Dodaj do ulubionych

SUKCESY małe i duże!

17.04.05, 20:45
KOCHANE i kochani..pękne z dumy!!Zrobiłam własnie PIT!Miałam płyte z
Wyborczej do tego ale i tak robiłam to 4 (!!!!)godziny bo ten urzedowy jezyk
(przychód i dochód!)to przekracza moje mozliwosci intelektualne.A z powodu
duzego remontu (ostatni rok jest odliczenie wiec sie postarałam!)zwroca i
conieco pieniedzy ..akurat na bilet w swiat!Uch!!!!! Kto mnie pochwali i
zapodziwi?Zrewanzuje sie przy pierwszej okazji!!
<<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 21:00
      Brawo,
      lody przelamane,
      nastepny zrobisz w ciagu godziny,
      podziwiam za upor i jego efekt
      • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 21:02
        Ale co ty!-do przyszłego roku zapominam wszystko!Co roku ucze sie to rozumiec
        od poczatku!!
        <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
        • malwina52 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 21:09
          cos tam jednak zostaje,
          mozesz teraz pomoc tym co sobie z tym
          nie radza, w koncu jestes juz ekspertem!
          a wiesz ze to moze byc zrodlem malutkiego
          przychodu lub wdziecznosci tych co sie
          tego nigdy nie naucza smile)))))
          • august2 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 21:30
            Congratulations!!
            Jak Malwina pisala nastepnym razem bedzie krocej.

            Tyle rzeczy mozna samemu robic. Tylko troche checi.
            Ja tez od poczatku robie sam rozliczenia.
            Najpierw recznie a teraz przy pomocy komputera.
          • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 22:19
            Przychód?A ta wdzięczność to dochód?A potem dopłata .czy zwrot kosztów..no i
            koszty uzyskania chyba duze?
            <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
            • yoanna Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 22:38
              Nooo świetnie smile))
              Całkiem dobrzy czas smile
              Moje finanse i papierzyska leżą jeszcze odłogiem...
              trzeba będzie zacząć orać smile
    • natla Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 22:17
      No widzisz????!!! A co z guzikami i włosami? wink))))
      Chwalę Cię osobiście i z urzędu tak, jak nikt Cię nie pochwali.Koniec, kropka,
      szluz.
      Kurcze, wjechałaś mi na ambicję. We wtorek przysiądę też.
    • danurn Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 22:49
      zrobienie pit jest 100 razy łatwiejsze od tego całego komputera, a w nim się
      tak wspaniale poruszasz
      • august2 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 22:54
        To u was jeszcze mozna robic? U nas trzeba wyslac do 15 kwietnia.
        Duzo ludzi wysyla elektronicznie. Ja na razie jeszcze tradycyjnie-listonie.
        Jednym z powodow jest to ze trzeba za te elektroniczne placic dodatkowa oplate!
        • kla-ra Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:16
          Taka...Gratuluje samodzielnosci!
          Ale dlaczego tak pozno?
          Zapomnialam juz o zwroconej kwocie nadplaconego podatku.
          Rozliczylam sie w styczniu.
          PIT-y wysylam listem poleconym.
        • maladanka Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:25
          termin do 2 maja - pozdr.
      • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:13
        Danurn,ale do komputera mam motywacje silną...a do Pita -tylko nienawiść do
        tych pojęć i cyfr których nie umiem popodliczać .Ale jak w polsce zaczęlismy
        tak narzekac ,ze to trudne i niemozliwe ...to sobie zawsze mówiłam-"za granica
        byle kelnerka i ekspedientka musi to umiec zrobic ..no to czy my jestesmy jakis
        głupszy naród od innych?"Wprawimy sie !Ale troche pogderac miło!
        • danurn Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:16
          pareślij mi PIT 11 to Ci wypełnię, pozdrawiam
          • danurn Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:20
            Ja w tym roku po raz pierwszy wypelniałam w komputerze, ale tylko dlatego,że
            syn przywiózł mi nie takie druki, ale teraz już nie będę więcej na piechotkę.
            NMajgorszy pierwszy raz
            • august2 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:21
              .... no to odpowie mi ktos
              kiedy jest termin?
              • danurn Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:23
                30.kwietnia, tak jak zwykle, chyba że sobota albo co
                • august2 Re: SUKCESY małe i duże! 17.04.05, 23:27
                  Dzieki za info.
                  Ja tak jak Klara juz dawno
                  otrzymalem czek z nadplata.
          • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:39
            danurn,ja mam PIT 37!Moze byc??Oj uważaj ,bo jak ktos cie złapie za słowo......
            <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
    • axsa Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:24
      • axsa SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:37
        Przepraszam za poprzedni post - jakos tak się przedwcześnie wysłał.

        Brawo!!!
        Jesteś dla mnie bohaterką!
        Ja w zasadzie mam wszelkie predyspozycje, tzn. potrafię czytać, umiem
        odpowiednio wysoko podwinąć przysłowiowe rękawy, odpowiednio nisko zgiąć
        przysłowiowy grzbiet, komputer mam niźle "obstukany", ale PIT-a zrobić nie
        potrafię.
        Trochę dlatego, że zawsze robi to domowy "ekspert". Jeszcze się nie zabrał za
        papierzyska. Tymczasem zgłębia zasady przekazania 1%.
        • maladanka Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:42
          a mój sposób na PIT to:
          Biorę zaprzyjaznionego emeryta księgowego, dobre winko, wygodne krzesło,
          i po ok.30 min.PIT gotowy.smile
      • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:41
        Hej axa !Zabrakło ci PITa,czy słów?
        <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
        • axsa Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 09:49
          To pewnie pytanie do pierwszego postu.
          Ogłaszm: jest drugi wyjaśniajaco-poprawkowy.
        • mira54 Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 10:04
          Ja Pity rozliczylam w lutym. Nie mialam pojecia
          jak to sie robi, ale sciagnelam sobie program w internecie
          i udalo sie. Wydrukowalam i takie mi przyjeli w Urzedzie Skarbowym.
          Jest bardzo latwo. Wystarczy tylko wpisac konkretne sumy zarobkow
          w odpowiednie rubryki, a program sam wszystko wylicza. A oto ten program
          PITy2004NG! Naprawde, to jest proste.
          • natla Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 14:57
            Wkurzacie mnie pracusie, a najbardziej Klara i August, którzy z piedestału się
            chwala, a mnie zalewa, "żem" taki nierób. wink))))
            Ja mam metodę tą samą co Danuśka, a naewt bez winka.smile
            Jednak jutro spróbuję sama ( tak mi na ambicję wjechałaś Owakasmile)), jak nie
            podołam pójdę do mojej księgowej. Mam okropny papirowstręt i mdłości przy
            języku urzędowym.
          • natla Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 14:59
            Acha, i jeszcze zapomniałam zameldować, że też odniosłam swój średni sukces,
            wprawdzie zawodowy, ale zawsze to przyjemność. smile))
            • yoanna Re: SUKCESY małe i duże! 18.04.05, 15:01
              Melduj natychmiast jaki? Zamordowałaś szefa.....? smile))))
              • natla Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 21:07
                smile))))))))))))))))))))))))))
                Yoanno, rozmarzyłas mnię......................................................

                A to taki zupełnie zawodowy i trochę towarzyski sukcesik, nie będę zanudzać, bo
                dużo nie zawsze zrozumianych szczegółów.
    • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 18:55
      ZAWIADAMIAM że juz przepisałam z komputera dane do PITa na papier...jeszcze
      tylko zanieść albo wysłac.Ale jak wysłac to koperta...moze zanieśc ..odpada
      koperta znaczek i skrzynka pocztowa (zapomniałam juz jak to sie robi!)mam
      jeszcze 11 dni!!!Może zdążę!
      <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
      • natla Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 21:33
        Wrzuciłam ambicję do kieszeni i oddałam do biura rachunkowego. smile))))
        Ale to też dzięki Tobie, bo pewnie bym się obudziła 29 - tego.
        Zresztą nie dałabym sobie rady z rachunkami. Ona mi już na wstępie poskreślała
        kupę rzeczy.
        • fanka8 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 21:58
          Nie taki diabeł straszny!
          Do pitów, vatów i wszelkich takich podchodziłam z odrazą.
          A teraz sama prowadzę swoją firmową księgowość (minifirma czyli ja). Zmusiła
          mnie do tego nowa praca i teraz rozliczenia dla mnie, to już prawie pikuś.
          Kosztowało mnie to godziny przed internetem i innymi źródłami wiedzy tajemnej,
          ale zwalczyłam.
          Ale tak naprawdę, to do skrzynki na listy podchodzę z biciem serca, czy czasem
          nie nakręciłam czegoś i nie ma tam wezwania do U. Skarbowego.
          smile))
          Równie dużym sukcesem dla mnie było zrobienie kilka lat temu prawa jazdy.
          Do dziś (rzadko jeżdżę z braku własnego samochodu) wsiadam do autka z duszą na
          ramieniu. Za kierownicą to mi przechodzi.
          • natla Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 22:17
            Jeżeli zrbiłas pare lat temu, to sukces. Wiem po moich znajomych; im później
            tym trudniej. Jednak musisz jak najczęściej jeździć.
            Pita nie zrobiłam nie z lenistwa tylko z powodu braku czasu. Ciągną mnie te
            wszystkie wyzwania komputerowo-internetowe, ale nie daję rady czasowo.
            I Ty mi mówisz, że na emeryturze będę się nudziła? wink)))
            • fanka8 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 22:31
              Ty pracusiu, jak bym mogła Cię podejrzewać o lenistwo!!! No coś Ty.
              Ja też bym chętnie to pasjonujace zajęcie komuś zleciła, ale w moim przypadku
              to jest co miesiąc, a to kosztuje i przy mojej skromnej "sprzedaży" (he, he) to
              trochę szkoda pieniędzy. Więc się MUSIAŁAM zmobilizować, ale nikogo nie
              zachęcam, brrr..
              Dziś zamiast robić pit za marzec buszuję po forum.
              Samochód niestety mamy jeden, więc od kiedy zrobiłam prawko jestem regularnie
              wożona (!!!).
              Jak zmobilizować mężą do odwożenia żony do pracy??? Zrobić prawo jazdy smile)))
              • natla Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 22:37
                Fanka, tyś chyba zwariowała. Masz samochód i starego nie przepędzsz?
                Przynajmniej co drugi dzień?
                Nie bój się jeżdzenia, to jedyny sposób na opanowanie kierownicy i odruchów.
                I oczywiście jazdy bez starego, bo jak znam życie, to tylko wrzeszczeć potrafi
                na Twoje błędy. wink))))
                • fanka8 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 23:05
                  smile)) Natla, Ty jakiś jasnowidz jesteś?? smile Oczywiście, że wrzeszczy, ale z nim
                  jeżdżę tylko po imprezach. Rzadko jeżdżę chyba ze swoich braku chęci? Gdybym
                  miała autko do swojej dyspozycji, to bym się przełamała.
                  Najczęściej odwożę znajomych, rodzinę, ale jest to rzadko.
                  Trzeba jednak przyznać, że jak się przytuliłam (hi, hi) trochę za bardzo, do
                  tramwaju (tramwaj miał tylko starty brud, a my błotnik do wymiany sad(), to mój
                  mąż zachował się jak prawdziwy rycerz i dzielnie mnie bronił przed wrzeszczącym
                  motorniczym. No i zachęcał później do dalszych zmagan z kierownicą.

                  Jutro np. będę jechała do pracy sama, bo mój ślubny na delegacji...
    • hania48 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 22:42
      * * * * * * * * *
      ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! G R A T U L A C J E ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
      * * * * * * * * *

    • hania48 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 22:47
      O rety! Takanietaka, jak dobrze, że przypomniałaś o PITach! Zupełnie zapomniałam! Najpierw było dużo czasu, a teraz zrobiło się go mało! Za ubiegły rok nie mam odliczeń, ale dochody z pracy - za pierwsze pół roku i emerytura za drugie. Takiego czegoś nie robiłam i nie wiem na którym picie tego dokonać. Muszę się dowiedzieć i natychmiast za to zabrać. Dzięki Ci serdeczne, bo pewnie "obudziłabym się" za pięć dwunasta!
      • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 23:00
        to jest taki sam pit-37 po prostu w jednej rubryce to co emerytura,nizej wyżej
        praca..itd Teraz to jestem mądra..ale zrób w komputerze ..ja miałam płyte z
        wyborczej.A przy okazji powiem ci gdzie jest najlepszy kurs komputerowy w
        miescie i najtańszy i najmilszy i w centrum ..a nawet płacic mozna w
        ratach .WOM -na rogu Konarskiego i Jagiellońskiej
        • hania48 Re: SUKCESY małe i duże! 19.04.05, 23:29
          Dzięki za adres kursu. Zadzwonię tam! To Ośrodek Metodyczny dla nauczycieli? Czy nie nauczycieli też tam szkolą?
          Płytę z Gazety posiadam. Dotychczas, gdy miałam odliczenie robiłam samodzielnie, ale dla pewności biegałam do mojej księgowości, do sprawdzenia. Czasami były konieczne poprawki, szczególnie, gdy zapomniałam o kwocie wolnej(?) odpodatku. Teraz się urwało.
          • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 21.04.05, 21:42
            PITU-PITU-PIT
            20 kwietnia
            ja i psinka wzięłyśmy PIT (dwa pity 37 i D)
            i numer mojego konta bankowego (żeby mi powiedzieli gdzie mam wpisać numer
            konta jeżeli chce aby mi wpłacili zwrot do Banku )
            i poszłyśmy spacerkiem do urzędu skarbowego.
            Niestety okazało sie ze do tego numeru bankowego potrzebny jest osobny PIT, w
            osobnym okienku pobierany.Pobrałam,miałam nawet długopis i okulary!Wszystko
            przewidziałam .....ale wtedy okazało sie ze muszę tam wpisać numer dowodu
            osobistego ,a dowodu nie miałam..a moja psina szczekała jak szalona i bez
            wytchnienia przed Urzędem
            Wróciłyśmy do domu z trzema PITami
            Będziemy wypełniać jutro !
            Powoli odechciewa mi sie żartów
            !!!
            Zostało mi jeszcze 9 dni
            zdążę
            ?
            <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
            • fanka8 Re: SUKCESY małe i duże! 22.04.05, 00:07
              Skutecznego "pitolenia" smile)
              Dziś w "telewizorze" powiedzieli, że mamy 12 dni, a nie 9, bo ze wzgl. na
              sobotę i niedzielę, przedłużyli do poniedziałku. Te urzędy to "takie siom
              milutkie", że hej smile))
              • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 22.04.05, 14:37
                O D D A Ł A M P I T y ! ! ! Nawet nie bolało!
                <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                • natla Re: SUKCESY małe i duże! 22.04.05, 19:34
                  G R A T U L A C J E ! ! ! ! !

                  A ja tez już dziś odebrałam gotowe rozliczenie smile))) W poniedziałek wyślę lub
                  zaniesie mi "umyślny" wink
                  • krista57 Re: porażka! 22.04.05, 21:22
                    Muszę sie pochwalic,ze od lat sama sie rozliczam tzn biorę instrukcje i punkt
                    po punkcie dobijam do mety,zawsze jest dobrze i jeszcze nadpłata.
                    W tym roku zrobiłam to samo /nie wiedzialam,ze moge skorzystac z
                    komputera,gdzie mam zainstalowany program/ i ku mojej rozpaczy wynik był dla
                    mnie niedoprzyjęcia.Poszłam do zaprzyjaznionego fachowca...wynik ten sam.
                    Oddalam PIT kolezance pracującej w Urzędzie Skarbowym....to samo!
                    Muszę zapłacić do US jak dla mnie ogromnej kwoty,która by wystarczyła na połowe
                    zagranicznej dwytygodniowej wycieczki i to w sezonie.Nie wzięłam pod uwagę
                    ubiegłorocznej odprawy emerytalnej.Nie robiłam tez remontu.Moja porażka,klnę w
                    duchu ze swojej niefrasobliwosci .Ostrzegam przed tym wszystkich,ktorzy w tym
                    roku przejdą na emeryture!!!!!
                    • august2 Re: porażka!-PYTANIE 23.04.05, 02:01
                      Tak z ciekawosci sie pytam.
                      Nie znam obecnych polskich warunkow wiec wybaczcie
                      wscibskosc.
                      To przy przejsciu na emeryture daja jakies ekstra pieniadze?
                      Jezeli tak. To macie niezle.

                      Czy mozna bylo je np wplacic na konto emerytalne? U nas te pieniadze
                      ktore wplacam na konto przeznaczone na emeryture sa bez podatkow.
                      • krista57 Re: porażka!-PYTANIE 23.04.05, 14:00
                        odpowiadam Auguscie na Twoje pytanie......w "normalnych " firmach są
                        tzw.odprawy emerytalne po zakończeniu kariery zawodowej.Jest to obwarowane
                        wieloma warunkami i zależy od wewnętrznych przepisów danego
                        przedsiębiorstwa.Moze to być np 300 % ostatniego wynagrodzenia minus 19%podatku
                        VAT.Niestety nie można tej kwoty przekazac na konto emerytalne tylko na konto
                        osobiste.Nie wiem jak to jest w wypadku przejscia na emeryture wg przepisów
                        emerytalnych,ktore będą dopiero obowiązywac od roku 2007....ale myslę ,ze
                        podobnie.
                        • w5w7 Krista 09.06.05, 22:09
                          Przeciez od odprawy emerytalnej zakład pracy Ci napewno potracil podatek
                          dochodowy. To nie mogło wplynąc na roczne rozliczenie.
    • malwina52 Re: duże! 22.04.05, 21:29
      dzisiaj upieklam pierwszy raz
      w zyciu ciasto drozdzowe,
      moja mama twierdzi, ze to
      kazda baba potrafi,
      jakos jej nie wierzylam
      do dzisiaj, udalo sie
      a jak smakuje z mleczkiemwink
      • maladanka Re: duże! 22.04.05, 21:56
        a ja marzę,że upiekę chleb!
        Alez Wam wtedy surmy to ogłoszą!
        • wiktoria53 Drożdżówka z miski tuperware. 19.05.05, 21:08
          Ja kupiłam miskę tuperware i nie mam zadnego problemu z upieczeniem drożdżówki.
          Przed jej zakupem też piekłam, z tym że było więcej roboty z tym pieczeniem.
          Ale od kiedy mam miske to żaden problem, własciwie samo ciasto się robi.
    • takanietaka PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 11:10
      *****************************************************************
      *****************************************************************
      PRAWDZIWY
      WIELKI SUKCES
      mój
      !!!

      OTÓŻ -nauczyłam sie właśnie
      PŁYWAĆ
      jakoś mi to przez całe życie nie wychodziło: baseny obrzydliwe..rzeczki w
      pobliżu nie było..woda chlorowana...włosy mokre (warkocz bardzo bardzo długi
      ścięłam dopiero na studiach!)..w dupie ołów...szatnie w basenach
      odstręczające.. od czapki gumowej bolała mnie głowa .....brak talentu...nooooo
      wszystko razem wzięte
      było przeszkodami nie do przebycia.
      no i właśnie teraz na stare lata postanowiłam to zrobić ,ale też i czasy sie
      zmieniły-basen w pobliżu...włosy krótkie....woda ozonowana...czepki miękkie i
      elastyczne ...okulary szczelne.....
      no i moja chęć mocnych przeżyć już nie ma sie w czym wykazywać.
      Wykupiłam kartę ! Znalazłam kostium kąpielowy dla starszych pań!
      Kupiłam okulary do wody!Czepek fajny i nie udręczajacy !!Chodziłam 2 razy w
      tygodniu po 45 minut stycznia!
      Wzięłam nauczycielkę pływania 15 zł za godzinę !!!
      No i właśnie nauczyłam sie pływać ..a nawet zaczęłam wodę odczuwać
      jakoprzyjazna i fajna !!!
      Pływam kryta żabką (prawidłową jak mówi pani nauczycielka!)
      A w piątek w ramach tych mocnych przeżyć postanowiłam skoczyć na to głębokie na
      głowę!!!Co prawda tak sie bałam jak przyszło co do czego ,ze najpierw za rada
      pani od WueFu skoczyłam na nogi ..ale potem w panicznym strachu na głowę tez -
      dwa razy
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      no i co
      ???
      jestem super ?
      oczywiście !
      oczywiście !
      któż nas pochwali jak sie sami nie pochwalimy
      !?!?
      <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
      • wiktoria53 Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 13:50
        Takanietaka, ja Cię pochwalę i szczerze podziwiam! Ja też nie nauczyłam się
        pływać za młodu, zawsze tyłek opadał na dno.A teraz? Pokazałaś,że można! A może
        jestem za ciężka? Możesz powiedzieć,że odniosłaś sukces, jeszcze raz gratuluję.
        Pozdrawiam.
      • regine Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 14:00
        Sukces ogromny!!!!A ja nadal z basenem na bakiersmile))
        Też coś ciągnie,pupsko jak ołów na dno..
        I bardzo się boję...Bo już ,już miałam zacząć pływać ,jako dziewczę jeszcze...
        Ale kolega zepchnął mnie z takiej wysokiej skarpy ,do rzeki ,topiłam się..
        Od tamtej pory został mi uraz.Owszem wchodzę do wody,może sięgać do pach ,ale
        muszę czuć grunt pod nogami...Wanna ,prysznic ,nad morzem przy brzegu ,ale
        piechotką...po wodzie ,nigdy na leżąco...smile))
        PODZIWIAM i POZDRAWIAM MIŁO!!!
        • danurn Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 22:07
          Moje prawdziwe gratulacje, szczerze winszuję. Ja się uczę prowadzić samochód.
          Jeżdżę z synem dzisiaj zrobiliśmy około 180 km. Moja znajoma /62 l/ zaczęła
          właśnie brać lekcje fortepianu. I co wy na to?
          • mira54 Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 22:11
            I bardzo dobrze. Kazdy wiek na nauke jest dobry.
            Zawsze czegos sie nauczy i bedzie z siebie dumna.
          • wiktoria53 Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 22:17
            Danurn,rozumiem,że prawo jazdy sobie leżało, a Ty byłaś zawsze pasażerką.Teraz
            chcesz wykorzystać zdobyty niegdyś dokument i ćwiczysz za kierownicą smile Twoją
            znajomą podziwiam.A niektorzy mówią: żeby mi się chciało tak, jak mi się nie
            chce! Może to ja ? wink)
            • danurn Re: PRAWDZIWY SUKCES!!! 09.06.05, 22:56
              Właśnie tak było, i wcale mnie nie pasjonuje jazda, ale rozsądek mówi,że to
              ostatni gwizdek. Małe miasto, bez komunalnej komunikacji. Syna sobie
              założył ,że przejeździmy razem 2000 km, już mamy ok. 750. Przy nim czuję się
              bezpieczna.
    • hania48 Re: SUKCESY małe i duże! 09.06.05, 23:51
      Takanietaka - GRATULUJĘ SUKCESU I GRATULUJĘ KONDYCJI!!!!
      Ja uwielbiam taplać się w wodzie, ale może niekoniecznie na krytych basenach. A pływam... na boku, pod warunkiem, że po opuszczeniu nóg znajdę dno, lub gdy ciągnę za sobą na sznurku(krótkim!) koło ratunkowe! I tylko na krótkich odcinkach! Tak było gdy po raz ostatni byłam nad wodą - czyli ok. 15 lat temu. A czy teraz utrzymałabym się? Oto jest pytanie! Odpowiedź - raczej wątpię!
      Podziwiam Cię!!!
      • takanietaka Re: SUKCESY małe i duże! 10.06.05, 00:00
        Z kondycja było róznie ,na początku wytrzymywałam najwyżej pół godziny i to
        działajac z przerwami .Teraz całe 45 minut bez przerwy pływamn ,a szczególnie
        mi wychodzi pływanie pod woda ,bo nareszcie mam pozytek z moich bardzo
        pojemnych płóc co mi sie nigdy do niczego jeszcze nie przydało,i tylko było
        ciekawostka przyrodnicza .Sportem sie nie zajmowałam ,na detych instrumentach
        nie gram.No i nareszcie jest cos -pół basenu na jednym oddechu i druga połowa
        na dwóch -nawet pani wuefistka podziwia.!Ale na plecach mi nie wychodzi -płyne
        krzywo ,skręcam i sie przewracam na bok-myśle ze to starcze asymetrie
        przeszkadzaja w utrzymaniu równowagi.<<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
    • malwina52 Re: SUKCESY małe i duże! 28.07.05, 07:41
      Cechy ludzi osiągających sukcesy:

      Rzadko bywają zdziwieni występowaniem trudności;

      Gotowi są przyjąć częściowe rozwiązania;

      Wierzą, że sami decydują o swej przyszłości;

      Wszystko zaczynają od początku;

      Nie dopuszczają do siebie czarnych myśli;

      Rozwijają w sobie wdzięczność;

      Wykorzystują wyobraźnię, chcąc odnieść sukces;

      Są radośni nawet wtedy, gdy nie sprzyja im szczęście;

      Są przekonani o nieograniczonych możliwościach własnego rozwoju;

      Wnoszą miłość w otaczający świat;

      Lubią powtarzać dobre nowiny;

      Akceptują to, czego nie mogą zmienić.

      Cechy te nie tylko pomagają w zyciu codziennym,
      ale i utrzymują ludzi w zdrowiu.

      • natla Re: SUKCESY małe i duże! 28.07.05, 09:53
        To nie jest przepis na sukces, to recepta na życie.......
    • natla Re: SUKCESY małe i duże! 17.08.05, 19:55
      Żadnych sukcesów nie macie ostatnio?
      Ja przezwyciężyłam lenia.....mam nadzieję, ze na dłużej wink)))
      • natla Re: SUKCESY małe i duże! 13.09.05, 17:59
        Dorwali mnie uczniowie na ulicy i nie puszczali przez pół h.....jaka szkoda, że
        pani nie ma..... i wspominki......miłe to i zapracowane.. wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka