hania48
28.10.05, 00:36
Na prośbę mojej znajomej, nie posiadającej internetu, kopiowałam różne materiały o wirusowym zapaleniu wątroby. Nie zdawałam sobie sprawy jaka to poważna i w gruncie rzeczy powszechna choroba! Właściwie, to gdy pacjent mówi, że żle się czuje, że chory, a lekarz na to - że wyniki dobre - to prawie na pewno jest winna wątroba. Bóle stawowo-kostne - nie reumatyzm? no to wątroba, depresja - wątroba itd. A stwierdzenie dopiero w wyniku bardzo specjalistycznych badań! Podobno 100% 70 - latków albo jest nosicielami wirusa, albo choruje, albo ma przeciwciała - co oznacza, że chorowali.
A może ta wiedza jest powszechna, tylko ja taka głupkowata jestem i nic nie wiedziałam?