Dodaj do ulubionych

Nasz radosna zaszufladkowana

03.01.06, 15:09
O wenie
-----------
" Fruwa to to nad nami
i mami nas rymami
fruwa taka leciutka
rym cym cym okrąglutka
jakby na wietrze pierze,
ale ja nie uwierzę,
jak weny nie pomacam
choć ta nam wciąz zawraca
to w głowach
to w wnętrznosciach,
a nawet w "starych" kościach,
wiec weno wzleć ku górze
i nie męcz nas juz dłuzej
bądź przysiąź nam na ramiona
niech rymem sypnie on i ona...

wredna zadziwiona...smile

11-07-2002 godz 21:53 " Kabanet"
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 16:01
      Bo wenie o to chodzi
      byśmy się czuli młodzi
      by w głowach i wnętrznościach
      a nawet w starych kosciach
      na nowo wzniecać zamęt
      PRECZ PIÓRO I ATRAMENT
      • wredna2 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 16:15
        Więc jednak to mozliwe
        że rym w głowie zagości
        by ruszyć młode głowy
        i trochę starsze kosci,
        choc pióro i atrament
        dawno szły do niebytu
        w głowach jest niezły zamęt
        za sprawą teraz i tu
        wchechwładnej nowej mocy,
        która nas owładnęła
        niech żyje nam internet
        co dzien i kazdej nocy wink

        też wrednie "ad hoc" smile)


        --------------
        "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! ---------------
        • misia007 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 17:05
          Internet mocą nazwać
          przesadą mi sie zdaje
          choć łączy dniem i nocą
          ludzi, miasta i kraje
          To kolejne narzędzie
          dla naszej wygody
          wymyślą cos nowego
          to wypadnie z mody
          • takanietaka Plackiem padam 03.01.06, 17:11
            i leżę!!!
            _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
            wiadomosmile **
            • sagittarius954 Re: Plackiem padam 03.01.06, 17:22
              Choć plackiem upadłaś
              nie koniecznie być musi
              byś leżała na śniegu
              aż wreszcie cię coś przymusi
              i powstaniesz jak łania
              wstrząśniesz głową wesołą
              i ruszysz galopem
              tu i z powrotem.
            • tofika Re: Plackiem padam 03.01.06, 17:32
              takanietaka,ja obok Ciebie...
              trudno moze wreszcie uleci od Sniegosci moje przeziebienie?
              • sagittarius954 Re: Plackiem uleci 03.01.06, 18:45
                Odleci kich i łzawienie
                minie ból kości trzęśiawka
                gdy Cię kochanek czuły
                w ramionach otuli
                całując oczy by w nocy
                gwiazd nie oglądały
                tylko gorące wargi przytulały
                • tofika Re: Plackiem uleci 03.01.06, 19:06
                  zasmieje sie na smiercsmile)))
                  i snieg podemna i taka nietata stopnieje i wsywam lodzsmile)))i bedziemy baju baj
                  baju baj ...tylko takusia nietakusia ___nie chlopy z nami!!!! bo zacznie
                  boj ...smile))
                  Teraz beda niektorzy myslec ze bralysmy z takanietaka w marszu rownosci...ale
                  bedzie myslenie............................
          • natla Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 17:59
            Lecz jak internet padnie
            to my skończymy na dnie
            czarnej, zgubnej tęsknoty....
            To niemozliwe! ... co ty!
            • sagittarius954 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 18:54
              Załość wielka ogarnie kraj wielki
              płaczem gruchnie lud cały
              bo myszy pójdą w odstawkę
              koty za kim będą ganiały
              • natla Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 19:01
                Sgittariusie (ale długi nik maszwink), zostaniesz z nami? Przedstawisz sie nam?
                Jak masz ochotę, to napisz o sobie ...link na górze głównej naszej strony.
                W kazdym razie ....WITAJ smile
                • sagittarius954 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 19:11
                  Ja już to zrobiłem 31.12.20005
          • wredna2 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 20:10
            Jak może miła misia
            tak podpaść mi tu dzisiaj
            internet narzędziem? o rety!
            wszak spełnia rózne podniety
            tu różni są jak w swym domu
            i nie odadzą nikomu
            tego co z sobą niesie
            i zimą i przez jesien
            i w ranki i w wieczory
            i w wszystkie inne pory.
            I niech sie żaden nie waży
            kreować nowe mody
            gdyz wredny konserwatyzm
            utopi go w łyzce wody wink))
            • misia007 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 04.01.06, 12:29
              Internet jest narzędziem
              i nim pozostanie
              oto moja odpowiedż
              na Twoje pytanie
              Daje nam to co chcemy
              Więc my nim sterujemy.
              Mądrzejsze wyjaśnienie
              jakos mi ucieka
              Powiem krótko, po prostu
              ja wierzę w człowieka
    • skrzydlate Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 19:02
      skrzydlate myśli nie pisze
      skrzydlate myśli kołysze
      niestrudzenie, nieskończenie
      myśli jak chmury na niebie

      jeśli się rozkołyszą
      rośpiewają być może
      wtedy opowie historię
      wtedy je w wiersze ułozy

      i opowie skrzydlate swą bajke
      dopiero gdy będzie gotowa
      popłynie wysączona
      ze słońca zachodu
      z ogrodu
      z mleka, z miodu
      z wina jak niebo za oknem
      jak krople lśniące i mokre

      a teraz skrzydlate skulone
      myśli kołysze strudzone
      tuli je w ramionach ciepło
      i patrzy
      i patrzy
      jak biegną


      smile)))))))))))))


      • wredna2 Re: Nasz radosna zaszufladkowana 03.01.06, 19:56
        "Surfują" po internecie
        i mąż i żona i dziecię
        czują się, przecież wiecie
        jak w swoim własnym świecie

        i chudy i łysawy
        mały, duży, rudawy
        śmiały i zawiedziony
        z żoną i ten bez żony

        ci męscy i ci " kobiecy"
        szczerbaci i kwiaty dzieci,
        w portale rózne lookają
        przyjaźnie tu zawierają...

        A także żalą się w necie
        jak trudno w realnym świecie
        bo czy są z psychologii
        z SGPiS, ekologii
        z SGGW czy AE
        wciąż mają tylko ale...,

        medycy i ...bez pracy
        tacy i też owacy
        ci co do późnej kolacji
        siadają na emigracji
        ci co mają ogrody
        co lubią upały i chłody
        ci co zwierzęta kochają
        i nicki przedziwne mają
        i inni ...wogóle wszyscy
        niech sie dopiszą do listy.

        To będzie dokument nielichy
        Hej,wznieśmy z radości kielichy!!!wink

        17-05-20020 6:10 am / z małymi poprawkami ad hoc/ wink
        --------------
        "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! ---------------
        • skrzydlate Re: Nasz radosna zaszufladkowana 04.01.06, 09:30
          czasem nie jest trudno
          czasem tylko nudno
          bodźców całe kwiecie
          net nam w zycie wmiecie
          a więc do zabawy
          i rozkwitu weny
          w net radośnie
          jak dzieci idziemy
          wink
          • takanietaka JEJKU 04.01.06, 10:03
            Ja jestem wygadana i słowa to mój warsztat pracy.....ale rymować????
            Nigdy mi sie nie udało -wiem tylko ze maj-raj!
            _________________________________________ ** nigdy nic nie wiadomosmile **
            • vogino55 Re: JEJKU 04.01.06, 10:25
              Po głowie mi chodzi CV do rymu
              daleko jeszcze jak stąd do Rzymu
              Natli to kiedys obiecałem
              wers do wersika powoli składałem
              już już był koncept,już dobra rada
              tu,,,Takanietaka przed rymopisem
              placuszkiem pada
              obok Niej w zaspę pada Tofika
              natenczas(wink vena ma zanika,,,,,

              cdn nastapi a może nie(smile)Wojciech
              • tofika Re: JEJKU 04.01.06, 15:31
                W
                OCIECH JUZ SIE WYGRAMOLOLILAM,
                ZLAP vENE ..KLIKAJ...
                mY JUZ NIE RYMOWANI Z tAKANIETAKA,
                JUZ NA WODACH OCEANU POLYNELYSMY...
                OJ CZYZBY W ODDALI RYSUJE NAM WYBRZEZE kALIFORNII,
                BYLISMY TAM ZAPRASZANI OD JESIENI,,DZIEKI WIKTORII I JEJ WPISOWI,,,
                AUGUST NAS ZAPRASZA....
                CZY KTOS MOGLBY MIEC WATPLIWOSCI ? DANUS ZALATWI RETRO ,
                TEN WYJAZD BEDZIE NASZ....DALEWKOOOOOOOOOOOOOOO .... BBBB smile
            • sagittarius954 Re: JEJKU 04.01.06, 10:52
              Raz w maju
              czułem się jak w raju
              gdy swą młodą rękę
              trzymałem na jej kolanie
              jak myślisz co sie dalej stanie

              Żegnalski jestem praca do 22.00
              • tesunia Re: JEJKU 04.01.06, 11:29
                oj stanie sie stanie,
                nie koniecznie za pomoca reki na kolaniewink
                zapach bzu/konawli i fiolkow w tym pomoze....
                • sagittarius954 Re: JEJKU 05.01.06, 03:38
                  Byłaś bliska tesuniu
                  forumowiczko miła
                  ale to było inaczej
                  więc zacznę po chwili


                  Dziewczę przybrało barwę
                  ognia co w lesie płonie
                  ręce jej jak gałęzie
                  chlastały me skronie



                  I krzyk podniosła wielki
                  pokazując migdałki
                  o sagitariusie ty nicponiu mierny
                  gdzie rękę położyłeś


                  Miast szeptać mi do ucha
                  słodycz miłości wszelką
                  chciałbyś mnie obłapiać
                  jak dzieweczkę wiejską


                  tu mnie wena opuszcza
                  co zrobić kobieta
                  jednak pokłon kieruję
                  w stronę wredności miłej
                  że jej szufladkę zaśmiecam
                  i przeprosiny serdeczne
                  raczy pani przyjąć








                  • wiktoria53 Re: JEJKU - jestem pod wrażeniem sagittarius 05.01.06, 09:39

                  • sagittarius954 Re: JEJKU cz2 13.02.06, 13:40
                    Taki oto wykład
                    mi luba zrobiła
                    gdy na chwilę zamilkła
                    oczy skromnie spuściła


                    Biegłem myślą w głab duszy
                    rymów do sytuacji szukając
                    nic znaleźć przecież nie mogłem
                    o kolanie myślałem


                    Śliczna - cicho zacząłem
                    tu słowik nad nami
                    tam dwie wiewiórki
                    pląsają pomiędzy drzewami


                    A tu spóźnione dwa małe
                    motylki myją w rosie skrzydełka
                    pragnąc się podzielić uczuciem nieznanym
                    sprawdzając swe odnóża


                    Nie odtrącaj dłoni
                    bo serce odtrącasz
                    i żałość w mej duszy
                    wybijasz nad śmiałość


                    Ciepła twego pragnę
                    ciepła serdecznego
                    uderzenia serca
                    jakże radosnego


                    I ust gorących słodkich
                    drżących z podniecenia
                    i zapewnień miłości
                    nim ona przeminie



                    To wszystko gdy powiedziałem
                    schyliłem się nisko
                    mlecza jaj zerwałem
                    który rósł tak blisko


                    Phi - wydusiła z siebie
                    i wstała raptownie
                    gorzkie twoje uczucie
                    mój sagittariusie


                    I tyle ją widziałem
                    nieszczęsny na ławce
                    w parku gdzie kilkadziesiąt
                    par w alejkach siedziało


                    O swojej miłości
                    do partnera szeptało
                    a ich ręce przecież
                    w kajdankach nie były


                    Do dziś w głowę zachodzę
                    co też ona chciała
                    w parku na ławeczce
                    usłyszeć z ust moich


                    Bo przecież niechcący
                    gardło jej sprawdziłem
                    migdałki obejrzałem
                    kwiatem obrzuciłem


                    Siedziałem jeszcze
                    na ławeczce długo
                    skubiąc po niej mlecza
                    zawiązując wspomnienia
                    na powiastkę drugą.






                    • sagittarius954 Re: JEJKU cz3 16.03.06, 17:49
                      Ciężko przecież pisać
                      o ławeczce w parku
                      która mchem już zarosła
                      bo nie widzi młodości





                      • natla Re: JEJKU cz3 16.03.06, 18:03
                        Tak Sagitariusie, poszła sobie,
                        to kobieta, płocha w każdej dobie,
                        i nie szukaj jej, bardzo Cię proszę
                        a sprzeciwu, Ty wiesz, ja nie znoszę.
    • wredna2 Nasz radosna "odszufladkowana" :) 06.01.06, 05:45
      Rymy to poezji motyle,
      jeśli ich szybko piórem
      nie przyszpilę...
      odlecą, odfruną,
      tylko zatańczą w plątaninie myśli
      w oczach zamigocą, omamią...
      takie sa bezpowrotne, takie ulotne,
      ...i znikną

      pozwólmy niektórym odlecieć!


      wredna2 ad hoc
      --------------
      "Uważaj na swoje marzenia, bo mogą się spełnić! I co wtedy?!"
      ---------------
      • regine Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 06.01.06, 11:19
        No i pięknie, oby tak dalej,
        podoba mi się taka rozmowa, poezją smile)
        Wredoto masz coś jeszcze na dnie szuflady ???
        To wyciągaj, właśnie chodziło mi o te Twoje gorsze "bazgroły" ...smile)
        • misia007 Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 07.01.06, 18:54
          Jedna pani drugiej pani
          nagadała cos sie chrzani
          ktoś przeprosil
          a ktoś nie
          o co chodzi
          pytam się.
          • natla Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 07.01.06, 19:16
            Misiu mila
            trudno sprostać....
            tutaj mędrcem
            trzeba zostać,
            aby pojąć
            zawiklania.
            Choć banalne
            sie wydają,
            drobnych cierpień
            przysparzają.
            Na to trzeba
            troche czasu....
            wont z pamięci!
            bez hałasu. smile)
            • misia007 Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 07.01.06, 19:47
              Piekne słowa,mądre słowa
              Droga Natlo, co za glowa
              Niechaj zgoda zapanuj
              i sie forum rozbuduje.
              • natla Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 07.01.06, 20:17
                Zgoda? Jasne, tylko zgoda,
                a do tego jeszcze dodam
                (by nie zachlapać sumienia)
                konieczny jest "duch zapomnienia"
                • malosia06 Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 17.08.06, 07:49
                  Duch zapomnieć też się może
                  zwłaszcza jeśli jest w humorze.
                  Cieszmy się więc każdą chwilą
                  i bądżmy bliscy motylom.
                  • del.wa.57 Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 17.08.06, 10:51
                    Koniecznie trzeba odswieżyć to nie może trafić do archiwum.
                    • e-baba Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 17.08.06, 21:31
                      Kiedyś się zebrało quorum,
                      I zechciało stworzyć Forum.
                      I ruszyła ta machina,
                      w której nic się nie zacina.

                      Każdy pisze, z drugim gada gada,
                      I tak toczy się ballada,
                      ta opowieść o dniach naszych
                      - bo nie damy zjeść się w kaszy.
                      Co myślimy , to powiemy
                      a nie zbraknie nam i weny,
                      By tu czasem użyć wiersza,
                      - dla niektórych forma lepsza.

                      Tacy rymy wybierają,
                      gdy do innych się zwracają.
                      Jednym to pięknie wychodzi,
                      Innym – nie. Lecz to nie szkodzi,
                      by próbować wciąż od nowa
                      jaka ich wierszy wymowa.
                      Ciągle myślą, jak rymować,
                      Słowa z sobą dopasować.

                      Tak się również baba męczy
                      I bez skutku – bo choć jęczy,
                      wena na te jęki głucha
                      - chyba ona nie ma ucha smile))
                      • natla Re: Nasz radosna "odszufladkowana" :) 18.08.06, 00:11
                        ...a to wena PSIAJUCHA wink))

                        Quorun?
                        zawsze jest na forum
                        chodżby w jednej osobie,
                        w każdej waruje dobie.
                        • august2 Re: Do Baby... 18.08.06, 03:14
                          Ej Babo Babo rymy robisz skladne,
                          nie takie, jak robi znajomy Pan Wacek,
                          twoje rymy sa takie..takie swojsko ladne
                          i daje ci za to order o nazwie "masz babo placek"
                          • e-baba Re: Do Baby... 18.08.06, 23:05
                            Auguście, bardzo, albo nawet jeszcze bardziej, dziękuję Ci za Twoją wypowiedź.
                            Jesteś kochany.
                            I odpowiadam:

                            Już zakładam garsonkę, bo ona ma klapę
                            Do której można przypiąć z plackiem wielki order.
                            I tylko się obawiam, aby za te rymy,
                            Któryś tu literat nie dał mi w m...dę.
                            • del.wa.57 Re: Do Baby... 18.08.06, 23:30
                              W m...dę tutaj nikt nie wali,
                              składaj rymy,pisz kochana,
                              każdy czyta i każdy chwali
                              a ja padam na kolana.
                              smile)))))
                              • natla Re: Do Baby... 19.08.06, 00:24
                                Fakt, że nikt nie wali mo.dy,
                                ani psów nie spuszcza hordy.
                                Szczęście moje bardzo wielkie
                                móc odgonić lęki wszelkie.
                                Pisz więc Babsko, pisz na zdrowie
                                i niech cały świat się dowie,
                                że Ci tak to idzie składnie
                                mało! powiem - bardzo ładnie.
                                Lecz uważaj, tuż na plecach
                                (i to też jest wielka heca)
                                masz za sobą rymy Helci,
                                co się zawsze, wszędzie wkręci wink)
                                no i takie rymy pisze
                                że tylko zachwyty słyszę. smile

                                By klapa nie była pusta
                                weź Babo placek od Augusta.
                                • e-baba Re: Do Baby... 19.08.06, 09:09
                                  Natla napisała:
                                  >Pisz więc Babsko, pisz na zdrowie
                                  >i niech cały świat się dowie,
                                  >że Ci tak to idzie składnie
                                  >mało! powiem - bardzo ładnie.

                                  Pamiętaj więc, Natla, że sama tego chciałaś.

                                  Sama jestem zadziwiona moim niewatpliwym „talentem” w tej dziedzinie (szkoda,
                                  że dopiero teraz go w sobie odkryłam, bo przecież już wcześniej mogłam na
                                  jakiś Panteon dla grafomanów się wdrapać). Jednocześnie jednak mym przyszłym
                                  fanom – a nie wątpię, że licznym smile)))) - zapowiadam, że zamierzam mój talent
                                  rozwijać i żadne krytyczne uwagi zawistnej konkurencji, masowe okrzyki
                                  protestu, jęki, a nawet jakieś inwektywy paskudne nie powstrzymają mnie przed
                                  publikowaniem mej twórczości na łamach Forum.

                                  Szkoda tylko, że wena, psiajucha,
                                  dalej na me wołania głucha.
                                  A bez weny – wszelkie tworzenie,
                                  sprawia mi wielkie cierpienie.


                                  Ale cóż, nie ma prawdziwej sztuki bez cierpienia... Cierpię więc i tworzę.

                                  Czy to facet, czy kobita
                                  rzecz to całkiem pospolita
                                  - o medalach różnych marzy,
                                  choć nie zawsze są do twarzy.

                                  To i baba ma marzenia
                                  - aby tak do umieszczenia
                                  na tej klapie od garsonki
                                  dali jej choćby żetonki.

                                  Niech tam błyszczą i dyndają,
                                  podziw innych niech wzbudzają.
                                  Niech zazdroszczą do szaleństwa
                                  jej talentu no i męstwa.

                                  Bo odwaga u niej wielka,
                                  By tu pisać te głupoty,
                                  A do tego jest bezczelna
                                  - bo chce za nie parę złotych.

                                  Bo grafoman to tez człowiek,
                                  co jeść musi, czasem wypić,
                                  nabyć odzież na salony,
                                  gdzie spotyka znamienitych.

                                  Bo nie spotka ich w spożywczym,
                                  na osiedlu, tuz za blokiem,
                                  takie miejsca omijają
                                  - sunąc obok szybkim krokiem.

                                  Więc i baba kroki sadzi,
                                  pędem goniąc na salony,
                                  sponsoringu się domaga,
                                  za swe prześliczne utwory.

                                  Za te wiersze, co do głębi
                                  poruszają człowieka.
                                  A więc proszę – nie zawiedźcie,
                                  niech konto baby dłużej nie czeka.
                                  • natla Re: Do Baby... 19.08.06, 10:38
                                    Dopominasz się o kasę….
                                    Ach, projektów Ty masz masę.
                                    Pomyśl jednak o żetonach
                                    (takich kasynowych bonach)
                                    u klap garsonki wiszących
                                    (w stroju element wiodący).
                                    Zawsze odpiąć możesz jeden,
                                    po czym w kasie posiąść eden .
                                    Pisz więc już bez zachłanności,
                                    wprawiaj w zachwyt naszych gości.
                                    A że płodna Baba z Ciebie,
                                    Pisz i dumna bądź już z siebie.
                                    A tematów Ci nie braknie,
                                    każdy temat rymów łaknie.
                                    Pisz o słońcu i etyce,
                                    "co tam panie w polityce",
                                    o marchewce na straganie,
                                    urządź sobie wody lanie.
                                    My to wytrzymamy wszyscy.....
                                    chudzi, grubi, no i niscy. wink))
                                    • malwina52 @@@@@@@@@@@@@... 19.08.06, 11:07
                                      popijam sobie kawe
                                      i podczytuje,
                                      coraz wiecej talenciarzy
                                      do pisania i rymowania
                                      w kompleksy jakowes wpadnesmile
                                      to w tytule to do dyndania na klapie
                                      pozdrawiam i niech wena was nie opuszcza
                                      bo przyjdzie mi z kawy zrezygnowacsmile


                                      • e-baba Re: @@@@@@@@@@@@@... 19.08.06, 11:35
                                        Malwinko, dziękuję Ci bardzo za te żetony do klapy. Bierę je,bierę, niech
                                        dyndają.
                                        Widzę jednak, że mogę wziąć tylko ich połowę, bo Natli też się należą. Jako
                                        początkujący, ale jednak "twórca", wprawdzie z odcieniem zawiści, ale musze
                                        przyznac, że ta wena, którą przywołuję - to jest głucha ale tylko na jedno
                                        ucho, to od mojej strony. Bo do Natli to i co rusz nie tylko przychodzi, ale
                                        nawet biegnie. I efekty tego widać - zarówno w rymie, jak i w czytelnym bardzo
                                        przesłaniu do baby. Natla, jesteś śietna.
                                        Ostatecznie, kasę mogę odżałować, ale żetonów wszystkich Wam nie oddam. W końcu
                                        to ja je zamówiłam, Wy zamówcie sobie coś innego. Nie ma łatwo...
                                        • natla Babsko, a co to za proza..... 19.08.06, 12:35
                                          .....z prozą, to na inny wątek,
                                          daj jakiś dobry poczatek.
                                          Zjeżdzaj z prozą z tego woza. wink

                                          Ty lepiej pomyśl co bedzie
                                          jak nas zaczna szukać wszędzie,
                                          by zamknać za jakieś kraty....
                                          Toż my czekać na wiwaty....
                                          ordery, żetony, placki,
                                          choć my takie same Wacki,
                                          jak ten augustowy koleś
                                          i to moja wielka boleść.

                                          Ale przecież sie bawimy,
                                          wiedza wszyscy, takze i my wink
                                          • del.wa.57 Re: Babsko, a co to za proza..... 19.08.06, 13:44
                                            Co niektórzy tutaj płodzą
                                            wytęzają swe''umysła''
                                            Piękne rymy nam wychodzą
                                            oby Wena nam nie prysła.

                                            Talent masz nie mały Babo,
                                            Natla depcze Ci po piętach
                                            ja coś skrobnę,chociaż słabo,
                                            wytęż umysł delwo...wstrętnasmile

                                            Sagi tworzy poematy,
                                            dobranocki cudne pisze
                                            i przeróżne są tematy
                                            Helcia!!łapki na klawisze!!!!


                                            cdn...kiedyśsmile)))))))))))))
                                            • natla Re: Babsko, a co to za proza..... 19.08.06, 13:59
                                              Helciu, Helciu, jesteś świetna,
                                              co tak późno się odkryłaś...
                                              czy to ciepło, aura letnia
                                              dały to, że tu przybyłaś? wink)
                                              • del.wa.57 Re: Babsko, a co to za proza..... 19.08.06, 14:05
                                                To nie słońce,moja Pani,
                                                wtedy-czułam sie do bani...
                                                Chłodek Natluś na mnie działa
                                                i w skowronkach jestem całasmile))))))))
                                      • natla Re: @@@@@@@@@@@@@... 19.08.06, 12:23
                                        To w tytule to ordery?
                                        ...że o to nas, już myślałam,
                                        że my małpy, do cholery! wink
                                        takie czarne myśli miałam.
                                        • e-baba Re: @@@@@@@@@@@@@... 20.08.06, 20:03
                                          natla napisała:
                                          > .....z prozą, to na inny wątek,
                                          > daj jakiś dobry poczatek.
                                          > Zjeżdzaj z prozą z tego woza. wink

                                          Natla, Ty tu rządzisz, więc prozę moją zmieniam na wiersz (rymowany!!!),
                                          żeby nie było, że się sprzeciwiam:

                                          Malwinko, dzięki, żetony bierę,
                                          niech zadyndają w klapie w niedzielę.
                                          Ale, choć zazdrość jest we mnie wielka
                                          dam Natli trochę, niech już nie zerka,
                                          czy piszę prozą, czy piszę wierszem.
                                          Piszę – jak czuję, a co jest lepsze,
                                          wszystko od słuchu weny zależy,
                                          czy mnie usłyszy, tak jak należy
                                          słuchać poety, kiedy ją woła,
                                          czy też poleci sobie gdzieś w pola?.
                                          A może, głucha na me wołanie,
                                          pogna do Natli, na jej żądanie?

                                          I choć tak cierpię przy mym tworzeniu,
                                          Natla mi nie chce ulżyć w cierpieniu.
                                          Należną kasę z głowy wybija,
                                          nowe pomysły dla mnie rozwija.
                                          A ja – spragniona wielce rozrywki,
                                          piszę, choć wolałabym rybki
                                          łowić na strumienia brzegu,
                                          niż wciąż płodzić, i to w biegu.
                                          Lecz nie ma lekko, więc męcz się babo,
                                          Wykaż się dalej swoją odwagą,
                                          Chyba, że Delwa do mnie dołączy
                                          I korzystając z działania łączy,
                                          dośle, co spłodzi gdzieś tam za miedzą.
                                          I wtedy wszyscy się tu dowiedzą,
                                          że „literatów” u nas jest wiele
                                          i dadzą nam medale – może w niedzielę?
                                          • tofika Re: @@@@@@@@@@@@@... 15.10.06, 13:42
                                            Medale naszej E-babysmile
                                            tos tak je ukrywalo e-babo..kochana?
                                            ujawniam i obwieszczam.. EBabie znow medale sie nalezasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka