszyscy zydzi wrocili do nas.....
      Rybka pyta Polaka:
      - A co Ty bys chcial?
      Polak:
      Hmmmmmm.......... teraz to juz nic.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.01.05, 00:45
      - Wojtek, wyscie taki madrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest
      prowd?
      Gazda na to:
      - Jo znom jino trzy. Piyrso to swiynto prowda, drugo tyz prowda, i trzecio
      gowno prowda.



      Siedzi baca nad rzeka i sie onanizuje. Podchodzi turysta i sie pyta:
      - Baco co wy robicie?
      Na to baca:
      - Jak to co? Wysylam dzieci nad morze.



      Siedzi baca w zimie na zboczu i sie przyglada jak turysci z Niemiec zjezdzaja
      na nartach. Nagle widzi jak jedna babke wyrzucilo na pagorku ze az wpadla glowa
      w zaspe. Ino jej tylko tylek wystaje. Baca dlugo nie namyslajac sie zaszedl od
      tyłu i zaczyna dupczyc. Nagle slyszy jak ta jeczy:
      - Ja gut, ja gut!
      Baca na to:
      - A skad ja ci tera dziwko jagod wezme?!

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.01.05, 11:33
      Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", bedac samotna, napisała w
      ogłoszeniu matrymonialnym:
      - Poszukuje mezczyzny tak przystojnego jak Grigori, tak milego jak Janek,
      silnego jak Gustlik, odwaznego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
      Po miesiącu dostała odpowiedz:
      - Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigori, mily jak Janek,
      silny jak Gustlik, odwazny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufe mam
      jak RUDY!!!




      Mysli kobiet patrzacych w sufit:
      Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
      Kurtyzana: - Zaplaci, czy nie zaplaci?
      Zona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?




      Ona: O czym myslisz?
      On: A o tym samym co i ty...
      Ona: Ty swinio!!!

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 19.01.05, 22:33
      Brunetka, ruda i blondynka zalozyly sie, ze przeplyna 20
      kilometrow z wyspy na brzeg ladu. Brunetka przeplynela 5km,
      stracila sily i utopila sie. Ruda przeplynela 5km, 10km,
      stracila sily i utopila sie. Blondynka przeplynela 5km, 10km,
      15km 19.5km, po czym stwierdzila, ze nie ma sily plynac dalej
      i wrocila na wyspe.




      Blondynka wraca z randki z placzem. Mama pyta: - Co sie stalo?
      - On mnie rzucil - mowi blondynka - i stwierdzil, ze nie umiem
      tego, czego on ode mnie oczekuje.
      Na to mama pokiwala glowa i zaczela corce opowiadac o ptaszkach,
      pszczolkach i o tym, co i jak one to ze sobą robia.
      - Nie, mamo - mowi corka - to ja umiem koncertowo!
      Jemu chodzi o to, ze nie umiem gotowac!!!"

      • kla-ra Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.01.05, 10:21
        Mireczko,
        kazdego ranka czekam na c.d. i nowy dowcip.
        Jesli smiech to zdrowie ,to bede zdrowa jak byk!!!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 20.01.05, 18:02
      Przychodzi baba do lekarza i mowi:
      - Panie doktorze, karmie mojego chlopa kluchami, aby nabrał sil i wiecej mogl,
      no, wie pan, co...
      - Droga pani. Od krochmalu, to tylko kolnierzyk stoi.



      Przychodzi baba do lekarza:
      - Jestem w ciazy i bola mnie zeby.
      - Niech sie pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawic.



      Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rekach:
      - Skad u pani to niemowle?
      - Mialam randke w ciemno.


      Przychodzi baba do lekarza.
      - Panie doktorze, gdy prowadze samochod zawsze mysle o sexie. Co mam robic?
      - Musi pani kupic samochod z automatyczna skrzynia biegow.



      Przychodzi baba do lekarza.
      - Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
      - Kopnij pani gowniarza, to sie odczepi!

      • kla-ra Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 08:42
        Po tym co przeczytalam,zastanowie sie czy chodzic do lekarza...Hi,Hi,...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 11:36
      Goral przyprowadzil swoja zone bedaca w ciazy na badania okresowe. Lekarz
      zbadal gazdzine, przyjal honorarium, pozegnal. Do gabinetu wchodzi maz
      i pyta o zdrowie zony. Lekarz odpowiada:
      - No coz, u waszej zony jest ciaza pozamaciczna.
      Chlop zbladl i nerwowo siega po portfel.
      - Nie trzeba, gazdo, zona juz placila.
      - Panie doktorze, macie tu 100 tysiecy, i nie mowcie nikomu, ze pozamaciczna,
      bo jeszcze chlopy mnie wysmieja, zem nie trafil tam, gdzie trzeba.




      Przyjechal turysta z turystka w gory. Nocuja u bacy. Rano baca pyta:
      - Czy wy w nocy nic ze soba nie robicie, ze sie swiatlo caly czas pali?...
      - Baco, przy swietle to dopiero przyjemnosc!
      Na drugi dzień turysta pyta bace:
      - No i jak, lepiej przy swietle?
      - Lepiej, lepiej - a ile dzieci mialy uciechy!


    • mada50 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 13:01
      C:\Program Files\Wanadoo\Profil1\Teksty -autentyczne1.pps
      nie wiem czy się otworzy,ale próbuję
      • mada50 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 13:45
        to przesyłam na pocztę gazetową,bo naprawdę dobre
    • yoanna Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 14:03
      Coś Wam dorzucę wink)

      Dwa posągi
      Stały sobie w parku dwa posągi - naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je
      tak, ze patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę
      pożądania. I stały tak lata, i dziesięciolecia cale, i w upal, i w słotę, pod
      deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych
      tulipanów. Aż tu pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł. Spojrzał na
      posagi i odezwał się w te słowa:

      - Za to, że tak dzielnie przez cale lata w tym parku stoicie, ożywię was na pól
      godziny i będziecie mogli zejść z cokołu, i zrobić, co tylko zapragniecie.

      Cud się dokonał. Posagi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej
      pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki
      rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posagów:

      - Ach, jak cudownie było - rzekła kobieta.
      - Tak, doprawdy to wspaniale - rzekł mężczyzna.

      Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył:

      - Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji jeszcze
      drugie tyle!
      - To co, wracamy w krzaki? - zapytał mężczyzna.
      - Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć! - odparła kobieta.
      - No dobrze, ale tym razem to ty trzymasz gołębia, a ja mu będę srać na głowę..!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 22:22
      Przychodzi baba do lekarza, ten ja zbadal i mowi:
      - Ma pani raka!
      - O Boze! To co mam robic? Co mi pan zaleca?
      - Niech pani robi oklady z blota!
      - A to pomoze?
      - Nie, ale moze przyzwyczai sie pani do ziemi...



      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
      - A co pani jadla?
      - Puszke sledzi.
      - Czy byly swieze?
      - Nie wiem, nie otwieralam!



      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze zle sie czuje.
      Lekarz zbadał babe:
      - Niech pani codziennie rano na czczo wypija jedno jajko.
      - Panie doktorze, ale ja nie znosze jajek.
      - A kto je pani kaze znosic?...


    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 21.01.05, 23:16
      Wezwal gospodarz weterynarza do chorej krowy. Gdy ten przyjechal, kazal chlopu
      patrzec pod ogon, sam zas zaglada do pyska:
      - Czy pan mnie widzi?
      - Nie.
      - To pewnie bedzie skret kiszek.



      Jagusia! Jagusia! - krzyczy gospodyni. - Dalas krowom?
      - Nie, oborowemu!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.01.05, 16:14
      Na nowym placu budowy majster staje przed swoja brygada:
      - Musicie chlopaki budowac solidnie, zgodnie z planem, bez marnotrawstwa,
      po prostu najlepiej jak potraficie, bo budujecie dla siebie.
      - A co tu bedzie, panie majster?
      - Izba Wytrzezwien.



      Do ruszajacego z przystanku autobusu podbiega mezczyzna, krzycząc:
      - Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo sie spoznie do pracy !
      - Panie kierowco - wolaja pasazerowie - niech pan stanie !
      Jeszcze ktos chce wsiasc ! Kierowca zatrzymuje autobus, mezczyzna zadowolony
      wsiada i mowi z ulga:
      - No, nie spoznilem sie do pracy... Bilety do kontroli prosze !

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 22.01.05, 22:28
      Zosiu, pan Nowak poprosil o twoja reke, ale ze slubem bedziecie musieli
      poczekac, az twoja starsza siostra wyjdzie za maz.
      - To niesprawiedliwe!! Przeciez zawsze jako mlodsza musialam
      pierwsza isc do lozka!!!



      W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym.
      Stojący obok klient przedstawia sie i mowi:
      - Ja moglbym zaoferowac pani znacznie lepszy model o napedzie jadrowym...



      W ciemnym przedziale kolejowym:
      - Co za bezczelnosc! Czyja to reka?!
      - Psssst... Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
      - Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja to reka?


    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.01.05, 00:01
      W Muzeum Lenina w Poroninie odbyla sie wystawa i konkurs na zegar najlepiej
      propagujacy pamiec Lenina.
      Trzecie miejsce zajal zegar w ksztalcie sierpa i mlota.
      Drugie miejsce zajal zegar z kukulka, ktora wychodzila i robila:
      - Kuku, Lenin, kuku, Lenin, ......
      Pierwsze miejsce zajal zegar, z ktorego wychodzil Lenin i robil:
      - Kuku, kuku, kuku, .......



      W jednym z miast Zwiazku Radzieckiego postanowiono postawic pomnik
      Czajkowskiego. W czasie uroczystego odsloniecia rzezby oczom obecnych
      ukazal sie siedzacy w fotelu Lenin.
      - Mial byc pomnik Czajkowskiego - dziwi sie jeden z obecnych.
      - Wszystko w porzadku - odpowiada jeden z widzow - przeczytajcie napis na
      cokole: "Towarzysz Lenin slucha muzyki Czajkowskiego....
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.01.05, 10:22
      Jak sie zachowuje tesciowa? - pyta Janek przyjaciela,
      ktory niedawno sie ozenil.
      - Jak gazeta.
      - Co to znaczy?
      - Ma zawsze najlepsze informacje i pojawia sie codziennie.



      Starszy pan z mloda dziewczyna wchodza do hotelu.
      - Prosze - mowi portier - oto klucze do pokojow: panskiego i panskiej corki.
      - Co pan - oburzyl sie gosc. - Nie widzi pan, ze jestem za stary, zeby miec
      taka corke? To zona.



      Noc. Pustymi ulicami przemyka sie jakis cien.
      Nagle wyrasta przed nim milicjant.
      - Przepraszam, dokad pan sie tak spieszy o trzeciej nad ranem?
      - Na kazanie - mruczy cien.
      - Ciekawe, kto to po nocy wyglasza kazania?
      - Moja zona...
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 24.01.05, 20:02
      Rozmawiaja dwie przyjaciolki:
      - Wygladasz na bardzo zmeczona.
      - Tak, moj maz jest chory i musze go pilnowac w dzien i w nocy.
      - A pielegniarka nie przychodzi?
      - Wlasnie przychodzi!



      Zdenerwowany maz do zony:
      - Mam tego dosyc! Wracam glodny po calym dniu pracy,
      a obiadu nie ma. Ide do restauracji.
      - Kochanie, nie denerwuj sie. Poczekaj piec minut.
      - Co, bedzie obiad?
      - Nie, ale ubiore sie i pojde z toba...



      Kowalski zwierza sie przyjacielowi:
      - Moja zona usiluje schudnac. Kazda wolna chwile poswieca na jazde konna.
      - I jaki rezultat?
      - W ciagu tygodnia kon stracil na wadze 10 kilo.
      • kla-ra Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.01.05, 08:37
        Dobrze zaczac dzien od czytania Twoich humorow.
        Milego dnia.
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.01.05, 09:37
      Policjant stoi przy automacie do kawy. Wrzuca monete - kubek sie napełnia.
      Wypija, wrzuca kolejna monete i powtarza czynnosc. Robi sie kolejka.
      - Panie, pospiesz sie pan!
      - Nie ma glupich, ja caly czas wygrywam!



      Policjant zatrzymuje kierowce i prosi o prawo jazdy. Po chwili mowi:
      - Tu jest napisane, ze pan powinien nosic okulary.
      - Ale ja mam kontakty!
      - Prosze pana, nie obchodzi mnie, kogo pan zna tylko czy pan lamie prawo czy
      nie!



      Policjant zatrzymuje samochod i mowi do kierowcy:
      - Siodmy raz pana zatrzymuje i siodmy raz gubi pan ladunek!
      - A ja siodmy raz panu powtarzam, ze jest zima, a ten samochod to piaskarka...

    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.01.05, 18:52
      Zona szyje na maszynie, a maz krzyczy:
      - W lewo! Prosto!
      Zona na to:
      - Przestan! Przeciez ty nie umiesz szyc na maszynie!
      - Wiem, chcialem Ci powiedziec jak sie czuje gdy jedziemy razem autem.



      Przychodzi pijany maz z pracy do domu o 3.00 nad ranem. Wsciekla zona wita go
      wrzaskiem w drzwiach. Nakrzyczała na meza, ze ma juz dosc tych klamstw
      o konferencjach i pracy po godzinach i w koncu sie pyta:
      - Bedziesz jeszcze pil?
      Maz cos belkocze pod nosem. Zona nic nie rozumie:
      - No pytam sie, bedziesz jeszcze piL??
      Znowu maz belkocze
      - Bedziesz jeszcze pil, czy nie!! - wrzeszczy zona.
      Na to maz:
      - No dobra, skoro nalegasz to nalej jeszcze piecdziesiatke.



      Maz wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiace cygaro.
      - Skad jest to cygaro?
      - Nie wiem.
      - Pytam: skad jest to cygaro!?
      Glos z szafy:
      - Z Hawany, idioto!



      Wraca staruszek od lekarza i mowi do zony:
      - Lekarz stwierdzil, ze mam skleroze, oslabienie, astme...
      - Powiedz krotko, czego nie masz!
      - Zebow!



      • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 25.01.05, 22:32
        Zona wraca z wycieczki.
        - Bylas mi wierna kochanie? - pyta maz.
        - Tak jak ty mi - odpowiada zona.
        - No to juz wiecej nigdzie nie pojedziesz!



        Mowi zona do meza:
        -Ty patrz jakie ziemniaki owlosione!
        A maz do niej:
        -Ty glupia! To przeciez kiwi! Z tego sie robi paste do butow.



        Maz i zona strasznie sie poklocili i nie odzywaja sie do siebie.
        Wieczorem maz pisze karteczke:
        - Obudz mnie o 7.00.
        Nastepnego dnia maz budzi sie o 10.00 i widzi karteczke:
        - Wstawaj juz 7.00.




        Zona prosi meza:
        - Kochanie napraw kran, bo cieknie. Wkrec zarowke, bo ta stara sie juz spaliła.
        Aha i jeszcze napraw drzwi od szafy, bo sie niestety zepsuły.
        Maz na to:
        - Czy ja wygladam na hydraulika, elektryka albo stolarza??
        - Wydaje mi sie, ze to twoj obowiazek naprawic te trzy rzeczy - odpowiedziała
        zona
        Maz wyszedł. Wrocil wieczorem i widzi, ze wszystko jest naprawione.
        Pyta sie zony:
        - Kochanie jak to sie stalo, ze wszystko jest naprawione??
        - No wiesz, był tu u nas ten mily pan spod 5 i naprawil nam
        wszystko- odpowiedziala.
        - No, a zaplacilas mu za to wszystko??
        - Tak- odpowiedziala - Powiedzial mi, ze albo mu upieke ciasto,
        albo pojde z nim do lozka.
        Maz na to:
        - I co?? Upieklas mu ciasto??
        Ona na to:
        - A co ja kucharka jestem??!!
    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.01.05, 09:41
      Pewna para w srednim wieku z polnocnej czesci USA zatesknila w srodku mroznej
      zimy do ciepla i zdecydowala sie pojechac na Floryde i mieszkac w hotelu, w
      ktorym spedzila noc poslubna 20 lat wczesniej. Maz mial dluzszy urlop i
      pojechal o dzien wczesniej. Po zameldowaniu sie w recepcji odkryl, ze w pokoju
      jest komputer i postanowil wyslac maila do zony. Niestety omylil sie o jedna
      litere. Mail znalazl sie w ten sposob w Houston u wdowy po pastorze, ktora
      wrocila wlasnie do domu z pogrzebu meza i chciala sprawdzic , czy w poczcie
      elektronicznej są jakies kondolencje od rodziny i przyjaciol. Jej syn znalazl
      ja zemdlona przed komputerem i przeczytal na ekranie:
      Do: Moja ukochana zona
      Temat: Jestem juz na miejscu
      Wiem,ze jestes zdziwiona otrzymaniem wiadomosci ode mnie. Teraz maja tu
      komputery i wolno wyslac maila do najblizszych. Wlasnie zameldowalem sie.
      Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesze sie na spotkanie.
      Mam nadzieje, że twoja podroz bedzie rownie bezproblemowa, tak jak moja.
      PS:Tu na dole jest naprawde goraco!



      W poczekalni do Swiętego Piotra siedzi dwoch facetow. Jeden pyta:
      Jak umarles?
      - Zamarzlem. Wiesz, niska temperatura i organizm nie wytrzymal. A ty?
      - Ja umarlem z zaskoczenia.
      - Jak to z zaskoczenia?
      - Po prostu! Przyszedlem do domu, a zona naga w lozku. Zaczalem szukac
      kochanka. Szukalem wszedzie, pod szafa, za lozkiem, w lazience, no po prostu
      wszedzie! Nie znalazlem go i ze zdziwienia serce mi wysiadlo.
      - Szkoda, ze nie zajrzales do lodowki, wtedy obaj bysmy zyli.



      Karetka wiezie pijaka, ten nagle sie ocknal, rozglada sie zdezorientowany po
      karetce i pyta sanitariusza belkotliwym glosem:
      - Dokad jedziemy?
      Sanitariusz odpowiada:
      - Do kostnicy.
      - Panie, ale ja jeszcze zyje!
      - Ale my jeszcze nie dojechalismy.



      Idzie gosc przez cmentarz i wpadl do grobu. Był tak pijany, ze zasnal.
      Budzi sie rano i nie moze sie wydostac. Zaczyna krzyczec: Ratunku! Pomocy!!
      Na cmentarz wchodzi grabarz i slyszy krzyki.
      Wola:
      - Dlaczego krzyczysz!
      Facet odpowiada:
      - Zimno mi!
      Na to grabarz:
      - To dlaczego sie odkopales?!?


    • mira54 Re: Moze troche humoru ? cz.II 26.01.05, 21:59
      Do miasteczka Z. przyjechal w czasie wakacji na spotkanie autorskie znany
      pisarz. Odpowiadajac na pytania uczestnikow spotkania, wyjasnil miedzy innymi,
      ze piszac swoje poczytne ksiazki zawsze stosuje zasade "czterech watkow":
      - W kazdej mojej powiesci jest watek religijny, arystokratyczny, erotyczny i
      kryminalny.
      Obecna na tym spotkaniu polonistka miejscowej szkoly zapamietala to wyznanie
      pisarza i zaraz po wakacjach zadala swoim uczniom wypracowanie z czterema
      watkami.
      Klasowy prymus juz po kilku minutach oddal kartke z wykonanym zadaniem.
      Polonistka odczytala tekst:
      - "Matko Boska!!! (watek religijny) - krzyknela hrabina (watek
      arystokratyczny). Jestem w ciazy (watek erotyczny) ... ale z kim??? (watek
      kryminalny).



      Dostalem dzis emeryture i chyba zaszaleje!
      - Jak?!
      - Wlacze swiatlo na pol godziny!




      Wchodzi kobieta do ksiegarni i pyta sprzedawczyni:
      - Czy dostane ksiazke "Mezczyzna idealny"?
      - Nie, prosze pani, dzialu science-fiction nie prowadzimy.




      Znow jest niedziela, dzien wyplaty kieszonkowego na nastepny tydzien.
      Zwraca sie ojciec do syna:
      - Mozesz wybierac: 10 zlotych jak zwykle, albo 100 zlotych i lanie od matki, po
      tym jak sie jej przyznasz, ze te czarne majteczki ktore znalazla w moim
      samochodzie naleza do twojej dziewczyny.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka