chminka 21.02.05, 23:36 juz za miesiac, a my nie ustalilismy co gotujemy, pieczemy ..i wogole jakie sa z wielkanoca zwiazane tradycje. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kla-ra Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 09:28 Dobrze chminko,ze przypominasz,jeszcze troszka czasu do marynowania miesiwa, ale pora aby sie zastanowic. No i skorupki z cebulki zbierac na farbowanie jajeczek. Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 12:52 No to do roboty. Poproszę o przepisy. Ja nie mam zamiaru się wysilać! Może gdzieś pojedziemy)), bo część rodziny się rozpierzchła. Odpowiedz Link
schalter TRADYCJA, CHODŹ NO DO TATUSIA! 18.03.05, 21:51 Bracia i Siostry w Wierze! Pomalujcie jajeczka, polukrujcie baranki. Wszdzcie je do koszyczka a ja je pokropię. Nie zapomnijcie jednakże sowicie groszem wdowim sypnąć. Bo na wodę święconą zabraknie. Palmy szykujcie najpierw: kwiatuszki i inne papierki przyczepcie. Kolorowo niechaj będzie i do samego nieba! Aaa.. jajeczka to najpiert ugotujcie zeby dalo sie nim podzielić bez robiena plam na obrusie! Babke upieczcie córki. mazurka też wypada upiec. Zeby zajączek się ucieszył. A żebuy na stoliku było kolorowo i miło to bazi nazrywajcie ile sie da. Chociaż w tym roku to będą chyba z importu bo Bozia taką zimą nas uraczyła że ho ho! A jeszcze jedno. Tam poprawej stronie w kapliczce będzie leżał Jezusek taki plastikowy w grobie. Odwiedzajcie go zeby nie było mu smutno. Odpowiedz Link
robertowa1 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 15:59 Ja piekę schab w soli to proste i smaczne tradycyjnie do tego swieży chrzan utarty własnoręcznie na tarce Odpowiedz Link
tesunia Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 16:31 ja zawsze indora pieke i wyzerka przez wszystkie dni swiateczne.... a macie przepis na mazurek z mleka skondensowanego?? mam puszke slodzonego i nieslodzonego... dziekuje. Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 17:43 Moje mazurki są trochę nietypowe - dla innych, bo dla mnie właśnie takie mają być. Piekę w okrągłej formie, takiej z wypukłościami, kruche ciasto. Jak ciasto wyjmę i odwrócę, to ma podniesiony brzeg i środek do wypełnienia. A to wypełnienie to juz fantazja każdej "gospodyni". Robię zawsze 2 mazurki: jeden z owocami (broń Boże z marmloladą), a drugi z czekoladą, orzechami, migdałami, kokosem..... Układam to w rózne wzorki, więc ładnie wygląda i jest naprawdę dobre. Jak patrzę w sklepach na te prostokaty biszkoptu z marmoladami, to mnie odrzuca. Raz spróbowałam takiego; ohyda. )) Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 17:48 a, i jescze jedno. Wymysliłam w zeszłym roku drzewko wielkanocne. Sa to gałązki wierzby (często juz puszczające zielone listki), z najmniejszymi lampakmi i ozdobami wielkanocnymi, zbozami, bukszpanem, kwiatami (głównie żonkile). Efekt wspaniały. ) Gałązki już mam, stoją w olbrzymim flakonie i czekam kiedy "się puszczą")) Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 17:53 u mnie byl zawsze barszcz bialy z jajkami...dawniej robilo sie w domu, a teraz nawet tutaj w stanach mozna go kupic w sklepie. Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 18:45 U mnie tez barszcz bialy z jajkiem i resztkami z swiatecznego stolu /kielbaska,szynka,chrzan itd,itd/ Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 22:10 robertowa1 napisała: > Ja piekę schab w soli to proste i smaczne > tradycyjnie do tego swieży chrzan utarty własnoręcznie na tarce a jak to się robi ?? mam taką grubą sól, ale nie wiem, co z nią zrobić Odpowiedz Link
robertowa1 Re: W I E L K A N O C.. 23.02.05, 17:01 podaję przepis n apieczenie w soli; tyle soli ile mięsa, może być schab, karkówka lub kurczę sól wysypujemy na blaszkę(najlepiej szklaną, bo potem łatwiej to umyć)w soli robimy wgłębienie kształtem przypominające dane miącho, kładziemy miąsko i pieczemy w piekarniku. uwaga mięsa się przed pieczeniem niczym nie przyprawia Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C.. 23.02.05, 20:58 w jakiej temperaturze piec w tej soli i jak długo (zakładając np. kilogram mięska) i czy ma być całkowicie tą solą zakryte ? Odpowiedz Link
hancza47 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 19:14 Obowiązkowa baba wielkanocna (najlepsza ponczowa). Muszą być mazurki kaimakowe bo córka czeka na nie cały rok. Raz w roku więc gotuję śmietanę z cukrem... dobrze, że tylko raz. Są pyszne to fakt. Poza tym, świąteczny żurek na kiełbasie. Jajca, szynka chrzan i dość. Chociaż stanowczo stwierdzam, że bardziej świąteczne jest dla mnie Boże Narodzenie. Na wiosnę już mam wielką ochotę gdzieś wyjechać. Co prawda najbliższy wyjazd... już za 10 dni. Urodzinowy szampan będzie wypity w kąpieli perełkowej. Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 19:18 czekamy na przepis "mazurek kaimakowy" Odpowiedz Link
hancza47 Re: W I E L K A N O C.. 23.02.05, 20:46 Ciasto kruche na mazurki mąka, masło, cukier, żółtka (daję surowe , też wyjdzie). Kaimak zawsze gotuję ze śmietany kremówki i cukru. Tylko taki mi wychodzi. Odpowiedz Link
mada50 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 19:20 ozdabiam chałupę malowanymi lub wyklejanymi pisankami z kaczych chyba(bo takie duże)jaj,które kiedyś kupiłam w Cepelii, do jednego końca jest przytroczona wstążeczka,więc można podwiesić, jedzonko-koniecznie (poza jajami)biała pieczona kiełbacha,ćwikła oczywiście własnej roboty,sernik,a mazurki ze Słodkiego(mniam), lubię nastrój,który towarzyszy święceniu. Odpowiedz Link
hania48 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 19:42 Czy ktoś próbował kiedyś farbować jajka w cebulaku z czerwonej cebuli? Czy będą czerwone lub bordowe? Proszę o odpowiedż. Pozd. Hania Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 19:59 Tak, są nieco brudno-bordowe, zresztą zależy od długosci trzymania jajek w płynie. Odpowiedz Link
kla-ra Re:Mazurek kajmakowy 22.02.05, 20:51 16 dkg maki tortowej 16 " masla 16 " cukru pudru 3 - 4 ugotowane zoltka /zalezne od wielkosci jajek / szczypta soli Zoltka ugotowac,przetrzec przez sito, make , maslo ,cukier posiekac nozem na stolnicy,dodac zoltka,sol i szybko zarobic ciasto reka bedzie gesta kruszonka.Ciasto zawinac w sciereczke i wlozyc na godzine,a nawet dluzej do lodowki. Wyjac i oblozyc podluzna blache robiac niskie brzegi. Piec w temp 150-170 stopni na jasno zloty kolor. Kaimak ile gospodyn to tyle sposobow na kaimak: 2 szklanki mleka pelnego /tlustego/ 1,5 szklanki cukru, 2 lyzki masla 3 lyzki kakao /lub bez jak kto lubi/ Mleko maslo,cukier gotowac na malym ogniu,ciadle mieszajac okolo 1 godziny az zgestnieje /proba:wylana kropelka na talerzyk powinna po chwili zgestniec/ Dodac kakao i gotowac jeszcze 10 min. Kaimak wylewac na ciasto i dekorowac polowkami migdalow. Lub Na ciasto wsypac posiekane orzechy /wloskie i/lub laskowe/,migdaly i zalac goracym kaimakiem udekorowac skorka pomaranczowa. Ten drugi sposob to nic innego jak mazurek "snikersowy" Prawdziwy winien byc bez dodatkow orzechowo-migdalowych i bez kakao. Ja lubie eksperymentowac i robilam z dodatkiem migdalow i kakao i byl wysmienity. Odpowiedz Link
natla Re:Mazurek kajmakowy 22.02.05, 21:14 Co roku przymierzam sie do kaimaku, ale to stanie przy gazie..... Zniechęciłam się parenaście lat temu, bo wyszłam i......wyrzuciłam garnek. Ale mooże spróbuję, u mnie wszystko zależy od cierpliwości, której zawsze mniałam za mało Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 22:20 hania48 napisała: > Czy ktoś próbował kiedyś farbować jajka w cebulaku z czerwonej cebuli? Czy będą > > czerwone lub bordowe? Proszę o odpowiedż. > Pozd. Hania zawsze to robię, wyłącznie tak, farbi ze sklepu są absolutnie niedopuszczale. Ale warunk są takie : cebulaku, czyli łupin musi być dużo, taki spory woreczek. Zalac je wodą, najlepiej wrzątkiem, tylko, żeby się zakryło. Pogotować na małym ogieńku ze 20 minut, tak raczej parzyć. Odcedzić, przelać przez gęściutkie siteczko lub gazę, żeby wywar był czyściutki. I teraz idzie najtrudniejsze, bo do tego powinny być białe jajka, takie od lenghornów, ale to dziś prawie zupełnie nieosiąglne. A tylko białe dają ładne, czyste kolory. A kolory są różne - włożone na chwilę dają słonecznożółty (te trzeba najpierw ugotwać w czystej wodzie), poprzez czerwonozłote aż do prawie brązowych, zależnie od tego jak długo trzymasz. Po wyjęciu trzeba koniecznie natychmiast, póki gorące pomarować skórką od słoninki albo jakimś innym tłuszczem, może oliwą, to będą się ślicznie błyszczeć. Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C.. 22.02.05, 22:24 jajka w tym odcedzonym wywarze dalej gotowac?, czy tylko moczyc po odstawieniu z gazu? Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C.. 23.02.05, 20:56 gotowanie jajek do cebulaku : te, które mają być jaśniutkie ugotowa przedtem w czystej wodzie i potem włożyć do cebulaku na chwilkę. Te , które maja być ciemniejsze, gotować w cebulaku, na małym ogniu, żeby sie nie burzyło. Te, które mają być najciemniejsze, nie są potem niestety zbyt apetyczne gdyby chcieć je jeść, bo gotują się długo (co najmniej 10 min. ) i robią się potem śrdoku takie zielonawe. Więc służą tylko jako ozdoba. Inne można jeść, po obowiązkowej zabawie - każdy bierze swoje jajko i następuje tłuczenie się czubkami, kto ma mocniejsze i stłucze przeciwnika, zabiera jego jajo. Odpowiedz Link
mede4 Masa kajmakowa błyskawiczna... 22.02.05, 21:58 to kupno najlepszego gatunku krówek!! , rozpuścić delikatnie zodrobiną wody lub nawet nie i jest KAJMAK!! mozna dodac i kakao i co się chce, gdzies o tym przeczytałam i praktykuje od kilku lat!! PYCHA~!! POlecam)). Odpowiedz Link
natla Re: Masa kajmakowa błyskawiczna... 22.02.05, 22:01 Ile tych krówek??? To mi się pdoba> )) Odpowiedz Link
kla-ra Re:Mazurek kruchy z kaimakiem 22.02.05, 23:54 37 dkg maki, 25 dkg maska,10 dkg cukru pudru,3 zoltka,1 cale jajko do smarowania. Kaimak 30 dkg cukru,3/8 litra mleka wrzacego,szczypta sody,1/4 laski waniliowej/zaden cukier waniliowy/,10 dkg masla. 1.przyrzadzic ciasto:make posiekac z maslem,cukrem wbic zoltka i zagniesc kruche ciasto,wsadzic do lodowki. 2.ciasto podzielic na 3 czesci.Z 2/3 ciasta wywalkowac placek,jak najmniej podsypujac maka,wylozyc nim prostokatna blache o niskich bokach . 3.Z pozostalego ciasta wyrobic walki jednakowej grubosci i przyciac je dokladnie wg wymiarow blachy /2 boki dluzsze i 2 krotsze/ 4.brzeg ciasta posmarowac dookola jajem,nalozyc walki i przylepic je do ciasta uciskajac lekko palcami.Walki uksztaltowac ozdobnie,posmarowac ich powierzchnie jajkiem,wstawic do dobrze nagrzanego piekarnika i upiec na rowny zloty kolor,po upieczeniu zdjac mazurek z blachy. 5.Przygotowac polewe/kaimak/: w dosc duzym rondlu zagotowac mleko,dodac sode wsypac cukier i powoli smazyc mieszajac aby sie nie przypalil KAIMAK MOZNA SMAZYC W PIEKARNIKU 6.Gdy kaimak gesty dodac maslo i wanilie i smazyc tak dlugo az nabierze zlotego koloru karmelu.Jezeli potrzeba skropic mlekiem zby kaimak nie scukrzyl sie. 7.Kaimak wylozyc na ciasto ,rozsmarowac na mazurku i przybrac rumienionymi migdalami i skorka pomaranczowa. Trudnosc tego mazurka polega na prawidlowym wysmazeniu kaimaku,jesli nie ma sie wprawy to moze sie nie udac,Scukrzony kajmak trudno sie kroi i jest niesmaczny. Mazurek kruchy nalezy piec na 3-4 dni przed uzyciem,aby ciasto moglo nieco zwilgotniec,gdyz wtedy latwo daje sie kroic.I to jak dla mnie jego duza zaleta bo sobie spokojnie lezakuje. Nie jest to jednak moj ulubiony mazurek.O tym naj...napisze jutro. Odpowiedz Link
krista57 Re:WIELKANOC 23.02.05, 16:03 Wielkanoc to ;stroik na stole z gałązek forsycji i ozdóbek, to nasadzone wczesniej w duzym koszu i kwitnace cebulki wiosennych kwiatow, to rzeżucha na oknie w kuchni, to peklowanie miesiw na pieczyste, to strojenie koszyka na święconkę i uroczyste rodzinne śniadanie około godz.11 Odpowiedz Link
mede4 Re: Masa kajmakowa błyskawiczna... 23.02.05, 16:35 Hej Natlo miła, krówek tyle ile na pastwisku się zmieści))).nawet kilka kilo jesli duzo mazurków)).N a jeden daję okolo 20 dkg, pozdrówka serdeczne!! Odpowiedz Link
krista57 Re: Masa kajmakowa błyskawiczna... 23.02.05, 16:44 To co ....zostanie kawałek /moze byc obsuszony/na 29 ? Pytałas.... to masz , zrób i daj posmakować. )))))))) Odpowiedz Link
mira54 Re: Masa kajmakowa błyskawiczna... 24.02.05, 00:22 W moich stronach króluje barszczyk czerwony z jajeczkami, kiełbaską, schabikiem pieczonym i chrzanem. Odpowiedz Link
hania48 Re: W I E L K A N O C..- pisanki 25.02.05, 05:50 Kolor jajek farbowanych w zwykłej cebuli jest mi znany! Pytałam o cebulę czerwoną, bo tej do tego celu nie używałam. Jajka można łatwo i pięknie ozdobić wzorami roślinnymi: przed włożeniem do cebulaku umocować na jajku fragmenty np. łodyżek pietruszki - listki i owinąć delikatnie kawałkim pończochy, rajstopy - cieńkiej! Zielenina musi szczelnie przywierać do skorupki. Można też po krótkim farbowaniu przykleić kawałaczki folii samoprzylepnej tworząc dowolny ornament, dalej gotować do pożądanego koloru. Po zdjęciu folii (lub innych materiałów) pozostaną jaśniejsze wzorki. Można używać co komu fantazja podpowie, np. można omotać kordonkiem lub nitką itp itd... A może stworzymy giełdę pomysłów na dekoracje (z wyjątkiem tradycyjnych drapanek i wzorów z wosku)? Hania Odpowiedz Link
gabrysca Re: W I E L K A N O C..- pisanki 26.02.05, 16:52 Haniu, niezwykle pomysly, moze cos jeszcze nam podpowiesz? Odpowiedz Link
hancza47 Re: W I E L K A N O C.. 26.02.05, 16:52 A jakie fajne przepisy są w marcowym numerze Kuchni, polecam keks z piwem i jaja na wiele fajnych sposobów Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C.. 26.02.05, 22:14 po pierwsze - pyszna, soczysta, różowa, pachnąca szyneczka szyneczka w wielkich plastrach. Do tego chrzan, najlepiej świeżo utarty z gęstą śmietaną. Poza tym galaretka, na Wielkanoc z wieprzowinki, np. chudziutka goloneczka. To obowiązkowo. No i oczywiście jajka - te do ozdoby w cebuli malowane, jak już opowiadałam. A do jedzonka na przykład z kleksikiem kawioru (nawet takiego nieco podrabianego). To obowiązkowo. Poza tym na zimno może bbyć jeszcze jakieś pieczone mięsko, na przykład cielęcina albo udziec indyczy (gęsto naszpikowany czosneczkiem, posypany bazylią, jak nie ma świeżej to suszoną zaszyty , tak, żeby skórka była dookoła i upieczony) - pychotka. A potem żurek, (kiszę sama z żytniej mąki z dodatkiem czosneczku) na smaku od kiełaski białej no i kiełbaska do tego. No i babka drożdżowa rozumie się sama przez się, najlepiej ponczowa. Moja rodzina jest dziwna pewnie jakaś bo nie lubi kruchych mazurków i lukrowanych. Więc robię mazurek cygański. Ciasto jak biszkoptowe tylko troszkę gęściejsze i do tego drobno pokrojone bakalie, dużo, tak, żeby ciasto je tylko skleiło. Cieniutko na blaszkę, piec na złoto. Potem odwracam i na to poewa z czekolady i jakieś mazurkowe dekoracje. Czasem jeszcze sernik. Barszczyk czerwony to u mnie jest na Wigilię. Odpowiedz Link
kla-ra Re:Chrzan do wedlin 26.02.05, 22:37 na talerzu rozetrzec zoltko,dodajac lyzke gestej smietany,sol pieprz,drobno posiekac bialko i dodac do utartego zoltka,doprawic odrobinka cukru pudru,dodac chrzan samodzielnie starty.Przelozyc do salaterki i przybrac zielenina. Utarty chrzan zalewamy wrzatkiem i zakwaszamy sokiem z cytryny. Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 26.02.05, 22:47 ten chran brzmi smakowicie, spróbuję (to żółtko pewnie gotowane ?). Ale to mi przypomniało, co zapomniałam. Mianowicie sos tatarski, koniecznie ! Chrzan , śmietana i do tego drobniutko - ogóreczek kiszony mojego taty, najlepszy na świecie, grzybki marynowane, kapary, cebulki marynowane , posiekane jajeczko na twardo; no i jeszcze koniecznie - sałatka wiosenna, choć w tym roku z racji wczesnej wielkanocy pewnie sie nie uda, bo składniki będą co nawyżej holenderskie a to nie to. Ale jak jest w kwietniu, to : sałata porwana, rzodkiewki, ogórek, cebulka młoda i to wszystko ze śmietaną gęstą. Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 26.02.05, 22:53 Oczywiscie sałata lodowa? Chrupiaca i pyszna. Moge ją jeść na okrągło. Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 27.02.05, 21:14 jak zwykle w swieta spotykamy sie chocby na chilke w pokoju tam gdzie jest "milo i przytulnie"....ustalcie mniej wiecej dzien no i godziny. Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 27.02.05, 21:15 chyba "cieplo", ale milo tez...)) Odpowiedz Link
toskania8 Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 27.02.05, 21:36 sałata oczywiście najlepiej lodowa, ale najlepiej nie ta holenderska z supermarketu, bo tylko taka jest o tej porze, ale taka kupiona na moim zaprzyjaźnionym targu (chyba ostatnie prawdziwe targowisko w Bydgoszczy, gdzie są rolnicy a nie handlarze) u mojego zaprzyjaźnionego Pana Krzysia , u którego kupuję wszystko, od wiosennej sałaty i rzodkiewek poprzez pomidory (prawdziwe malinówki i bawole serca) aż do wszelakiej włoszczyzny a teraz uszatkowanej kapusty do kiszenia - pan Krzysiu też kisi, ale jednak najlepsza jest mojego Tatulka, z nią żadna się nie równa. Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 27.02.05, 21:46 Niestety lodową kupuję jaka jest i nie znam różnic. Byle świeża i chrupiaca. Odkąd zakosztowałam "bawolich serc", juz żadne inne mi nie smakują. Żegnam je jesienią jak Michnikowski. Niestety nie mam do nich bezpośredniego i ciagłego dostepu. Sąsiad mi je przywozi ze wsi. W zeszłym roku były stos. małe i było ich mało, bo zimno. Nawet przywiózł mi sadzonki i wyrósł mi jeden pomidorek, ale też pyszny. )) Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 27.02.05, 22:13 Zapachnialo nowalijkami.Tez kupuje tylko u polskich ogrodnikow i rolnikow. Holenderskie ogorki,salata,rzodkiewka nie maja smaku ani zapachu. Kolorowe jajka z naturalnych barwnikow,mozna wyczyniac cuda i bawic sie kolorami: =brazowo-zloty - uzyskamy wkladajac biale jajka do wywaru z koszulek cebuli, =czerwony - biale jajka wkladamy do wywaru z suszonych owocow czarnego bzu =pomaranczowy - jajka wlozyc do wywaru soku z marchwi z odrobinka octu lub sok wypic,a z odpadu zrobic wywar,dodac ocet =niebieski - jaja wlozyc do wywaru z kwiatow ciemnej malwy wiecej ziela i duzsze trzymanie w wywarze to piekny fioletowy =brazowy - jaja wkladamy do wywaru z igliwia jodly,oraz modrzewia =zielony - uzyskamy z naparu mlodego zyta =czarny - wywar z kory debu. Pamietac nalezy iz pisanki do koszyczka robimy z calych jajek,do dekoracji moga byc z wydmuszek. Jest jeszcze czas aby pobawic sie i wykonac na szydelku koronkowe koszulki na pisanki.Koszulki moga byc jednakowego koloru.Przyozdobic je mozna perelkami,korakikami,drobnymi kwiatkami. Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 28.02.05, 08:35 Zawieruszyly mi sie przepisy Babci.Ale juz sa na miejscu.Corka uzyczala przepis na tort fasolowy i zeszycik wyladowal w Jej burku. Moj ulubiony mazurek przez innych nazywany tortem pomaranczowym. 3 duze lub 4 mniejsze pomarancze ugotowac,odlewajac bardzo czesto wode /conajmniej 6 razy/. Z 1/4 kg cukru i wody ugotowac gesty syrop i wlozyc pokrojone w cieniutkie talarki ugotowane pomarancze.Wysmazyc na gesta galaretka. 75 dkg migdalow sparzyc,obrac ze skorki,zemlec na maszynce.Zrobic syrop z 1/2 kg cukru i wody do syropu dodac migdaly i zagotowac kilkakrotnie na malym ogniu,ciagle mieszajac,nastepnie dodawac po 1 jajku z 4 i ciagle energicznie mieszajac zagotowac 2-3 razy.Zdjac z gazu.Podzielic na 2 czesci. Blache lub tortownice posmarowac maslem i obsypac bulka tarta.Na spod blachy wylozyc mase migdalowa,pozniej pomaranczowa,przykryc masa migdalowa. Wlozyc do letniego piekarnika by sie mazurek zrumienil na jasny kolor. Lukrowac lukrem pomaranczowym/sok z pomaranczy+cukier puder/ Brzegi przybrac sparzonymi i obranymi migdalami ukladajac jeden przy drugom, na srodku wykonujemy kilka malych rumiankowych kwiatkow/ostrym nozem obcinamy migdaly/ Mazurek jest pyszny doslownie "niebo w gebusi" Odpowiedz Link
toskania8 kolorowe jajeczka 28.02.05, 22:20 słyszałam o tych wszystkich sposobach, ale praktykuję cebulę (patrz wyżej), Żyto próbowałam, ale chyba go musi być jakoś dużo, bo zupełnie nic mi nie wyszło, ledwo, ledwo bladawe, jak się ktoś uparł i bardzo chciał to widzieć. Innych nie próbowałam. Aha, kiedyś próbowałam w korze dębu, ale wyszły jakieś takie brudnobrązowe. Spróbuję tego bzu i malwy - ale czy to nie będzie raczej fioletowo - różowe, bo taka właśnie jest malwa a nie niebieska ? Na szydełku ???!!! W życiu !!! Odpowiedz Link
regine Re: kolorowe jajeczka 07.03.05, 15:57 -Są piękne z wywaru cebulowego i szpinaku .Te pierwsze o różnych odcieniach pomaranczowego a drugie piękna zieleń.Ja zawsze piszę specjalnym pisakiem do wosku ,który pachnie miodem .Jajka gotowane i białe muszą być i ostrożnie wkładam do gorących kolorytów ...Nuczyłam się tego pisania będąc dzieckiem.Wiedzę ta przekazałam córkom.Jeszcze jeden sposób to jajka już ufarbowane specjalnymi rysikami wydrapujemy wzory .Wtedy to dopiero jest pole do popisu. Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 01.03.05, 05:03 klara- piszesz o takich pysznosciach, a ja nie moge nawet cukierka przy mojej diecie zjesc..postanowilam nie wchodzic na ten watek do piatku(((((((((((( Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 03.03.05, 12:12 Specjalistka od pisanek byla moja Tesciowa. W tym roku ja przejmuje paleczke.Chyba wczesniej zrobie probe z tym naturalnym farbowaniem,co by wstydu sobie nie narobic,a o efektach napisze.Wiem,ze byly tez zolte jaja,wiem tez ze farbowane byly jakas indyjska przyprawa,ale nie byl to szafran.Poszperam w notatkach,jak znajde to napisze. Odpowiedz Link
maladanka Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 06.03.05, 16:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=19504189&v=2&s=0 o szyneczkach własnoręcznie robionych! Odpowiedz Link
chminka Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 07.03.05, 15:28 co wkladacie do koszyczka ? Odpowiedz Link
natla Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 07.03.05, 16:12 Jajko, szyneczkę, chrzan i po odrobinie przygotowanego jadła. Jasne, że bukszpan, jarmuż też. Jak byłam mała, Mama mi zawsze piekła takie maciuciupeńkie ciasta: babeczki, strucle, bułeczki i takie tam rózności. Z tym bardzo dumna wędrowałam do kościoła, nie zawijwjąc oczywiście koszyczka w nic, tak aby ludzie mogli podziwiać. )) I podziwiali. Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C..coś zapomniałam 07.03.05, 18:27 U nas: jajko,chleb,sol,pieprz,wedlinka-kawalek suchej kielbaski,pomarancza, baranek ,zajaczek z czekolady,male 2-3 babeczki piaskowe. To na tyle. Ozdoby:serwetka plociena do koszyczka, na wierzchu koronkowa bukszpan Odpowiedz Link
fanka8 Re: W I E L K A N O C.. 07.03.05, 21:38 Na Wielkanoc robię ozdobne drzewko z bukszpanu. Pniem jest równa gałązka włożona do doniczki z ziemią albo grysem, a koroną bukszpanowe gałązki powtykane w kulę z pianki oasis. Wygląda to bardzo ozdobnie, można pozawieszać wydmuszki albo inne wielkanocne ozdóbki. No i na Wielkanoc musi być rzeżucha oczywiście, wysiana ok. 10-12 dni przed świętami! Odpowiedz Link
toskania8 żółte jajeczka 09.03.05, 23:39 kla-ra napisała: >.Wiem,ze byly > tez zolte jaja,wiem tez ze farbowane byly jakas indyjska przyprawa,ale nie byl > to szafran.Poszperam w notatkach,jak znajde to napisze. klaro, to musiała być kurkuma, na pewno do dostania w każdym markecie. To może być dobry pomysł, spróbuję Odpowiedz Link
kla-ra Re: żółte jajeczka 10.03.05, 08:41 Wlasnie robie probe z kurkuma. Napisze co wyjdzie za 10 minut. Odpowiedz Link
kla-ra Re: żółte jajeczka 10.03.05, 09:23 A wiec tak: do rondelka wlalam szklanke zimnej wody i dodalam 1 lyzke kurkumy,wlozylam jajko /niestety w lodowce mialam tylko brazowe/,gotowalam okolo 10 minut,jeszcze jakies 5 minut potrzymalam w wywarze,wyjelam i wlozylam do zimnej wody z dodatkiem octu. Efekt: to jajko w kolorze ciemnej zolci.Moje rece sa jasno zoltego koloru,zafarbowala tez na zolto plytka gazowa. Tak wiec jesli wrzuce do kurkumy jajko biale mysle,ze zafarbuje na piekny zolty kolor. Odpowiedz Link
natla Re: żółte jajeczka 10.03.05, 10:27 No i ubrać rękawiczki gumowe oraz wziąć stary garnek. )) A jak się to zmywa? Odpowiedz Link
chminka Re: żółte jajeczka 13.03.05, 01:55 z czego sie zmywa?, bo na rekach masz rekawiczki gumowe. Odpowiedz Link
tesunia Re: żółte jajeczka 13.03.05, 10:38 z zabarwionego gara kolorek po kurkmunie...nie lubie tej przyprawy, jajka zawsze w lupinki celbulowe laduje, lub obwijam w lupinki,zawiazuje nitka, i wychodza takie marmurkowo ceglate) zbieram tez lupiny od czerwonej cebuli, wychodza wtedy buraczkowe) Odpowiedz Link
hancza47 Re: W I E L K A N O C.. 14.03.05, 19:37 A w ogóle to jakieś święta będą??? Nawet nie zdążyłam pomyśleć. Zimno, śniegi, a ja ciągle zajęta jakąś pracą. W ogóle nie czuję , że to już Wielkanoc. A jak tu czas rozplanować? Jakieś porządki?, zakupy?, kulinarne wyczyny? Odpowiedz Link
krista57 Re: W I E L K A N O C.. 17.03.05, 15:01 Będąc dzis w supermarkecie zauważyłam ludziska z wypchanymi wózkami,czyli do Świąt Wielkanocnych tuż...tuż. Bardzo sie nimi ciesze bo po raz pierwszy........nie wiem od kiedy....będę je spędzać poza domem.Obowiązki zawodowe,rodzinne nie pozwalały na wyjazd. Jadę do mego braciszka....i tam mam zamiar ...sama zabrac sie za przygotowania. Jak malować jajka juz wiem ! Kupimy schab,karkowke i udo indycze na "pieczyste" będzie żurek z biała kiełbasą,pasztet ,sos chrzanowy i tatarski bigosik,cos drobiowego w galarecie,pstrąg pieczony. Z ciast zrobimy babę drożdzową,sernik,jabłecznik i mazurek. Nie mogę doczekac sie wyjazdu ! Ciekawa jestem czy kopalnię soli w Wieliczce mozna zwiedzac w drugi dzien Swiat ? Odpowiedz Link
kla-ra Re: W I E L K A N O C.. 17.03.05, 16:01 Krista,pysznosci robisz na te swieta. Wedlug mojej wiedzy,to w Swieta wszystkie muzea sa raczej zamkniete. Wieliczka-kopalnia to tez muzeum. Odpowiedz Link
krista57 Re: W I E L K A N O C.. 17.03.05, 16:12 Z tego co wiem Klaruniu to Ty równiez jestes gospochą. Szkoda,ze nieczynna Wieliczka. Chciałam do maxa wykorzystać wyjazd....bo ilez to można biesiadować przy stole. Tu na miejscu to tradycyjnie połowe Swiąt spedzamy na spacerach po lesie/blisko/ a w tych brudnych Katowicach nie wiem co mnie czeka. Odpowiedz Link
tesunia Re: W I E L K A N O C.. 17.03.05, 16:20 dzis tez zauwazylam w naszych sklepach ludziska jak w amoku, kosze po same brzegi naladowane, niechce myslec,co bedzie w ostanie dni przedwielkanocne ja robie normalny obiadek, moze cusik upieke,ale sie zastanawiam, bedziemy tylko dwoje. jedynie co mi sie podoba , to wszystkie cacka zwiazane z wielkanoca, sa takie kolorowe i slodkie. Odpowiedz Link
toskania8 nie zapomnijcie posiać rzeżuchę ! 17.03.05, 22:26 dziś właśnie wyciągnęłam torebkę nasion rzeżuchy. Sieję ją na odwróconą miseczkę wyłożoną mokrą ligniną. Bez tego w ogóle nie liczy się Wielkanoc !! a po wielkanocy ścinam i zjadam, np z twarożkiem albo do surówki. Posieję w sobotę albo w niedzielę, tydzień to w sam raz. I w sobotę pojadę na działkę ściąć gałązki forsycji, powinna na Wielkanoc rozkwitnąć. Odpowiedz Link
kla-ra Re: nie zapomnijcie posiać rzeżuchę ! 18.03.05, 12:18 Wlasnie dzisiaj posialam rzezuche. Martwilam sie ze robie to o kilka dni zapozno,ale po przeczytaniu toskani, uspokoilam sie i to bardzo. Bez rzezuchy nie ma Wielkanocy. Odpowiedz Link
toskania8 Palmowa Niedziela !! 19.03.05, 20:27 jak juz jesteśmy przy roślinach wielkanocnych (o baziach nie wspominam, bo to banalne) to jeszcze coś - dziś ucięłam kilka gałązek forsycji ( z ogródka hanczy) , wstawiłam do wazonu i akurat za tydzień postawię na stole wesołe, żólte kwiatki. Fajne są. Można też tak zrobić z gałązkami wiśni albo brzoskwiń. Stawiałam też tak pigwę ( a raczej pigwowca) ale to jeszcze troche za wcześnie, zwłaszcza, że zima ledwo schodzi, nie rozkwitnie. zdiś starałam się zaczarować świateczne nastroje, już sobie naszykowałam wywar z cebulaka do malowania jajek i posiałam rzeżuchę. A jutro Palmowa Niedziela. maladanka, opowiesz o tych największych palmach ?! A ja pójdę jutro koło Bazyliki (to do bydgoszczanek, bo może nie wiedzą) zawsze stoi taka miła starsza Pani i sprzedaje wileńskie palmy swojej roboty, naprawde wielkiej urody, bardzo Was namawiam. Odpowiedz Link
natla Re: Palmowa Niedziela !! 20.03.05, 00:37 Dostałam w zeszłym roku taką 1,5 metrową palmę od przyjaciół z Wilna. Cudo. Dobrze, że mi przypomniałaś. )) Forsycja mi juz pokwita od miesiąca, ale jeszce przyniosę. Jeszze rzeżucha. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Palmowa Niedziela !! 26.03.05, 19:56 Tak wiec moje Swieta juz w lodowce /szynka,pieczona piers indycza,pieczony schab,swiezo utarty chrzan-bardzo ostry,serowiec z brzoskwiniami,baba drozdzowa,mazurek pomaranczowy,babeczka z bialek itd/. Wszystko zapiete na ostatni guziczek, ale moj kregoslup dostal w kosc i kosci bola. Za chwile padam na podloge i lezonko iscie plaskie. Odpowiedz Link
leontynia Re: Palmowa Niedziela !! 26.03.05, 20:57 na Wielkanoc szykuje bialy barszczyk na bialej kielbasie pieczone miesa jaja faszerowane sernik babe lukrowana Odpowiedz Link
tesunia Re: Palmowa Niedziela !! 27.03.05, 13:28 W E S O L Y C H S W I A T !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w tym roku nieszalalam, bukiecik "baziowy z kurczaczkami " na stole, tradycyjne switeczne sniadanko z jajeczkiem, obiadk niedzielny, deser ciasto -recepta od przyjaciolki-pychota.... pozniej kolacja z szynka Wielkanocna ..... patrzac na ludziska w sklepie, az dziw bierze,wozki pod sufit zaladowane, kolejki niemal godzinne przy kasie, tak zawsze jest tu przed kazdymi swietami. Odpowiedz Link
leontynia Re: Palmowa Niedziela !! 28.03.05, 11:46 swieta mijaja pomalutku niedziela przy stole a dzisiaj w plener/testowac nowe auto/ wybieramy sie az nad Bug u mnie piekna sloneczna pogoda milego popoludnia ... Odpowiedz Link