16.12.04, 20:33
ma magiczna moc!
wrozy dostatek i powodzenie
w szczesciu i milosci
przystrajacie nia mieszkania?
Obserwuj wątek
    • natla Re: jemiola 16.12.04, 20:48
      Od wielu lat wisi w tym okresie pod lampą, gdzie się całujemy, składając sobie
      życzenia i nie tylko. smile
      Ostatnio dodaję tą farbowaną na złoto. Duża wiązka we flakonie i odpowiednim
      miejscu bardzo ładnie wygląda.
      • tesunia Re: jemiola 16.12.04, 23:47
        a u nas tego niesprzedajasad(
        widzialam na drrzewach...zawysoko bym sobie scielawink)

        pocalunek dziewczyny i chopaka pod jemiola wrozylo
        ze sie wkrotce pobiora.
    • malwina52 Re: jemiola 17.12.04, 07:28
      "bez jemioly roczek goly"
      • tesunia Re: jemiola 17.12.04, 10:54
        to sie chyba wybiore na lowy,
        uzbrojona w nozyk....ale jak na drzewo sie wdrapie??

        czy to musi byc z okreslonego drzewa??
        te ,ktore widzialam byly na dzikiej czeresn,
        na brzozie rowniez,ale tam musialabym zawolac drabine strazackawink)))))))
        • mira54 Re: jemiola 17.12.04, 13:42
          Co roku jemiola przystrajam mieszkanie.
          Nie wyrzucam jej, dopiero w następnym roku,
          kiedy trzeba ja zmienic na swierza.
          Mam takie miejsce w domu, gdzie wisi sobie nad drzwiami wejściowymi
          przez caly rok. Kiedy posprzatacie dokladnie mieszkanie,
          nalezy jemiole zmoczyc w wodzie i pokropic nia wysprzatane
          mieszkanie - podobno przegania zle moce, chroni domownikow przed chorobami.
          Powinna być przy stole wigilijnym, a potem wisiec nad drzwiami wejściowymi
          do mieszkania.
          • kla-ra Re: jemiola 17.12.04, 18:30
            Co roku wieszana nad stolem,a na stole "zlota "w szerokim naczyniu.Nie
            przechowuje do nastepnego roku.
            • axsa jemiola 27.10.05, 08:03
              Wichura zwaliła stare drzewo w parku.
              Mnóstwo jemiołowych kul.
              Szkoda, pewnie nie dotrwaja do swiąt.

              A swoją drogą - zwykły pasożyt zasłużył czymś na świąteczny symbol.
              • regine Re: jemiola 06.11.05, 11:38
                Zauważyłam , podczas wyjazdu na zaduszki, że jemioła w zastraszający sposób
                atakuje stare sady. Drzewa są dosłownie oblepione kiściami tego pasożyta.
                Lubię jemiołę, kojarzę ją zawsze ze szczęściem...
                A stare sady, przy starych domach, w których mieszkają już sami starzy ludzie,
                (bo młodzi powyjeżdzali), są zaniedbane. Więc i jemioła ma pole do popisu.
                Panoszy się wszędzie ...Jest jej coraz więcej...
    • malwina52 Re: jemiola 11.12.05, 10:11
      przed chwilka moj maly obrotny sasiad
      podrzucil wiache jemioly,
      jak dla pani to za 5 -taka,
      dalam smile)) ale po co mi tyle tego pasozyta,
      wloze do wazonu z woda
      • tofika Re: jemiola 11.12.05, 11:08
        Malwinkosmile)))
        szukaj teraz zebys miala calusny wieczor pod jemiola...

        o co chodzi juz nie grozi Ci nicsmile))
        idz na calego... nie gniewasz jak tak zartuje?ha????? jak?pozdrawiam niedzielnie
      • del.wa.57 Re: jemiola 11.12.05, 16:28
        Alez romantyk z tego sasiada!!! jemiola za 5-tala,a myslalam,ze Ci randke
        zaproponował pod jemiołą,ach Ci Faceci...nie wazne czy duży, czy mały-facet!!!!
        buziaczki Malwinkowink)))
        • malwina52 Re: jemiola 11.12.05, 16:51
          to maly spryciarz, ale przynajmniej nie
          kradnie tylko solidnie zarabia
          a ja jestem jego naiwna klientka
          zawsze mi serduszko zmieknie
          i co tu mowic lubie gowniarza,
          corki mam juz za duze do niego,
          ale moze ten pek jemioly, ktory poupychalam
          we wszystkie wazony jakie mialam
          przyniesie mi szczescie hihhihi wink
          • krista57 Re: jemiola 11.12.05, 17:33
            Mowicie Panie,ze nalezy jemiołę powiesic nad drzwiami wejsciowymi,coby
            przyniosła mieszkancom szczescie w nowym roku ?
            Wieszam tylko przy lampie nad stołem...potem juz po roku bardzo trudno ją zdjąć.
            Rózne wielkosci gałązek sa do kupienia na rynku.
            Pewnie, wolala bym kupic "przez drzwi" za 5-taka od jakiegos
            dzieciaka...niestey obwozna sprzedaz 5 razy dziennie to ziemniaki,cebula,marchew
            i jaja.
            Nawet juz nie reaguję na domofon...ze znajomymi ustalilismy specjalny szyfr.
    • tofika Re: jemiola 11.12.05, 10:40
      mozna kolorowo od dzis klikac? spr?
      • tesunia Re: jemiola 11.12.05, 17:40
        tofiko,
        jak na kolorowo?????????
        o cczym prawisz tofiko??

        pozdrawiam wieczornie
        • annal74 Re: jemiola 11.12.05, 18:29
          Mam w Boże Narodzenie , zachowuję na Nowy Rok oraz przez cały rok gałązki dla
          szczęścia i dobrobytu . Tego przynoszącego szczęście pasożyta zobaczyłam
          ostatnio podczas spaceru po swoim osiedlu ; oliwkowa kula wyraźnie odcinała się
          od korony drzewa.
        • tofika Re: jemiola 11.12.05, 20:26
          Tesuniusmile
          dzis rano o 5tejsmile
          patrze a na dole pod naszymi watkami,,gazeta poinformowala,ze mamy troszke
          kolorow (pojawily takie kolorowe prostokaciki)... dodanych,,zeby nam tu
          pokolorowac,,,
          pomyslalam ,ze od dzis naze wpisy beda teczowesmilesmile
          a to chodzilo,o ogolny wyglad Forum bardziej kolorowy...a nie w czasie
          klikaniasmile)i pisania postow...
          • krista57 Re: jemiola 11.12.05, 22:04
            Tesuniu !
            Kliknelam na zielony kolor i mam sobie tak piknie na ekranie
            ...rozne kolory,widoczna wyrazna czcionka .
            Spróbuj !
            Inne kolory jakos mi nie wychodzą......buuuuuuuuu
    • tofika Re: jemiola 12.12.05, 01:30
      Danus o jemniole wiesz..poczytaj,,ona mi wnuczeta przynioslasmile)
      • mira54 Re: jemiola 12.12.05, 13:50
        Zgodnie z tradycja galazki jemioly zawiesza sie nad
        drzwiami frontowymi, nad kominkiem lub kuchnia oraz
        nad wigilijnym stolem, jeszcze przed pojawieniem sie pierwszej gwiazdki.
        Wigilijny pek jemioly nalezy trzymac przez caly rok,
        bo inaczej jej dobroczynna moc zniknie.
        • regine Re: Złodzieje , kradną pasożyta. 14.12.05, 23:56
          Czy wystarczy jemioły?

          Kradną jemiołę!
          Może to doprowadzić w Wielkiej Brytanii do jemiołowego kryzysu w święta Bożego
          Narodzenia - ostrzegli w środę w Londynie działacze ochrony środowiska
          zrzeszeni w Wildlife Trusts.
          Zdaniem Wildlife Trusts o tym, że jemioła, która rośnie tylko w stanie dzikim,
          na starych drzewach, staje się gatunkiem coraz rzadziej spotykanym w Wielkiej
          Brytanii, świadczy jej podkradanie.
          • regine Re:Kradną pasożyta- ale nie bez przyczyny :)) 14.12.05, 23:58
            Coraz bardziej z jemioły ogołacane są sady, szpalery przydrożne i stare
            drzewa; jemioła kradziona jest w coraz większych ilościach; a kiedy usunie się
            ją całkowicie z drzewa, na którym rosła, już ponownie nie odrośnie - twierdzą
            obrońcy środowiska z Wildlife Trusts, które zrzesza 47 brytyjskich organizacji
            zajmujących się ochroną przyrody.
            Ta pasożytnicza zielona roślina z białymi owocami wiązana jest z celtycką magią
            płodności, choć celtyccy kapłani uważali jemiołę za lek na wszystkie choroby.
            Sam zwyczaj całowania się w święta Bożego Narodzenia pod gałązką jemioły,
            szeroko już rozpowszechniony poza granicami kultury krajów anglojęzycznych,
            wywodzi się przypuszczalnie z XVII- wiecznej Anglii. Po każdym pocałunku
            mężczyzna miał zerwać z krzaku po jednej białej jagodzie; wierzono, że gdy
            zerwie ostatnią z lepkich jagód, otrzyma dar płodności.

            Podobno dzięki pocałunkowi pod gałązką jemioły zwaśnione osoby łatwiej się
            godzą, a zawarta przyjaźń jest trwała.
    • malwina52 Re: jemiola- leczy 15.12.05, 07:04
      wczoraj uslyszalam, ze
      w malych ilosciach jest lekarstwem nawet
      na nowotwory,
      same zaletysmilesmile, nie dziwie sie ze ja kradna
    • malwina52 Re: jemiola 22.12.05, 07:03
      Czy i u Was zdarzaja sie takie wypadki??????


      Pod topór za jemiołę

      Z taką głupotą nadleśniczy Józef Prałat spotkał się po raz pierwszy. Ktoś
      powalił 22-metrową zdrową sosnę tylko po to, by z czubka zerwać jemiołę.


      Wycinanie choinek. Kradzież drewna na opał. Z tym szef nowosolskiego
      nadleśnictwa spotyka się od lat. Ale żeby ktoś zniszczył 60-letnie drzewo tylko
      dla jemioły?! J. Prałat nie może uwierzyć. Zadzwonił do „GL”, by opowiedzieć o
      tym, co się stało. Sprawą jest zbulwersowany. - Poszła najpiękniejsza sosna w
      okolicy - podkreśla.
      Rosła niedaleko drogi, na trasie Nowa Sól - Bytom Odrz. Została ścięta piłą
      ręczną. Ktoś włożył wiele trudu, by powalić wysokie drzewo. Mógł pod nim
      zginąć.
      - Wszystko z powodu 20-25 zł, które ktoś zarobi na kilku pęczkach jemioły na
      targu - opowiada nadleśniczy. I dodaje: - Zwykle zrywa się ją z topoli. Bo jest
      ładna, uformowana w kulę. Na sośnie ten pasożyt rośnie marnie. Jest mało
      atrakcyjny.
      Nadleśniczy zaznacza, że być może sosen zniszczonych dla jemioły jest więcej.
      Trzeba to zbadać. - A mamy 22 tys. ha lasu - informuje. Zapowiada też kontrole
      na targowiskach.


      RENATA WCISŁO

      • kryzar Re: głupota nie ma granic 22.12.05, 07:17
        To jest wina wychowania a raczej jego brak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka