malwina52 01.06.05, 07:30 ma juz 72 lata, to bajka z mojego dziecinstwa, moich dzieci, Pacanow - 5 czerwca spotykaja sie milosnicy koziolka. Pamietacie jego przygody? Wszystkim dzieciom zycze slodzidkich dni))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
axsa Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 07:46 Niedawno byłam w Pacanowie, mam zdjecia w towarzystwie symboli tej bajki. Bohater bajki aktualnie jest ulubieńcem mojego wnuczka. Jej odcinki są emitowane na MiniMini - b. dobry kanał - tradycyjne bajeczki, nieznane też, ale bez straszydeł i przemocy. Odpowiedz Link
regine Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 09:27 Moja wnuczka uwielbia "Koziołka Matołka","Reksia","Bolka i Lolka"i "Pyzę na polskich dróżkach".Stare te bajki,ale nadal aktualne!!! Dzieci, Wszystkim Wam dziś życzę -samych radosnych dni.Abyście nigdy nie zapomniały ,jak radosny to okres w Waszym życiu!!! Wszystkiego naj..naj..i dużoooo prezentów))) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 10:01 Król tej wioski ich ugościł i wyborne dał śniadanie,,, muchy w miodzie, nietoperza, i ślimaków sześć w śmietanie,,,, Jeszcze Dzieciakom najlepsze życzenia Wojciech Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 11:06 ...Ściska dzieci po kolei I z radosci wielkiej szlocha. "Zostań z nami"-mówią dzieci, Bo któz ciebie więcej kocha? "Pozostanę"-rzekł Matołek, Nie pojadę do Afryki! Beknął,skoczył,potem poszedł Pisac swoje pamietniki. Odpowiedz Link
vogino55 Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 11:30 Sziwa riwa ecze pecze aja koza hindu teli co oznacza takiej kozy jeszcz w Indiach nie widzieli Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 12:03 70 lat minęło Jak narodził się Koziołek Popularność wielką zdobył Przez przygody swe wesołe Choć ma Kozioł lat bez liku Nadal rześki jest jak młodzik I ma siłę by Was bawić Bo mu o to właśsnie chodzi Kiedy dziecko o nim czyta On wyrusza w świat od nowa Idzie z młodym czytelnikiem Podkuć się do Pacanowa 70 lat tak chodzi No i właśnie z tej przyczyny Warto będzi hucznie uczcić Matołkowe urodziny Już w dzień dziecka w Pacanowie Jubileusz swój mieć będzie Ale urodziny takie Warto by obchodzic wszędzie Przeto dzieci nie zwlekajcie I u siebie też świętujcie Na to kozie święto wielkie Podarunki przygotujcie Odpowiedz Link
regine Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 13:57 "Patrzy małpka i cóż widzi? Książka śliczna,barwna ,nowa, A z okładki się uśmiecha Nasz Koziołek z Pacanowa! "Al Koziołkes ben Matołkes" Tak arabskoi tytuł woła. "Ach!To książki o Koziołku!" Krzyczy chórem cała szkoła. I czytają:-"Ben Matołkes Fugas chrustas z Lechistana, Ul Afrkas gołes piętes Szuru buru kęsim dana!" "Fiki-Miki"-rzekł Murzynek, Przeczytawszy aż do końca, "Kędy mieszka ten Koziołek, Na wschód,czy na zachód słońca?" Książki o Przygodach Kziołka Matołka mam z 1957 roku-już umiałam czytać. Są to -"120 przygód Koziołka Matołka","2-ga księga przygód Koziołka Matołka", "4-ta księga przygód Koziołka Matołka","Awantury i wybryki małej małpki Fiki- Miki" i "Fiki-Miki dalsze dzieje,Kto nas czyta ten się śmieje" Korzystać z tych książek ,będzie już 3 pokolenie w mojej rodzinie. Jak to miło spojrzeć na tak starą,a wcale nie zniszczoną ,książkę)) Z której ,korzystało tyle dzieci...A mówią ,że dzieci niszczą książki, Nie zniszczą-moim zawsze mówiłam ,że byle zagięcie ,plamka, to książkę bardzo boli.Całą biblioteczkę mam ze swego dzieciństwa,będzie służyć , Wnukom i prawnukom...Oby tak dalej.. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 15:21 Bede odmiencem. Jako dziecko nie lubilam Koziolka Matolka. Od pierwszego czytania byl dla mnie Ogromnym Matolkiem. Mialam go w swojej biblioteczce i czytalam bez przekonania synowi, ktory tylko chcial bajke o Koziolku i do znudzenia ja czytalam. Corka podobnie jak ja od pierwszego czytania uznala Matolka za Ogromnego Matolka i sluchac o Matolku nie chciala i do dnia dzisiejszego przygod Matolka nie przeczytala. Natomiast byla w Pacanowie i ani mnie ani ja Pacanow do Matolka nie przekonal. Odpowiedz Link
regine Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 18:44 tygodnik.onet.pl/1229014,artykul.html-ciekawy artykuł!!!! Odpowiedz Link
regine Re: Koziolek matolek... 01.06.05, 22:11 Pikieta przedszkolaków w Szczecinie PAP 01-06-2005, ostatnia aktualizacja 01-06-2005 14:46 "Chcemy bajek", "Czytaj ze mną" - to główne hasła prawie 300 szczecińskich przedszkolaków, które zgromadziły się w swoje święto przed Urzędem Miasta w Szczecinie. Dzieci były dobrze przygotowane do pikiety - przyniosły ze sobą transparenty, na których wypisały swoje żądania. Protest przebiegał spokojnie. Do pikietujących wyszła wiceprezydent Szczecina Annie Nowak. Nowak przyjęła petycję od protestujących i spełniła ich żądania. Przeczytała dzieciom fragmenty bajek. Zapewniła też, że każde szczecińskie przedszkole dostanie od miasta po pięć nowych książek z bajkami. Pikieta została zorganizowana w ramach IV Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom. Odpowiedz Link
maladanka Re: Koziolek matolek...ukradli go! 01.06.05, 22:12 A Matołka ukradli! Siedział sobie pod Muzeum Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20943455&a=20945492 ale podobno... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=6278511&a=24168810 i ciąg dalszy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20943455&a=24072946 Odpowiedz Link
regine Re: Koziolek matolek...ukradli go! 02.06.05, 14:26 Koziołek Matołek wrócił do Zakopanego kuba 01-06-2005, ostatnia aktualizacja 01-06-2005 22:02 Setki dzieci przyszły w środę na odsłonięcie repliki pomnika Koziołka Matołka w Zakopanem, który skradziono trzy miesiące temu. To najlepszy prezent na Dzień Dziecka. Sprawców kradzieży nie udało się wykryć do dzisiaj. Dlatego postanowiono odtworzyć pomnik. Autorem rzeźby Koziołka Matołka jest mieszkający w Warszawie Andrzej Renes, który przed laty ukończył liceum plastyczne w Zakopanem. Renes udostępnił zakopiańskiemu Muzeum Kornela Makuszyńskiego - przed którym stanął pomnik - oryginalną formę swojej rzeźby. Ta posłużyła zakopiańczykowi Tomaszowi Rossowi do wykonania nowego odlewu. Muzeum mieści się w willi Opolanka, w której w latach 1934-53 mieszkał autor "Przygód Koziołka Matołka". Na odsłonięcie pomnika przyszło kilkaset dzieci. Mali goście znów głaskali sympatycznego koziołka i robili sobie z nim zdjęcia. Tuż po kradzieży ktoś umieścił na pustym cokole napis: "Żebyś nigdy nie zaznał radości". Kradzież 40-centymetrowej figury Koziołka Matołka z cokołu zauważono 20 lutego. Anonimowa dziewczynka zadzwoniła z tą informacją do jednej ze stacji telewizyjnych. Pracownicy muzeum dowiedzieli się o przestępstwie z mediów. Muzealnicy podejrzewają, że rzeźba mogła trafić do prywatnej kolekcji. Policja wykluczyła, aby Koziołek Matołek sam powędrował podkuć się do Pacanowa.DANUSIU!!!JEST JUŻ!!! Odpowiedz Link
regine Re: Krawczyk-odmówił ????? 03.06.05, 10:14 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2745302.html Rozumiem ,że brak mu już głosu ,ale stracił w moich oczach wiele po tym co zrobił....Okazał się "artystą" przez duże "A"... Odpowiedz Link
malwina52 Re: Krawczyk-odmówił ????? 03.06.05, 10:34 nie spodziewalam sie po nim tego, jakos nie pasuje mi jego religijnosc z zachowaniem wobec chorych dzieci, wyglada na to ze wielki z niego pozer Odpowiedz Link
regine Re: Krawczyk-odmówił ????? 03.06.05, 10:47 Ale jak to mógł zrobić chorym dzieciom!!! Dziewczynka 7 -letnia,która miała z nim śpiewać ,tak płakała.... Po licho dzieciom nuty,do nauczenia-chciały po prostu zaśpiewać!!! Oglądam często "Od przedszkola do Opola",dla dzieci to frajda ... A że fałszują... Niech pan "Artysta" obejrzy-"Szansę ns sukces", tam śpiewają dorośli-mają tekst ,a jak "śpiewają")) Bardzo to smutne,że pan Krawczyk ,tak chore dzieci potraktował...(( Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Krawczyk-odmówił ????? 03.06.05, 17:14 Po przeczytaniu artykułu byłam tak wkurzona na tego( niby nawróconego po wypadku pod Bydgoszczą)artystę teraz już przez maleńkie "a".To prostak!!! Odpowiedz Link
regine Re: Krawczyk-odmówił ????? 03.06.05, 20:09 Wiktorio!!!Moja córka też go tak nazwała:"nawrócony artysta" przez małe-a!!! Jak mógł coś takiego zrobić ,dzieci mają dobrą pamięć-my chyba też, Po tym co zrobił,należy go po prostu ,ignorować!!! Odpowiedz Link
regine Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 00:28 Podbijam ,żeby Wszyscy poczytali o "artyście"...i jego występach... Odpowiedz Link
takanietaka Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 00:51 Myśle ze jest jakies wytłumaczenie tej sytuacji...artysci i Artyści często sa stawiani w przeróznych sytuacjach bez najmniejszej konsultacji i uzgodnienia.= z nimi....moze mu sie kielich przepełnił ..i zagrały mu emocje.A na dziecku sie skrupiło,ale i artysta człowiek..jak my dajemy plamę to o nas gazety nie pisza i uchodzi nam to prawie na sucho ...a on "bidulek" ? Odpowiedz Link
maria581 Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 01:20 Moim zdaniem naduzywamy czesto slowa "artysta".Dla mnie artysta jest Makowicz,Stanko,Turnau ,A.M.Jopek czy Urszula Dudziak.Zeby zasluzyc na to miano trzeba byc tworca a nie tylko miernym wykonawca czu odtworca. Odpowiedz Link
regine Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 01:31 Masz rację Mario, bardzo lubię A.M.Jopek,U.Dudziak,Turnaua, To są artyści przez duże "A",a Krawczyk może im zaimponować tylko swoją posturą...do pięt im nie dorasta.. A jeszcze to jego zachowanie z dziećmi - chorymi jest niewybaczalne... Odpowiedz Link
natla Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 08:09 Nigdy go nie lubiłam, wrecz zmieniałam kanał gdy go usłyszałam. Dla mnie był zawsze dancingowym, ksztusząco-zawodzacym wyjcem. Trochę zmienił styl śpiewania, na jego chyba szczęscie. artystę od Artysy też można poznać po zachowaniu się w takich, jak wyż. opisana, sytuacjach. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Krawczyk-odmówił ????? 04.06.05, 08:59 Racja!To po prostu piosenkarz ,a nie zaden tam artysta..a tym bardziej Artysta. <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
wiktoria53 Dymna 04.06.05, 12:02 Skoro jestesmy przy artystach chce powiedziec,że bardzo lubilam i cenilam p.Dymnę za jej m.in.niesamowite rozmowy z niepełnosprawnymi na antenie TV bywa też obecna na Festiwalu Piosenki dla niepełnosprawnych w Ciechocinku. Zmieniłam o niej zdanie kiedy przeczytałam w jednej z gazet(nie brukowcu)jak bardzo niegrzecznie wręcz chamsko odpowiedziała dziecku, ktory z notesem prosił ją o autograf. Ta pani zawsze taka wyważona, miła, spokojna.... no wstyd ARTYŚCI !! Odpowiedz Link
natla Re: Dymna 04.06.05, 12:51 Artysci, to też tylko ludzie , a zawód im narzuca ciągłe granie......jednak czasem sie odkryją i to jest przykre, zwłaszcza jak dotyczy bezbronnych istot. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Dymna 04.06.05, 13:04 A ja mysle przeciwnie ..ze czasami nie maja sił aby sprostac tej ciągłej obserwacji i naszym wymaganiom.Przeciez jak którejs z nas ,tej lubianej,zdarzy sie zdenerwowac i zrobic cos głupiego czy uważamy ze sie "odkryła"?Że włśnie ukazała swa prawdziwa twarz?Przeciwnie ,mam nadzieje ,właśnie myslimy ze przez chwile PRZESTAŁA BYC SOBA i szukamy wyjasnienia ...że cos sie stało i uspokajamy sie potem.Ja sie nigdy z tym nie zgodze że gdy wściekła ,zmęczona, i zniecierpliwiona ,gdzies nagle podniose głos(zdarza mi sie to rzadko!0) i zgłosze jakies pretensje niesłuszne ..że to moja prawdziwa twarz sie ukazała ..Własnie -nieprawdziwa!Naprawde ,nie mam racji? <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
takanietaka Re: Dymna 04.06.05, 13:08 I jeszcze ,czy mozna porównywac to jacy jesteśmy najczęściej ,z tym co nam sie zdarza rzadko..i twierdzic że ktos kto robi dobrze ..gdy nagle cos zrobi źle ..to tamto poprzednie sie nie liczy?Czy sami tak oceniamy bliskich ?A czy chcemy ,by inni tak robili wobec nas?No ,nie ..nie ma we mnie zgody na takie oceny ludzi! <nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
natla Re: Dymna 04.06.05, 13:41 Czekaj Owaka, to nie tak, choć w 100% się z Tobą zgadzam. Mówiłam o aktorach, którzy automatycznie całe życie grają, są ciągle na świeczniku i obserwowani, więc jak mówisz, mają prawo czasem wyjść z roli, to jasne jak słońce. Jednak odzywka Dymnej, z tego co Wiktoria pisze, była wulgarna i w odniesiemiu do niepełnosprawnego dziecka. To było brzydkie i nawet tłumaczac Dymną, którą nata bene lubię, bedę jej się "przyglądać", czyli biorę pod uwagę, że ta jedyna znana mi wpadka, moze ją niestety odkryła. Ale mogło to być też całkiem niewinne zdarzenie, źle zinterpretowane, w jakichś nieznanych nam okolicznosciach itd. Odpowiedz Link
takanietaka Re: Dymna 04.06.05, 13:56 Natla ,my dwie (i jeszcze kilka takich)lubimy chyba sobie troche lekkomyślnie przesadzic ..a potem sie rozsądnie zmitygowac.........czyz nie tak powinno byc ? najpierw emocje do wiwatu ..a potem za nimi rozum i rozsądek?Bo odwrotnie to chyba nie bywa?A my mamy wszystko co z zycia najlepsze!i jedno i drugie po kolei !ODPOWIEDNIEJ! Odpowiedz Link
wiktoria53 Koziołki 04.06.05, 14:01 Ja uważam,że to co ktokolwiek zrobił dobrego liczy się jak najbardziej, ale nie mogę zrozumieć jak można z jednej strony pokazywac się jako osoba łagodna, pogodna, dobroduszna, a z drugiej strony ( gdy nikt nie widzi)byc arogancką, użyć sformułowania: odpier.... się szczeniaku. I teraz kiedy taką osobę widzę nie przypomina mi się co ona dobrego zrobiła w życiu, tylko właśnie przychodzą na myśl jej złe uczynki.Może ja jestem dziwnym osobnikiem, może inni tak nie mają.Ale nic na to nie poradzę.Ta pamiętliwość dotyczy wszystkich nie tylko osób, o których mowa w wątku. Bliskich również dotyczy-długo pamiętam złe rzeczy.Wyrazilam moje zdanie-kazdy ma do tego prawo, nie musze się zgadzac z ta czy tamtą osobą. Odpowiedz Link
natla Re: Koziołki Owaka i Wiktoria 06.06.05, 10:46 A wiesz Wiktorio, że Ty nie jesteś odosobniona? Nie zauważyłaś, że ludzie w 99% przypadków pamiętają to co najgorsze, nawet kiedy było o wiele wiele wiecej czynione dobrego? Walczyłam z tym w mojej pracy, kiedy za coś tam wieszano psy na osobie X. Zwracałam uwagę, że X nie jest chodzącym złem, że ma takie a takie zalety czy dobre uczynki "na sumieniu". Owaka,myślę, że nawet nie o wycofywanie sie chodzi ze słowa pisanego, tylko nie zawsze czytelnie daje się myśli przelać na 'papier", często z powodu zbyt długiego tłumaczenia. Poza tym słuchając zdania innych osób, analizuje się je i dochodzi do takich a nie innych wniosków; coś sobie człowiek uzmysławia. I dobrze, uważam , że tak powinno być, bo słucha się innych. Odpowiedz Link
natla Re: Owaka i Wiktoria 06.06.05, 11:21 Pardon dziewczyny, te koziołki to nie do Was, to pozostałość i moje gapiostwo) Odpowiedz Link
takanietaka Re: Owaka i Wiktoria 06.06.05, 12:05 Mnie sie te "koziołki"spodobały! <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
regine Re: Koziołki Owaka i Wiktoria 06.06.05, 11:43 Natalii!!!Och Natalii!!!Ile w Twoich słowach prawdy... Mam siostrę,młodszą,która jest pamiętliwa ,aż do bólu. Pamięta to w 100%,nie w 99% jak napisałaś...Nie docierają do niej, żadne lepsze strony życia,żadne miłe jego strony... Jest osobą samotną,ale jest tak zapamiętała,w tym co najgorsze ,że nawet składając jej życzenia ,czy ofiarując jakiś upominek ,zastanawiam się czy kwiaty się podobały??? Upominek przyjmuje bez żadnej reakcji(choćby się uśmiechnęła).Jest takim upartym kozłem ,nie ma przyjaciół,0 kontaktów z rodziną. Aż przykre ,jak jadę do mamy ,to nie wiem ,czy się cieszy ,że jestem ,czy czeka kiedy sobie pojadę.A tyle dobrych chwil nas łączyło ..Te gorsze to były błachostki...Ale cóż jest ,jaka jest-ciężko dorosłego człowieka zmienić. Nie ma przyjaciół ,ani znajomych -rodzinę traktuje jak intruzów ,w każdym geście -znajdzie jakąś "dziurę"...Przykre ,ale prawdziwy z niej kozioł... Odpowiedz Link
wiktoria53 Regine i Natla 06.06.05, 16:15 Regine , takich osób jak Twoja siostra to jest zapewne garstka na tym świecie. Natalio.Ja nigdy na nikogo sie nie gniewam, jestem towarzyska tzn. lubię przyjmować gości,staram się nie robic przykrości nikomu, nigdy nie byłam jakimś upartym stworzeniem.To,że pamiętam jakieś złe uczynki nie znaczy,że nie rozmawiam z osobami, które się przyczyniły do tych uczynków.W ogóle jestem nastawiona optymistycznie do świata.Jestem pogodna i myslę,że lubiana w swoim otoczeniu. A w ogóle, to co powiedziałam w tym wątku wyżej, nie oznacza ,że ja tej osoby nie lubię. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że moja pamięć ten uczynek zakodowała. Skończmy już ten temat i nie wracajmy do niego. Odpowiedz Link
malwina52 Re: zaczarowane ptaszki... 05.06.05, 19:54 Festiwal piosenki zaczarowanej, ogladaliscie? dzieci i dorosli niepelnosprawni, artysci tez i tu sie tez rozmazalam Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: zaczarowane ptaszki... 05.06.05, 20:21 Oglądałam, słuchałam ładnie śpiewały dzieciaczki i atyści również stanęli na wysokości zadania. Odpowiedz Link
malwina52 Re: zaczarowane ptaszki... 05.06.05, 20:44 zastanawiam sie nad slowami niewidomej dziewczyny, nie chcialaby nic zmienic w swoim zyciu bo teraz swiat jest dla niej piekny, moze to nas zdrowych zmusi do docenienia tego co mamy ..... Odpowiedz Link
malwina52 ->> REGION KOZŁA - REKLAMA 06.06.05, 08:58 www.regionkozla.zbaszynek.pl/stowarzyszenie.htm Koziołki z importu W podkrośnieńskim Morsku zakończył się właśnie plener rzeźbiarski. Temat był niezwykły – koźlarskie tradycje. Stanisław Śpiewakowski rzeźbił Koziołka Matołka, Jan Herda – koźlarza. – Jak nie zepsuję, wyjdzie z tego może wykałaczka – żartował Dawid Wiewiórkowski, który pracował nad koziołkiem. Obok Grzegorz Hadziacki z kawałka drewna wyczarowywał kozę. Tylko Tadeusz Bardelas wyłamał się z koźlarskiego nurtu, pracując nad konikiem morskim – symbolem Morska. Rzeźba Koziołka Matołka stanie prawdopodobnie w holu krośnieńskiej biblioteki, konik i koźlarz pozostaną w Morsku, gdzie coraz okazalsza jest galeria rzeźb pod otwartym niebem. Jak zapewnia Z. Paduszyński, zwiedzającym będzie rekomendował koźlarskie tradycje. Organizatorem pleneru było Towarzystwo Miłośników Ziemi Krośnieńskiej. – Niedawno byliśmy na spotkaniu towarzystw kulturalnych w Babimoście – opowiada prezes Zdziaław Paduszyński. – I nie po raz pierwszy wrażenie zrobiła na mnie aktywność ludzi związanych z tzw. Regionem Kozła. A ponieważ Krosno tak trochę tkwi między Łużycami i właśnie Regionem Kozła, może warto by było przejąć trochę tych tradycji. Odpowiedz Link
vogino55 Re: ->> REGION KOZŁA - REKLAMA 06.06.05, 11:27 Witam. Linek mi gdzieś sie schował >>>> W Pacanowie powstanie Dom Koziołka Matołka, a może Pałac? Coś powstanie na pewno. Wojciech Odpowiedz Link
vogino55 Re: ->> REGION KOZŁA - REKLAMA 06.06.05, 11:36 vogino55 napisał: > Witam. Linek mi gdzieś sie schował >>>> W Pacanowie powstanie D > om Koziołka > Matołka, a może Pałac? Coś powstanie na pewno. > Wojciech tu proszę czytelnia.onet.pl/0,1108598,wiadomosci.html Wojciech Odpowiedz Link