natla
20.12.04, 18:53
no właśnie, co o tym myślicie. Czy te dziesiątki tzw. wigilii, opłatków nie
działają na Was źle? Czy to jest sensowne?
Byłam dzisiaj na dwóch, obie przygotowane dużym nakładem pracy, śliczny,
nietuzinkowy wystrój, domowe żarcie, no w ogóle super
spotkania .....ale....towarzyskie i na ogół drętwe, takie przymuszone. Jak
pomyślę, ze czeka mnie jeszcze kilkanaście, to mnie ciarki przelatują.