Dodaj do ulubionych

GAWIARENKA-MARZEC 2005

11.03.05, 10:32
Jeśli pozwolicie chciałabym założyć małą kawiarenkę. Gdy pomysł się nie sprawdzi to go wyrzucicie.
Wlazłam na 40+ i tam podejrzałam taki pomysł co wydało mi się bardzo fajnym wątkiem.
Proponuję:
-Co miesiąc nowy wątek np: GAWIARENKA KWIECIEŃ 2005... itd. żeby nie urosło do rozmiarów
gigantycznych, lepiej się czytało i łatwo było znaleźć,
-Każdy kto pierwszy wejdzie do kawiarenki nastawia kawę lub herbatę, rozpala kominek i piecze
ciasto dnia!!!
-włącza muzykę
-odkurza regały z ciekawymi książkami
-podlewa kwiaty
-DAJE JEŚĆ NASZEMU KAWIARNIANEMU KOTU (nazywa się MYSZKIN) ( to mój kot, który 13
grudnia zmarł a był magicznym kotem i chciałabym jeśli pozwolicie żeby chociaż w takiej formie dalej
istniał)
-każdy może w ciągu dnia przynieść swoje ciasto, swoją herbatę i swoją muzykę
-gawędzimy tu o wszystkim
Co Wy na to?

Na początek Herbata karmelowa, szrlotka z cynamonem i sezamem i... Marek Grechuta!!!
Myszkin dostał już jeść i poszedł spać na kaloryfer.
Kto przyniesie drewno do kominka??????????????????????? bo zapomniałam
Obserwuj wątek
    • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 10:40
      Masz tu 7 polan i poproś Andzię żeby rozpaliła porządnie.
      Mam nadzieję, że nie zerżnęłaś tego dosłownie od cztrdziestek? smile)))
      Czy Gawiaremka to od gawry?

      _______________________________________________________
      Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
      • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 10:47
        podobnych watkow jest niemal na kazdym forumie,
        pod inna nazwa....smile)

        to ja sobie strarym zwyczejem posiedze jeszcze w mym stroju "koldrowym"
        lubie tak z rana bez pospiechu,na luzie obijac sie az do lunchusmile)
      • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 10:48
        poprosze herbatke smilesmilesmilesmilesmile
        a Grechute bardzo lubie!
        • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 10:50
          jestem leniwcem i do roboty
          to mnie zagonicie tylko podstepem,
          zycze powodzenia
          • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 10:52
            malwina52 napisała:

            > jestem leniwcem i do roboty
            > to mnie zagonicie tylko podstepem,
            > zycze powodzenia

            ha,...przysiade kolo ciebie i razem sie poleniwimywink))))))))))
      • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:06
        Komin już rozpalony na całego.
        Gawiarenka jest od GA, chciałam, żeby było troszkę inaczej. Owszem zerżnełam, ale klimat chcę utrzymać
        trochę inny. Poza tym chyba nie robię nic złego jeśli powielam ciekawe pomysły?

        No coWy!!!!!! zeżarłyście już całą szarlotkę!!!!!!!
        Talerzyki proszę zatem wylizac bo jeszcze nie mam nikogo na zmywaku!

        Puszczam "SHE" Aznavoura z filmu "Notting Hill"
        • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:11
          to chyba jakas poscielowa,
          przydaloby nam sie z Tesunia cos mocniejszego
          coby nam sie latwiej gadalo,
          co tam masz pod lada dawaj
          • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:21
            "School" zespołu Super Tramp (1974)
            No tak, nie zauważyłam że już 11.30.
            Ale uwaga bo ten utwór pionizuje!!!
        • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:13
          A w kawiarenkach siadywali poeci - jeden właśnie był u Was i zostawił wiersz na
          serwetce /cichutko Wam powiem,że to był mój mąż/, a wiersz taki:
          STARA PRACOWNIA

          Siedziały dwa czarne koty,
          Na straży księżycowej nocy.
          Diabeł pił wódkę na stole
          Na stercie wojskowych kocy.
          Obrazy na sztalugach,
          Drzemały sobie w ciszy,
          Za oknem świecił neon,
          W kącie chrupały myszy.
          Dwa gołe manekiny
          Były w miłosnej potrzebie,
          Lecz ona rąk, biedna, nie miała,
          By tulić go mocno do siebie.
          On też, więc stali oboje,
          Niby miłości niegodni,
          I tylko patrzyli na siebie,
          W ciszy starej pracowni.
          Lecz jak to w bajkach bywa,
          Różne dzieją się dziwa.
          On różę będzie miał w dłoni
          I ona będzie prawdziwa.


          • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:25
            Cudne...
            przeszedł mną dreszcz
            gdzieś Ty znalazła takiego Poetę?

            • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:29
              znaleźlismy się prawie 40 lat temu - w zimie, pod zegarem...
            • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:57
              A to znasz ?
              Nigdy nie urywaj nitki miłosci - bo wiesz czym grozi jej zerwanie!
              Nawet jeśli nitkę zwiążesz - supeł na zawsze zostanie...
          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:26
            Dobra, zakupiłam zmywarkę, zafundowałam Andzię, więc talerzyków poproszę nie
            wylizywać. O świntuchy, juz cała szarlotkę ście unicestwiły? Wyślijcie Andzię
            po następną i po kawę tyż, bo widzę, ze za chwilę braknie.
            Oj, przepraszam, nie zauważyłam nastroju związanego z poetycką serwetką. Tu na
            pewno bedzie zaglądać bohema.
            A może zrobimy ściepkę i zakupimy parę autentyków na ścianę?
            Acha, byłabym zapomniała, zaraz przywiozą olbrzymią wygodną sofę przed kominek.
            Ale nie zapominajcie o naszym "ciepłym i przytulnym" pokoiku smile)
            I leńcie się ile chcecie. Jest Andzia, a jak jej za mało, załatwię drugą. smile
            • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 11:52
              No...nie... zmywara? bosko...
              Na ścianie wisi już Jan van Eyck "Portret małżonków Arnolfini" . W National Gallery jest oczywiście
              kopia. Sofa już zajęta przez MYSZKINA, który pasuje kolorystycznie do miodowego materiału bo sam jest
              grafitowy (to kot kartuski). Wiersz męża Maladanki wyskrobałam już na ścianie jako pierwszy!!!.
              Acha! stojący zegar wymaga trochę czasu by ustawić dzwięk więc się nie denerwujcie, że na razie jest
              cicho.
              Andzia ma narzeczonego Gustawa, który powiedział, że będzie naszym "majordomusem i bodygardem"
              Proszę przynosić płyty (tylko analogi) bo adapter przyniosłam Bambino.

              Widzicie tego dużego psa po drugiej stronie ulicy pod latarnią? To chyba dog arlekin!
              Może nazwiemy go MAŁY i przygarniemy?
              MAŁY choć... o już leci... ale sie porobiło
              Jeszcze brakuje gadającej papugi. Ale to się załatwi. Jutro przyniosę swoją z domu.
              Nazywa się BO i gada jak opętana.

              Teraz leci Billie Holiday...
      • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 24.03.05, 07:01
        Już z kominka na nas spogląda, baranka mordka uśmiechnięta,
        ŚWIĘTA !
        Zaś stoliku wśród zieleni trawki, złocą się pisklęta,
        ŚWIĘTA !
        Ja przynoszę bazie, byście wszyscy wiedzieli, że ktoś o was pamięta,
        ŚWIĘTA !!!

        Radosnych Świąt wszystkim bywalcom "Gawiarenki" życzy Jędrek
    • malwina52 Re: szukam Wc 11.03.05, 11:33
      po kawie to mnie szybko
      ukierunkowuje w strone 0,
      gdzie leciec w prawo czy w lewo,
      papier jest?
      • natla Re: szukam Wc 11.03.05, 11:37
        Wstydziłabys się , tak na forum siusiać.
        Podobno jest po prawej z wszelkimi cudami. Na przeciw masz saune i basenik.
        Sprawdziłam. Cudo. Jak się nażresz szarlotek i innych tuczydeł, to natychmiast
        marsz do sauny i km w basenie. Leniu jeden i żrłoku. Na wet nie zostawiłaś
        okruszków.
        • malwina52 Re: szukam Wc 11.03.05, 11:39
          o kurcze lece po bikini!
          • natla Re: szukam Wc 11.03.05, 11:44
            Nie panikuj! Tu można na golasa. Przecież to GAWIARENKA.
            • malwina52 Re: szukam Wc 11.03.05, 11:55
              wole przystroic swoje sadelko
    • malwina52 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:05
      czy czeka mnie werandowanie?
      • ga10 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:09
        TU WSZYSTKO JEST
        • malwina52 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:14
          to poprosze kwusie! biore fajeczke!
          ukrywam sie w regale z ksiazkami
          moze cos wypatrze
      • natla Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:13
        Myślę, że z tym poczekamy do wiosny, tym bardziej , że nie mamy jeszcze werandy
        ani tarasu, ani balkonu.
        Pani Kierowniczko lokalu GA! Poproszę wysłać Andzię.... (no nie,trzeba
        zatrudnić pana Witka do cięższych robót), a więc pana Witka do załatwienia
        sprawy tarasów.
        Dajcie koteczkowi mleka, bo się przeciąga i pożądliwie rozgląda.
        A widzicie to cudo?
        To Kazan, od 6 lat w zaswiatach, przekochny śliczny pies, Przytulić się do
        niego możecie, bo to wielka frajda. Jeszcze Wam mogę sprowadzić Draba do
        rozweselania.
        • malwina52 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:15
          a moze tak jakiego chlopa dla
          rownowagi tu zacigniesz
          • natla Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 12:21
            Z ty kącikiem nie przesadzaj!
            MAleńka danuska zdaje się naszego samotnego Jędrałka tu ściągała, ale chyba
            chłop się zaparł na jednym wątku. wink)
            Nie myślisz, że czas na drinka? W końcu już po 12-tej. wink)
            • malwina52 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 13:09
              dopominalam sie o niego juz wczesniej,
              zwatpilam? czy to kawiarenka ma
              jakowes trunki,
              oczywiscie pora akuratna!
            • krista57 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 13:19
              Te wszystkie WASZE psy natrętnie przyglądają sie smakołykom przyrzadzanym
              w mojej kuchni.
              Kotek skrywa sie po kątach.
              Jak zwierzaki nie dopadną...to za chwile przyniosę babkę drożdżowa z rodzynkami
              dla tych co na diecie, a "wypasionego torta " dla chudzielców.
              Poinformujcie mnie tylko czy smakuja wypieki,ja nie jem ,mam 10 dzien diety.
              Kawka tylko gorzka z kostką cukru bez zadnych tam ..dolewek alkoholowych.
              • krista57 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 13:25
                Kącik dla palaczy jest na tarasie,niestety bo mnóstwo zaproszonych gości to
                niepalący.
                Aha! pod wieczor przyniosę konkretne jedzonka sałatki,galaretki,galantynki
                bigosik,pieczyste.Teraz pędzę przyrządzac rybke na dwa sposoby..juz sie
                rozmroziła.Mruczek jej pilnuje....bo Mały nie ma na nią ochoty.
                ...O...kominek wygasa a Andzia pije brandy.
                • natla Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 13:36
                  Andzia pije brandy????
                  No tak to wygląda, jak kierowniczka personelu nie dogląda.smile)
                  • ga10 Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 14:09
                    JEZZZZZZZDEM!
                    Musiałam zrobić kilka ilustracji do biologii. Teraz zabieram się do rysowania 4 stadiów ciąży.
                    Muszę jakoś zarabiać na życie.
                    LUFKA? a bardzo proszę...
                    Zaczniemy od czerwonego wytrawnego z okolic Valpolicella, do tego polecam świeże figi.
                    Tutaj są tylko i wyłącznie same kierowniczki. Każda może robić, zmieniać i kombinować co chce.

                    Właśnie wjechał stary fortepian...
                    Gustaw zagra koncert klawesynowy D-dur Haendla.

                    Siadam za kominem, zagłębiam się w macicy i maluję 1 miesiąc ciąży...
                    Boże! jak tu ciemno

                    Mały zajął całą sofę Myszkin śpi na kaloryferze, Kazan i Drab leżą przed kominem
                    Andzia!!! gdyby nie Gustaw zostałabyś zwolniona... Marsz za bufet!
                    • yoanna Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 14:24
                      Rany... Andzia urznie się w sztok...
                      Padnie za tym bufetem....
                      Będzie tupot białych mew na molo...)))
                      Grażynko... zaglądnij na nią...jesteś bliżej bufetu...smile
                      żeby tylko wody płodowe nie zmąciły Twojego spojrzenia ...smile)))

                      • ga10 Re: czas na sjestę 11.03.05, 15:08
                        Ale snuje się piątek... śnieg za oknem jak w bajce
                        Przecież na szyldzie przed knajpą nie ma napisu, że mężczyznom wstęp wzbroniony!
                        Dlaczego żaden tu nie zajrzał???
                        PRZECIEŻ MAMY DOBRĄ WHISKY 12-LETNI DIMPLE
                        i cygarka też...
                        i nie gryziemy... bo zęby już dru... pardon, trzecie (niektóre).
                        Sonatę "dla Elizy" zagrałam siama...
                        Dobra, niech Gustaw będzie Augustem tylko niech się pojawi...

                        W tej macicy jest calkiem przytulnie, jest co jeść, pić, może tu zostanę????
                        ale nie ma z kim pogadać!!!! spadam
                        • ga10 Re: czas na sjestę 11.03.05, 16:27
                          No to pięknie!
                          Aleście się pospały... Godzina minęła...
                          W kominie zgasło, "Mały" włożył pysk w palenisko.
                          Andzia liczy mewy na molo...
                          Kazan i Drab chrapią, Myszkin szczeka po kociemu na gołębie.
                          Pełna degrengolada!!!!!!!!!
                          Puszczam Tango Piazzoli+kieliszek Porto
                        • natla Re: czas na sjestę 11.03.05, 16:55
                          Nie wytrzymam, dawaj ta whisky, kicham na dietę, już się kończy, jeden dzień
                          ftefte czy wefte to małe piwo.
                          Coś tu pusto. Krista patroszy imieninowe ryby (bbbeeeeee), Yoanna pielegnuje
                          kicholek, a reszta poszła kałduny napchać, przyjdą wieczorkiem na harbatkę
                          i ciasteczko, a może z ciasteczkiem, bo widzę tylko okruszki.
                          Trzeba namówić Malutką, aby starego tu zaciągnęła, na inaugurację wieczorną
                          kawiarenki, żeby było kulturalnie.
                          Acha i Andzię zagonić do zagrody. Ja jej dam molo! Choć z drugiej str. rześkie
                          powietrze się jej przyda po tej brendy.
                          Aaaaaaandziaaaaaa!
                          Ga, choc na stronę......ja Cię bardzo proszę, nie graj Ty mi nigdy w mojej
                          obecności "do Elizy". smile))). Już wolę tego zakolczykowanego pajaca, a nawet
                          Golców. Ich przynajmniej nie słucham, więc nie nudzą, najwyzej wkurzają, a
                          Eliza....łe....
                          • ga10 Re: czas na sjestę 11.03.05, 17:08
                            Elizy... też nie znoszę ale mam do niej sentyment bo to pierwszy utwór, który zagrałam ze słuchu.
                            A Maleńczuka lubicie??? Przystojny co???????? i inteligentny bestia... A ta jego "Dawna
                            dziewczyna"????? W mokrej pościeli miota się...... ech
                            Na razie miotam się w macicy, ale te plemniki narozrabiały...Sodomia i Gomoria
                            Chyba tu z Wami muszę dzisiaj zostać choć mam w klubie nocnym "Babskie Tango"!!!
                            No ale inauguracja to inauguracja!!!!!!!!
                            O! bydlątka się obudziły, nawet "Mały"

                            No to Łykstok jak mówimy na nartach. Dobra ta whisky co????
                            No to pod Milesa Davisa i jego "Kind of blue"
                          • maladanka Re: czas na sjestę 11.03.05, 17:09
                            Natla,poważnie mam ślubnego przyprowadzic? Ale by miał raj! Jak on lubi panie!A
                            jak panie jego lubią! No i jeszcze z gitarą by przyszedł i ten bas...Law mi
                            tender...na przydechu ..
                            • natla Re: czas na sjestę 11.03.05, 17:34
                              Rany, jak najbardziej poważnie. Pożycz go trochę, a ta gitara, to już miarę
                              przebrała. Super.
                          • rumjamajka Re: czas na sjestę 11.03.05, 17:55
                            Przeczytałem: > Nie wytrzymam, dawaj ta whisky, > to jedyny wysokoprocentowy
                            napój który lubię, niestety znów dam wam powód do śmiechu (wide techno a
                            zresztą kominek przygasa to nie ma czasu na śmiech) lubię Burbona czyli
                            kukurydziankę. Macie może, to zmienię płytę ?
                            • natla Re: czas na sjestę 11.03.05, 17:59
                              Masz! Pij to świństwo, bylebyś zmienił płyte. smile
                              A mnie bądź łaskaw podać piwo..........nie to , 18. I zmień tą płytę bo oszleję
                              z tymi wrzaskami. smile)
                              • ga10 Re: czas na sjestę 11.03.05, 18:01
                                Co zrobić żeby od piwa nie rósł brzuch?
                                Poza oczywiście nie piciem piwa?
                                • yoanna Re: czas na sjestę 11.03.05, 18:11
                                  ga10 napisała:

                                  > Co zrobić żeby od piwa nie rósł brzuch?
                                  > Poza oczywiście nie piciem piwa?


                                  No cóż ... trzeba jeszcze pamietać o wydalaniu płynów...smile))))))
                                  Regularnymsmile)))))))))

                                  Jesli ilość piwa spozytego nie pozwala na kontrolę procesów fizjologicnych
                                  proponuję jeszcze cewnikowaniesmile))))))))
                              • rumjamajka Re: czas na sjestę 11.03.05, 18:10
                                Chyba masz problemy z klasyfikacja "hitów" (haha) przecież lecą "pościelówy".
                                Piwo podane, pijże szybko bo piana na stolik leci ! A moja swiństwo gdzie,
                                chyba Malwina dołączy ? Idę zapalić nic tu na razie po mnie (nawkładałem 3
                                płyty to sobie polecą).
              • natla Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 13:33
                Kazanek nic nie podwinie ze stołu, za Draba nie byłabym taka pewna. smile Ale jak
                dosuniecie krzesła, żeby nie mógł skoczyć, to on na swoich krótkich nóżkach,
                też nie da rady podebrać. No tak, ale czuje, widzi i się dopomina szczekaniem,
                co robi bardzo upierdliwie i hałaśliwie. Więc może która na spacerek z nim
                pójdzie? Krista, może Ty, bo ruch w odchudzaniu bardzo ważny. Weź też Kazana,
                połącz je smyczami i do lasku obok zaiwaniaj. smile)
                A gdzie Pani Kirowniczka? Nie pilnuje interesu, a jak się klienci rozbestwią to
                co?
                Acha, to żadnne WASZE gadziny, to NASZE wirtualne, zaświatowe stworzenia.
                A torta to my sobie zażyczymy 15-tego. smile))
    • yoanna Re: kacik dla palaczy jest? 11.03.05, 15:10
      Czekaj Natuś... moment, wezmę tylko skrobaczkę...
      zeskrobię tę wstrętną szarlotkę z talerza....
      w żadnym wypadku nie daj sie namówić, paskudna jest...hmmmmm..
      (czemu jej tak mało?!?)
      Napchasz się w ...poniedziałek... i po zaporze wink)))
      Jeśli zaś o te z kremem idzie...,to dobrze radzę Ptysie raczej z Balbiną
      powinnaś kojarzyć.smile To bezpieczny sex...wink))
      Oooo Andzia się rozbiera...będzie teraz kabaret...
      poniewierała się po podłodze i przemoczyła ciuchy ...
      no tak...
    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:13
      Więc jestem, czestuję torcikiem jabłkowym słuchając "Beaty". Witam i pozdrawiam
      wszystkich. Jędrek
      • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:25
        Łomatko! Dziewczyny, gdzie jesteście? Jędrek przyszedł, płyty przyniósł!
        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:30
          Nic z tego (haha) słucham muzyki z netu. Właśnie nie dawno wyszła odemnie córka
          z wnuczkiem (fajnie było) jestem sam to sobie daję do wiwatu muzyką. Ale jak by
          co to i płyty są na podorędziu ! Jaką muzykę chcecie ?
    • mada50 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:25
      to tutaj dziś tak fajnie i wesoło od samego ranka,
      wpadnę też jak narąbię drew.
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:39
        No, porządna z Ciebie dziewczyna, ale nie przesadzaj, mamy Andzię i o ile wiem
        pana Witka Ga zatrudniła. Więc niechaj się troszczą o drewienko. A poza tym,
        gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, więc nie ryzykuj.
        Pogłaszcz Kazana, bo Cię prosi.....Andzia! Witek! Kominek przygasa> No i jak
        Jędrałku? Tylko się pokazałeś, a patrz ile prxyleciało......smile))))
        To zostawiam Cię w dobrych rękach i sobie idę...
        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:43
          Pędzę na działkę po drwa do kominka a mam nie złe bo z drzew owocowych. A ogień
          musi płonąć wszak to "ociepla" serca i dusze........
          • chminka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 18:13
            O! nie ma nikogo ..wszyscy wyszli.. i dobrze wrzask byl nie do
            wytrzymania...wyciagne sie na kanapie wlacze plyte, czyli muzyka j.p. kaczmarka
            z filmu "bliss"... w wywiadzie z nim opowiadal jak to panie sprzedajace mu dom
            nie chcialy prowizji od sprzedazy tylko dlatego ze maja cudowne, intymne
            wspomnienia zwiazane z muzyka z tego filmu....ciekawe...hmmmmm
          • natla Re: prze, przepraszam, ale czy.... 11.03.05, 18:16
            ....nie są to pierwsze objawy zdziecinnienia??? smile))))))))))))))))))
            Nie możemy tu wpuszczć niepowołanych osób, bo się plota po internecie
            rozniesie.
            • chminka Re: prze, przepraszam, ale czy.... 11.03.05, 18:17
              co sie rozniesie?..jaka plota?
              • yoanna Re: prze, przepraszam, ale czy.... 11.03.05, 18:21
                plota intymna....smile))
                o wyciąganiu sie na sofie....smile)))

                A Drab zeżarł czyjeś szkła kontaktowe....wink)))
            • ga10 Re: prze, przepraszam, ale czy.... 11.03.05, 18:20
              Jan Garbarek -Muzyk Jazzowy, gra na sksofonie i nie tylko, mieszka na stałe w Norwegii, Jest pół
              Polakiem.
              Beata???? Nie wiem kogo Jędrek miał na myśli może...a na imię miałaś właśnie Beata?????
              • rumjamajka Re: prze, przepraszam, ale czy.... 11.03.05, 18:29
                Miałem na myśli piosenkarkę Beatę. O ja Wy mało wiecie o "ambitnej" muzyce,
                dołożę drew do kominka i ... no własnie zapomniałem co mam jeszcze zrobić ?
                Wiem rzucić palenie, ale może nie dzisiaj ? Z resztą jak to się robi ? Komu
                jeszcze ciasta ? Która ukryła to whisky ? Niby miłe a nie dadzą człowiekowi
                tego co lubi ha ha
    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:37
      Precz z kawą i herbatą (herbaty nie pijam od wielu wielu lat) o tej porze pijam
      piwo, kogo poczęstować ! Ciasto proszę bardzo, tylko nie kruszyć mi tu ! Nie
      powiem jakiej muzyki słucham bo się uśmiejecie (wiadomo wiek) no dobra nie
      bądźcie już takie natarczywe więc mówię, Beatę wyłaczyłem i leci techno z
      sieci, zrobić głośniej ?
      • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:41
        Ty chyba zwariowałeś TECHNO?????????
        Napij się rumu z Jamajki.
        A to się porobiło!!!
        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:47
          Wiedziałem !!!! Ha ha. Nie nie zwariowałem, ale czasem lubię dobre techno. Rum
          nigdy w życiu, ratunku nie dawajcie mi tego błagam.... Może to nie delikatne z
          mojej strony, ale nakruszylaś, dobrze że jest dobra psina która działa jak
          odkurzacz.
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:44
        Czyś Ty zwariował??? Klimakterium Cię dopadło??? Młodzieniaszka
        nierozgarniętego i głuchego z siebie robisz??? Jak już musisz, to przynajmnie
        ścisz do minimum. sad((
        Skąd przywlokłeś to ciasto, nawet niezłe. smile)
        Draaaaab! Przestań ujadać, już połwę zżarłeś.
        Tak? Przepraszam słucham, słucham....tylko kotka poprawię na kolanach, bo zaraz
        spadnie.
        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:50
          Ciasto wykonała "koleżanka małżonka" (jest w tym nie zła), ok wywaliłem już to
          techno włączę jakąś płytę, ale ktoś dzwoni do drzwi, więc otwórz bo jestem
          zajęty.
        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:51
          Kto chce chleb ze smalcem!!!!!
          z czosneczkiem, jabłuszkiem, majerankiem...
          Po słodkich ciastach.........mniodzio

          Ja uwielbiam zakąszać sernik marynowanym śledziem.
          A piwo proszę raz!!! Guinnessika

          No gdzie ten Bard z gitarą?
        • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:55
          Natuś nie czaruj ...sama widziałam jak kleiłaś kota do kolan "ośmiorniczką"...
          pewnie zerwać go mozna z Ciebie razem z rajstopami...smile)
          Ciasto dobre, owszem ... niektórym nawet, przez te pożarte okruchy, pierścionki
          przestaną z rąk spadać... prawda niektóre????smile))))
          Jędrek... graj co tam masz... gderaniem się nie przejmujsmile
          To kokieteria smile))
          Dziewczyny przywykną albo ogłuchną... smile))

          Ja potem puszczę cichutko... może trochę Garbarka...?
          • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 17:58
            GARBARKA NATYCHMIAST!!!!!!!!!!!
            I jego "visible world"
            Kochana jesteś Yoanno!
            • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 18:08
              Noooo własnie o tym myslałam GA wink))))
              to puszczamy smile))))))
            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 18:13
              Co to jest Grabarka i Beata? Nic nie słyszę, puście głośniej.
              A pódziesz ty!!......
          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 11.03.05, 18:11
            Yoanno! Przstań! Zaplułam przez Ciebie całą kawiarenkęsmile)))))))))))))
            Aaaaandziaaaaa!..... Ja nie wrzeszczę, myślałam, że "dumasz" znowu na molo.
            Pozbieraj te okruchy, bo mi wstyd.
            Pierścionki leżą na kominku. Nie widzisz jak lśnią?
            Andzia, możesz sobie pomóc w odkurzaniu Drabem, bo on wszystko wchłonie, nawet
            popiół z papierosa, który ciągle spada Malwinie.
            I matko kochana, nie chlejcie w takim tempie!!
            Niedługo zaczniecie po stołach tańczyć, abo co jeszcze gorszego. smile))
            Cobysmy się przed bardem nie musieli za siebie wstydzić.
            Zadzwonię do Klary, bo ona chyba jeszcze nic nie wie o wieczorze. A Regina?
            gdzieś się tu włuczy, może zalezie.
            No ruszcie się i podzwońcie po znajomych.
            Dobra , zamykam się, pardon. uncertain//
    • rumjamajka do ga10, pozostali nie czytać ha ha 11.03.05, 18:21
      Uciekam z wątku "samotność wśród bliskich", namawiałaś, namawiałaś, przybyłem i
      to jest to !!! Jak dużo tu ciepła i luzu ! Pozdrawiam
      • ga10 Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:28
        Ja tu zwiałam też ze swojego wątku Samotność we dwoje (spadł na stronę 2).
        Tę Gawiarenkę założyłam dziś jako terapię dla siebie i dla innych też.
        No to lufka! może być Burbon choć trochę mi zalatuje mydłem Ale zagryziony czymś pikantnym ujdzie.
        • rumjamajka Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:36
          E tam mydłem, a może jestem czyścioszkiem i o to mi w tym "piciu" chodzi ha ha.
          Kawy mi się chce ale żadnej chęci aby ją sobie zrobić! Masz daleko do kuchni ?
          • ga10 Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:39
            Czyżby poprawił Ci się humor????
            Napisałeś ?recz z kawą i herbatą. I co?
            W kuchni jest Andzia na garach więc zrobi Ci co zechcesz

            NO KTO CHCE TEGO SMALCU...Z CHLEBEM OCZYWIŚCIE PRZECIEŻ PORA KOLACJII
            • rumjamajka Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:47
              Tak humor super ! Ok to już pożrę jedną kromkę, a czochu dawaj dużo, a potem
              miej pretensje do siebie że cuchnę ! U mnie straszna zadyma, kto mi dostarczy
              piwa bo whisky ukryte !
          • chminka Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:41
            rummajajko, a tobie co tak wesolo?...jak ci sie niechce isc po jedna kawe to
            przynies dwie..dla mnie tez...)))
          • yoanna Re: do rumjamajka 11.03.05, 18:41
            OK. Andzia się upiła... akurat idę do kuchni , więc zrobię Wam kawę,
            tylko nie biegajcie w takim tempie po tej knajpce...
            bo Was nie znajdęwink)))))))
            • ga10 Re: Zapodanie!!! 11.03.05, 18:48
              Proszę odcedzić psy!!!
              Nie rzucać w obrazy (obraz) ciastkami.
              Gdzie ci poeci??????
              • yoanna Re: Zapodanie!!! 11.03.05, 18:52
                GA..???
                A może psy wyprowadzą Andulę na spacer????

                • ga10 Re: GA 11.03.05, 19:05
                  Muszę Was opuścić.
                  Na dzisiaj koniec, jestem zmęczona.
                  Ślęczę przed komputerem od 10 rano. Muszę iść do domu bo mój drugi (żywy) kot Smarkul zwariuje.
                  Miałam iść o 21 na Babskie Tango ale zagrzebię się w kocyk i odfrunę na jakiś komin wygrzać swoje rany.
                  Niech każdy pełni tu rolę gospodarza.
                  Andzia śpi za bufetem więc jej nie budźcie...
                  Dowidzenia się GA
      • chminka Re: do ga10, pozostali nie czytać ha ha 11.03.05, 18:29
        oho!!!! schodza sie..
        • chminka Re: do ga10, pozostali nie czytać ha ha 11.03.05, 18:32
          oni szukaja kogos do pogaduchy,a ja odwrotnie..lubie tak zamknac oczy i
          odfrunac.
          • ga10 Re: do Chminki 11.03.05, 18:35
            Chminko!!! Uważaj na anteny na dachach....

            Ja też lubię zamknąć oczy i odfrunąć
            Pozdrawiam Cię GA
            • chminka Re: do Chminki 11.03.05, 18:47
              wklejam link o j.p. kaczmarku..tam sa melodie z jego filmow..tesunia ten link
              nam kiedys podala.
              www.jan-ap-kaczmarek.com/
              i zostawiam was samych.
              • natla Re: do Chminki 11.03.05, 19:45
                O wreszcie cisza. Chminka z lekka pochrapuje, na zmianę z psami i kotem,
                ciepełko, Andzia zaszyła się kącik z nogami w balii.
                Cisza przed bardem?
                póki co idę posłuchać Kaczmarka, może mi się otwprzy. Cichutko, żeby gadzinek
                nie pobudzić.
                No wiesz co Jędrek, mógłbyś chociaż nogi schować, patrz co sobie zrobiłam.
                Jęsrk.... Jędruś.....no tak wiedziałam, że ta mieszanka Was załatwi. Puszczam
                cichutko.......
                • maladanka Re: do Chminki 11.03.05, 20:01
                  puk...puk... to ja mąż Danusi -gitara nastrojona,poproszę o piwo dębowe mocne
                  i cichutko Wam zaśpiewam:
                  LOVE ME TENDER
                  KOCHAJ CZULE

                  ELVIS PESLEY
                  SŁOWA -moje tłumaczenie
                  Kochaj czule kochaj mnie , nie odjeżdżaj już
                  Po co mam znów tęsknić tak do porannych zórz
                  Chciałbym patrzeć w oczy twe
                  Właśnie z dołu tak
                  Gdy w nich słońce śmieje się
                  W włosach tańczy wiatr

                  W sercu żal a w oczach mgła
                  Odkąd poszłaś w dal ,
                  Żar mam tu jak diabłów sto
                  Kto ugasi żar

                  Kto ugasi siłę złą , która we mnie tkwi
                  Kończy się już palić lont
                  Otwórz wreszcie drzwi

                  Nie mam żalu trudno, fakt
                  Doceniłem cię
                  Byłaś- było dobrze mi,
                  A teraz już nie.
                  Więc nim słońca złoty krąg
                  Skryje złoty liść
                  Niespodziankę zrób mi tą
                  Wracaj do mnie dziś.

                  Tak śpiewał Elvis Presley swojej dziewczynie
                  ....cichutko..koty nie tupać!..a ja znikam..pa..
                  • malwina52 Re: do Chminki 11.03.05, 20:05
                    hm hm hmmmmmm
                    ale sie rozmarzylam
    • malwina52 Re: o matko i corko! 11.03.05, 19:44
      alescie sie rozluznili!
      prosze prosze jakie
      towarzystwo wesolutkie,
      oczeta sie swieca,
      buziaczki sie smieja,
      raczki zajete,
      nozki przytupuka,
      mysli rozbiegane
      oj oj cos z tego bedzie
      smile)))))))))))))))))))))
      • natla Re: o matko i corko! 11.03.05, 19:49
        Malwina, cichutko proszę, nie słyszysz kaczmarka, totalny odlot.....relaks po
        całodniowym łajdactwie. Ćśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśś
        • malwina52 Re: o matko i corko! 11.03.05, 20:02
          no nie! tak od rana nie moze byc,
          grozi nam alkoholizm i beda bolaly
          kosci po tym byle jakim drzemaniu,
          a Kaczmarka slysze slysze,
          ale czemu tak cichutko,
          uszka masz nadwyrezone hihihi
        • tesunia Re: bardzo nastrojowo z Kaczmarkiem... 11.03.05, 20:11
          rozsiadzcie sie wygodnie,
          wpatrzcie sie w plomienie swiec,
          wsluchajcie sie w muzyke saczaca sie....hmmmmm......,
          wylapcie iskiereczki glos z kominka ......
          fajny relax po calym dniusmile)

          a teraz zapraszam na herbatke i ciasteczka orzechowesmile)
          • natla Re: bardzo nastrojowo z Kaczmarkiem... 11.03.05, 20:41
            Fajny ten Kaczorek, ale się dxemłam, bo on jakiś trochę monotonny, dobry na
            relaks i kołysankę. Dużo Chopina i Skriabina i trochę różbych.
            Dawaj to ciasto orzechowe. Ja Pęknę dzisiaj, ale dawaj.
            Andzia!, wycieraj kończyny i podaj coś do picia, najlepiej niespodziankę, może
            być z ankochlem. smile
            Co mówisz Tesuniu......a aaa, pyszne, tylko mi w gardle stanęło, bo suche.
            Andziaaaa! gdzie to picie.
            I gdzie bard??
          • axsa A ja? 11.03.05, 21:07
            Czemu tu tak nieeeeesprawieeeeeedliwie? ? ?
            Państwo sobie ciasteczka, torciki podjadaja, kawę, herbate, piwo i wódeczki
            popijaja,
            a Andzia do szmaty i do garów? ? ? ?
            Nie ma głupich. Nie ma, nie ma.
            wink))

            Wszyscy sobie poleźli w rzeczyuwistość,
            a ja - Anka - po Waszemu Andzia dam dopiero czadu.
            Budka Suflera na pełny regulator,
            psy i koty nie wyrobią -uciekna -
            nie żebym nie lubiła futrzaków,
            ale nie chce mi sie karmić gadziny,
            drewno do kominka, niech iskry trzaskają,
            szmata - chlast do kąta,
            miotła za nią,
            duży kieliszek koniaku do garści,
            z ciat może być schabowy,
            albo pieczeń jaka
            i niech mi nikt tu nie zagłada.
            Juto możecie przyjść.
            Gdybym przysnęła ździebko,
            to proszę na paluszkach, na paluszkach,
            bo jak mnie kto obudzi..... to blada jego twarz.
            • mini-maxi ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 21:33
              a moze kiedys jednak tak naprawde urzadzic takie spotkanko????????????????
              • tesunia Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 21:43
                juz sie czesc dogaduje
                czesc chyba juz spotkala sie....
                a ja tu siedze i czekam niewiadomo na co?? wink)
                ale chyba powiesze sobie te slowa na scianie coby sie zdopingowacwink)

                Życie jest szansą, schwyć ją.
                Życie jest pięknem, podziwiaj je.
                Życie jest radością, próbuj ją.
                Życie jest snem, uczyń je prawdą.
                Życie jest wyzwaniem, zmierz się z nim.
                Życie jest obowiązkiem, wypełnij go.
                Życie jest grą, zagraj w nią.
                Życie jest cenne, doceń je.
                Życie jest bogactwem, strzeż go.
                Życie jest miłością, ciesz się nią.
                Życie jest tajemnicą, odkryj ją.
                Życie jest obietnicą, spełnij ją.
                Życie jest smutkiem, pokonaj go.
                Życie jest hymnem, wyśpiewaj go.
                Życie jest walką, podejmij ją.
                Życie jest tragedią, pojmij ją.
                Życie jest przygodą, rzuć się w nią.
                Życie jest szczęściem, zasłuż na nie.
                Życie jest życiem, obroń je.


                miejcie sobie mila nocsmile)
                • natla Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 22:34
                  Tesunia, coś taka markotna? Filozujesz coś za bardzo. smile)
                  Łap życie za rogi i przyjeżdażaj do nas. smile)
              • natla Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 22:33
                Wcale nie "może", tylko na pewnosmile))) Dołączysz? smile
                • fanka8 Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 22:51
                  Ja CHCĘ NA EMERYTURĘĘĘĘ!! Siedziałabym sobie w gawiarence, popijałabym łyski,
                  słuchałabym sobie muzyczki, pieściła psiny (nawet mogę odsikiwać je
                  regularnie), na kotka popatrzę z daleczka (jestem uczulona sad), drewna zamiast
                  Andzi przyniosę, ciasto upiekę, tylko JA CHCĘ NA EMERYTURKĘĘĘĘ!!!
                  • natla Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 22:59
                    Nie wrzeszcz tak!
                    Siadaj Fanko, drinka?
                    Andziaaaa, martini dla Pani, a szybko, bo nam lamentuje....
                    No nie maż się już.
                    Musi co na emeryturę Aśćka jeszcze nie zasłużyłaś.
                    To popracuj szybko.....i dogoń mnie. Ja już za 3 miechy z haczykiem.....ruszę,
                    jak pedziwiatr.
                  • tesunia Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 23:03
                    bidula >fanka<
                    na wszystko sie pisze byle miec emeryturkesad( wink)
                    a bez tego tez mozesz z nami posiedziec co??
                    • fanka8 Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 23:15
                      Mogę z Wami posiedzieć, ale Wy już wygadani, rozanieleni, przysypiacie sobie,
                      sielsko-anielsko przy kominku, a ja z wywieszonym ozorem i zaległościami
                      towarzyskimi wpadam pogadać... Ech życie, chyba zacznę też w soboty pracować,
                      żeby szybciej sobie zasłużyc na ten wieczny urlop, ale Wam zazdraszczam smile))
                      • natla Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 23:19
                        Nie depcz mnie Tesnia! smile
                        Fanka ile Ci zostało, jak to nie tajemnica? Moja 40=letnia sąsiadka marzy jak
                        Ty.
                        No zostaw ten ostatni kawałek, bo jeszcze ktoś może wpaść z wywieszonym ozorem.
                        • fanka8 Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 23:37
                          Ach 9 lat jeszcze, poczekacie na mnie ??? Ja się będę bardzo spieszyła. Może
                          coś wymyślą i załapię się na wcześniejszą?
                      • tesunia Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 25.03.05, 09:41
                        okienka otwieram,
                        zwierzaczki na dworku sie przewietrzaja,
                        kawka pachnie,
                        a na stole sniadankowym:
                        sledzik pod kolderka jajeczek z kwiatkami majonezowymi-kawiarowymiwink)
                        serniczek dla lasuchow....

                        miejcie sobie mily dzien.
                  • mira54 Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 15.03.05, 13:25
                    Witajcie! Jak tu cieplutko i przytulnie.
                    Kotek lezy kolo kominka i pomrukuje. Pewnie dostal
                    swoje przysmaki. Ja natomiast poprosze o kawusie, lampeczke
                    winka wytrawnego czerwonego i szarlotke na cieplo.
                    Widze, ze macie tu takze wiele atrakcji. Nastepnym razem
                    skorzystam z basenu. Czy laznia parowa jest takze?
                    O, jest gitara, chetnie dla Was pospiewam,tylko slowa piosenki
                    "Kochaj zawsze tyko mnie" znam nieco inne. A teraz zaspiewam
                    dla Was piosenke "Kawiarenki".
                • toskania8 Re: ach...zeby tak to bylo w realu..... 11.03.05, 23:26
                  no proszę, wróciłam sobie z koncertu (dziś mój ukochany Grieg) i tak myśle co
                  by tu począć z tak pięknie rozpoczętym wieczorem, a tu gawiarenka.
                  Żeby tak jak jaki cham ostatni z gołymi łapami się nie pakować, przyniosłam
                  flaszeczkę krupniczku . Na miodku wrzosowym z mojej ulubionej pasieki, sama
                  uwarzyłam, odstał się należycie od września i teraz pachnie gorącym leśnym
                  duchtem. Mogę nawet podgrzać. Wypijecie po kusztyczku ?
            • natla Re: A ja? 11.03.05, 22:41
              Axsiu, to tylko zbieżność imion!!!
              Ty jesteś Andzia nr 1, gawiarniana Andzia to po proetu Andzia.
              Więc bardzo Cię proszę nie zachowuj się jak Andzia.smile))) Ścisz to radio, bo
              szłu można dostać. Co zrobiłaś z gadziną.......oberwiesz!
              Wytrzeźwiałaś?
              To choc pogadamy cichutko, jaką płytę Ci nastawić?
              Wszystko zjadałaś? A Krista obiecała takie pyszności i co?....to nic napijemy
              się drinka.....tzn Ty już nie, Ty dostaniesz soczku !
              Siadaj i nie dyskutuj.
              Najpieirw się wytłumacz gdzie cały dzień się szwędałaś......słucham.......
              • axsa Re: A ja? 11.03.05, 23:18
                Się nie szwendałam, bo ja nieszwenda jestem.

                wink))

                Pojechałam sobie do mamy, ale na krótko.

                Chyba wiosna idzie, bo mnie takie lenistwo dopadło i niiiiiiiiic mi się nie
                chce.

                A roboty na wtorek mam dużo, ale w cholerę z nia.
                Ja się roboty nie boję,
                mogę sie nawet koło niej położyć.
                Przeciez robota to nie chłop.
                Jak ona mnie nie tknie, to ja jej wcale.

                wink))

                smile))
                • fanka8 Re: A ja? 11.03.05, 23:35
                  Hi, hi bardzo mi ta postawa bliska. Napijmy się krupniczku więc smile))
                  • axsa Re: A ja? 11.03.05, 23:39
                    Koniaczek, krupniczek, splatany języczek.
                    zdrobnione słóweczka... już czas do łóżeczka.

                    Pa, pa.

                    smile))
                  • toskania8 Re: A ja? 11.03.05, 23:40
                    fanka8 napisała:

                    > Hi, hi bardzo mi ta postawa bliska. Napijmy się krupniczku więc smile))

                    bardzo proszę, wolisz w taki kamionkowym kubeczku czy w kryształowej
                    filiżaneczce z uszkiem ?
                    czujesz jak pachnie ? tylko nie pij duszkiem, bo gorące !
    • hania48 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 01:21
      Noc już, Gawiarenka wreszcie się opróżniła, można nieco ją przemeblować. Przede wszystkim przed oknami - szerokimi na całą ścianę, na samym środku, ustawię palmę -feniksa, taką pod sam sufit, pod nią niewysokie, wygodne siedziska z oparciem,W narożnikach przyokiennych z jednej strony dracena, też wysoka, z drugiej, tej mniej słonecznej, ogromne pnącza rozpostarte na ścianie i framudze okiennej. Hoja, która ma piękne, błyszczące liście i pieknie pachnące kwiaty. Pachną tylko wieczorem, a więc atrakcja dla nocnych marków. Prócz tego scindapsus o przebarwionych na biało i żółto liściach. Długie pędy tych roślin wdzięcznie z sobą poprzeplatanych tworzą zielono-żółto-białą ścianę. Więcej dużych roślin tam nie dodam, bo ci którzy tam usiądą będą się czuli niby małpy w gaju. Ale trochę niższych jeszcze musi być. Przede wszystkim kwitnące zimą hippeastrum: o kwiatach ogromnych niczym lilie,czerwonych, białych, różowych i pasiastych biało-czerwonych. Latem zabiorą je ci, któzy mają ogrody, aby lepiej się rozrastały i nabierały sił do kwitnienia za rok. Przy bufecie i na półeczkach na ścianach, paprocie różnych odmian, no a żeby było kolorowo - fuksje i fiołki afrykańskie, czyli sempolie. Każdy z innymi kwiatami. Odmian jest tak wiele, ze możemy przebierać. Ja mam 15, więc mogę rozmnożyć i przynieść, ale to trochę potrwa.
      Ktoś wcześniej pytał dlaczego gawiarenka? - gawiarenka od gaworzenia, czyli gadania - co już zostało udowodnione!
      I jak Wam się podoba zmieniony wystrój?
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 09:21
        Rany, a cóż tu się stało?
        Aaaaandziuuu! .....No wstawaj leniuchu... że co? do której? .....no dobrze...
        Powiedz, kto tu tak ładnie zadzaiłał w nocy?..Hania? Hm....ale zielono
        i kwitnąco. Skąd ona to wsztstko przytargała?....sama?.....ach, pan Witek i ty
        pomogaliście. To dobrze. Wiesz co Andziu? Przesuniemy tą piękną palme...o tu,
        bo w ogóle nie widać co za oknem.......o tak...... szkoda by było tych świeżo
        ośnieżonych drzew nie widzieć.
        A taraz Andzia rób porządną kawę z ekspresu........tak ze śmietanką
        i słodzikiem...........
        Kawę to ty umiesz robić........zostawiłam karteczkę dla Hani na kominku.......
        że GAWIARENKA to nie od gaworzenia i nie od gawry tylko od założycielki. Od
        gaworzenia w ogóle nie byłoby sensu, wtedy musiałaby się nazywać
        KRZYKARENKA. smile)
        Andzia , spadam, gdyby ktoś pytał, będę wieczorem. Cześć.
        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:05
          No pięknie, pięknie...
          Jak w gaju... Haniu! Bardzo dziękujemy, ale musisz pilnować podlewania bo wiesz...Andzia lubi podlewać
          ale sobie do kielicha.

          Tylko proszę nie wymiotować w doniczki!!!

          No to witam Was Panie i Panowie w sobotni ranek o południu!
          Bydlęta Natla wyprowadziła rano teraz śpiooooo
          Komin rozpalony... sernik czeka...
          Śpiewa Ray Charles...
          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:16
            Cześć ! Żeby mi to było ostatni raz że idziecie spać a ja muszę wygaszać w
            kominku i sprzatać po Was. Poproszę w nagrode o kawę (3 łyżeczki mielonej bez
            cukru).
        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:09
          haniu!!!!!!!!
          hmmmmmmmmmmm...mila niespodzianka w wystroju?!
          wiesz ja bym jeszcze umiescila gdzies mala fontane,
          ktora szemrzac wieczorem przy swiecach dodawala by odpowiedniego nastroju i
          barwy gawiarencewink)
          a jeszcze jakiegos spiewajacego ptaszka bym umiescila,
          coby swym trelem radowal serducho....

          pomysl,siedziec sobie w takim salonie to raj....
          zamykasz oczy,wsluchujesz sie
          w szept fontanny/trel ptaka i przenosisz sie do RAJU wink)
          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:23
            Dobra, niech Ci będzie Tesunia.
            Witek stawia fontannę.......nie, nie, myślę.że tu....... nie Tesuniu? Pod oknem
            z boku, tu blisko paproci..............jeszcze nimi mocniej udekorujemy tą
            fontannę.........uważaj na palmę...........o! .........ale ciężka.......uffff
            Pożyczam też 2 papużki nierozłączki, ta zółto zielona to on, ta cała żółta to
            ona. Będziemy obserwować ich umizgi. Budka lęgowa czeka.......nie tu! ciemno im
            będzie.........o tu, koło palmy na parapecie.......mają przestrzeń i zielono.
            Andzia, daj kawałek jabłka, one bardzo je lubią.
            Dziewczyny, lecę do chłupy, bo.....ech życie......
            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:27
              Wróciłam jeszcze, bo coś mi nie dawało spokoju. Tesunia, mogłabyś otworzyć
              okno? jesteś najbliżej.........czujecie......nie jest zimno.......swieże
              ciepłe, no prawie ciapłe powietrze. ohhhhhhh, wreszcie jest czym
              oddychać.......ten zaduch po wczorajszych breweriach był okrutny.....
              I proszę mi tego okna nie zamykać!
              Pa, pa.
          • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:23
            Zapomniałam przynieść papugę!!!!
            Ale jutro już będzie na pewno. To nie słowik ale zawsze jest do kogogębę otworzyć.
            Tesa!!! czy Ty przypadkiem nie odlatujesz za daleko?
            Skąd ta pewność, że w raju jest Raj???
            Kawy??? z laską wanilii?
            • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:26
              Jeżeli z tą kawą chodzi o mnie, to moze być z wanilią ! Sprzatając znalazłem
              chomika, czyj ci on ?
              • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:51
                Chomik czy chomiczka?????
                A to się Myszkin-kot ucieszy, będzie miał laleczkę do zabawy.
                Andrzej czy Twoja Żona zagląda do internetu???
                • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 11:56
                  Chomiczka ! Ja świntuch sporawdziłem haha. Żona zagląda ale nie na takie
                  portale, w zasadzie nie wiele jest obeznana w necie. Kawa jest już gotowa bo
                  umęczony jestem tą sprzątaniną. A ludzie listy piszą ........ pozdrawiam
                  • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:19
                    Dzien dobry, oj kawusia pachnie
                    i dziala na zmysly, poprosze szybciutko
                    mocna ekspresso z mleczkiem
                    i uciekam jade do Poznania
                    na operetke "Zemsta nietoperza"
                    jak wroce to Wam pospiewam i nie urznijcie
                    sie tymi wyskokowymi trunkami jak wczoraj
                    i wietrzcie bo oparami mozna sie upic.
                    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:21
                      Przepraszam ja tu tylko "sprzątam", kawa śmiga już do Ciebie ! PS: to twój
                      chomik ? Gryzie mi meble !
                      • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:30
                        a co Andzie zwolnili?, ale dzieki za kawke,
                        chomik nie moj szukaj wlascicielki, ja mam
                        pieska ale mi nie zginal jest pilnowana bo
                        to panienka
                        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:39
                          malwina52 napisała:

                          > a co Andzie zwolnili?, ale dzieki za kawke,
                          > chomik nie moj szukaj wlascicielki, ja mam
                          > pieska ale mi nie zginal jest pilnowana bo
                          > to panienka

                          a ja przyprowadzilam moja "czarna perle"
                          o! widzisz tam .... siedzi sobie na kanapce jak krolewicz,
                          bo to poduszkowiec jeden....juz po spacerku,
                          to bedzie sobie spal...nie jest wcale grosny,
                          choc ludziska z tej razy zrobili "besteje"
                          przyprowadz swa panienke,
                          pobawia sie pozniejwink)
                          • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:53
                            Marzyć to nasz obowiązek!
                            Cieszę się że czujecie się tutaj dobrze, o to mi chodziło.
                            Każdy ma tutaj swój kąt i swój klimat. To miejsce jest bardzo rozciągliwe więc wstawiajcie tutaj to co
                            lubicie i co jest Wam do szczęścia potrzebne. Na koniec miesiąca będę robiła podsumowanie dotyczące
                            ilości bydlątek, mebli, zatrudnienia itp.
                            Wpisujcie imiona swoich zwierząt bo ja wszystko notuję...
                            Andrzej!!!!!!! marsz na wątek skąd przybywamy
                            • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:55
                              Szczurek! rozkosznie bo moja szczurka Walerka ostatnio bardzo samotna. jest czarna a ON??? i jak ma na
                              imię?
                            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:03
                              Tak jest Jędrek!! Marsz! Wynocha!!! Ale to już!!!!! smile)
                              • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:07
                                Bo się poryczę !! Nikt mnie nie lubi !! ha ha. Wobec tego techno na
                                full !!!!!!!!!! I nie proście o ratunek !!!!
                                • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:24
                                  Nie płacz! jesteś grzeczny że się wpisałeś na wątku skąd przybywamy.
                                  Tutaj wszysloe bydlęta są zza światów + kilka świeżych, a szczura nazwiemy.....?
                                  ogłaszam konkurs!

                                  A czego nie zrozumiałeś???
                                  • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:42
                                    Już dotarło do mnie haha (skąd przybywamy). W końcu tępota jest przywilejem
                                    starszych panów (ale sobie dałem do wiwatu). A szczurek nazwany będzie ... no
                                    własnie jak ? Córka dostarczyła cieplutki sernik. Komu podać ? (a techno leci
                                    na złość wam ha ha)
                                  • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:44
                                    A masz pocztę ? chyba tak ........
                                • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:34
                                  witam,ledwo żyję, 100x wolę 10km na biegówkach jak zakupy! Przyniosłam andruta
                                  z masą czekoladową,czyli inaczej mówiąc "piszingera" i kicię moją pt.Kicia -
                                  tzn.jej wspomnienie - taka dachówka bura,filozofka i gosposia.Ona sobie na
                                  parapecie siądzie i będzie na ptaszki patrzeć.Za nią przyszedł Fafik - pies
                                  kochający inaczej - bo tylko koty.Fafik też śp.ale on jest grzeczny - nie
                                  szczeka, będzie sobie na Kicię miłośnie patrzył.
                                  A ja poproszę herbatę mocną,gorzką i czarną..to techno musi być? trudno?
                                  trochę głuchnę to przezyję.Acha i śpiewnik przyniosłam - może sobie wspólnie
                                  zamruczymy np.Białego misia? albo Tango Milonga?
                                  www.webmedia.pl/biesiada/
                                  No,no odsapnęłam troszkę - idę dalej,zobaczę co tam na forum 50 wyczyniają...
                                  • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:48
                                    Dziękujemy za wczorajszego Elvisa,
                                    Herbata już!
                                    I dzisiaj serniki wszelkiego rodzajy snują zapachy...
                                    Andzia! obieraj migdały!

                                    A zaraz no gdzie lufki???
                                    Może Campari dla wszystkich!

                                    Zmieniam techno na J.S. Bacha
                                    potem poleci Mozart (taki młodziutki był!!!)

                                    To się nam porobiło z tymi zwierzynami. Niedługo założymy schronicho dla nich. Ale co tam wszyscy się
                                    zmieszczą. Przecież to Gawiarena z gumy!!!!!!
                                  • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:49
                                    Skoro jesteś tak umęczona herbatę podaję. Techno precz, może być "Bolero"
                                    Rawela ? Uwielbiam. Odwilż u mnie cholerna, szaro, buro, opuszczam rolety !
                                    • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:53
                                      Bolero - zawsze! A potem Armstronga - Ramona,Twe ciało...tralalala
                                      To jeszcze sobie posiedzę -
                                      • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:59
                                        Armstrong super ! Ja natomiast szukam w sieci utworu "My Love" J.Iglesias & S.
                                        Woder. Macie ? To proszę full !!!
                                        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:19
                                          Jędrula, dziękuję, odpowiedziałam...
                                          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:07
                                            Wiem, miło, słow parę jest...........
                            • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 13:05
                              Szczurek biały i jak na razie bezimienny. Natomiast waruje przy mnie mój jamnik
                              szorstkowłosy (niestety wspomnienie) dwojga imion Pietrek i Tosiek, a zmyślne
                              to stworzonko było, jak tylko zgubiłem mu sie na zakupach to zawsze warował
                              przy sklepiku z piwem ha ha (żal że mineło). Ale jaka dzisiaj muzyka w planie ?
                              Czegoś tam nie zrozumiałem co napisałaś, ale czy Ty zrozumiałaś co ja
                              napisałem ..... ?
                      • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:36
                        ga 10....
                        moj Raj jest wyjatkowywink)
                        taki jak chce by bylwink) ..a co pomarzyc nie mozna ?? wink)

                        natla..OK,wietrzymy Palmiarnie Oaze Spokoju....
                        i zaczyna byc calkiem przyjemnie....

                        ja do kawki tak troszke loda waniljowego bym poprosila,
                        przypomnialaby sobie latowink)

                        a chomiczke?? uprasza sie o zamkniecie w klatce,
                        bo cos ja nawiedzi i znajdzie sobie partnera,
                        dopiero bedzie przychowek wink)

                        i teraz prosze mi nie przeszkadzac,
                        siadam sobie pod palma wygodnie z ksiazeczka
                        i przenosze sie w nieznanewink)
                        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 12:45
                          Pomyłka to szczurek, chyba to wynik mojego przepracowania (bo chyba nie
                          kukurydzianki ?). Lecę po drwa a i przy okazji loda zakupię.
                          • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:08
                            przepraszam,ja tylko na chwilkę
                            chciałam podrzucić do gawiarenki ciasto-roladę z brzoskwiniami
                            strasznie tucząca ...więc proszę brać po małym kawałeczku
                            aha ! jest tam wygodny fotel z podnóżkiem ....ja tylko tak odpoczywam
                            .....idę ,niestety bo zaraz przyjdą ludziska...o już pukaja
                            porcelanową paterę po roladzie zabiorę wieczorem
                            nie stłuczcie!
                            to "po mojej mamie "
                            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:28
                              Wezme ta paterę po mamie i przeniose wyżej....tyle tu nieprzewidywalnych
                              zwierzaków, a szkoda by było...Krista, serca nie masz!.......Takie tuczace
                              ciastka......Andzia, żebys tej patery nawet nie dotykała.....Wszystkie
                              najładniesze rzeczy takie Andzie u mie w domu wytłukły...No i jak, Qeen Wam się
                              podoba? Dobry jest no nie?
    • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:21
      Jedrek, kot dwóch imion mi się pomylił z jamnikiem szorstkowłosym....dobrze ,
      że jeszcze nie wyszedłeś na spacer. Mogłoby byc wesoło, bo Drab żarłok i koty
      na zew. goni. smile)))
    • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:27
      Natla,
      czytaj dokładnie posty a jak nie pamiętasz to zapisuj Jędrek miał psa o dwóch imionach
      Poza tym do wszystkich : PROSZĘ CZYTAĆ KILKA POSTÓW DO TYŁU a nie odpowiadać tylko na
      ostanii.
      No!!! i proszę nie używać słowa ZGAGA (przy mnie)

      TERAZ WAM PUSZCZE TERCET EGZOTYCZNY!!!!!!!!!!! na złość
      Skoro żadne nie uważa Bacha ani Mozarta

      A poza tym dziękuje że tu wpadacie, bo wiecie co to dla mnie znaczy. GA
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:48
        Na wszystko zgoda, tylko nie wrzeeeeeeeszcz!smile))
        Czytam dokładnie i nie odpowiadam na ostatni, więc już mi się gadziny po prostu
        pomelały. A w koncu można się domyśleć, co "autor miał na myśli"wink)))
        Jędrek w kazdym razie się domyślił, bo go nie ma i obu jamniolów też.
        Ga, na zgagę, to soda albo rani. smile))
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 14:51
        Gaa, wyłącz ten tercet, bo zwariuję i będziecie mieć problem. Bach z Mozartem
        sie skonczyli i dla odmiany puściłam Qeenów, bo Jędrek chciał koniecznie
        bolero.....Też nie jesteś na bieżąco??? Ale złośliwa jezdem.......ćśśśśśś
        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:06
          Koniec sjesty.
          Dokładam do kominka. Wstawiłam samowar i woda gorąca pyrka.
          Polecam ten przyrząd dla wszystkich którzy mają balkony tarasy ogródki.
          Cały dzień woda gorąca trzeba tylko dolewać i dokładać trochę węgla drzewnego. Rozwiązanie na
          spotkania z przyjaciółmi, żeby nie latać z każdą filiżanką do kuchni i czajnika.

          Włączam BUENA VISTA SOCIAL CLUB
          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:21
            A ja w nostalgii słuchając Vangelisa, dawajcie wszystkie zwierzaki idę je
            odsikać jak wrócę to dopiero będzie ha ha ...
    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:06
      OK techno ruszylo a i piwo jest tylko prosze zabrać te zwierzaki !!!!
    • axsa Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:46
      Wpadłam na chwilkę i podrzuciłam Wam 4 kilo czekolady i dwa litry łokowity.

      wink))
      • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:48
        Zwariowałaś okowita ok, ale ta czekolada ! Z resztą przed chwilą podałem
        swojską wiśnówę !
        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:55
          Ładnie się tutaj znowu zaczyna... Jak tak dalej pójdzie to zamkną nam ten wątek za pijaństwo.
          Przeczytałam na wątku skąd przybywamy, że sprzątałeś dzisiaj a to znaczy że masz dom!!! bo przecież
          chyba nie odśnieżasz przed klatką schodową w bloku. jeśli masz dom to Ci zazdroszczę a masz ogródek?
          To a'propos samowara.

          Cycat: Kobieta jest jak książka, przeglądając, zawsze się na coś trafi. Anatol France
      • axsa Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 16:49
        I muzykę włączoną zostawiłam

        www.jajex.info/download.php?cmd=click&id=281
        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 17:00
          przybylam na podwieczorekwink)))))

          o widze Andzia ladnie nakryla na stole....

          O! i lody do kawci sa
          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 17:32
            Powiedz wszystkim że Jędrek odchodzi ! O nie nie cieszcie się bo nie na zawsze,
            tylko odwiedzić wnuka ! Super facet, tylko gada innym językiem, znacie taki ?
            ha ha. Komu jeszcze wiśniówy ? Sernik też nie wzbudził zainteresowania ! Smutek
            cholera, ha ha
            • axsa Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 17:45
              SwojskA wiśniówę?
              Jędrek, a gdzie pędzisz?
              Bo my na strychu.
              wink))

              Mój wnuczek - na pytanie: a w jakim ty języku mówisz- odpowiedział bez
              zastanowienia: gongakola.
              • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 17:54
                NIE ISTNIEJE DROGA NA SKRÓTY DO MIEJSCA, DO KTÓREGO DOJŚĆ WARTO...
                Trochę filozofii o 18.00.
                Do jutra mili. GA
                • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 18:51
                  Hej, nakupowałam, forsy wydałam i padam. smile)
                  Andzia, daj herbatę.......a cytryna?
                  Chciałam niesmiało powiedzieć, że my tu tylko o brzuchach myslimy. Gdzie Mala
                  Danuśka z bardem??
                  Nic mi się nie chce........nastawię muzyję Axsy.....................
                  • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 18:56
                    Toś mnie Axsa obudziła!
                    Andzia, podaj......albo nie.......idę do sauny i na basen. Kto ze mną??
                    Andzia gdzie dałaś ręczniki?......biorę żółty i idę, jak nie chcecie.
                    • fanka8 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 21:25
                      Jak tu pięknie i zielono!! Ale czemu tak puuusto?? Zwierzaki, gdzie poszło
                      Panstwo?? Psinki, chyba nikt Was nie odsiusiał. Idziecie na spacer?? Może jak
                      wrócimy to ktos tu wpadnie. Zwierzyna za mną...
                      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 22:30
                        Ale tu cicho i pusto. Andzia, gdzie wszyscy? .........że
                        co? ......aaaaaa......Fanka ze zwierzyną wyszła? kochana dziewczyna.
                        przynajmniej ona pomyślała o gadzinie........dałaś chomikowi jeść?.......no
                        pewnie, na to trudno wpaść........................................Dobra.
                        Otwieram telewizor. Zaraz Kabarecik Olgi Lipińskiej.......Andzia siądź,
                        mooooooże coooooś zrozumiesz?......Siadaj, weź sobie torta Kristy i słuchaj
                        uważnie, ale nie przeszkadzaj..................czekaj, dołóż jeszcze do
                        kominka, bo zimno....nie to nie jest jeszcze kabaret, to reklamy...........
                        _____________________________________________________
                        Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
    • hania48 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 22:25
      Bardzo się cieszę, że moje wczorajsze nocne zmiany Wam się podobają. Trochę się obawiałam, że usuniecie część roślin. Wszyscy (w realu) na mnie krzyczą, że ich za dużo!
      Natomiast mam poważne zastrzeżenia do ptaszków. Nie to żebym ich nie lubiła, wręcz przeciwnie! Ale tym biedakom będzie strasznie ciężko żyć w zadymionym pomieszczeniu! I nie wiem czy taki hałas wyjdzie im na dobre?!? Co prawda papużki potrafią przekrzyczeć prawie każdy hałas, ale czy nie zaczną chorować? Tyle decybeli przez tyle godzin? I nie wiem, czy ptaszki są miłośnikami techno! Litości dla naszych mniejszych braci!!!! Moce w zamian coś innego: Sciągnęłam sobie z internetu głosy ptaków leśnych i parkowych, np. słowiki, skowronki dzwońce i wiele innych, a także kruka i wrony czarnej. Łącznie jest tego na godzinę słuchania. Jest tylko jedno ale - to w znakomitej większości mała ptaszki i głośnym gwarze rozmów nie będzie ich słychać. Jeżeli chcecie, możemy ustalić godzinę relaksu, kiedy będzie obowiązywał zakaz rozmów, głośniejszych niż szept. Mogę wypalić płytkę z tym świergoleniem, mogę skopiować płytkę z pluskiem wody, ewentualnie inne z muzyką relaksacyjną. Może jeszcze ktoś ma też podobne?, i raz dziennie przez godzinę wyciszamy się? Codziennie z innym tłem muzycznym, żeby się nie znudziło? Nie tylko przy muzyce relaksacyjnej. Może być np. Haendel czy inni kompozytorzy. Jeżeli będziemy ich słuchali niezbyt głosno - te też będzie muzyka relaksacyjna!
      • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 22:49
        ** haniu...
        jestes kochna,pamietasz o wszystkim....
        kwiatow tyle wstawilas pieknych,ze zdolaja wchlonac nikotyne,
        zwierzaczki sie nierozchoruja,Andzia wietrzy czesto ....wink)

        ** natlus...
        wspaniale z ta Andzia Ci wychodzi smile)

        **fanka
        nie puszczej mojego tylko ze smyczy,
        bo ciety na koty ,ktore samopas chadzaja po dworzewink)
        nie zapomnij dac mu psiego keksika w nagrode,jak wszystko" zrobi co trza"
        chyba nie zapomnialas go w plaszczyk ubrac co ??
        zimno dzis znow,a biodra ma choresad(

        a tak,to jak dzionek zlecial ??
        • fanka8 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 22:56
          Tesuniu, to teraz mi mówisz, że on taki pies-na-koty??? Musiałam sie za nim
          uganiać, aż mi kapelutek spadł!! Chore biodra? I takie ma biegi?? O płaszczyku
          nie zapomniałam, sam się dopominał, połozył sie na nim i nie chciał wyjść bez
          ubranka. Trochę zmarzłam, macie coś na rozgrzewke? Aaa, sałatke z pieczarek
          przyniosłam, próbowałyscie już?
          • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:03
            fanka8 napisała:

            > Tesuniu, to teraz mi mówisz, że on taki pies-na-koty??? Musiałam sie za nim
            > uganiać, aż mi kapelutek spadł!! Chore biodra? I takie ma biegi?? O
            płaszczyku
            > nie zapomniałam, sam się dopominał, połozył sie na nim i nie chciał wyjść bez
            > ubranka. Trochę zmarzłam, macie coś na rozgrzewke? Aaa, sałatke z pieczarek
            > przyniosłam, próbowałyscie już?

            ha !! to gora muskli ,ten moj psiunwink)
            musisz zawsze pierwsza kota zobaczyc przed nim,
            inaczej ryzyko,ze bedzie Cie po asfalcie ciagnalwink)
            i nie pozwalaj mu biegac luzem,ma chodzi grzecznie na kplu,
            bo pozniej sie rozbestwi.....i bedzie chcial rzadzicwink)

            hm....dawaj ta salatke.....a co tu jeszcze dalas?? pychotka jest....
            jest winko pol wytrawne....prosze,moze rozgrzejesz siewink)
      • fanka8 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:03
        Haniu, jest super, zwłaszcza te fiołki (moje ulubione), pomysł ze świergoleniem
        z płytki bardzo dobry. Biedne ptaszki w klatce umrą ze strachu jak je nasza
        kicia zacznie straszyc, kiedy nas nie bedzie w gawiarence..
        • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:13
          Jak nie padły przy Drabie, to im żaden kataklizm nie grozi......wink)))
      • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:03
        W moim obecnym nastroju...tylko cisza mnie zadowala,no ewentualnie
        spiew ptakow i plusk wody wody ale wole szum morskich fal.
        A moze chcecie jechać ze mna 3 kwietnia do Świnoujścia
        na imprezkę związaną z topieniem Marzanny w Bałtyku ?
        Czas nałykać sie jodu po tym długim siedzeniu z zadymionej gawiarence.

        Haniu,musisz byc dobrym człowiekiem skoro tak wiele wielkich kwiatów
        Ci urosło w domu,moje jakoś nie przetrzymują zimy.
        Ze mna cos nie tak albo felerna atmosfera w domu.
        • fanka8 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:06
          Co Ty mówisz, to nie z Tobą, tylko jakies "zakłócenia" domowe, cieki, ale inne
          gadziny.. A moze nie gadasz do swoich roślinek smile) One to podobno lubią.
        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:10
          ..krista
          to 3 kwiecien w niedziele...
          nigdy nie widzialam tej tradycji...ciekawie i uroczo musi byc??
          szkoda,ze tak daleko mieszkamsad(

          a kwiatki tez ostatnio mi padajasad(
          gdy mieszkalam w mieszkaniu,mialam piekne,
          z chwila przeprowadzki,odeszly jeden po drugimsad(
          obecnie kupuje co sezon,a i tak nie wytrzymuja,
          stoja jak "chocholy " na parapeciewink)

          • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:48
            Tesuniu,topienie Marzanny to taki ludowy zwyczaj pożegnania zimy
            /niech idzie za morze/ i przywitanie wiosny.
            Jadę z zorganizowaną grupą,więc będą "tańce,hulanki i swawole ".
            Juz przygotowujemy tzw.występy.
            Po powrocie wszystko opiszę.

            Byłam taka dumna z mojego pięknego krotona,ktory przezimował juz dwa razy w
            moim mieszkaniu,obecnie powoli zrzuca liście.
            Moze w gawiarence pod dobra opieką przezimuje ?
            • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 00:57
              Witam Was wieczornie...smile
              Co tak tu cicho...chomik śpi to rozumię... ale reszta?
              Danusia usparwiedliwiona bo na narty jutro... bard spala nadmiar płynów
              przyjętych...
              przez sen spala...niech mu będziesmile
              Ciasta wyżarte,sałatka też.... mojej chałwy ani śladu... NAtauś jak mogłaś...
              nie zostawiłaś mi ani kruszyny????
              A jak wychodziłaś ... to prosiłam , nieprawdaż?
              A chusteczki jeszcze gdzieś tu miałam zakamuflowane .. no ... zeżarł , którys
              futrzak czy co?
              Dobrze,ze Andzia taki delikatny papier toaletowy dała .... uffffsmile)
              Jakoś kompakt chyba w pętli leci.... Quinn cały czas...lubię wprawdzie...ale na
              Stinga zmienię ok.?
              Lubi ktoś STINGA? nic nie słyszę....ech...
              To wszystko przez piwo co pod bufetem znalazłam... dobre było... tylko teraz się
              do uchwytu filiżnki uśmiecham... zawsze tak mam ... wiem o tymsmile))))
              Idę, na sofie klapnę... bo piffko nieco usypia.... pasmile
              Dobrej nockismile)))
              • chminka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 03:29
                nie podoba mi sie jak traktujecie te andzie...moze raczej z nia sie
                zaprzyjaznicie, a same sobie bedziecie uslugiwac?
                • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 10:30
                  ..okno na osciez otworzylam,
                  by promieni slonecznych wposcicwink)
                  cudne powietrze,niech wypelni nasza Oaze spokojuwink)

                  hmmmmm....leniwimy sie na maxa przy kawci po sniadanku
                  a moze tak kawalek serniczka podjesc??
                  do lata chyba sie zgubi "tu i uwdzie nadmiar waleczkow"wink)

                  **krista
                  do Krotonu nigdni nie mialam reki,
                  zawsze po paru dniach liscie gubil sad(((((((((((((
                  jedynie co najlepiej egzystuja to kalje i drzewka szczescia.

                  **chminko
                  przecie Andzia nic nie protestuje,
                  jest dzielna we wszystkimwink)
    • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 12.03.05, 23:30
      a sio spać! a bard?...cały dzien na zebraniu,wrócił głodny jak wilk i
      pochrapuje teraz melodyjnie, a już narty związałam,plecak z butami tupie przy
      drzwiach i rano 30-letnią "błekitną strzałą" z tzw.geriatrią jedziemy na stok!
      A tam kraina z bajki - ślady zwierzątek,zapach kiełbaski z grilla,"ten pęd,ten
      pęd.." Ludzie...jak ja sobie fajnie mam na emeryturze -puk,puk,puk...odpukuję!
    • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 12:20
      Psy wysiusiane!.........Andzia, kładę tu na kominku liścik do Ga, więc jak
      przyjdzie, to zwórć na niego uwage Ga.........(miałaś Ga przynieść i powiesić
      swoje obrazy i poczytać wiersze,i cooooo?.......)
      • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 13:14
        Każdego dnia rano wkładam swój cień
        Przyklejam uśmiech wieczorem obwisły
        Wygładzam skrzydła nocą wzruszone
        Nasłuchuję muzyki ze snu się budzącej

        Przechodzę przez lustro, staję się lwicą
        Pazury ostrzę, krew z pyska ocieram
        Futro spocone wiatrem ochładzam
        Zranioną łapę słońcem ogrzewam

        Sponiewierana, nażarta, spełniona
        Zanużam się we śnie w półkolu księżyca

        Na świat przychodzę naiwna, beztroska, niewinna
        Umieram samotna, okrutna, bezsilna
        • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 14:18
          Włączam Stinga, dokładam do kominka.
          Wczorajszy Shakespeare "Romeo i Julia":
          ...Odejść i żyć czy zostać i umrzeć...

          Dzisiaj herbata z miodem i cytryną, pączki z dziurką tzw wiedeńskie.

          Wiosna chyba nam zagląda na razie powolutku ale czuć, że tuż tuż.
          Krista! dzisiaj Ci życzymy żebyś przeżyła te imieniny, bo to zawsze solenizant narobi się najwięcej.
          Jak skończysz to wpadaj tu zrobimy Ci masaż relaksujący. Tu poczujesz się Królową.
          Ptaszki śpiewają
          ACHA! TU JEST BARDZO DOBRY WYCIĄG WIĘC ŻADNE ZWIERZE NIE CIERPI...
          Z POWODU PAPIEROSÓW!
          Głośno też nie jest. jest tak jak każdy chce.

          A może tuttaj jest trochę nudno?????????
          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 14:40
            Oszalałaś? Nudno? U nas nudno?.....no nie.......włacz hipcia, to Ci będzie
            mniej nudno. Mało nas coś dziś, ale ile można w Gawiarni
            przesiadywać.........Za tosobie spokojnie wiersz przeczytałam, świetny!!! Do
            druku.smile
            Acha, pozwoliłam sobie zwolnić tę torbę pt. Andzia! Babsko bez sensu i polotu,
            a taka ważna się zaczęła robić, no bo tyle tu Anul u nas. Za drzwiami stoi
            Kundzia, zobacz, czy Ci odpowiada. Kuuuundziaaaa, właź, PANIEsmile chcą z Tobą
            pogadać. Referencjie masz?......dawaj...... i co Ga?........
            • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 14:55
              Hmmmmmmm.... Odwróć no sie pańcia!
              Z tyłu może być...
              Referencje... oooooooo u Pana Boga sprzątała???
              Dobra może być, tylko pamiętaj Kundzia tu też ma być tak jak u PB za piecem.

              Tadeusz Nalepa leci...

              Jezu!!!!! jutro poniedziałek????
            • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 14:57
              Jak zrobić, żeby komp pokazywał od razu wpadające posty?
              • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 15:37
                Po wysłaniu nacisnąć kalwisz F5. Cześć przemiłe panie, wita was najedzony
                Jędrek .... a wnuk koło kompa gada i gada a ja nic nadal nie rozumiem ! Komu
                wiśniówy a własnych wiśni, własnego wyrobu ?
                • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 15:46
                  No to próbuje ale czy to zadziała na Macu? Obaczymy
                  Wiśniówa raz i w musztardówie bo od wczoraj zjeżdżam coś w doliny smutencji jak mawiał Wańkowicz.
                  Powoli, ale boję się, że się nie zatrzymam.
                  • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 15:52
                    Głowa do góry, a uciekną chmury (ha ha częstochowskie) z wiśnówą ostrożnie 45%,
                    mam nadzieje że inne panie na razie nie czytają bo mam mało musztardówek ha
                    ha .... a pogoda podła tak bardzo, że moja psina dwojga imion gdzieś się
                    zawieruszyła (nie zostawiłem jego wczoraj u Ciebie ? to takie coś długiego i
                    niskiego)
                    • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 15:59
                      Wiem, miałam jamnika szorstkowłosego.
                      Twój się u mnie nie zawieruszył. Pewnie śpi w pralce w ubrankach...
                      • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 17:06
                        Nie ma go tam ! Leniwe niedzielne popołudnie i leniwy Jędrek, jedynie mysli
                        płyną pozytywne .......... może jakąś muzykę ?
                    • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 16:02
                      Witam - na momencik tylko wpadłam - narty w kątku postawię i herbatę z rumem
                      podwójnym poproszę.Ale się wyszalałam! Bard odmówił dzis wyjazdu, za to jego
                      dwóch sympatycznych kolegów nie, więc miałam towarzystwo.A na stoku co drugi/ga
                      znajomi.Wyjechałam sobie do góry, patrzę - dwóch panów tak się jakoś na leżąco
                      w śniegu tuli, podchodzę tak bliżej,że niby ptaszki oglądam, niby widoki i
                      kukam co robią - a im,biednym,wylała się piersiówka i oni śnieg wsuwali z tych
                      miejsc, które im wiśnióweczka zabarwiła!
                      Kicia była grzeczna,prawda? No to odpoczęłam i idę spełnić obowiązek małżeński -
                      proszę nie chichotać - podanie obiadku spóźnionego mam na myśli.
                      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 21:56
                        Dobry wieczór.......................a tu co się dzieje.....Kundzia, gdzie
                        wszyscy........no cos takiego.....już się znudzili......
                        Kundzia , zrób herbatę...nie, z samowara......puszczę Mozarta, bo jego mi się
                        chcesmile....o! Kundzia przynieś resztki z imieninowej wyżerki Kristy.......no
                        dużo nie zostało.......herbatkę zrobiłas pyszną......nie, nie zmienię płyty na
                        Golców......................
                        Cóż idę, Kundzia pozdrów tych którzy tu zaglądną. Cześć. (to powiedziawszy,
                        trzasnęła drzwiami i poszłasmile))
                        • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 22:25
                          Łuuup!
                          Drzwi się zamknęły ...smile))
                          Zaś Natla co nie chciała Golca,truchtem...prawie zwierzęcym, rzuciła się w
                          stronę swojej małej, zielonej bryczki pozostawionej na gawiarskim parkingu.
                          Była w świetnym nastroju, a w głowie dudniły jeszcze resztki Mozarta...
                          Kiedy dopadała klamki, bezpański czarny kot, z piskiem wyskoczył spod
                          kół..szorując futrem po czubkach jej zimowych kozaków.
                          Spojrzała i pomyślała: kiepsko... czarne na białym...będą problemy...wink
                          Energicznie wrzuciła swe ciało we wnętrze wozu i w ciemnościach rozprawiła się z
                          metrową blokadą kierownicy, założoną dla bezpieczeństwa przez pana Witka....

                          c.d.n kiedy Natla przeczyta i uśmierci autorkę smile))))))
                          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 23:18
                            smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 22:28
                          zostało tej wyzerki pół lodówki,myślę wszyscy łącznie z kotkami i psiuniami
                          mieli by co "wsuwać".
                          Robiłam za Kundzie.....więc jestem zmęczona...oby do następnej imprezki.
                          Dzisiejszy dzien spędziłam u corki mojej przyjaciółki/solenizantka/,która tam
                          sobie urządziła imieniny.Dom otoczony z jednej strony lasem,wokół bialutki
                          śnieg,widoczne ślady zwierzyny.Młodzi urządzeni nowocześnie tylko naturalne
                          drewno i szlachetne kamienie.Wszędzie minimalizm i elegancja.

                          Niech mi teraz ktoś powie,ze nie można w naszym kraju "krok po kroku"
                          uczciwie się dorobić.

                          Bardzo ,bardzo lubie Mozarta.....jesli Natlo jestes tam to pusc jeszcze raz
                          ..i poczekaj z herbatą,razem wypijemy.
                          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 23:26
                            właczam, herbatka z samowara stoi, a Ty ....krista!..........ćśśśśśśś.........
                            padła i śpi, no cóż po tylu wrażeniach....smile))
                            Powiem Ci jutro, że zeczywiście, znam tez kilka fenomenów, które dorobiły się
                            krwawica i ciężką pracą ślicznych, ładnych lub ohydnych chałup. A teraz dalej
                            haruja na nastepne dobra i tak im życie ucieka......Pa, Tez ide pospać trochę,
                            choć jeszcze Yoanne muszę dołapac i zabic, że by cd nie nastąpił. Laski nie
                            uzywam. wink))))))nie wlazła gdzies tu za szafę? ..........Kundzia nie widziałaś
                            p. Yoanny?...... wyszła?.....Ta ma szczęście. smile)
                            • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 13.03.05, 23:40
                              ...to nie tak,ze zycie im ucieka.Pan domu własnie z kolega pojechał w Alpy na
                              tydzien na narty/nagroda za prcę,zona dala wolne.Cała rodzina z dwojgiem
                              uroczych coreczek tez pojedzie ale w kwietniu .
                              Harowka prawie zakonczona .Teraz tylko pozostało im spokojne z umiarem zycie i
                              kształcenie dzieci.Chałupa jest normalna i ze smakiem urządzona.
                              Nie lubię uogulnień.
                              Czekałam godzinkę na herbatkę z samowara z Tuły i nawet konfitury wisniowe
                              przyniosłam......cóz ..napiłam się mineralnej.
                              • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 01:06
                                Ciiiii.....wychodzę zza szafy...wink))
                                Natli juz nie ma?? O.K.
                                Dobrej nocy Kundziu.
                                Śpijcie zwierzakismile)))


                                bruuuum.brummm.... wrrrr...
    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 09:44
      Witam, dzień wspaniały, wiosna dobija mi sie do drzwi więc muszę otworzyć ! A
      teraz "łagodne myślenie" i pozdrowienia dla was Wszystkich przemiłe Panie.
      Jędrek
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 09:48
        Cześć Jedrek, puchy tu. Wysiusiałeś psy?........Z roboty Cię wylwli, że tu
        przesiadujesz?.....Kundzia! Zrób panu kawę........Puść sobie swój metal, ja
        lecę dziś pożyć trochę w rzeczywistości. Nara.....smile)))
        • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 09:52
          Cześć ! Po prostu nie pracuję na cały etat. Psy "odmoczone" czego nie mogę
          powiedzieć o swoich nogawkach od spodni ! Co to za bestie ha ha. buźka
          • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 10:06
            Witam.Mogę ?
            Nie czekalam na Kundzię i wolalam swoją kawę tu przyniesć.Napijemy sie razem
            Jędrek ?.....W kominku widzę już ozory płomieni...ciepło tu.
            Czy ktos włączył juz muzyke...albo nie lepiej spiew ptaków bo za oknem
            słońce i zima popłynęla do morza.
            Ga kwiatki juz podlałam ,ciasto nastawiałam.Jakie ciasto.Jak zwykle
            szarlotka....bo zawsze "wychodzi" jest smaczna.

            Ga bardzo prosze kup po drodze kubelek lodów waniliowych......
            i przyjdz zanim sie szarlotka dopiecze.
            • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 10:21
              Byłem w banku a przy okazji sprawdziłem czy ta wiosna prawdziwa, TAK
              PRAWDZIWA ! Gasimy kominek ! Lody przyniosłem, proszę bardzo ! A co z tą kawą ?
        • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 21:26
          Nie rozumiem, dlaczego na Twoim linku Regonko, do posłuchania, aby było
          raźniej, otwiera się moja papetria????
          • chminka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 23:36
            • Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005
            natla 13.03.2005 11:18 + odpowiedz


            Ceść. Z tą dzielnością Andzi , to nie przsadzaj Tesunia.....smile.......No gdzie
            kawa .........Andziaaaaa.......nie, z ekspresu, jeszcze nie wiesz po 2
            dniach?......no widzisz jaka dzielna?..........a w ogóle nie rozpuszczaj
            personelu..........Co?......co Chminka powoedziała????? no nie, jak przyjdzie
            zaraz jej wytłumaczę, że to jest oaza spokoju i lenistwa, a latania
            i usługiwania to my mamy dość w rzeczywistości....no coś takiego! Chminka
            litosciwa jedna....wink
            Andzie gdzie śmietanka..........no.
            Pusto tu, a gdzie Krista - samolizantka? Torta obiecała i co?........ech, życie.
            Nie wiesz, czy Hania podlała kwiatki? A zresztą jakoś przeżyją.
            Choćcie pieseczki, idzemy na spacer, wy i tak święte jestescie, prawie południe
            i nikt o was nie pomyslał...........kawa? poczeka, ja i tak zawsze piję
            zimnąsmile))....No idziemy kundle!


            natla, ja nie jestem "litosciwa" tylko czuje sie bardzo skrepowana atmosfera
            jaka ty stworzylas w tym pokoju, tym ciaglym pokrzykiwaniem, wrecz ponizaniem
            zatrudnionej pomocy domowej...uwazam ze jestes zbyt obcesowa.

            natla 14.03.2005 12:57 + odpowiedz


            Pytałam niedawno młodego człowika, co to jest humanizm. Było....ee...mmm...eesad
            Próbowałam wytłumaczyć. Ale czy doszło?



            ciekawa tez jestem jak wytlumaczylas temu mlodemu czlowiekowi czym jest
            humanizm, humanitarny, ludzki.....
            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 23:48
              Wydawało mi się, ze masz poczucie humoru. Pewnie inne. No cóż. Niechaj będzie
              nuda w Gawiarence, a za to cicho, spokojnie i dostojnie, i niech króluje
              humanizm, choć on z moim traktowaniem Andzi ma tyle wspólmego co sufit
              z podłogą, a hiumanizm z humanitaryzmem.
              • chminka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 00:54
                natla, oczywiscie ze mam poczucie humoru, ale akurat nazywanie kogos tlumokiem,
                zgaga, ciemnota mnie jakos nie smieszy...malo tego nikomu nigdy nie pozwole do
                siebie tak mowic nawet dla hecy...)))
                natla, a tak wogole to jestes super..))
                • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 09:35
                  Dalej nie rozumiem Twojego identyfikowania sie z sytuacjami w gawiarance. Czy
                  Ty myślisz, że ja na codzień używam takich "wyzwisk"? No to masz o mnie dobre
                  zdanie wink)
                  Nie znaczy oczywiście, że sobie nie pomyślę o kimś, że np.tłumok. I nie mów mi,
                  że Ty nawet w myśli nie uzyawasz tak "brzydkich słów". Tu w końcu przelewamy
                  myśli, to nie jest rzeczywiwstość. A "zgaga czy ciemnota" używane w stos. do
                  przyjaciół i tylko żartobliwie, też nadają barwę. Ile razy ja sobie na głos
                  powiem "ty ciemnoto"..smile)))))))A traktowanie Andzi było zupełnie fikcyjne, bo
                  moja przwdziwa Andzia traktowana jest jak królowa, nawet wtedy, gdzy okazuje
                  się tłumokiem. smile)
                  Ale dałas mi jednak dobrą nauczkę, przypominając, że tu trzeba na każde słowo
                  uważać, bo może być opacznie zrozumiane.
                  Przypomniałaś mi też sytuację z moją przyjaciółką, której po kilku miesiącach
                  znajomości powiedziałam w rozmowie na wesoło: "a gupia jesteś". Obraziła się
                  i zareagowała jak Ty. Teraz to wspominamy bardzo wesoło. Ona po prostu już wie,
                  że ja nigdy nie powiem komuś , że głupi, kto naprawdę w moich oczach jest głupi.
                  No ale dość już tego. wink))))
                  Czy ja się w końcu od Ciebie dowiem kiedy przyjeżdżasz?
                  Jeżeli mamy się spotkać w K-owie, to najwyższa pora. wink))
                  • chminka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 15:15
                    natla, ja sie nie obrazilam, bo i o co? ja tylko uprzedzilam ciebie ze tego
                    typu zarty mnie nie smiesza..a przypuszczam ze wiekszosc tutaj przychodzacych
                    nie rozsmieszasz tymi jak ty to mowisz "wyzwiskami"..... bo sa wyzwiskami
                    chocbys je w cudzyslowiu zawsze pisala.I nie mow mi ze w codziennym zyciu nie
                    mowisz tak..to forum nie jest tak do konca fikcja , bo my jestesmy wprawdzie
                    anonimowi, ale jestesmy..nie chce mi sie tego tematu ciagnac dalej mam nadzieje
                    ze mnie zrozumialas...i zwracaj uwage na slowa tak jak w zyciu..prosze..))))
                    natla, na kazde twoje pytanie "kiedy przyjezdzam" zawsze daje odpowiedz ze
                    niebawem, musze zalatwic niezbedne sprawy, bo w polsce bede okolo roku, mam
                    rowniez nadzieje ze sie nie obrazilas na mnie, ale lubie mowic od razu co mi
                    na "watrobie "lezy..))
                    • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 15:44
                      No i cóż i to by było na tyle. Znasz mnie lepiej niż ja sama. A niech Ci. wink)))
                      • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 20:13

                        -fun.from.berdyczow.org/2004-05-28/reklamowka-Kenii-sluchac-min-
                        15min.swf No teraz powinno się otworzyć bo mi działa .Wiec próbujcie !!!!!!!!
                        • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 20:18

                        • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 20:23

          • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 01:04
            Może za pózno przyszłam do tej Gawiarenki i już Cię Natlo nie zastanę.Śpisz
            utulona kołderką smacznie.Ale nie zrozumiałam twego pytania .O co chodzi z tą
            papeterią? Muzyczka taka sobie -dostałam ją od córki.A piesków nie mogłam
            wyprowadzić bo nie mogę ani chodzić ani ,siedzieć.Ten mój kręgosłup daje mi
            ostatnio popalić i tylko okłady ,leżąc z kotka mojego sobie robię.Daj jutro
            znać co jest nie tak z tym linkiem ,który podałam .Kominek wygasa, wszyscy
            poszli spać tylko ja markuję.A czyścitko tu i przytulnie, aż miło
            popatrzeć.Porządnickie z Was dziewczęta smile))
            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 09:47
              Aleś Ty biedna z tym kręgosłupem. Siedzenie przy kompie Ci nie pomaga.
              O 20,55 podałaś link, który otweira moją "papeterię" tzn. miejsce w którym
              w tej chwili Ci odpowiadam. (autor, temat, treść, odpowiadasz na.....)
              Otwórz sama i zobacz, jezeli też będziesz miała to co ja, to pozwól że skasuję
              ten liścik, bo każdy może jako ja coś napisać. wink)))))
              Nie daj się bólowi.sad((
              • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 12:28

                -Witam !Serdecznie i kasuj co nie potrzebne-bezgranicznie Ci ufam -znasz się
                lepiej niż ja.Nie mogę siedzieć ,jeszcze jako tako chodzę .A czwartek idę do
                neurologa więc ,kto wie może znowu czeka mnie pobyt w szpitalu tak jak zawsze.
                Pobiorę trochę kroplówek ze sterydami(działają rozluzniająco i przeciw -
                zapalnie i stawiają na nogi).A jak potem wyglądam -jak nadmuchany balon ,ale to
                niestety tylko leczy. Trzeba potem ze 3 miesiące żeby dojść do siebie.Nie mogę
                uprawiać prawie żadnej gimnastyki ,odpada rower pozostają tylko długie
                spacery.No bicze wodne jeszcze i basen .Wczoraj chciałam wcześniej dojść do
                Gawiarenki ,ale kicha nie wyszło .W nocy wysłałam ten dobry link ,bo
                zastanawiałam się co nie tak zrobiłam ,no i patrzę-faktycznie gapa ze mnie
                wysłałam nie to co chciałam.Bawcie się dobrze i o zwierzątka dbajcie i o
                kwiaty -lubią jak się do nich mówi ,dotyka ot tak sobie mimochodem.Wtedy rosną
                pięknie. Pozdrawiam
          • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 01:19

            --fun.from.berdyczow.org/2004-05-28/reklamowka-Kenii-sluchac-min-
            15min.swf .Już doszłam do ładu bo bardzo nieuważna jestem .To będzię Natlo na
            Dzień Dobry- dla Wszystkich bywalców-Gawiarenki
            • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 09:14
              puk..puk...żółwiki przyniosłam i akwarium z rybkami...żółwiki w pudełku - nie
              trzeba je wyprowadzać, a Kicia lubi siedzieć w pudełku więc one się do niej
              przytulą i będzie im ciepło.
              Przewietrzyłam,może Skaldów puszczę? Poczytam sobie Świat Zofii - może ktoś
              wpadnie?
              • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 09:20
                dzien dobry! robi sie tu bardziej przytulnie
                z ta zielenina i zwierzeciarnia,
                milego gawiarenkowania zycze
              • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 12:53
                Witam w gawiarence...jak ja strasznie lubie rybki w akwarium
                Dzieki Danuska...ogladam je przeciagajac sie wolno w łóżeczku
                Niedługo tak jak Reginke moj kotek bedzie wygrzewal obolałe stawy

                ....no ostatecznie Skaldowie mogą być....niestety ŚWIATA ZOFII nie
                moge strawić....

                Lecę ...bo umówiłam sie do fryzjera...Swięta tuż,tuż...
                • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 13:49
                  czescccccccccc dziewczatkawink))))))

                  ale fajnie z akwarium...
                  podniesie urok Gawiarenki,a zolwikow jakos niebardzo lubie,
                  niepodobaja mi sie te zwierzadka,
                  wiec niech mnie omijaja .....

                  **regino
                  a link zapodany jest blednie,
                  pokazuje,ze niema takiej stronysad(

                  kawcia popijam...a kto pozaral sernik????
                  • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 20:28

    • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 20:58

      -Przysłuchuję się Waszym rozmowom .Jak pięknie potraficie sie bawić-
      Gratulacje smile))
      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 14.03.05, 21:23
        Dobrywieczór Rengiko, dobrze , że jesteś, bo tu tak pusto. Wczoraj jeszcze
        szaleństwa były, dziś......sad
        Posiedziałam sobie przy telewizorze...........ach te łyżwy......mistrzistwa
        świta.....moge oglądać na okrągło. Nawet Kundzia przysiadła......Jasne Reginko,
        nalej sobie, jak tak wysączyłam już 1/3 butelki........tak, bardzo lubię
        porto.Rozmarzyły mnie te łyżwy.......opowiadaj co ostatnio u Ciebie.........
        dawno Cię nie widziałam.......Rany, ale wiesz co?..Najpierw przelecimy się
        z psami. Nikt nie wpadł ich odcedzić........Biedactwa, ale się cieszą.
        Lecimy.....
        • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 20:45
          Odwiedzilam już Gawiarenke w dniu dzisiejszym, ale wpis
          jest na innej stronie. Podoba mi sie, jest w niej bardzo przytulnie.
          I zwierzatek sprowadzcie coraz wiecej. A ja zapraszam na maly koncercik.
          Bede spiewac dla Was przez caly wieczor. Tylko najpierw poprosze o drinka
          z soczkiem grejfrutowym.
          • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 15.03.05, 21:45
            nie rozumiem ,dlaczego wpisy nie sa po kolei...ciezko sie czyta biegajac po
            stronach.....i z gory i do dołu....

            Drinka z soczkiem juz Ci nalalam....grepufrit ma byc czerwony czy normalny ?
            Mireczko,a co nam bedziesz spiewac ...ballady czy piosenki ogniskowe ...czy
            piesni patriotyczne ?
    • hania48 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 01:50
      Byłam, podlałam kwiatki wodą z nawozem, opryskałam je. Mam nadzieję, że nie pochlapałam podłogi. Rosną świetnie! Oby tak dalej.
      • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 09:27
        ...wyprowadziłam pieski,wygłaskałam kotki,poganiałam się z żółwiami,rybki mają
        odpowiednią temperaturę - zostawiam ogień na kominku,może nie wygaśnie nim ktoś
        zajrzy i wiśnie w czekoladzie...idę na poranny spacer,pa ...
        • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 10:36
          Wiśnie dobresmile)
          Dorzuciłam drew do kominka...
          Dodałam troszkę muzyki w tle...
          Teraz muszę zmykać
          pa, wpadnę późniejsmile
          • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 10:56
            no dobra...kawke juz chlipnelam
            wisnieki pozaralam,,, no co lubie je strasznie,
            ale jedna zostawilam wink)

            miekcie sobie mily dzionekwink
            • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 16:37
              Dziekuje Tesuniu za pozostawiona wisieneczke.
              Tez je lubie, a najbardziej sliwki w czekoladzie.
              Przynioslam je ze soba, by Was poczestowac, caly
              kilogram, starczy dla wszystkich. Slodkiego dzionka.
              Wlacze Wam rowniez kasetke z moimi nagraniami.
              Sa tam piosenki sentymentale i wesole przy ktorych
              mozna potanczyc.
              • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 16.03.05, 16:44
                Drinka z soczkiem grejfrutowym z przyjemnoscia wypilam
                i sprawdzilam, czy wszystkie zwierzaczki sie dobrze czuja.
                Musze gonic dalej, bo Seniorzy na mnie czekaja.
                • ga10 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 17.03.05, 09:43
                  DZIEŃDOBRYDZIEŃ WSZYSTKIM...

                  Widzę że trochę smętnie w tej gawiarence.
                  Dzisiaj piwo lejemy wszelakie
                  czcząc Patryka i jego ludzi z dalekiej Irlandyi.

                  Zwierzyna biega i lata w ogrodzie.
                  Witold zrobił domek na drzewie dla samotnych,
                  Kundzia piecze marchwiak (kto wie co to takiego????)
                  Kawa snuje "Sonety" Shekespeare'a
                  Samowar "Gimnastykę" Wysockiego

                  życzę miłego dnia, GA
                  • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 17.03.05, 13:09
                    Witajciesmile
                    Ja tylko łyczek piwa... i muszę gnać ...crying
                    Wpadnę w wolnej chwili....smile

                    GA.. jaki marchwiak? Ciasto jakieś?

                    Pa, miłego dzionka smile
                    • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 17.03.05, 15:07
                      ja tylko zerknę - idziemy do Zbigniewa, więc tu nic nie skonsumuję,żeby miejsce
                      było w brzuszku. A pogoda dziś osłabia - pewno halny się szykuje,potoki szaleją
                      i niestety pokazuje się to co pod śniegiem - ohyda!
                      Może puszczę muzykę z filmu Amelia? - pa...
                      • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 17.03.05, 15:45
                        Masz rację pod sniegiem - ohyda ! a wszystko to wina Waszych ulubionych pieskow
                        i ich wlścicieli.
                        Już nawet nie mam ochoty na żadne ciasteczko.
                        Kwiatki podlałam i zerwałam suche listki.
                        Do piwka dolalam soku malinowego i powolutku sączę sobie......
                        czekam na miłe towarzysto.
                  • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 07:43
                    milego piatku zycze!
                    przewietrzone!!!!!!!!!
                    zielone podlane,
                    biegajace dokarmione i wysiusiane,
                    kawka sie parzy,
                    a jak pachnie czujecie?
                    • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 09:31
                      malwina52 napisała:

                      > milego piatku zycze!
                      > przewietrzone!!!!!!!!!
                      > zielone podlane,
                      > biegajace dokarmione i wysiusiane,
                      > kawka sie parzy,
                      > a jak pachnie czujecie?

                      az mnie obudzil ten magiczny kawowy zapaszekwink))))))))))

                      pozeram grachameczke z serkiem i popijam kawcia.

                      znow nam sypie bialym puchemwink)
                      • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 11:51
                        ...a ja znowu grzeszę nie dość,ze juz sama /bez Was/ dwie kawy wypiłam
                        to na dodatek z mącznymi .....
                        na I - omlet
                        na II- pączek / 200 kcal/
                        a powinam jak Tesunia twarozek + to cos,co niby jest pieczywem.

                        • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 13:23
                          Widze, ze wszyscy jestescie bardzo zapracowani.
                          Kawusie z mleczkiem sobie zrobilam i popijam
                          a do tego przynioslam kakaowe wafelki wlasnej produkcji.
                          Mam nadzieje, ze wystarczy dla wszystkich.
                          W kominku rozpalilam ogien, bedzie cieplutko i przytulnie
                          jak zawitacie do Gawiarenki.
                          • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 20:43
                            Dobra z Ciebie dziewczyna. Wafele pyszne, ale czy ktos mógłby zrobić prawdziwy
                            piszinger?Mnie się nie chce. wink)))
                            Idę z psami na spacer. Andziu, czy nie będziesz się czuć pokrzywdzona, jeśli
                            cię poproszę ozrobienie herabaty z samowaru?.......To super. Tam dżdżysto
                            i nieprzyjemnie, więc chętnie po powrocie zatopię się w lekturze z herbatką
                            w garści. A później będą łyzwiarze tańczyć, więc mi potowarzysz.
                            Ok? .........no jak chcesz.
                          • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 21:18
                            mira54 napisała:

                            > Widze, ze wszyscy jestescie bardzo zapracowani.
                            > Kawusie z mleczkiem sobie zrobilam i popijam
                            > a do tego przynioslam kakaowe wafelki wlasnej produkcji.
                            > Mam nadzieje, ze wystarczy dla wszystkich.
                            > W kominku rozpalilam ogien, bedzie cieplutko i przytulnie
                            > jak zawitacie do Gawiarenki.

                            o!! ja chce te wafelki "wlasnego chowu"
                            Mama zawsze je robi jak mam przyjechacwink)
                        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 21:17
                          krista57 napisała:

                          > ...a ja znowu grzeszę nie dość,ze juz sama /bez Was/ dwie kawy wypiłam
                          > to na dodatek z mącznymi .....
                          > na I - omlet
                          > na II- pączek / 200 kcal/
                          > a powinam jak Tesunia twarozek + to cos,co niby jest pieczywem.
                          >
                          ja bardzo lubie takie sniadanka,
                          a jak jestem w kraju to wcinam co popadnie
                          lacznie z paczkami
                          i zawsze przychudnieta do domu wracamwink)
                    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 18:19
                      Przychodze patrzę a tu błagan ! Posprzątałem, wisniówę wstawiłem do barku,
                      chyba pójdę sobie bo pusto tu jakoś ! Trochę chorowałem i nikt o mnie nie
                      zapytał ! Ale to nic, przy waszym kominku i tak najlepiej ! Jędrek
                      • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 19:13
                        nie chciałam być wścibska,myslałam,że jesteś w plenerze z którąś z nas,hi,hi!
                      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 20:14
                        Jędruś, o chorobie trzeba meldować na zielonym druczku! smile) Wtedy będziemy się
                        o Ciebie martwić. A tak to nie wiemy, czy nie poszedłeś na dziwczyny i nas nie
                        zdradzasz. Więc co, jeszcze mamy się zamartwiać? wink)))
                        • tesunia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 18.03.05, 21:22
                          a Jedrusia grypidlo dopadlo ??
                          czy jak inna "zmora" wink)

                          ..widzisz ,jusz sie zamartwiam o Ciebiewink)..cieszysz sie teraz?wink
                          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 08:24
                            Witajcie ! Chorobę przepedziłem wiec zajmę sie rozpaleniem tego "komima" tym
                            bardziej że wróciła zima (w każdym razie u mnie). Ależ tu czyściutko, ciekawe
                            kto tak pieknie wysprzatał ? Ha ha ktoś tu sugerował że jestem w "plenerze" z
                            jedną z Was, o nie ładnie, jak bym mógł, w końcu wszystkie jesteście przemiłe.
                            Ogień w kominku "trzaska" zajmę się teraz kawą, czy ktoś jest chętny ? PS: mam
                            ze sobą nieco placka śliwkowego, i kto pierwszy ten sie załapie !
                            • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 08:58
                              witam, mmmm..ale pachnie kawa i ciepełko ,witam Cię "Majajku"- przycupnę na
                              moment,idę zobaczyc co woda nawyprawiała w mojej miejscowości, w nocy znajomy
                              już sie ewakuował częsciowo,niesamowite co potrafią zrobic maleńkie strumyczki,
                              gdy sie nagle zmieniają w dzikie rzeki!
                              Aaaa,a czy przyjedziesz na mini-zlot do Krakowa?
                              Poproszę kawałeczek śliwkowego, ja przyniosłam amerykański z jabłkami,robie
                              tylko takie ciasta,gdzie nie trzeba wyjąć stolnicy.
                              • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 11:12
                                jestem chętna i na placek ze śliwkami Jędrusia
                                i na jabłka w ciescie
                                Danusiu mam nadzieje,ze nie spotka Cie zaden kataklizm
                                cieszę sie,ze będziesz w Krakowie
                                U mnie /wbrew zapowiedziom / swieci słoneczko,więc czas na spacerek.
                                Kwiaty w naszej gawiarence już podlane ....w jednym z nich wyleguje sie
                                mój kotek...poczekajcie na mnie z kawą.
                                • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 11:57
                                  Dobra dziewczyny, nastawiam expres wiec kawa będzie czekać, cały dzbanek.
                                  Rzucam się na jabłka w szlafroczku, pycha. Małysz 5, ważne , że bez wstydu.
                                  Ładnie skakał.
                                  Idę z pieskami na spacer, bo słoneczko świeci. To nara.smile)
                                  • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 14:07
                                    Kawa wspaniala, placek ze sliwkami pychotka.
                                    Mam straszna ochote na czrewone wineczko,
                                    ale nie mam sie z kim napic. Mam nadzieje,
                                    ze wieczorkiem bedzie nas tu wiecej. Pa
                                    • vogino55 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 16:48
                                      mira54 napisała:

                                      > Kawa wspaniala, placek ze sliwkami pychotka.
                                      > Mam straszna ochote na czrewone wineczko,
                                      > ale nie mam sie z kim napic.
                                      > Pa
                                      Proszę.Commandariya-wino z suszonych śliwek do tego sezam w grubych taflach
                                      polany'garob syrup"-taki cypryjski syrop klonowy.Smaczności
                                      zapomniałem winko w małych kieliszeczkach "mocno kopie"

                                      No może Prześwietna Adminka przestanie drukować afisze

                                      "WANTED VOGINO55"
                                      Wojciech "dożywotni rezydent" hehehe
                                      • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 19:10
                                        Panie Wojtku!....wink)
                                        Najpyszniejsze wino i inne łapówy nie pomogą. Gdzie się włóczysz? To Ty m.in.
                                        zmuszasz mnie do produkcji papieru! Podpadłeś. Kara musi być. Zostaw alkohole
                                        i na spacer z kundlami proszę. I Andzi nie podrywaj.....Acha, i sprawdź, czy
                                        kwiatki podlane. A potem sidaj wygodnie przy kominku i poczuj co straciłeś. wink))
                                    • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 16:51
                                      Problem i to nie pierwszy raz (poważnie). Pytam Was Kochane czy wtrącać się do
                                      problemów córki z mężem (córka zawsze oczekuje mojej interwencji) ? Nadmieniam
                                      że to nie problem alkoholowy, a niedojrzałości emocjonalnej obojga (żal tylko
                                      wnuczka) ! Jak macie dajcie drinka bo mam dzisiaj dosyć, i pozwólcie się ogrzać
                                      przy kominku ! Buziaki dla wszystkich Jędrek
                                      • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 17:13
                                        hm,czasem tak od razu to nie...odczekać na spokojny moment i jak 2 chłopy przy
                                        piwku pogadać,ale to nadzwyczaj trudne - młodzi się godzą i potem róznie to jest
                                        • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 19:17
                                          Poczekaj , może on się zwróci o pomoc. Możesz to zreszta delikatnie
                                          sprowokować. Jak Danuśka pisze, może być róznie, oni sie pogodzą, a Ty
                                          zostaniesz wrogiem. Niech dojrzewają oboje, może sie czegoś nauczą.
                                          Zrób sobie mocnego drinka i pogadaj, żeby nie myśleć. Jak Wojtek wróci ze
                                          spaceru , to podyskutujcie po męsku wink)
                                          Okropny tu nieporządek. Czy Kudzia była łaskawa odkurzyć?
                                          • rumjamajka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 19:31
                                            30 lat i dorzewać ! Byłem przed chwilą pogodziłem drink był może sie uda !
                                            Dzieki jeteście wpaniałe ! Może przynieść drew do kominka a może zakupić piwo ?
                                            • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 19.03.05, 20:00
                                              O tak , tak, piwo proszę.wink
                                              Czy Ty się nie wybietzesz z nami do Krakowa 29.03? Możemy jechać jednym
                                              samochodem.
                            • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 09:49
                              dzien dobry! tu chyba sa krasnoludki,
                              wysprzatane, oporzadzona trzodka,
                              ogien w komunku trzaska i kawka pachnie,
                              lykne troszke i zmykam,
                              milego niedzielnego gawierenkowania zyczesmile))))))
                              • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 10:10
                                Cześć. Poczekaj chwilkę, wypiję tylko kawę i może z psami na spacer pójdziemy.
                                To nie krasnoludki, to Kundzia stara się jak może wiedząc, że Andzia wyleciała
                                za nieróbstwo.wink)).....zimno tu się jakoś zrobiło. Z tym nawet Kundzia nie daje
                                sobie rady.
                                Przyniosłam sękacza, proszę częstujcie się.
                                • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 10:31
                                  ale z Ciebie kusicielka, dawaj
                                  tego sekacza bo mi sie buziak
                                  slini,
                                  na spacerku juz bylam ale co tam taka pogoda
                                  tylko spacerowac idziemywink
                                  • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 11:04
                                    ładne słoneczko, idziemy!
                                    • yoanna Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 19:48
                                      Słoneczko ładne...ale zzzimno..brrsmile
                                      Wymarzniecie na tym spacerkusmile
                                      Zrobię może jakiegoś grzańca?
                                      Chcecie???
                                      Zostawię go na podgrzewaczu.smile
                                      Żeby sie tylko jakiś futrzak nie opił..wink
                                      Lecę, lecę ale zajrzę jeszcze wink))
                                    • mira54 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 20:04
                                      O tej porze popijam juz tylko herbatke.
                                      Cos nie mam szczescia zeby z Wami
                                      poplotkowac. Cicho tu i przytulnie.
                                      Poslucham troszke muzyczki i zmykam
                                      ale najpierw nakarmie zwierzaki.
                                      Pieski tez juz byly ze mna na spacerku.
                                      • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 21:19
                                        witajcie,witajcie - wróciłam z Lipnicy Murowanej,machałam Wam palemką do panów
                                        kamerzystów z TV. opowiem więcej gdy wypoczne, teraz herbatka z rumem...raz!
                                        zdjęcia mam - mogę porozsyłać - zmarzłam troszkę ale oczy mi sie napatrzyły na
                                        kolory - fajnie,że nie giną pewne zwyczaje,a jedzonka! te kołacze z kruszonką,
                                        a chleb ze smalczykiem, a pętka kiełbasy.Najwyższa palma miała 26,80m! Ale cały
                                        sęk jest w jej postawieniu,zeby sie nie złamała! Ale teraz uciekam - pa!
                                        • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 21:33
                                          Danusiu poprosze o zdjecia palemek !! chociaz 3
                                          Pozegnalam sie z moja szczecinska rodzinka i pojutrze jadę w daleką podróz.
                                          Upieklam kruche ciasteczka w kaczuszki i zajączki...zapraszam.
                                          A teraz stoi przede mna lampka czerwonego wina....oj przydałby sie
                                          kominek....bo jakoś tu zimno.
                                          • august2 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 21:54
                                            ...jestem tu pierwszy raz i jakos
                                            tu troche mglisto w tej kawiarence..
                                            aa... to nie mgla tylko
                                            dym papieroskowy sie snuje...
                                            Czy macie tu sekcje dla niepalacych?
                                            Odkad rzucilem palenie 13 lat temu
                                            nie moge zniesc dymu..
                                            O.. widze ze jest tu male pomieszczenie
                                            wejde tam i siade troche.
                                            Mowie wam dzien troche zabiegany mam
                                            Rano robilem sniadanie dla syna, potem
                                            spacer z zona, pozniej mocowalem sie z zapchana
                                            muszla klozetowa ( dobrze ze mamy 2 w zapasie)
                                            ..i przyszedl czas na lunch. Mialem robic
                                            barbeque ale zrezygnowalem i przywiozlem
                                            moim glodomorom pyszne kanapki z lokalnej
                                            restauracyjki..poszly w mig..
                                            Teraz zabieram zone na przechadzke do malego
                                            i uroczego Centrum Natury..tylko pare km od nas..

                                            Danuta, nie zapomij i mnie poslac zdjec tych palem..
                                            A sowoja droga to skad ta nazwa sie wziela
                                            "odbila mu palma"?
                                            A gdzie to Kristo sie wybiersz?
                                            No musze leciec.. do zobaczyska..
                                            a gd
                                            • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 20.03.05, 22:16
                                              Augusciku kochany ...toć ja trąbie od miesiąca,że na Wielkanoc jadę do rodziny
                                              mego braciszka do Katowic na uroczyste śniadanie i I dzień Świąt.
                                              Na lany poniedziałek jedziemy do Kopalni Soli w Wieliczce/jest
                                              czynna,sprawdziłam/ o ile będą chętni bo bilety są drogie /40,- x 5 osób/,
                                              we wtorek mamy podzjazd forumowiczek w Krakowie /Natla ,Yoanna,Klara,Mira
                                              Maladanka i ja /.Piszę to bez przekonania,ze wszyscy przyjadą...o innych nie
                                              wiem.Jedziemy autem....to 650 km...zanosi sie ładna pogoda.
                                              Strasznie się cieszę z tego wyjazdu.
                                              • august2 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 21.03.05, 00:13
                                                Hellooo!
                                                Jest tu ktos? Kelner drzemie oparty o lade
                                                i nawet nie drgnal na dzwiek glosu..
                                                O widze wiadomosc od Kristy na stoliku..
                                                liscik zwiniety w trabke.... w ktorym to
                                                "trabi" o swej podrozy..
                                                Masz jechac 650 km. Niestety ale ja cie pobilem..
                                                w mej ostatniej podrozy do Grand Canyon zrobilem
                                                w jedna strone 673 kilometry plus 90 km w pociagu.
                                                Jechalem niewiele ponad 6 godzin..

                                                Krista, jezeli masz laptop to mozecie wirtualnie
                                                wejsc do "gawiarenki" jak bedziecie na tym
                                                podzlocie-podzjazdzie w Krakowie...

                                                oho zaczynaja sprzatc.. ide juz

                              • malwina52 Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 21.03.05, 13:08
                                sloneczko swieci i juz
                                nikt nie pija kway?
                                wypuscilam zwierzaki na swieze
                                powietrze niech tez zobacza ta wiosne
                                • august2 Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 21.03.05, 16:14
                                  Jak to jest? Jak ja wchodze to zawsze
                                  nikogo nie ma?
                                  Pytalem sie kelnera ale nikt nit nie
                                  zostawil wiadomosci.
                                  Zostawiam wiec swoja:
                                  "Maladanka, dzieki za piekne zdjecia "palmowe"
                                  Napewno nie bedziesz miec nic przeciwko temu
                                  ze poslalem je jeszcze wczoraj do mojej przyjaciolko
                                  do Kanady. Widzisz wiec ze twe zdjecia wedruja po swiecie"

                                  Dzisiaj mam urlop. Syn mial w sobote urodziny
                                  i obchodzimy je troche dluzej niz 1 dzien.
                                  Z drugiej strony 1-szy dzien wiosny i z tej
                                  okazji pomiedzy deszczami chce porobic nowe
                                  kwietniki... kupilem juz wczoraj nowe kwiatki
                                  prymulki i dalie, i bede je niedlugo przesadzal.
                                  pozdr

                                  • maladanka Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 21.03.05, 19:57
                                    Witam - Auguście - teraz przed świętami to pewno rzadko będziemy zaglądać -
                                    cieszę się bardzo,że zdjęcia idą w świat - to jest ten cud techniki- np.wracam
                                    z wycieczki, a Ty za kilka minut widzisz to co ja widziałam, a ja widzę to co
                                    robiła córka!
                                    Poczęstujcie się kołaczem z kruszonką,i chleb pyszny zostawiam ze smalcem i
                                    baaardzo niezdrowe mięska,ale tak apetycznie uwędzone!
                                    Widzę,że rybki pływają radośnie,żółwie też nie rozrabiają,kotki drzemią,pieski
                                    coś tam podgryzają.Idę pisać sprawozdanie do linku - nasze wycieczki,pa...
                                    • mira54 Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 21.03.05, 22:03
                                      No, no, kołacz z kruszonką, muszę spróbować!
                                      Danuśka chlebek ze smalcem - pychotka. I jak tu nie
                                      przytyć, kiedy takie smakołyki przynoszą?
                                      Wpadłam tylko na chwilkę i zmykam pisać raport
                                      o dożywianiu w szkole. Pa
                                      • natla Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 21.03.05, 22:50
                                        Coście tak szybko uciekły? A może i dobrze, bo Kundzia mi tyle wędzonych,
                                        pysznych mięsiw Danuśki nałożyła, że lepiej aby tego nikt nie widział..........
                                        Zjadłam i teraz idę wyprowadzic mój brzuch i psy na spacer. ...................
                                        Psy juz utulone do snu, koty juz dawno padły, kominek przygasa, Andzie już
                                        dzremie w słuzbówce, pety wyrzucone, wywietrzone, marna resztka mięsiw w
                                        lodówce w towarzystwie smalcu z cebulka. Wiecej nie miałam czego
                                        chować....żarłoki wink))) Idę. Pa, pa, śpijcie dobrze. smile
                                        • maladanka Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 20:18
                                          łojeju,łojeju! same dziś cały dzień? moje zwierzaczki kochane - już sie zajme
                                          wami, wszyscy o jajach myślą czy co? Dziś nic nie przyniosłam - herbatkę postną
                                          wypiłam,odpoczęłam - przyjdą ludzie,przyjdą - a...prośba do działkowiczów -
                                          zostawcie wiadomość jak sobie z kretami radzicie? Znajomemu ze sadu zrobiły
                                          kretowisko cudne, a jak równo kopczyki pousypywały!
                                          • tesunia Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 20:32
                                            maladanka napisała:

                                            > łojeju,łojeju! same dziś cały dzień? moje zwierzaczki kochane - już sie zajme
                                            > wami, wszyscy o jajach myślą czy co? Dziś nic nie przyniosłam - herbatkę
                                            postną
                                            >
                                            > wypiłam,odpoczęłam - przyjdą ludzie,przyjdą - a...prośba do działkowiczów -
                                            > zostawcie wiadomość jak sobie z kretami radzicie? Znajomemu ze sadu zrobiły
                                            > kretowisko cudne, a jak równo kopczyki pousypywały!

                                            oj,narobily mi kopczykow na trawniuk te kreciska,
                                            psiun jeszcze po swojemu doprawil,jak niezdazylam w pore zatrzymac.
                                            probowalam zalewac woda kanaliki,
                                            az w kazdy kanal powtykalam zabki czosnku,
                                            po prostu patykiem celowalam w kanalik pod trawa i
                                            odstukac odpukac niemam ich od trzech latwink)
                                            • mira54 Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 20:50
                                              Wpadlam tylko na chwilke, sprawdzic czy wszystko w porzadku.
                                              Danuska zajela sie zwierzaczkami. Glodne juz nie chodza.
                                              Pieski sie wyleguja, kicia pomrukuje, rybki tez dostaly pokarm.
                                              Ja mam straszna ochote na herbatke malinowa. Zaparze w dzbanku
                                              moze ktos z Was tez bedzie spragniony.
                                            • maladanka Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 20:59
                                              Tesuniu, może sie głupio zapytam, a ten czosnek to w łupce,czy obrany?
                                              • tesunia Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 21:27
                                                maladanka napisała:

                                                > Tesuniu, może sie głupio zapytam, a ten czosnek to w łupce,czy obrany?

                                                hi,hi,....a wiesz niepamietam jaki wkladalam,
                                                ale cos mam w pamieci,ze go troche miazdzylam nieobierajac tak zadokladnie,
                                                • tesunia Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 21:31
                                                  a herbatki sie napickam,
                                                  bo czuje sie "wysuszona od srodeczka"
                                                  chyba wiosenne powietrze taka susze robiwink)

                                                  donioslam cukiereczki w kszatalcie jajeczek,
                                                  czekoladowe z nadzieniem orzechowym
                                                  i zielone zabki zelkowe.....
                                              • natla Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 22.03.05, 21:40
                                                Cześć dziewczęta. Faktycznie, chyba wszyscy jajka malują, ale Kundzia "ze
                                                psami" spacerowała i karmiła zwierzaki, na szczęście. Dobrze , że Ga ją
                                                zatrudnuiła i że pozbyłyśmy sie tej..............Andzi.wink)

                                                Mireczko, mogę naprawdę harbatki malinowej?...........Pycha. Macie tu jeszcze
                                                marynowane kuleczki rybne, wyjątkowo dobre, ale do nich musi być piwko.
                                                Kundzia, mamy 18?..........Super.
                                                Wiecie co, słyszałam, że też dobre jest na krety wepchnięcie do krertowiska
                                                skórki z cytryny. Myślę , że takiej z lekka wymiętoszonej, żeby sok z zapachem
                                                puściła.
                                                Danuśka, a ten czosnek też bym trochę obtłukła albo nawet zmiażdżyła, żeby
                                                kreciątkom porządnie zaśmierdział. Łupki i chyba nie zaszkodząsmile)))))))))))))
                                                No dobra, idę troche pospac, bo zeszłej nocy przez Was spałam 3 godz. Pa, pa.
                                                • maladanka Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 23.03.05, 09:37
                                                  Otwieram,wietrzę! Zwierzątka sio! na spacer! żółwie - nie gońcie tak bo się
                                                  spocicie!Rybki się dziwnie ocierają - czyżby amory? A pomysłodawczyni gdzie?
                                                  Zostawiła nas i czółko!Żółwie poczekajcie - przylepie wam kokardy czerwone do
                                                  skorupek bo się potem pogubicie, a tak was zobacze z daleka.
                                                  No, kawę solo wypiłam - idę ...nic nie zostawiam - post! trzeba sobie miejsca
                                                  na świąteczne jedzonko zostawić. Biorę łopatke ide kopać chrzan- hen
                                                  daleko,gdzie pieski już nie użyźniaja gleby.
                                                  A!wiadomości na temat humanitarnego wypraszania kretów z działki proszę u
                                                  Kundzi zostawić - pa!
                                                  • maladanka Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 23.03.05, 22:09
                                                    no i co? pstro! może jutro przyjdźmy tu jajka pomalować razem? - zwierzątka
                                                    zaopatrzone ale smutno - ludzi im się chce! Dobranoc -
                                                  • mira54 Re: wiosna, wszystkich wymiotlo! 23.03.05, 22:32
                                                    Wpadłam na chwilke pobawic sie z kicia i pieskami.
                                                    Ale sie ciesza. Kicia sie lasi, a pieski merdaja ogonkami
                                                    i poszczekuja z radości. Troszeczke muzyki relaksacyjnej,
                                                    herbatka z rumem. Och jak tu przyjemnie i cieplutko.
                                                    Przydaloby sie jeszcze jakas wersaleczka, czy fotelik
                                                    rozkladany, wowczas nie wrocilabym do domu.
                                • malwina52 Re: swiateczny wystroj!! 24.03.05, 07:34
                                  dzien dobry!
                                  kotki pieski i zolwie sio na dwor,
                                  odcedzac sie i pobiegac
                                  a ja powkladam do wazonow bazie i galazki forsycji,
                                  powiesze troche kolorowych jajeczek na sznureczka,
                                  zasapalam sie uff, ale zrobilo sie swiatecznie,
                                  kawka zaparzona mozna sie czestowac,
                                  milego dnia!!!!!!!
                                  • natla Re: swiateczny wystroj!! 24.03.05, 13:53
                                    rany, jak tu ładnie!!!!
                                    Kundzia, pomóż mi odpakować......ładne, nie?................................
                                    a niechaj świergolą sobie i nam swiątecznie te sliczne , żywe , żółte pisklętasmile
                                    Baranek, choc tu......masz poletko rzeżuchy i paś się, tylko nie mecz za
                                    często, bo muzyke świąteczną zagłuszysz.
                                    Malwinko, pyszna kawa.....ide kombinowac święta wink)
                                    A ty zając skąd przyicałeś?
                                    • natla Re: swiateczny wystroj!! 24.03.05, 20:14
                                      Ja rozumiem, że święta, ale przez tyle godzin nikt nie zaglądnął do kawiarenki,
                                      nie mówiąc już o forum? Gdzie Wy się podziewacie. To tylko 2 dni!
                                      Przewspaniałe, ale bez przesady.
                                      Przed Bożym Narodzeniem chwaliłyśmy się przygotowaniami, rozwiązywały palące
                                      problemy, a teraz?
                                      Ja już mam dekorację w 99%. Jutro ciasta, zakupy za mną. Szynka, sałatka,
                                      jakies fikuśne ptaszę i koniec. A poza tym jedziemy do mojej przyjaciółki, do
                                      jej prześlicznego domku. Strasznie się cieszę, będziemy trzaskać dziobami, jak
                                      pisklęta świąteczne. smile))
                                      Pogoda.........no tego nie jestem pewna, bo różnie mówią.
                                      Chdź gadino na spacerek............Kundzia, podlej kwiaty, o ile masz ochotę. wink
                                      Acha i wystaw tą rzeżuchę na parapet, bo nie zdąży....wink......Pisklaki, ciszej,
                                      bo kotki się skarżą na Was. Uważajcie, abyście nie skończyły na patelni. ......
                                      Idziemy!
                                      • maladanka Re: swiateczny wystroj!! 24.03.05, 20:40
                                        oooo, a ja z jajami do malowania przyszłam! I co? sama ze zwierzakami?
                                        No to Was zwierzaczki pomaluję na jajkach,dobrze,ze to na niby to mi slicznie
                                        wychodzi!
                                        Musiałam wyjść bo slubny trze chrzan w swojej masce gazowej - jego nie
                                        szczypie, ale mnie tak!
                                        A zajączek u Was chodzi? W tych stronach gdzie mieszkam nie ma tego
                                        zwyczaju,ale ja go przywiozłam z Opola i się zadomowił.
                                        Dziś w naszych stronach mówią,że to dzień imienin Judasza - i jak sie kogoś nie
                                        lubi to mu się zyczenia składa - ale to robią tylko mężczyzni między sobą.
                                        A na okolicznych górkach widać ogniska - to płoną kukły Judasza.
                                        Może w sobotę po południu zerkniemy tutaj?
                                        • hania48 Re: swiateczny wystroj!! Do Maladanki! 24.03.05, 21:14
                                          Bardzo, ale to bardzo zaintrygowały mnie kukły Judasza! Czy mogłabyć Maladando, opisać ten zwyczaj? Bardzo proszę! Już teraz dziękuję!
                                          • maladanka Re: swiateczny wystroj!! do Hani 24.03.05, 22:01
                                            Już opisuję - chłopcy nastoletni zbierają stare opony samochodowe,szmaty,worki
                                            itp. podpalają to, a na ogień rzucają kukłę podobną do stracha na
                                            wróble,zrobioną także ze szmat,słomy..Natomiast na działkach pali się ogniska
                                            ze zgrabionych liści,patyków zgromadzonych przy wiosennych porządkach.
                                            Natomiast wg mnie głupim ale utrzymującym się zwyczajem jest w noc z niedzieli
                                            na poniedziałek wielkanocny malowanie okien w mieszkaniach,gdzie mieszkają
                                            młode dziewczyny lub witryn sklepowych,kiosków itp. w których sprzedają .
                                            Jeżeli jest to zrobione wapnem lub farbą klejową to bajka, bo się szybko zmyje,
                                            ale bywa,że młodzieńcy uzywaja lakieru i to jest już wandalizm.
                                            • maladanka Re: swiateczny wystroj!! do Hani 24.03.05, 22:04
                                              malowanie to właściwie chlustanie farba na szyby - okropnie to wygląda,ale
                                              dziewczyny we wtorek myją szyby i chichoczą radośnie ...
                                              • mira54 Re: swiateczny wystroj!! do Hani 25.03.05, 09:39
                                                O, jak tu chlodno! Szybciutko napale w kominku.
                                                Zwierzatka dostaly juz jesc, wybiegly na zewnatrz.
                                                Rybki spokojnie plywaja, az milo popatrzec.
                                                Zaparzylam kawe w dzbanku, zapach roznosi sie po Gawiarence.
                                                I przynioslam dla Was dzisiaj sledziki i jajeczko.
                                                Pragne Wam wszystkim zyczyc: Wesolych Swiat Wielkanocnych,
                                                zdrowia, szczescia, pomyslnosci, a takze odpoczynku w cieplej
                                                rodzinnej atmosferze. Mam nadzieje, ze do Gawiarenki zawitacie
                                                w swieta. Przykro byloby zwierzaczkom samym, kto ich wowczas nakarmi?
                                                No, juz zrobilo sie cieplutko. Pieski i kicia wrocily ze spacerku.
                                                Zmykam do swoich obowiazkow. Pa
    • hania48 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 25.03.05, 13:53
      Dziękuję Maladanko!
      Z tego co piszesz, zwyczaj palenia "Judaszów" nie ma korzeni religijnych?, może tylko dalekie skojarzenia? - czy właściwie to odbieram? Natomiast malowanie - polewanie farbą okien kojarzy mi się z naszym śmingusem-dyngusem i jak sądzę ma to samo znaczenie? Z dwojga złego, gdybym musiała wybierać, to chyba wolałabym myć okna z niekłopotliwej farby, niż (w naszym klimacie) mieć na sobie mokrą odzież!
      • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 25.03.05, 20:32

        Wpadłam na chwilkę -przyniosłam prawdziwe drożdzowe baby ,lukrowane, z
        rodznkami i skórką pomarańczową.Przed chwilą skończyłam piec .Są robione w/g
        przepisu mojej babci.Częstujcie się-wystarczy dla Wszystkich.Postawię
        wyżej ,aby kotek nie dobrał się do lukru .Bo mój tylko patrzy aby
        liznąć.Pisanek jeszcze nie robiłam .Lecę widzę ,że wszystko w porządku -pachnie
        świątecznie. A pisanki czekają -podrzucę kilka kolorowych jajek .Bo zawsze
        póznym wieczorem w piątek piszę i maluję.
        • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 26.03.05, 00:02
          O jak tu cieplutko i świątecznie już. Skończyłam właśnie 2 mazurki i proszę
          zostawiam dla Was, tez na wyższej półce. Rano z kawą będą pychotka.
          Wszelka zwierzyna juz uderzyła w kimono, więc chyba i na mnie pora.smile)
          Kundzia....śpisz?..........Spi.A niech śpi, zasłużyła, tak ładnie nam tu
          pilnuje pustej Gawiarenki. Dobranoc.smile
          • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 26.03.05, 09:02
            ..nie wiem czy Gawiarenka przez świeta będzie czynna? Czy zabrać zwierzątka na
            przechowanie do domu? Jak pieknie jest wokoło!
            A może skuszeni pogodą dołaczą jeszcze "forumki i forumowie" do spotkania w
            Krakowie we wtorek poświateczny?Przynajmniej na wspólną kawę?Komandorem
            spotkania jest Natla - tam informacje dokładne.
            No to biorę koszyczek i podspiewując "wiosna ach to ty!" - idę poświęcić
            jedzonko - a od 15.oo już prawdziwe świętowanie - pierwsi goście!
            Kolorowych Świąt!
            • krista57 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 26.03.05, 11:32
              Podjadamy swiąteczne ciasta,zniknęło pół blachy jabłecznika,sernika wiedenskiego
              i mazurka makowego.....zapraszam forumowiczów na kawke parzoną w "tygliku "
              Kota nie moge zabrac na okres świąt,bo mamy swojego.Nikt mnie nie ostrzegł,zę
              będę cała w kociej sierści...no nie wiem....
              Przygotowania prawie zakończone ...no jeszcze żurek...sos chrzanowy
              i przygotowanie święconki.
              Dużo miłości rodzinnej wszystkim serdecznie życzę.
              • leontynia Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 26.03.05, 11:56
                przynioslam galazki bazi
                wloze je do wazonu
                na stole zostawiam sernik z rosa

                zapraszam
                zycze smacznego...

                • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 29.03.05, 11:29
                  Pusto tu po Świętach - nikt nie zagladał?Podlałam kwiaty, wytrałam kurze(skąd
                  tyle tego -sprzątane przed Świetami przecież),wyczesałam i wygłaskałam
                  kotka.Sprzątnełam okruchy ze stołu ,ciekawi mnie kto tak nakruszył przecież są
                  talerzyki?A moja baba drożdzowa z lukrem nie ruszana sad(Zapraszam jest pyszna -
                  wpadnę pózniej ....
                  • gabrysca Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 29.03.05, 15:50
                    nie zaglada tutaj wlascicielka pokoiku, szkoda, bo pomysl byl dobry.
                    • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 29.03.05, 23:33

    • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 30.03.05, 07:35
      dzien dobry!
      o rany jak mnie biegajace dopadly,
      robie kawke i przytargalam owoce,
      trzeba zgubic swiateczne kalorie,
      milego dnia!
      • ewa.lambo Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 30.03.05, 09:17
        No fajnie. Dotarłam tu wreszcie. W kominku dziś nie palimy? Noc zdaje się
        mrożna była, a że się tu temperatura podniesie za sprawą słońca zza okna, nie
        ma co liczyć. Podniosła by się od gadania, ale pustawo tu dziś. Do ścian mam
        pogadywać? A prawda, jest kot. Nie jest niestety rozmowny. No dobra - to ja
        lece po brykiety i coś na podpałkę. Uszczknęłłam owoca (kiwi), zostawiam do
        pogryzania rzodkiewki i sałatkę lodową. Czy ktoś się ze mną koło południa
        napije kawki fusiastej, ucieranej z cukrem?
        • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 30.03.05, 09:21
          no i zrobilo sie przyjemnie i leniwie przy kominku,
          co z czym ucierasz cukier z kawa , czy kawe z cukremwink))))))
          szkoda ze pijam kawke fusiasta bez cukru
          • ewa.lambo Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 30.03.05, 23:14
            O mały włos, a byłybyśmy się spotkały. I tę kawę.. razem, Malwino. No więc,ja
            TO robię tak: biorę solidny fajansowy kubek, najlepiej taki pękaty przy dnie, a
            górą węższy, wsypuję 3-4 łyżeczki kawy i łyżeczkę z czubkiem cukru. Nastawiam
            wodę, i nasłuchując jak szumi, ucieram jedno z drugim, z chrzęstem. Cukier od
            tego ucierania robi się miałki, i jakoś tam łączy się z kawą dodając jej
            energii. Teraz zalewam wrzątkiem do 3/4 wysokości. Jest to dość widowiskowy
            moment, dlatego karmię się nim całe 10 sekund. A potem przykrywam spodeczkiem i
            czekam grzecznie, aż boski napój nabierze mocy. Nie wyrzucajcie mi tego kubasa,
            choćby się Wam nie wiem jak żle kojarzył. Tak, tak, ze śmietnika on jest, ale
            jedyny do celebry.
            • maladanka Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 31.03.05, 09:49
              ...o,zajrzał ktoś, a ja juz miałam zabrać zwierzątka do domu.Załozycielka
              napisała :Gawiarenka - marzec, no i marzec sie kończy,odwiedziny tez się
              kończyły, myślałam,że pora zamknąć lokal.
              To co zostawiamy Gawiarenkę nadal?
              Ewuś,czy już byłaś u nas pod innym nickiem czy jesteś nowa? Jesli nowa to witam
              pięknie i zaraz idę ucierać kawę.A cukier brązowy pewno będzie dobry?
              Zaszalałam wczoraj i zakupiłam takowy w sklepie ze zdrową żywnością.
              Kotki są grzeczne,żółwie nie szaleją,a jamnik pewno wrócił do "Majajka"
              • malwina52 Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 31.03.05, 10:27
                witam i milego dnia zycze!
                jestem za pozostawieniem tego przybytku,
                moze wlascicielka otworzy Gawiarenke-Kwiecien
                jak planowala,
                to fajne miejsce, zeby przywitac sie z forumowiczami
                i pofantazjowac
            • regine Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 31.03.05, 12:17

              • natla Re: GAWIARENKA-MARZEC 2005 31.03.05, 17:23
                Cześć dziewczyny, dobrze że zaglądacie,bo gadzina by padła. ......... no macie
                zwierzaki wasze "kamyczki", a tu puszka żarcia dla kotków.........ale wsuwają.!
                Jak je karmicie! Wygłodzone biedactwa..........No masz jeszcze,
                masz..........Dobra, tu mam pyszną czekoladę na gorąco i resztki babki
                świątecznej. Pijecie póki goraca.
                Kundziu, bądź taka dobra i wyrzuć te zeschnięte kwiaty, bo
                już.....nieco........zajeżdrzająsmile
                Ewo, naszaś Ty, czy tak wspaniale się potrafiłaś wpasować?
                Regina pij tą czekoladę, świetnie odstresowuje. Ja jestem na odwyku kofeinowo-
                nikotynowym , tj. kawy w ogóle nie piję od właściwie 5 dni (no jedna w K-owie)
                i ma zamier nie pić przez co najmniej miesiąc, a papierochy ograniczyłam do 10
                dziennie. Po 5 dniach okropnego samopoczucia, dziś wróciłam do normy. Wreszcie
                jest mi dobrze na świeciesmile))))))
                To na razie, wpadnę potem. Pa, pa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka