xstefciax 17.04.24, 06:43 Znów nie będzie owoców na podwórku Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stasi1 Re: Przymrozek 20.04.24, 22:45 U mnie jest jabłoń i orzech włoski. Jabłoń w tym roku miała dużo kwiatów, juz sąsiadka zgłosiła się na ich konsumowanie Odpowiedz Link
xstefciax Re: Przymrozek 21.04.24, 21:56 U mnie orzech przemarzł, co do reszty, to się okaże. Odpowiedz Link
stasi1 Re: Przymrozek 22.04.24, 15:20 A ja jeszcze nie wiem, ale jakby puścił pąki to też by tak było Odpowiedz Link
xstefciax Re: Przymrozek 23.04.24, 11:10 Mam 3 orzechy włoskie na podwórku, wszystkie przemarzły. Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 23.04.24, 13:48 Ja tam się tym nie przejmuję. U mnie pełno orzechów włoskich na osiedlu i na łąkach w pobliżu. Do tej pory nazbierane mam z poprzedniego roku i nie wykorzystane mam, ponoć dobrze działają na mózg z płatkami owsianymi. Termin ważności 2 lata, to jeszcze z poprzednich skorzystam. Tylko jakoś na płatki owsiane z orzechami, apetyt mi odszedł. Ostatnio sardynkami w oleju się zajadam i białym serem Podobno też dobre na mózg są szczególnie kminkiem posypane i nasieniem lnu, na patelni uswierczonym. Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 23.04.24, 13:59 Z mojego dzieciństwa pamiętam, że wszystkie orzechy włoskie mróz skosił. Tylko szkielety zostały. Rodzice wszystkie zlikwidowali, na palenie się przydały, na węglu zaoszczędzili. Teraz w necie nas karmią, różnymi orzeszkami, byle tylko nie polskimi. Jakieś orzeszki pini.... itp itd... To chore jest! Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 23.04.24, 16:08 Ostatnio u mnie najmłodszy brat był z bratową i się bratowa pochwaliła, że specjalną machinę dla niej skonstruował. że orzechy same w się rozbijają. Na jakimś kole młyńskim. Nie musi młotkiem, każdego orzecha bić. Ale nieszczęście u mnie nAstapiło Od lat nie chcą orzechy jeść.! Choć workami je kupowaŁAm na playu Rybitwy. Sorry, że taką klawiiaturę mam obok mim sie się capos włącza i nie chce mi sie tego korygować, Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 23.04.24, 16:16 Emil Karewicz owsianke spożywaŁ sdo ostTNICH CHWIL, może z tymi orzeczmi naszymi, ale nie dożył 100lat. Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 24.04.24, 10:27 No i stefcia mnie przekonała, że muszę te orzechy włoskie z poprzedniego roku, odgrzebać i je spożyć, choć dawno już temu na owsiankę z nimi i z jabłkiem, smak minął. Jakoś podprażę na patelni i sera" zmądrzałego", znaczy zgliwiałego, dodam. Kiedyś, a dawno temu to było, to tort orzechowy uwielbiałam z masa kawową. Taki tradycyjny, wiejski, pychota. Ale ponoć o smakach się nie dyskutuje. P.S Za literówki przepraszam, starą klawiaturę mam z lamusa, gdzie przy caps lock, litera "a" się znajduje a moje stare paluchy nieraz dwa na raz, klikają. Odpowiedz Link
taniarada Re: Przymrozek 24.04.24, 12:07 Ja mam cztery worki z zeszłego roku. Stare wyrzuciłem, sporo rozdałem. Najgorsze to obieranie ich. Ale trzeba szanować to co urodziło. Odpowiedz Link
irsila Re: Przymrozek 24.04.24, 12:49 taniarada napisał: > Ja mam cztery worki z zeszłego roku. Stare wyrzuciłem, sporo rozdałem. Najgorsz > e to obieranie ich. Ale trzeba szanować to co urodziło. GdybyŚ siĘ wczesniej z tymi orzechami PowiaWIŁ to chętnie bym odkupiła. Mąż i syn sie tymi orzechami zażerali, ale i tak mózgu im nie przybyło szczególnie synowi, choć podobieństwo do jakiejs kory mózgowej, sa Odpowiedz Link
eurytka Re: Przymrozek 24.04.24, 13:31 Powinieneś na placu z orzechami stać je sprzedawać nie to co ja z czereśniami, Kłopot miałam, kiedy z nadto obrodziły. Odpowiedz Link
taniarada Re: Przymrozek 24.04.24, 19:15 Trzeba zostawić na czarną godzinę. Bo w tym roku nie będzie. Odpowiedz Link
eurytka Re: Przymrozek 24.04.24, 19:58 Aż białe robaczki się w nich zalęgną, ale to wedle unii, też mięsko Odpowiedz Link
taniarada Re: Przymrozek 25.04.24, 06:15 Robaki to bardziej w obranych. Orzechy choć znakomite na pamięć i nie tylko podlegają procesom jełczenia. Dwa lata maks. Odpowiedz Link
eurytka Re: Przymrozek 25.04.24, 09:27 Potrafią się wkręcić przez skorupkę, tam gdzie ogonek był. Najlepsze te świeże, wiadomo. Na placu się nieraz nabrałam i stare w skorupach kupiłam. Ustna gwarancja nieraz kłamliwa. Ale nie będę obrzydzać. Odpowiedz Link
taniarada Re: Przymrozek 25.04.24, 11:49 Pierwsze słyszę. Ale muszę obrać trochę bo pani sobie tego życzy. Odpowiedz Link
stasi1 Re: Przymrozek 26.04.24, 22:35 Ja też mam w okolicy domu 3 sztuki, ale raczej jakieś takie samosiejki więc owoce nie za wielkie. Patrzyłem i jeden rzeczywiście trochę zmarzł, reszty nie. A specjalnie po temu trzymam zbiorniki z wodą i to nie pomogło Odpowiedz Link