malwina52 11.06.05, 18:25 pomaga w rozmowie, czy cos oznacza? zauwazylam u siebie, ze gdy jestem zaklopotana to pocieram nos, a jak nudzi mnie rozmowca to dobieram sie do ucha, krece kolczykiem, lub szarpie to co powiesilam rano na szyji, Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
takanietaka Re: gestykulacja... 11.06.05, 18:34 ja bardzo lubie jak ktos gestykuluje ,wtedy rozmowa jest żywsza,bardziej komunikatywna.Ja długo nie wiedziałam ze i ja bardzo gestykuluje ,człowiek sam siebie nie widzi,a nikt mi nigdy nic nie mówił(moze z dobrego wychowania?),dopiero jak zobaczyłam siebie na taśmie filmowej jak wykładaam i robie z siebie wiatrak.......... Odpowiedz Link
natla Re: gestykulacja... 11.06.05, 18:43 ..........i pewnie jesteś lubiana przez studentów, bo autentyczna. Przecież nie mozna zachowywać się jak mumia, jednak w moim przypadku czasem muszę sie kontrolować, zwłaszcza na "pompach" z mumiami. )))))))))))) Odpowiedz Link
zlapalamoddech Re: gestykulacja... 11.06.05, 19:57 Też gestykuluję i czasem mówię za głośno. Kontroluję się jak sobie przypomnę, że ja nie za bardzo lubię jak ktoś macha rękami i krzyczy. Odpowiedz Link
malwina52 Re: gestykulacja... 11.06.05, 18:35 lubie obserwowac ludzi, gesty sa jak slowa, moja szefowa jak sytuacja wymyka jej sie spod kontroli to bezwiednie pstryka palcami Odpowiedz Link
natla Re: gestykulacja... 11.06.05, 18:36 Jest na ten temat cała nauka wykorzystywana w polityce i biznesie i nie wiadomo gdzie jeszcze. Ja raczej należę do "gestykulantów" , dlatego na zdjęciach wychodzę jak @ )) Nie wspomnę o "żywej" mimice. )))))))) Odpowiedz Link
korrka Re: gestykulacja... 11.06.05, 20:32 Gestykulacja, mowa ciała to taki niewerbalny sposób porozumiewania się. Jest chyba bardziej uniwersalny niż język dźwiękowy Odpowiedz Link
krista57 Re: gestykulacja... 11.06.05, 22:02 Pięknie gestykulują wszyscy latynosi. Ja tego "chyba" nie robię ale robię różne miny i widac po mnie znudzenie,złość czy radość.Z dwojga złego wolałabym gestykulowac Odpowiedz Link
regine Re: gestykulacja... 11.06.05, 22:29 Też, bardzo rzadko gestykuluję,wyraz mojej twarzy, jest jak przecztana książka. Wszystko mówi i wyraża,zwłaszcza mój wzrok... Nie muszę używać słów,najbliżsi wiedzą... Ale jestem gadułą niesamowitą)) Ręce,zajęte są uchem lub wisiorkiem na szyi...)) Odpowiedz Link