pia.ed 25.11.05, 01:46 wiadomosci.onet.pl/1292741,2677,kioskart.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
goskaa.l Sklepy "z drugiej ręki" 25.11.05, 06:55 Tak. Od kiedy tylko się pojawiły, jest to dla mnie źródło niedrogiej, oryginalnej odzieży. Zdarzało mi się tam kupować także odzież specjalną - przydatną w kajakowaniu. Kupowałam (i robię to nadal, tyle, że w mniejszym zakresie) tam także firany (mam nietypową wysokość mieszkania, i nietypowe okna) i bieliznę pościelową. Ostatnio kupiłam śliczne maskotki dla znajomych dzieci (bez śladów używania). Hitem był zakup pięknego adamaszkowego obrusa, który wzięłam za mocne prześcieradło (a że trochę krótkie, to się je przedłuży). Mój syn do dziś jest tam ubierany, i nie szuka innych źródeł. Jedynie buty i bielizna osobista - nie! W Szczecinie sa dwa sklepy ze sprowadzanymi z Niemiec używanymi meblami (i innymi elementami wyposażenia mieszkania). Moi rodzice kupili tam kilka ciekawych rzeczy, a ja dostałam od przyjaciółki kupiony tam bardzo oryginalny wazonik. Odpowiedz Link
krista57 Re: Sklepy "z drugiej ręki" 25.11.05, 13:13 Chętnie od czasu do czasu odwiedzam taki sklep utworzony w poblizu mejsca zamieszkania.Nie szaleje i długo wybieram.Czasami kupię cos co niezbyt pasuje...zawsze mogę wyrzucic. Z ciekawszych rzeczy:kilka apaszek dobrej jakosci,kilka letnich bluzek. Poluje obecnie na strój Sw.Mikolaja w własciwie na kilka jego częsci w kolorze czerwonym,poniewaz to jednorazowego użytku...ma być tanie. Moja kolezanka zwykle wypatrzy oryginalne obrusy lub firany/zasłony. W poniedzialek,kiedy jest nowy "towar" kolejka przed sklepem jak za dawnych czasow za papierem toaletowym )) Odpowiedz Link
wiktoria53 Lumpeksy 04.03.06, 13:41 Znam ludzi, którzy tylko tam kupują ubiory poza bielizną. W naszym mieście jest ich bardzo dużo i to w centrum miasta ! A czy nie powinny być tu właśnie ładne sklepy z polską odzieżą? Odpowiedz Link
annal74 Re: Lumpeksy 04.03.06, 21:26 Powinny, ale nasza nowa produkowana odzież , z mojego doświadczenia, jest do użytku jednorazowego /do pierwszego prania/ albo się kurczy , albo defasonuje , kosztuje dość drogo , na markową nie wwzystkich stać . Odpowiedz Link
kryzar Re: Lumpeksy 04.03.06, 21:37 a ja nie korzystam, bo nie potrafię trafić na coś ciekawego. Czasem cosik wynajdzie mi koleżanka. Odpowiedz Link
wirella Re: Lumpeksy 05.03.06, 07:39 Od lat tu się ubieram. Kupuję przede wszystki spodnie i spódnice(mają doskonały krój ). Mam też parę kurtek i ulubiony płaszcz na każdą pogodę. Poza tym to rodzaj psychoterapii - jakaż to radość gdy coś wyszperam; od razu poprawia mi się nastrój. Odpowiedz Link
graga21 Re: Lumpeksy 05.03.06, 08:30 Tam moja corka odstresowuje sie i juz sama moze otworzyc lumpeks z lumpeksow (u nas nazywaja to "grzebakiem"). Mnie zniecheca ten nierzadko stechly zapach... Tylko duze, z posortowana odzieza jest do przelkniecia, lecz brak mi cierpliwosci, dostaje plasawicy oczu i drzaczki, dlatego szybko wychodze. Ale Krista ma racje - zawsze mozna wyrzucic bez zalu. Odpowiedz Link
annal74 Re: Lumpeksy 05.03.06, 19:09 Psychoterapia doskonała , lubię poszperać , ale ostatnio ciężko coś ciekawego wyszukać , rzeczy są coraz gorsze , przebrane . Odpowiedz Link