Dodaj do ulubionych

Wszystkie nasze wady

10.12.05, 18:51
Wszystkich nie wymięnię, bo przecież nie mogę pisać do północy jednego
liściku. wink))

Podobno jestem uparta,
a ja twierdzę, że konsekwentna.

Jestem, niestety, pamiętliwa, ale nie w drobiazgach i nie wiem po co, bo nie
odpłacam pięknym za nadobne. Raczej unikam tego kogoś, kto mi dopiekł.
Obserwuj wątek
    • del.wa.57 Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 19:55
      Kto ich nie ma???
      Uparta ale nie zawzieta.
      Mówie zawsze prawdę-to podobno tez wada.
      Jestem pamietliwa-tylko jak mi ktos nadepnie na odcisk.
      Wierze w ludzi...to tez wada???
      Pozatym.....same superlatywy....zalety...wink)))))))
      • regine Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 20:06
        Uparta jak osioł,
        Gadatliwa jak papuga, lubię powtarzać jak się czegoś przyczepię w kółko,
        To się nazywa być u********ym człowiekiem,
        Walę prawdę prosto w oczy, co nie wszystkim się może podoba,
        Lubię sobie poużalać się nad sobą, (ale i nad innymi też)
        Jestem zbyt otwartym człowiekiem, co nie zawsze wychodzi mi na dobre.
        Więcej grzechów nie pamiętam....smile)
        Ufam, kocham i wierzę ludziom nieważne, kim są w co wierzą, jak żyją...
        Nie raz dostało mi się, za tą ufność "po grzbiecie"..
        • tofika Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 20:48
          za duzo sie smieje..
          cierpliwa jestem do czasu..potem tajfun((Uwaga,po,ogromnie przeogromnym
          stoickim spokoju)jak mi ktos juz przesadzil do przesadysmile
          do pracy na emeryturze podchodze ..zalezy jakie mam samopoczucie...
          niektore sprawy do zrobienia kiedys sie doczekaja,..
          mam naloty pracy szybkiej... i efekty super... sapie..po...
          muzyka musi byc dobra wg mojego humorkusmile
          wierze,ludziom mimo ze mnie nieraz zawiedli...
          juz ich omijam,,przepraszam,nie nie mam .. czasu...
          okropna jestem,nie wiem,czego chce,,narazie skladam na menopauze,,pozniej
          zastanowie na co bede w przyszloscismile))
          itd,itp.. zabraknie strony,,juz ide stadsmile
          • kesaira Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 21:15
            Lubiłam pracować nocą, oczywiście wykonywałam ciche prace, a zwłaszcza czytać,
            co czasem denerwowało domownika. Za dużo spraw brałam na swoje barki, co jest
            niewątpliwą wadą - teraz stwierdzam. Odpłacalam dobrem za zło - a nie powinnam,
            bo czymże w takim razie wynagrodzić dobro??
            A zreszta, jaka cecha jest wadą, zależy tak naprawde od cenzurki najbliższego
            otoczenia...
            Teraz często funkcjonuje systemem L.da Vinci - cztery godziny snu, cztery
            czuwania. Jak mam pracę zleconą do pilnego wykonania to i 24 godziny nie śpię.
            Czy to jest wada? Moja kotka nie narzeka...smile) Dzienną porcję pieszczot
            otrzymuje regularnie! A dzieci już na swoim.
          • kesaira Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 21:19
            tofika napisała:

            > za duzo sie smieje..
            =============

            To nie wada, Toficzko. Pamiętam jak w ogólniaku dziewczyny miały mi za złe, że
            się ciągle uśmiechałam...
    • skrzydlate Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 22:17
      nooo... wszystkich nie powiem bo sie wstydam wink
      • malwina52 Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 22:45
        juz gdzies pisalam jestem niesmiala
        • regine Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 22:47
          Z tego co tu widzę, to tylko nasza Adminka nie ma wad, albo dobrze ukrywa je
          pod nickiem smile))
          • natla Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 23:04
            Ja Wam tu teraz pokażę prawdziwe wady......
            naiwnosć
            bałaganiarstwo
            czasem łakomstwo
            ciągle zerowa asertywnosć za co jednak tylko ja płacę
            rzadko upór, wiec raczej w moim wykonaniu to zaleta
            ..........a poza tym jestem ideałem wink))))i niczego pod nikiem nie chowam.....o
            to jeszcze jedna wada, całkowita otwartość, która mnie "demaskuje" smile
            • regine Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 23:06
              No i o to chodziło smile) O nic więcej smile)
              • natla Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 23:16
                A Ty myślisz, że ja taka głupia blondynka jak ta gazeta-kobieta? wink))
                • maladanka Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 23:24
                  Łakomstwo,lenistwo w pewnych dziedzinach,no i jakby to powiedzieć - ze szmatką
                  za bardzo po domu nie ganiam...
                  • krista57 Re: Wszystkie nasze wady 10.12.05, 23:28
                    Przysiegam,ze juz tu pisalam !
                    Moje wady to;jestem chwalipięta
                    za mało asertywna
                    niepotrzebnie prawdomówna.

                    Lubie siebie bo wiem,ze i tak nie potrafię się zmienić.
                    • takanietaka Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 00:20
                      Chyba najtrudniejsze do zniesienia (dla innych ) to to ,ze sie "wymądrzam" na
                      wszystkie tematy sie wypowadam i zawsze "wiem lepiej".Jak obrazowo powiedział
                      jeden z małzonków -" Ty to nawet jakbys przechodziła koło kowala ,to byś nie
                      omieszkała wstąpic i go skorygowac w sprawie kucia koni!" Na szczęście z
                      wiekiem troche |"głupieję " i moja wada sie coneco zmniejsza,ale mając lat 17
                      wiedziałam WSZYSTKO!
                      <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                      • krista57 Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 00:23
                        Taaaaaaaaaaaaaak ???
                        Ja tam nie zauważylam!
                        Zresztą lubie mądrych ludzi.
                        • takanietaka Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 00:25
                          ooooooo.jesteś bardzo dobrze wychowana!!! Dzieki ,doceniam!!
                          <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                        • yoanna Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 00:28
                          Myślę sobie,że jestem za szczera, co okazuje się być wadą i chyba za łatwowierna
                          (ciągle i nadal)na dokładkę uparta jak osioł.
                    • regine Re:Krystynko , zapomniałaś....:)) 11.12.05, 00:26
                      Kłamczuszek i łakomczuszek z Ciebie, no no...
                      Tu nie byłaś, tylko na poplątanym wątku o 00.08 szukałaś gołąbków łakomczuszko
                      jedna.
                      To są dwie wady, które ukryłaś, ale ja wywęszyłam...smile)
                      • krista57 Re:Krystynko , zapomniałaś....:)) 11.12.05, 00:30
                        Wiesz Reniu trzeba jakos zyc!
                        Zapomnialam tez faktycznie,ze czasem kłamie...ale tak niegroznie smile))
                        Juz Ci mówiłam,ze jestes zbyt rygorystyczna dla przywar innych smile))
    • axsa Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 06:24
      Jeszcze
      - nie odpuszczę, nawet dla świętego spokoju - jak wiem na 100%, ze mam rację
      lub że jestem w stanie udowodnić swoje przekonanie.
      Tak, to jest wada, wg innych.
      Wg mnie też, bo bez takiego dochodzenia do ostatniej czarnej kropki byłoby
      znacznie łatwiej.
      • takanietaka Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 10:36
        Rozsmieszyłas mnie Axo,ja tez do upadłego gadam "strzyzono"..ale kiedys
        przyjaciółka która była swiadkiem moich małżeńskich sprzeczek zapytała "a co
        wolisz , mieć męża czy mieć Rację?"I ja wtedy zrozumiałam ze chyba wole miec
        racje !!I od tego czau w podobnych sytuacjach zadaje sobie takie pytanie -Wole
        mieć przyjaciółke ,czy wole mieć racje ??I na stare lata poluzowałam -i zrobiło
        sie duzo lepiej i mnie i innym!Polecam!
        • natla Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 11:38
          Jak miałam 17 lat, to też byłam najmądrzejsza na świecie wink))
        • axsa Re: Wszystkie nasze wady 11.12.05, 11:45
          No nic na to nie poradzę, że jak mam rację to mam, smile))
          a męża też mam...jeszcze, pewnie dlatego, że zrozumiał - woli miec mnie... wink))
          • regine Re:Krystynko :)) 11.12.05, 13:51
            Kłamstwo to jedno, a łakomstwo to drugie , a tym bardziej po północy...smile)
            Ale wyczułaś te gołąbki, mnie też dziś przynęcił ich zapach, oj jak ja lubię
            gołąbki...smile)
            Nie mam komu gotować, a lubię jeść i gootować...
            • del.wa.57 Re:Krystynko :)) 11.12.05, 15:57
              Jak nie ma komu???a co ja sie tu od wczoraj produkuję z gołąbkami!!! kurcze....
              Zabraklo dla Was?? przeciez cały rondel podrzuciłam,kto zjadl wszystkie
              gołebie ?? i nie podzielił sie z Reginą i Kristą?!?!?!?!he...he..wink
              • krista57 Re:Krystynko :)) 11.12.05, 17:16
                Starczyło...juz po północy dorwalam sie do tego rondla
                lubie takie uduszone.Doniosłam jedynie swój sos borowikowy smile))
                • axsa Teraz też uprawiam ... 14.12.05, 18:33
                  ... wadostwo???

                  Wyjadam łakocie, tak do opróżnienia torebki.
                  • regine Re: Teraz też uprawiam ...Żelostwo.... 14.12.05, 18:43
                    "Śmieszki", "Gumisie", też leżą od czasu do czasu, sięgam ręką, sięgam...A tam
                    dno...Nie wiem jak to się dzieje.
                    Więc zbyt rzadko się kuszę o kupienie takich rzeczy, żrem również rodzynki i
                    figi...Ile się da...smile)
                    No po prostu lubię coś "chrumkać"...Ale nie jestem żarłokiem, to się dzieje tak
                    bezwiednie...smile))
    • axsa Wszystkie nasze wady 05.05.06, 13:05
      Przed chwila okazało się, ze moja wadą jest pracowitość i dokładność,
      tylko o odkurzanie chodziło,
      a właściwie o to, ze połówek musiał podnieść tyłek i na chwilę udostępnić mi
      front robót. Nie powiem, napracował sie już dzisiaj, ale żeby zaraz marudzić,
      że przecież jest czysto.
      smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka