Dodaj do ulubionych

Taki "kaprys" :)))

13.07.05, 10:38
Siedzę, czytam książkę, pracuję na komputerze, zajmuję sie czymś w
internecie, klikam na forum i nagle wstaję, idę do kuchni, wyszukuję kawałek
czerstwego chleba lub piętkę i zjadam, popijając mlekiem lub śmietanką prosto
z lodówki. Nic innego - suchy chleb i zimne mleko.

Miewacie takie "kaprysy??

Obserwuj wątek
    • mi.ka.n Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 11:24
      Ja miewam często te same co Ty jeśli chodzi o ten chleb i mleko.Z tym,ze chleb
      nie koniecznie musi byc zawsze czerstwy.Taki mięciutki swiezy z masłem często
      tez jest pyszny popity zimnym lub ciepłym mlekiem.Po prostu jakie jest pod ręką.
      A moim jeszcze takim swoistym kaprysem to pomidor(koniecznie mięsisty) obrany
      ze skórki i z cukrem.Dziwna zachcianka,nie.
      • natla Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 12:08
        Mikanko, pomidoer z cukrem???To nie kaprys, to zachcianka. Nie jesteś Ty
        w ciąży?wink))))))))))
        Ja osobiscie miewam też i to tak, ze muszę natychmiast zrealizować. smile
        A najgorsze, ze jak coś zjem na pikantno, to mnie zaraz ciagnie na słodko,
        potem mi za słodko, więc znowu coś na 'gorzko", potem......i tak mogę długo. smile
        • regine Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 12:14
          Miewam też takie....Sucha bułka i do teego kefirek....lub kupuję
          chrupki "Królik Flips" i popijam maślanką lub kefirem... Ot kake dziwne
          zachciewajkismile))
          Albo wcześniej oskrobię marchewki ze trzy i siedzę, klikam i podgryzam...
        • mi.ka.n Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 12:20
          Czterdzieści lat temu takie pytanie Natluniu miałoby sens.A takie pomidory z
          cukrem to podsuwano mi jako dziecięciu.I nawet polubiłam.Nie powiem,ze często
          ale czasem mam na takie ochotę.
        • axsa Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 12:27
          Natla, w ciąży to chyba nie jesteś, ale jak bedziesz tak całymi wakacyjnymi
          dniami to zaczniesz wygładać jakbyś była.... wink))
          • natla Re: Taki "kaprys" :))) 13.07.05, 13:07
            ....no, i jeszcze do tego puszeczka piwka codziennie..... będzie
            ubaw.....pójdę bez koleki do apteki........smile))
            • leontynia Re: Taki "kaprys" :))) 21.07.05, 10:18
              wstałam od komputera poszłam do kuchni,
              zjadłam całą cebule,tak normalnie całą...
              od tygodnia mam taki kaprys,cebula nie taka
              co szczypie w język,tylko delikatna,cukrowa
              i troszeczke soli,pycha...
              • tofika Re: Taki "kaprys" :))) 21.07.05, 10:29
                a moj kaprys,,,
                zwykle wafle ... z ktorych mozna robic wafelki domowym sposobem,
                krusze je na drobno i zalewam mlekiem ... nie dodaje cukru absolutnie ..
                nie wiem dlaczego ale tak mi to smakuje...
                • regine Re: Taki "kaprys" :))) 21.07.05, 10:37
                  A ja mam chęć na bułeczki jagodowe...Chyba zrobię, chociaż lenia dzisiaj
                  jakiegoś mam w sobie....
              • w5w7 Re: Taki "kaprys" :))) 21.07.05, 22:06
                Jejkuuuuu..Leonia! Moze Ty w ciązy jestes??? Ale masz zachcianki..hahahaha.
                • w5w7 Re: Taki "kaprys" :))) 21.07.05, 22:12
                  Ja ostatnio "podjadam" malo powiedziane..pozeram takie kruche ciasteczka z
                  marmoladka. Rozplywaja sie w ustach. Kupuje pól kg ..i starcza mi na dwa dnismile)
                  A pani w sklepie ma ubaw.No ale na szczęscie waga wreszcie drgneła..to znaczy
                  ku mojemu zadowoleniu wskasuje deczko wiecej kg. Ale to nie zasluga ciasteczek,
                  te jadalam równiez wcześniej. To wreszcie dobrze dobrane hormony. nareszcie
                  czuje sie jak dawniej.Ta sama Wanda, wesola, zwariowana...no i bez tych
                  meczących dołow psychicznych, choc problemow nie brak.I tak trzymac
                  Wandeczkosmile))
    • malwina52 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:06
      ale bym sobie zjadla,
      tu tzn w pracy
      i teraz czyli juz smile))))
      • maladanka Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:25
        masz - 3 szt! już mam dobre!
        • malwina52 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:47
          Danuska stokrotne dzieki smile))
          za az 3
      • leontynia Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:26
        to biegusiem do sklepusmile))

        a ja nadal pożeram cebule
        może powinnam pójść do medyka?
        acha...ciąża wykluczonasmile))
        • malwina52 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:48
          to masz zdrowa watrobe,
          ja po szczypiorku mam belkot
          • mira54 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:56
            Cebulka cukroweczka jest dobra, tez czasami lubie ja pochrupac.
            Czesciej natomiast nachodzi mnie chec na swieza buleczke
            z mleczkiem 3,2 z kartonika. Nie potrafie sobie tego odmowic.
        • malwina52 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 10:05
          do sklepu daleko,
          siedze w pracy na skraju miasta
          i tylko moge miec pokusy ze
          sklepowej poleczki
      • tofika Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 09:57
        Malwinko ..przeciez w lodowce w gawiarence ..sa od sobotysmile))
        • malwina52 Re: ogorek malosolny:))) 25.07.05, 10:01
          dzieki, musze wpasc tam na przeglad
          resztek z uczty, ktora przegapilam pewnie,
          myslisz ze sa jeszcze zjadliwe???
    • axsa Re: Taki "kaprys" :))) 21.12.05, 20:06
      Dzisiaj "łazi" za mną od samego rana pop corn.
      Nie lubie przeciez zapachu tego paskudztwa, ale chyba zaraz będę robić.
      • august2 Re: Taki "kaprys" :))) 21.12.05, 20:57
        dziwnym zbiegiem okolicznosci
        moj kolega w pracy wlasnie zaczyna
        jesc "popcorn" ...

        To teraz u was tez sie nazywa POPCORN?
        • annal74 Re: Taki "kaprys" :))) 21.12.05, 22:25
          Miałabym wiele jedzonkowych kaprysów , bo od 10-ciu lat kocham jeść ale ... gdy
          instalowali mój komputer zakazali konsumpcji przy klawiaturze a ja się słucham.
          Nie wolno pić ,nie wolno jeść i tak ma już być .
        • axsa Re: Taki "kaprys" :))) 22.12.05, 07:23
          Od początku tak sie nazywało - raczej tak, bo nikomu nie chciało sie uzywać
          długiego określenia prażona kukurydza. Sama długo "trzymałam się" polskiej
          nazwy, ale dałam spokój. Tyle jest zapożyczeń w j.p. Podobno to normalne i nie
          warto walczyćo byt polskich odpowiedników.
          Ja zwykle nie korzystam z tych zagranicznych jezykowych "pożyczek",ale czasem
          zdarza mi się.
          smile))
          • natla Re: Taki "kaprys" :))) 12.01.06, 08:59
            Ja z premedytacją zawsze szukam polskich odpowiedników, choć rzeczywiście, nie
            zawsze się da .... próbowałam włączyć do obiegu KW - krótka wiadomość - sms,
            ale w tych momentach byłam niekomunikatywna, wiec żeby mnie ludzie rozumieli
            i tak musiałam użyć sms wink)
            • natla Re: Taki "kaprys" :))) 12.01.06, 09:36
              Gdybym miała duuużo forsy, to dziś wsiadłabym w mój prywatny samolot
              i poleciała do Paryża połazić po uliczkach....tak mnie jakoś wzięło smile
              • margo.pf Re: Taki "kaprys" :))) 12.01.06, 09:45
                Wiesz, natla, ze ja tez smile) lecimy razem do Paryza smile)
            • margo.pf Re: Taki "kaprys" :))) 12.01.06, 09:44
              Jablka, jablka i jablka. Najlepiej malutkie Gala. Takie twarde, chrupiace i
              bardzo soczyste. Zjadam 3-5 dziennie i jest wielki dramat gdy ich zabraknie.
              • axsa Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:25
                Ciekawe czy od jutra nadal bedę klikać lewą ręką, bo przez cztery tygodnie
                opanowałam to do perfekcji.
                • del.wa.57 Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:35
                  Bedziesz klikac obiema/łapkami/Axso,jak automatsmile))
                  • axsa Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:44
                    Kombinuję jakby drugą mysz zainstalować.
                    wink))
                    • del.wa.57 Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:46
                      Drugą mysz!!!
                      cha..cha..dobresmile)
                      • natla Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:56
                        No jasne, to proste.......lewą ręka będzie klikać lewy przycisk, prawą prawy,
                        a środek na zmianę, chyba że nosem. Szczęścia nigdy za wiele, a i mięśnie sie
                        równo bedą rozwijać . wink)W końcu jakaś korzysć z tego gipsu musi byc.
                        • maladanka Re: Taki "kaprys" :))) 09.02.06, 22:10
                          jejku, do mnie dopiero dotarło,że Axo jesteś kontuzjowana!
                          Jaka gapa ze mnie,chyba mózg do gipsu wsadzę swój!
                  • del.wa.57 Re: Taki "kaprys" :))) 08.02.06, 19:44
                    Mam czasami/kaprys/naleśniki z serem zawijane, na słodko i podsmażane,napcham
                    sie ich,ze wystarczy mi na miesiąc,dwa.
                    Albo na zupę mleczną,ale takie/zacierki/mama to tak nazywała,z wielkimi
                    kluchami,chociaz na ogół mleka nie lubię.
    • malwina52 Re: Taki "kaprys" :))) 16.06.06, 08:29
      cos mnie nosi od rana, nie moge pracowac,
      cos za mna chodzismile)))
      chyba polece do sklepiku po orzeszki
      • tesunia Re: Taki "kaprys" :))) 16.06.06, 08:36
        malwiko
        orzeszki wchodza tu i tam,
        lepiej kup sobie arbuza smile)

        miej sobie piekny dzienkiss
        • natla Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 13:07
          Ja właśnie zrobiłam sobie kanapkę z .....cebulą, tzn. był plasterek pomidora,
          ale mi sie zjadł przy pierwszym kęsie i została sama cebula.....pychotka. Z
          trudem sie wstrzymuje, żeby nie zrobić następnej, tym razem bez pomidora wink)
          • zlapalamoddech Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 13:13
            Też tak lubię wink
            Tylko na randkę to lepiej potem nie iść wink
            • malwina52 Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 14:45
              a ja zrobilam sobie salatke
              pomidorowo- cebulowa a raczej szczypiorkowa,
              i bez chlebka smile))
              • natla Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:09
                Malwina, to moja ukochana sałatka, + czasem ogórek ziel. lub kisz. i odrobina
                białego (śmietana, majonez).....a ta "woda" potem wink))
                • kesaira Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:15
                  Pychota... Ale często dodaję sałatę zieloną i rzodkiewki pokrojone w plasterki,
                  ale bez ogórkówsmile)
                  • natla Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:27
                    ...rzodkiewki mi sie żrą z pomidorami, ale sałatę lodową prawie zawsze dodaję,
                    tylko zapomniałam wink)))))))
                    • kesaira Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:30
                      A wiesz, że w zyciu nie kupowałam sałaty lodowejsmile) nie wiem jak smakuje...
                      • kesaira Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:32
                        Kiedys kupiłam kapuste pekińską... i mi nie smakowała.
                        Jakas twarda była -
                        • natla Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:37
                          Kapustę pekinską czasem jadam, ale zachwyt dawno minął.
                          Kup sobie koniecznie lodową, umyj i wsadź do jakiegoś zamkniętego pojemnika
                          i do lodówki. Bije każdą sałatę, bo jest chrupiąca. Oczywiście chrupokość znika
                          po nastu min. od dodania sosu np., więc wszelkie dodatki tuż przed zjedzeniam.
                          • kesaira Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:40
                            Kupię. W takim razie, skoro jej chrupkość znika po dodaniu sosu, więc położę na
                            kanapkęsmile)
            • natla Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:07
              ...to też nie idę wink)
    • kesaira Re: Taki "kaprys" :))) 18.06.06, 15:09
      A ja dzisiaj jem same truskawki.
      Taka odtrutka pozimowa dobrze mi zrobismile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka