Dodaj do ulubionych

"Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki

20.06.05, 08:50
Konfitury truskawkowe /przepis francuski z książki Ireny Gumowskiej/

Truskawki umyc,obsuszyć bibule.Obrac z listków ,zwazyć i odwazyc taka samą
ilosc cukru.Owoce przesypac cukrem i zostawic na noc.
Dodac sok z cytryny.Podgrzewac od momentu zagotowania przez 5 minut.
Zdjąc z ognia po ostygnięciu odcedzić owoce a syrop podgrzewać........
Kiedy odparuje/ u mnie przez 70 minut/ z powrotem włożyc owoce i smazyc ok 20
min.Zbierac naturalnie szumowiny.Gdy kropla spuszczona na zimny talerzyk nie
rozlewa się......znaczy,ze już wreszcie koniec naszej pracy.
Przekładamy do słoików i pod kocyk.

Według tego sprawdzonego przepisu zaniosłam około 15 słoiczków do
gawiarnienej spiżarni.

Oczekuję na rownie sprawdzony przepis.....bo idę po truskawki !!!!!
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 09:06
      doczekalam sie watku!!!!!!
      bede Wasza ekonomistka smile))))
      axsa co juz tez schowala w dziurke
      poszukam i przeniose
      • axsa Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 10:24
        No, nie wiem czy coś jeszcze się ostało, bo Wojtuś tam buszował.
        Jeśli sie okaż, że się dobrał do zapasów, to zaniosę nową porcje.
        Co prawda to tylko zwyczajny dżem, ale też sie przyda.
        • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 10:28
          ale ile tego przynioslas bo licze?
          • krista57 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 10:46
            A....poszły smile)))na wątek plotkarski smile))
            Tu proponuję tylko zimowe zapasiki.
            Natla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 11:07
              skarzypyta smile)))))
            • axsa Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 12:59
              W milczeniu donoszę, że do spizarni zaniosłam
              polowę tego co wyprodukowałam czyli 26 słoików - małych dżemowych,
              takich "przewężonych".

              A "skarżypyta " to chyba nie do mnie????
              • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 13:10
                to do Kristy bo skarzy admince smile))
                no to razem mamy 41 sloiczkow,
                licze sztuki, pojemnosc bez znaczenia
                • tesunia Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 16:02
                  wink)))))))))))))))))..ale dobre....skarzepytowe zapasywink)

                  no dobrze ,..wlozylam do zamrazalnika pudelko 2 litrowe usiekanej pietruszeczki
                  z wlasnego ogrodka.

                  liczy sie to tez malwinko?smile)
                  • zlapalamoddech Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 20.06.05, 22:26
                    Melduję: kilka kilogramów mrożonych truskaweczek.
                    • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 21.06.05, 14:19
                      zlapalam pare truskaweczek,
                      ale nawet nie widac, ze ubylo
                      a jak chlodza,
                      chyba nie dostane po lapsku smile)))))
                      • wiktoria53 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 21.06.05, 15:51
                        14 kg umyte, odszypułkowane, powkładane do pojemników przesypane odrobiną cukru
                        i zamrożone. A propos pojemników - są to poj. po litrowych lodach (12)i inne do
                        zamrażania potraw.
    • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " 25.06.05, 12:00
      jakis zastoj, nie mam czego liczyc,
      a mrozonki podjadam fajnie chlodza
      mrozone truskaweczki powolutku
      rozmarazajace sie w buzi smile)))))
      • regine Re: "Zapasowa spiżarnia " 25.06.05, 12:14
        Nie wyjadaj!!! Bo potem zima "zapyta",a gdzie było lato???
        Zapasy miały być na zimę smile))smile)))
        Jedz świeże ,potrzymaj odrobinę w lodówce - też Cię ochłodzą!!!
        • wiktoria53 Własnie skończyłam smażyć 29.06.05, 07:43
          konfitury truskawkowe.Zrobiłam je wg przepisu podanego przez Kristę.Teraz prażę
          słoiki w piekarniku.
    • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 03.08.05, 07:31
      ale sie naszukalam tej spizarni,
      a pustki tu,
      prosze szanowne kolezanki
      o zapelnianie poleczek smile))))
      • tesunia Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 03.08.05, 09:40
        no...pragnela bym pare przepisow na buraczki w sloiki.
        • regine Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 03.08.05, 11:53
          Dostawiam ,kiszone ogóreczki...Ale to na zimę z góry zaznaczam...smile))
          Po południu dorzucę "po żydowsku",to troszkę przybędzie na półkach...
          • axsa Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 04.08.05, 07:58
            Napakowałam do zamrażarki bardzo dużo fasolki, a na pólkach poustawiałam słoiki
            z musem jabłkowym /z papierówek/.
            Dziś albo jutro, w przewiewnym miejscu powieszę worek z suszonymi
            jabłkami /muszą jeszce trochę "dojść"/.
            • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 04.08.05, 08:03
              te suszone jabluszka to
              niezla pokusa dla moich raczek
              i brzuszka, moga byc niedosuszone smile)))
              • axsa Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 04.08.05, 08:09
                Zaraz, zaraz - /wiem, zaraz to jest wielka bakteria/ tylko wyżerać, nie ma
                lekko, bierz sie do roboty. Obieranie jabLek to mało atrakcyjne zajęcie, ale
                mozesz pomóc.
                smile))
                • malwina52 Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 04.08.05, 08:28
                  no cos TY, najwiekszego lenia
                  na forum chcesz do roboty namowic?
                  jesli juz to musisz sie lepiej postarac
                  a czytam Ciebie juz dlugo
                  i wiem ze masz dar pedagogiczno - wychowawczysmile))))))))
                  • krista57 Re: "Zapasowa spiżarnia " - 04.08.05, 14:19
                    Tesuniu ! słyszałam Twoje wolanie o przepisy na buraczki,wkrótce podam Ci
                    dwa,ale znajdz jest gdzies tez przepis Reginy.

                    Dostawiam do spożarni gawiarenkowej na zimę ogorki kiszone /10/i po
                    zydowsku/15/,wisnie parzone + syrop/nie powiem ile ,bo mi zjecie do lodow i piwa/,
                    konfitury malinowe /20 słoiczkow do nalesników na śniadanie/.
                  • axsa Re: "Zapasowa spiżarnia " -po pierwsze truskawki 04.08.05, 15:42
                    Malwinko,
                    Ja powiem tylko tyle - Kto nie pracuje ten nie je.
                    Do takiej wypowiedzi to nawet talent pedagogiczny niepotrzebny.
                    wink))
                    • krista57 Re: dla Tesuni - buraczki na zimę 04.08.05, 15:52
                      Jest to przepis bardzo prosty i sprawdzony przeze mnie od lat.

                      Dowolną ilosc buraczków ugotowac na polmiękko /uwazaj bo kipią/,obrac i zetrzec na
                      grubej jarzynowej tarce /na jarzynkę/lub na drobnej /do ćwikły/.
                      Dodac do smaku kwasku cytrynowego,soli i trochę cukru.
                      Zapakowac i pasteryzowac np małe słoiki tzw dzemowe 10 min.
                      Przepis mało skomplikowany i zawsze sie udaję.
                      Stosuje jako jarzynkę do kurczaka i wołowiny.
                      • krista57 Re: dla Tesuni - buraczki na zimę- II 04.08.05, 16:03
                        Sałatka

                        5 kg burakow surowych zetrzec na grubej tarce
                        2 kg papryki.......również
                        1 kg cebuli........równiez
                        Zalewa;
                        2 szkl.wody,
                        2 szkl.octu 10%
                        2 łyzki soli,
                        80 dkg cukru / tak ,to nie jest pomyłka/
                        Do zagotowanej zalewy wrzucić startą paprykę i gotowac na małym ogniu 10 min.
                        dodac cebule i gotowac dalsze 5 min.,
                        dodac starte buraczki i ponownie gotowac 5-6 minut.
                        Gorące pakowac do słoików.Pasteryzowac 30 minut.

                        Gdy pierwszy raz je zrobiłam,po otworzeniu słoika wydawały sie zbyt słodkie.
                        Im dłużej leżaly tym mi bardziej smakowały.
                        Ubiegłoroczne dwie takie porcje "poszły" na dwie osoby w całosci.
                        Smacznego!
                        • krista57 Re: dla Tesuni - korekta 04.08.05, 17:29
                          Sorry......buraki przed tarkowaniem pogdotowac !
                          • natla Dziewczyny..... 04.08.05, 17:59
                            ...jak ja nie cierpie buraków......nie robie zapraw, czasem pomidory, choć
                            teraz już wszystko można w zimie dostać. Wiem, że co domowe, to domowe smile), ale
                            nie robię, może z braku czasu dotychczas i zaczne na emeryturze??? jednak tyle
                            ciekawszych rzeczy na mnie czeka...smile))
                            W każdym razie Was podziwiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka