natla 02.02.06, 10:57 Masz Basieńko swój osobisty wątek, żeby każdy mógł Cię łatwo odszukać, jak np. będzie chciał Ci dać w prezencie 100 000 .....eee tam, mozemy pofolgować.....dolarów. ))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basiader Re: Basiader... 02.02.06, 11:44 witam serdecznietaka kaska Boze nawet nie umiem sobie wyobrazic niech lepiej nikty mi tego nie daje bo mogalabym oszalec mam emeryturke licha nauczycielska i starczy nic glupiego przynajmniej do glowy nie przyjdzie hi hi .Pozdrawiam cieplutko .Ale wyobrazic sobie i pfantazjowac milo Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 02.02.06, 12:09 Jakby Ci napisała Takanietaka czyli Takaowaka......."nigdy nic nie wiadomo" )) Tylko wtedy pamiętaj o nas, my też mamy cieniutkie emerytury ) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 02.02.06, 12:30 oczywiscie ze bede pamietac ale milo pomarzyc czekam na takaowakaA emeryturka slysze ze berecikowego cos nam dorzuca i juz bedzie duzo Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 02.02.06, 12:41 5zl to nam zabrano w ciagu 2 lat na zdrowie a teraz sypna moze ze 7 i juz bediemy 2 na plusie. I zaszalejemy. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 02.02.06, 12:47 wlasnie przyszla moja polowka i pyta czy te dziewczyny nie pisza przypadkiem co gotuja na obiad bo jak zona zajeta kompem to moze jakas mniej zinternetowana sie nim zajmie??? Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 02.02.06, 13:12 A niech rzuci jajka na patelnię z kiełbaska i albo jajecznica, albo omlet..... w końcu, czy to ma jakieś znaczenie? Czy "św. obiad" zawsze musi byc? ) Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Basiader... 02.02.06, 13:35 Baśka! Zaproponuj mężowi proste męskie jedzenie wg mojego przepisu: Bierzemy dwa jajka kurze, wkładamy je do dużego garnka i zalewamy wodą. Wody musi być dużo, aby ne ryzykować wygotowania i co za tym idzie utraty garnka. Wstawiamy gar na gaz i nie zawracając sobie nim więcej głowy, idziemy do komputera, gdzie wchodzimy na forum "pięćdziesięciolatki". Tu poznajemy nowych ciekawych ludzi i między innymi czytamy sobie o wypróbowanych przepisach kulinarnych, solennie sobie obiecując wypróbowanie wszystkich osobiście. Kiedy dotkliwy głód przypomni nam o sobie, to znaczy, że jajka już z pewnością przybrały smakowitą ciemnozieloną barwę i bardzo ciekawą, charakterystyczną, intensywną woń, zwaną fetorkiem. Jeżeli od tego głód nam nie przeszedł, to możemy te jajka spożyć z chlebkiem, dodając odrobinę majonezu i soli. Smacznego. )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 02.02.06, 13:46 Dzieki a On biedny liczyl ze ktos sie nad nim zlituje i zaopiekuje ha ha .Koncze dyzur zegnam wszystkich do jutra -jednak cos mu zrobie bo jak faktycznie znajdzie sobie inna???kurcze troche szkoda bo to zawsze swoj wyprobowany sciskam Was pa Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 03.02.06, 07:41 juz jestem na dyzurze. Wnusio slodko spi wiec mam chwile. Komputer to moje marzenie i kupie taki podstawowy bez bajerow. Maz mial watpliwosci czy sobie poradze ale widzi ze klikam i nawet Jemu znalazlam forum samochodowe pobawil sie i moze da sie przekonac.Zycze milego dzionka pozdrawiam Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 03.02.06, 09:59 Basiaderko, gdzie jesteś? Za chwile nam napiszesz, że dyżur skończyłaś i lecisz. )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 03.02.06, 10:18 jestem jestem tylko moj wnus wstal o 8 i ma strasznie zly humorek.a dyzur dzis do 13 a wiec jeszcze troszke.Dzis mysle sobie o starszym panu seniorze z naszego osiedla ktory ma 99 lat. Jechal ze mna rano w autobusie do kosciolka i opowiadal o swoich dzieciach wnukach prawnukach o swoich planach . i tak mysle nadslowami ks Twardowskiego ze,,zycie bez wzgledu jak dlugie zawsze jest za krotkie". Jakas mnie taka refleksja naszla Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 03.02.06, 11:30 Oj tak Basiu, widzę to po moim 91-letnim ojcu....on jeszcze tak wiele rzeczy może, zwłaszcza umysłowo, ma olbrzymie poczucie humoru..... Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 03.02.06, 12:14 Oj tak moja mama ma 81 lat jest zdrowa ma wszystkie swoje zeby.wlosy do pasa ktore upina w kok i tak naprawde jeszcze nie bolala Ja glowa. Oby tak jak najdluzej. A wlasnie wyszla teraz kolezanka z pracy tez emerytka ktora przyniosla smutna wiadomosc ze dzis zmarla nasza kolezanka z ktora pracowalysmy 30 lat. Oj strasznie smutno i az dziwne bo pierwszy raz w zyciu dzis wlasnie snila mi sie.Strasznie refleksyjny dzis dzien.Zaraz wraca corka z pracy a my na wies. Mamy tam domek palimy w piecu i odpoczywanko. Weekend jest nasz. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 03.02.06, 13:03 zegnam sie do poniedzialku Milego weekendu ciepelka i sloneczka pa Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 03.02.06, 13:48 Miłego wypoczynku zycze Ci Basiu i Twojej brzdszej połowie) Odpowiedz Link
maliniaq Re: Basiader... 10.02.06, 07:06 podciągam wątek, bo mamuśka za chwilkę będzie i ... żeby nie szukała.!no, cześć mamuska, zdziwiona????) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 10.02.06, 07:52 Oj tan moj Glupol kochany rozmawia ze mna codziennie do tego 30 razy tel i nawet przez kompa.Ale......co ja bym bez Niej zrobila .Kocham Cie corciu Odpowiedz Link
emma50 Re: Basiader... 10.02.06, 09:28 Miłe to, że córcia nawet wątku poszuka, aby ułatwić Tobie życie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 03.03.06, 15:09 Basiaderko,kochanie,wejscie do Gawiarenki jest bardzo proste,klikasz na gawiarenka marzec np,i jestes juz tam,pijesz kawe,ogrzewasz sie przy kominku,to tylko /taki/wątek,a zaczelas podobnie jak ja,tez nie wiedziałam,jak tam wejśc? kurcze! o co tu chodzi?dopiero po jakims czasie/załapałam/o co chodzi,tu gra rolę /wyobraznia/a jak zobaczysz mamy ją,oj mamy.Życze miłej zabawy,odwagi Basienko)))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 03.03.06, 21:07 Basiu,zajrzyj do /siebie/juz drugi raz pisze do Ciebie)) Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 04.03.06, 17:45 Basiu, poszukaj na głównej stronie, zjeżdżając powoli w dół (nie wśród czerwonych linków na samej górze, tylko wśród wątków) Gawiarenka-marzec 2006". Kliknij w nią i juz możesz pisać. Zresztą wrzucę Ci ją na samą górę wątków Akurat na górze wśród czerwonych linków jest tylko jej zdjęcie. _____________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 04.03.06, 19:44 No!!! Basiu/szafnełaś/czyli znalazłas nasza gawiarenkę,zobacz może coś jeszcze zoatało do /poczytania/))))) Odpowiedz Link
regine Re: Basiader... 13.03.06, 18:15 Gdzieś też przepadła... Basiu, hop, hop, gdzie jesteś ??? Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 14.03.06, 07:52 zaraz sie pojawie.Troche klopotow odsunelo mnie od kompa ,ale od jutra wracam.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.Jak milo ze o mnie pamietacie. Odpowiedz Link
maliniaq Re: Basiader... 14.03.06, 09:05 Taaaaaaaaa, te kłopotki, to synuń, który przyjechał z synową, a teraz mamuśka (moja babcia), która zaszczyciła nas swoją obecnością. Nic nieprzyjemnego, naprawdę. W weekend synuń okupował komp, i mamuśkę, a teraz... mamuśki okupują się wzajemnie, hihihi. Ale wesoło w tej naszej rodzince!!!! Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 14.03.06, 10:40 Ważne, że wszystko gra, ale Basia i tak wyląduje na dywaniku za nie pobranie różowego druczka. )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 15.03.06, 09:18 melduje sie skruszona na dywaniku .Chyba ostatnio mnie duzo rzeczy przeroslo i nie umiem sie odnalezc-to jedyne wytlumaczenie.Mysle pozytywnie - jeszcze chwila i wroce do siebie.Pozdrawiam Odpowiedz Link
maliniaq Re: Basiader... 16.03.06, 07:35 taaaaaaaa, nie tak szybko, babcia mi na ucho powiedziałą, że w tym roku nie wybiera się do domu )))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 16.03.06, 09:21 Usprawiedliwienie Basiu przyjęte, ale żeby i się to nie powtórzylo! )) Rozumiem, najazdy rodzinne są bardzo czasochłonne. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 16.03.06, 21:13 Oj tak i czasochlonne i pracochlonne.Jeszcze jak gosc jest bardzo wymagajacy ktoremu trzeba podporzadkowac wszystko i wszystkich to bardzo meczy. Wszystko wskazuje na to ze jeszcze do niedzieli uffffffffff.O komputerze nie ma mowy bo promienie po pokoju fruwaja spac potem nie mozna robia sie zmarszczki i przybywa siwych wlosow...Dla mnie to juz nawet nie smieszne.Poslusznie wylaczam i wietrze pokoj.Przykre najbardziej ze takie bezwzgledne posluszenstwo bylo wymagane cala zycie i trwa nadal.Przepraszam za te osobiste refleksje ale tak jakos mnie naszlo Pzdrawiam i do szybkiego spotkania. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 21.04.06, 12:34 Odmeldowuje sie do niedzieli. Jade na wies cieszyc sie wiosna siac sadzic etc.Pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 07.05.06, 09:54 Basieńko, wpadłaś w jakiś wcześniej wykopany dół? ) Odpowiedz Link
axsa Re: Basiader... 07.05.06, 10:18 A może kontrolujesz przyrost naturalny tych posadzonych i posianych roślinek? )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 07.05.06, 10:37 Witam wlasnie jestem i zaczelam wlasciwie wczoraj wieczorem od czytania tego co dzialo sie przez kilka dni na forum.(sioedzimy na wsi i zyjemy miedzy jednym a drugim domem)Powiem szczerze ze przykro mi bylo jak czytalam wypowiedz,a pozniej dyskusje o naszym forum. Kto sie tu czuje zawiedziony niech znajdzie sobie ambitniejsze miejsce w sieci (cisna mi sie na klawiature mniej cenzuralne slowa)Pozdrawiam wszystkich serdecznie zycze milej slonecznej niedzieli i dzieki za pamiec. . Odpowiedz Link
tofika Re: Basiader... 27.07.06, 22:21 Basiaderko, tak,owszem w listopadzie,juz to zapamietalam! ale tu co jest? www.arkom.pl/~jola/index.html - Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 27.07.06, 22:39 A wiec sciskamy nasza szefuncie i bedziemy przesylac serdecznoosci przy kazdej okazji Odpowiedz Link
regine Re: Basiader... 27.07.06, 22:43 W listopadzie to nasza adminka, obchodzi urodziny, jak mnie pamiec nie myli to chyba 13 listopada. Odpowiedz Link
tofika Re: Basiader... 27.07.06, 22:44 basiaderko...sciskamy? poddusimy nawet co nieco ,za taki wklad pracy i za to co Admineczka z nami miewa...co kilka dNI, NIECH NAM PODRZUCA SCHLODZONE..A MY JUZ BEDZIEMY WIEDZIEC CO I JAK Z TYM ZROBIC Odpowiedz Link
regine Re: Basiader... 27.07.06, 22:48 Basiu, mialas racje 13 listopada sa jej imieniny. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 27.07.06, 22:57 Oj Natlunia pewnie sie usmieje jak poczyta te nasze dochodzenia, ale niech wie, ze nam nie umknie ,a do 13 XI znajdziemy jeszcze wiele okazji ,zeby Jej przeslac serdecznosci i dodac sil do dalszego prowdzenia naszej gromadki Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 27.07.06, 23:00 Odmeldowuje sie do niedzieli(zeby szefowa znow mnie gonczym nie szukala)i jade plaakac nad swoimi "uprawami"Dobrej nocki wszystkim Odpowiedz Link
tofika Re: Basiader... 27.07.06, 23:05 Basiader, upraw Ci Zycze,bo ja juz nawet w studni na dzileczce wody nie mam,taki mi zal pracy w szklarni,, i foliowym domku... ratujemy jeszcze wozimy toszke wody ,, ale to nic raczej nie da milego pobytu na "Twoich wlosciach Odpowiedz Link
natla Re: Basiaderko, bardzo się cieszę...... 28.07.06, 00:17 ....że sie odnalazłaś i.........zeby mi takie tajne wagary były po raz ostatni. Obowiazkiem kazdej duszy tej grupy jest wypełnienie różowego druczka przed udaniem się na....nb, jasne? ))) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiaderko, bardzo się cieszę...... 29.07.06, 22:37 Wlasnie wrocilam z mojej biednej dzialeczki(plakac sie chce-jeszcze tuz przed wyjazdem wiatr rozdarl folie z setka pomidorow i tylez papryk).Cala wiosna i lato roboty. Juz chyba nie chce dzialki.Nawet trawka nie mozna sie ciaszyc bo brazowa.Jeszcze pismo od wojta o zakazie podlewania pod grozba kary 200zl.Ech szkoda gadac. dobrej nocki wszystkim Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 05.08.06, 14:29 Melduje sie na stanowisku komputerowym po tygodniowym pobycie w "chacie za wsia".Oj jak dobrze ze popadalo. Warzywek nie uratuje ,ale zrobilo sie duzo przyjemniej.Moze sierpien bedzie "normalny".Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link
dankarol Re: Basiader... 05.08.06, 14:34 Witaj po odpoczynku, a teraz do pracy, trzeba znowu pomyśleć o rekordach, )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 05.08.06, 18:16 Witaj,witaj i rzeczywiście bierz się do pracy po 2-tygodniowym byczeniu))))) Masz rację,wysuszyło wszystko prawie doszczętnie,Mama tez mi mówiła,ze z odródka to nie wiele w tym roku zbierze. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 09.09.06, 21:51 Witam wszystkich i przepraszam za dluga nieobecnosc (a raczej chwilowa obecnosc na forum).Przez m-c sierpien byly u mnie dzieci-syn z synowa(zamieszkujacy na stale w Warszawie),gdyz zdecydowali ze Ich synus urodzi sie w Tomaszowie.W tym czasie dostalismy od syna bardzo odpowiedzialne zadanie zaopiekowania sie synowa podczas Jego 10-dniowej nieobecnosci.Syn-"swiezo upieczony" absolwent Akademii Teatralnej dostal prace jako asystent rezysera p.Krzystka przy realizacji spektaklu TV "Norymberga".Rezyseria to Jego marzenie a koncowka pracy wypadla akurat w okresie spodziewanego rozwiazania.Kilkanascie razy dziennie dzwonil i pytal czy telefony nie rozladowane, a samochod pod domem.Maz byl w pogotowiu polozniczym(miesiac bez jednego ulubionego piwa) ,ale Kubus zachowal sie super i poczekal az Tata skonczy prace i urodzil sie 3 dni po Jego powrocie.W tej chwili juz sa w Warszawie w wiekszym (niestety wynajetym ) mieszkaniu .Swietnie sobie radza z maluszkiem,ktory rosnie i zmienia sie w oczach.Teraz mozemy poswiecic wiecej czasu drugiemu wnukowi -2letniemu ktory jest na miejscu i bedzie pod nasza opieka podczas pracy rodzicow.Dzialka w tym roku zupelnie zaniedbana zbiory zadne ,ale co to znaczy w porownaniu z takim wydarzeniem w rodzinie.Mysle ze teraz bedzie wiecej czasu ,a wiec bede nie tylko czesciej wpadac na poczytanko, ale rowniez popisze.Pozdrawiam wszystkich serdecznie PS Sagi-dzieki za pamiec Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 09.09.06, 22:39 Maiałaś Basiu urozmaicone wakacje ) Teraz trochę spokoju, więc nie zapominaj o nas. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 10.09.06, 09:41 Oj rzeczywiscie urozmaicone,pelne stresu ,napiecia ,oczekiwania.Na szczescie wszystko dobrze sie ulozylo-szkoda tylko ze mlodzi daleko i bedziemy rzdziej widywac naszego wnusia.Teraz czytam co dzialo sie na forum .Fajnie wrocic do wirtualnych przyjaciol i nawet jesli nie pisze to na pewno nie zapominam o Was. Pozdrawiam Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 11.09.06, 10:11 Zmykam na 2-3 dni na dzialeczke skorzystac z ostatnich letnich dni i ratowac co sie jeszcze da. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 11.09.06, 10:28 No to chwalić partię, że zima sie zbliża. Przestaniesz sie wreszcie włóczyć po działkach )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 13.09.06, 21:30 Witam !juz jestem i zaraz zagladam do Was.Moja spizarnia powiekszyla sie o 42 sloiki powidel sliwkowych(smazonych 3 dni w/g tradycyjnej babcinej receptury oraz 40 przecierow pomidorowych).Pozdrawiam i czytam . Odpowiedz Link
dankarol Re: Basiader... 13.09.06, 21:34 Witaj Basieńko, a podrzuć do gawiarenki chociażmały słoiczek tych powideł )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader... 13.09.06, 21:45 dankarol napisała: > Witaj Basieńko, a podrzuć do gawiarenki chociażmały słoiczek tych powideł )) Oczywiscie beda powidelka ,a i buteleczka zupelnie niezlej naleweczki z aronii tez sie znajdzie. W koncu nie bylo jeszcze "pepkowego". Odpowiedz Link
natla Basiader...na dywanik! 03.11.06, 19:47 Co sie z Toba dzieje....a obiecałaś .....ogródek przecież już zasypany, inne sprawy juz chyba pokończone, a Ciebie niet....(( Odpowiedz Link
natla Re: Basiader...na dywanik! 04.12.06, 14:54 Zaczęłam Basiu do Ciebie pisać przed połudnem i kończe teraz. Samo życie Zdrowia i pieniędzy, samych przyjemnosci życzę Ci na imieniny. Moze choć dziś "wyrodna" forumowiczko wpadniesz na drinka imieninowego do Gawiarenki ))) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader...na dywanik! 06.12.06, 20:58 Wlasnie w tej chwili otworzylam kompa i zobaczylam zyczonka dla Bas i dla mnie- oj jak mi milo.WIELKIE WIELKIE DZIEKI.Fakt ze pokazuje sie rzadko tzn pisze niewiele ale czytam bardzo systematycznie to co dzieje sie u Was.Faktycznie prace skonczone,przetwory tez ale nadal jezdzimy 3xw tyg palic bo jest centralne kwiaty itp.Pozostaly czas to maly Adas(bardzo absorbujacy),dom ,drugi niestety wirtualny wnus,82letnia mama i.....chyba niezdarnosc w organizacji zycia.Zawsze staralam sie wywiazywac sumiennie z obowiazkow(belfer)i teraz chcac wywiazac sie ze wszystkiego co przyjelam na siebie po prostu nie umiem poradzic sobie ze wszystkim.Chwilami mysle ze w wieku 55lat jestem juz strasznie stara i ze praktycznie wszystko co mialo w moim zyciu byc juz sie zdarzylo. Ech deprecha czy co???Przepraszam za te smutne refleksje i wiem ze to zadne wytlumaczenie mojego milczenia.Czytam Wasze wpisy -rozne i tak chwilami sie czuje jakby dzielilo nas pokolenie.Wiec coz wtedy mam pisac(i pomyslec ze kiedys bylam podobno radosna optymistka).Pozdrawiam wszystkich serdecznie i postaram sie zmobilizowac(a moze to normalne w takim @im wieku hi hi) Odpowiedz Link
natla Re: Basiader...na dywanik! 06.12.06, 22:04 Baśka, przecież wiesz, że na deprechę to my jesteśmy najlepsi. Masz ten sam problem co ja i myśle, ze wiele osób na początku emerytury . Nadmiar czasu rozwala nam umiejetność orgaizacji, w związku z czym z nadmiaru robi sie niedomiar. Nie mozemy zmieścić sie z obowiązkami, a to męczy, gnębią wyrzuty sumienia itp. Ja mysle, że po pewnym czasie "wolnosci" wszystko się unormuje. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader...na dywanik! 06.12.06, 22:20 Dzieki Natlusiu .tez tak mysle i pocieszam sie ze wreszcie dostane porzadnego"kopa" i wpadne na wlasciwe tory.Ciagle jakies wyrzuty ze cos zaniedbane,cos nie w porzadku wobec dzieci, wnukow, malo czasu dla mamy ,o polowce swojej juz nie mowiac(choc tak naprawde Jemu nalezaloby sie teraz tego czasu najwiecej).No coz jutro dzien z wnusiem, piatek i sobota malowanie i sprzatanie u mamy i ....czekam na tego kopa. Pozdrawiam serdecznia Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Basiader...na dywanik! 07.12.06, 08:21 Basiu, mam dla Ciebie propzycję: usiądź i zastanów się nad tym, co się dzieje. Zrób listę Twoich zobowiązań i obok (używając dowolnej skali) wpisz ważkość kolejnych zobowiązań. Zastanów się, czy musisz wszystko mieć dopięte na ostatni guzik i czy konieczne jest abyście wszystkie te rzeczy robili tylko wy (Ty z mężem). Mam nadzieję, że znajdziesz sposób na zmniejszenie obciążenia, bo nie sposób długo tak pociągnąć. Ja po prostu rozgrzeszam się z pewnych rzeczy, bo nie jestem w stanie się sklonować. Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader...na dywanik! 07.12.06, 09:06 Masz swieta racje. Trzeba nauczyc sie odpuszczac sobie pewne rzeczy a zostawiac te najbardziej niezbedne. To co mnie najbardziej przeraza to kompletny brak czasu dla siebie, na jakakolwiek wlasna przyjemnosc. A tak cieszylam sie ze emeryturka bedziemy nadrabiac wszystko to, na co nie bylo czasu gdy pracowalismy, dzieci byly w domu. Okazuje sie, ze obowiazkow przybylo bo wszyscy uwazaja, ze nie pracujesz to Twoj czas jest do dyspozycji innych.Zeby wszyscy byli zadowoleni to rzeczywiscie trzeba by sie sklonowac Odpowiedz Link
dankarol Re: Basiader...na dywanik! 17.12.06, 22:17 Basiu zapraszam więc do Krakowa. Kraków jest gościnnym miastem Odpowiedz Link
natla Re: Basiader...na dywanik! 04.02.07, 12:33 Baśka, przestań sie wreszcie przymierzać......bier sie kobieto do roboty, bo siły roboczej nam brak )) Odpowiedz Link
basiader Re: Basiader...na dywanik! 04.02.07, 12:44 Szczerze powiem troche sie boje bo juz mi sie kiedys troche dostalo(nie bardzo sympatyczny liscik na poczcie). Znow moze zrobie cos nie "na poziomie".Czytam wszystko codziennie i jestem z Wami. Odpowiedz Link
natla Re: Basiader...na dywanik! 04.02.07, 13:28 Basiu, nie masz 15 lat (a szkoda), żeby się takimi rzeczami deprymować. A piszżesz kobieto, nawet nie na poziomie ))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Basiader... 04.03.07, 20:01 Dziękuję bardzo Basieńko za życzenia,rozumiem i wcale sie nie gniewam skarbie,buziaczki przesyłam i raz jeszcze dziękuję)) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Basiader... 04.12.07, 09:15 Może jak onegdaj wpadniesz tutaj dzisiaj I uśmiechniesz się przez moment chociaż Dawno dawno Ciebie tu nie było Więc pod gradem pytań moich ulec musisz Odpowiedzi swe przesyłaj przez rok cały 1.Czy wnuczek twój jeszcze pieluch wiele moczy? 2. A czy mąż twój zza pleców ci nie wyskoczy, By banalnie spokój błogi tak zniweczyć 3, Dzieci zdrowe ? 4.Czy choroby Ciebie dalej omijają ? 5. Czy swą działkę w kążdą z niedziel Ty odwiedzasz ? 6.Basiu, Basiu co się z Toba dzieje ? A gdy juz odpowiesz na pytania me Basieńko To ci zdrowia życzę ponad miarę i zadowolenia z życia także . Niech portfelik Twój ci puchnie od banknotów Głowa wolna będzie od kłopotów A niech życzeń tyle Cię zasypie Byś przez cały dzień je rozpakowywała Tego Ci Sagi Życzy z forum tego Wszystkiego najlepszego )) Odpowiedz Link
natla Re: Basiader... 04.12.07, 09:19 No właśnie Basiu, wpdnij choć dziś. Tak Cie dawno nie było, że zapomniałam o Tobie. A....obiecaaaałaś. Wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link
ovaka Re: Basiader... 04.12.07, 12:56 Basiaderku, czywarto tutaj zostawić zyczenia dla ciebie ...? Wpadniesz ?Znajdziesz? Odpowiedz Link
regine Re: Basiader... 04.12.07, 20:29 Basiaderko, Wszystkiego Nalepszego, niech Ci zdrowie dopisuje do wnuków i na co dzień Wracaj do nas, choć raz w miesiącu się pokaż. Najlepsze życzenia imieninowe i niech Ci się spełniają wszystkie i zawsze Odpowiedz Link