waleria-1 Re: Graga21 30.01.08, 14:33 Grago, miło mi, że przeczytałaś "Lwiątko" i, jak sadzę, podobało Ci się. Końcówka nie jest częścia witraza, lecz komentarzem do niego. Umieściłam go tam, ponieważ "Lwiątko", choć nie jest to mój ulubiony witraż (jest nim "Jaskółka")- i to co mi przyniósł i nadal przynosi po początkowym olbrzymim rozgoryczeniu- jest niesamowite. Ale dalszą interpretację pozostawiam czytelnikowi. Odpowiedz Link
waleria-1 Re: Graga21 30.01.08, 20:01 Grago, "Lwiątko" nie przyniosło mi niepodzianki, lecz ciąg zdarzeń, które się nadal dzieją- właśnie jak kręgi na wodzie po wrzuceniu kamyka. I te, które już powstały, rozprzestrzeniają się. Na ich niejsce powstają nowe. Dla mnie jest to nisamowite. Coś, przyniosło mi wiele przykrości i rozczarowań, nagle zamieniło się w tęczę. Do tej bajki nie mogę napisać dalszego ciągu. Zakończeniem, a jednocześnie nienapisanym c.d. jest właśnie pojawienie się Lwicy. Serdecznie pozdrawiam )))))))))))))))))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Graga21 10.02.08, 09:36 dziekuje, kupilam apteczna czerwona chyba nie moge jej uzywac bo moja skora nie znosi tego pieczenia poczekam na sloneczko i wygrzeje gnaty mlej niedzieli Odpowiedz Link
milata2 Re: Graga21 24.02.08, 21:11 Pewnie już nie zajrzysz do wątku: " Forum pięćdziesięciolatki..", to przesyłam Ci mój komentarz do Twojej wypowiedzi: Re: ja tak od rana ... Najbardziej straconym dniem jest ten, w którym ani razu nie pojawił się uśmiech./Chamfort/ A ja miałam tę możliwość, że moja facjata , po przeczytaniu Twojego postu sama złożyła się do śmiechu)) Powinnaś zostać etatowym forumowym odstresowaczem. Kto ma zły dzień, dołek, i inne przypadłości nieraz nieco wydumane, powinien udać się na kozetkę do Ciebie, na terapie śmiechem. Efekt murowany Grago, masz niesamowite poczucie humoru; i ten wpis w Gawiarence, i ten ostatni wywołał u mnie odruchowo - uśmiech Dzięki za dobrą energię )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Graga21 22.03.08, 11:35 Tak ,ale dopiero za około dwa tygodnie będę mógł wprowadzić zmiany , gdyż mój komp nadal pozbawiony jest pewnych czynności potrzebnych do tego , ale wpisać do książki możesz i Ty Grago ,a ja za dwa tygodnie odnajdę ten wątek i wpiszę właściwy link naszej książki na górę ). Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Graga21 22.03.08, 13:25 Hola,hola)) Nie rozpędzaj się tak Każdy kocur jest wredny ,albo inaczej lubi chodzić swoimi drogami )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Graga21 22.03.08, 15:05 Kotki tyż ??????? A to ciekawostkę mi powiedziałas ) Ale dziś zostaję w domu , można mnie głaskać z włosem i pod włos )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Graga21 22.03.08, 16:20 A głaszcz Aśćka i pod włos , toć dojrzały ze mnie kocur i nie takie fanaberie pań sie wytrzymywało ) Odpowiedz Link
e-baba Re: Graga21 22.04.08, 21:40 Graga, pięknie Ci dziękuję za namiar na Chochlika5, ale lada chwila będę mieć Jej książkę. Pisałam już kiedyś, ze moja biblioteka jest, mimo kłopotów finansowych nękających biblioteki, wspaniale zaopatrzona i nie wiem, jak to robią te wspaniałe kobiety tam pracujące – ale ciągle są nowe nabytki. To właśnie dzięki mojej bibliotece jestem w miarę na bieżąco z nowościami. „Póki pamięć dopisuje” jest w czytaniu, więc czekam na nią. Z opisu Twojego, Graga i opisów znalezionych w Internecie już wiem, że książkę będzie mi się dobrze czytało. Bo najbardziej lubię właśnie biografie, a jeszcze jak obejmują rodzinę żyjącą w czasach nie nader odległych – to taka książka już mnie cieszy. Jednocześnie przepraszam, Graga, że dopiero dziś piszę, ale tak się złożyło, że ostatnio real pochłaniał mnie bez reszty i nie zaglądałam na Forum. Jeszcze raz podziękowania i pozdrówka. Odpowiedz Link
natlaa Re: Graga211 17.08.08, 18:44 Zatrzasnęłam za sobą drzwi i zorientowałam się, że Ci nie podziekowałam za piękne słowa i postawę. Choc to perły trwonione )) Dzięki, dzięki, dzięki. Odpowiedz Link
natlaa Re: Graga211 18.08.08, 21:26 Odpozdrawiam również baaaardzo serdecznie ) Myślałaś i czyniłaś jak ja. Może nie chciałam rzucać "małolatów", tylko poszukać tłumu, bo u nas stagnacja była. Wlazłysmy chyba w najgorszym, trollowym momencie. Słoma i owszem, ale też kilka bardzo ciekawych i fajnych "próchenek" )) Udało mi się przy okazji namówić na banowanie osobiste i uważam to za sukces. Dziewczyny się odstresowały. A te zboczki w końcu się znudzą, jeżeli nie będzie reakcji. Ale.......masz też trochę racji. Odpowiedz Link
natla Rany, Graga........ 09.09.08, 10:40 ......Ty masz doła!!! Co to za biadolenie? Zachodów nie przeżywasz??? Ludzi unikasz? No chyba Cię pogięlo. Nie uwierzę! To po prostu dół. Proponuje realizację wspólnego 2-dniowego oczyszczania ))) Odpowiedz Link
graga211 Polnaro, 09.09.08, 21:10 ...nie dziwię się, że rower nie pomaga. Nie dość, że dusza zbolała, to jeszcze w siądźkę twarde siodełko gniecie. I żeby tylko w siądźkę!!! ) Odpowiedz Link
polnaro Re: Grago... 09.09.08, 22:34 ...siodełko super i resory, ale walnęłam w biodro i przedramię, co tam, jutro też pojadę , tyle, że ostrożniej. Ciało jak zmęczone, to zapomina, że ma duszę; sprawdź, czy Twoje też. Odpowiedz Link
natla Re: Grago... 10.09.08, 07:32 No! )) A Ty przesiąknęłaś tym nickowym bajzlem? Ja sie ze swoich nicków wyspowiadałam tutaj nie raz. Nawet komuś to przeszkadzało )) A czytam, od niedzieli. Nawet coś już skrobnęłam, ale ni mom casu na więcej, bo sie przygotowuję do wyjazdu. Nic nie wiedziałam o Twojej nodze. Pewnie nie doczytałam. Co do czarnych myśli, to i ja je miewam, ale raz na jakiś czas to chyba normalne. ) Odpowiedz Link
natla Re: Grago... 10.09.08, 08:15 "Upierdliwość", to zbyt łagodne określenie. Kombinacje z nickami przyjmuję tylko wtedy, kiedy wiem, kto za nimi stoi. Tym razem jadę "sobie trochę pomoczyć" nad morze, nasze. Co do wycieczki do Bielska, to mi nie mów 2 razy....szykuje się piękna jesień! Przy okazji mam prośbę, abyś zrobiła wywiad, czy wszędzie można wejść z psem. Kiedyś chodziłam z Drabem, ale czasy się zmieniają. Odpowiedz Link
polnaro Re: Grago... 10.09.08, 10:54 Ale dałaś....mi lekturę na przykawie, super! Obie Twoje przygody mnie ubawiły. Jeździsz jeszcze na rowerku? Najbardziej ucieszyłam się, że tak blisko Ciebie mieszkam. Co prawda na rowerze nie dojadę, chyba, że potrenuję, ale mąż i syn codziennie do Bielska dojeżdżają, jak się do nich dosiądę, to...... . Ja od przejścia na emeryturę mieszkam w Wiśle. Odpowiedz Link
graga211 Re: Grago... 10.09.08, 11:36 Polnaro, to faktycznie mieszkasz o rzut beretem! Mam nadzieję kiedyś spotkać się z Tobą. Może zrobimy zjazd z Natlą? Gdy mi noga już całkiem wydobrzeje, to nawet na króciuteńką wycieczke? Króciuteńką [teraz piszę szeptem, żeby nikt nie wyczytał, bo wstyd] - ja nie 'lubiem' chodzić po górach. Ale jesienią, przy pięknych kolorach buczyny - tak! Z aparatem foto, a co. Na rowerze jeżdżę. Nawet mam nowy, kupiony w ub. roku. A Ty na nartach? Natla - z psem można. W niektórych miejscach (rezerwaty) trzeba go mieć na smyczy. Ale to zwykle dotyczy weekendów, kiedy jest dużo ludziów... Do mnie możesz z Topem, nie ma sprawy. Będzie miał koleżankę Sarę do towarzystwa. Po lesie też sobie pogania i nawet z jakim rysiem sobie zawalczy, cykor jeden? Odpowiedz Link
polnaro Re: Grago... 10.09.08, 12:31 Ja za i żadnego przeciw. Tylko te narty kiepściutko, cała reszta pełnymi garściami, mogę zawsze dojechać albo do Wisły zapraszam. Mnie trochę ogranicza ojciec, bo wiekowy, ale zostać na cały dzień może śmiało. Odpowiedz Link
natla Re: Grago... 10.09.08, 13:14 No to szykuje sie "zlot czaro.......dziejek" )) Poczatek paździerika już u mnie wchodzi w rachubę. A do Ciebie Graglątko nie zawitam, tylko załatw mi gdzieś obok kwaterę, a powodem jest to, że nie chcę zostać "babcią" )) Odpowiedz Link
polnaro Re: Grago... 10.09.08, 13:21 Dla mnie OK. U mnie pełna chata, ale jeden mały pokoik? Czemu nie? Jeśli nie masz alergii na facetów /rozpiętość wiekowa 85-30/, to damy radę, koty mam, ale , też damy radę. Odpowiedz Link
natla Re: Grago... 10.09.08, 13:47 No coś Ty, dzięki , ale objazd chat zrobię z przyjemnoscią ) I w ogóle nie ryzykuj takich zaproszeń, bo moze się okazać, ze przybędzie Ci do chaty kolejny zrzędliwy chop, albo jakiś babsztyl z wrednym psem )) A poza tym, mój pies, to pies na koty Przyjadę skoro świt, wezme Cię do Gragi, spacerek, knajpka i te rzeczy, a potem Cię odwieziemy do domu. A może Ci się uda tych młodszych "nierobów" zatrudnić na noc przy ojcu. Macie ponad 2 tygodnie do ułożenia planu. Odpowiedz Link
polnaro Re: Grago... 10.09.08, 14:05 Oczywiście do chaty zapraszam, mam już sprzątać? Z dojazdem nie ma problemu, bo jeżdżą co rano do Bielska. Jeśli Graga załatwi tę kwaterę i dla mnie, to nie będzie problemu z nocką. Odpowiedz Link
polnaro Re: :) 10.09.08, 14:15 Jeszcze uzupełnię, ze goście tutaj byli jak chleb powszedni, żadnych się nie boję. Problem jest od sierpnia, bo ubyło mi pomieszczeń. O tym przy okazji. Odpowiedz Link
natla Re: Grago... 10.09.08, 14:19 No to żyć, nie umierać. Ja sobie nie życzę żadnego sprzątania, jasne? Nie chcę wpaść w kompleksy. A teraz oddalam do tego, czego bardzo nie lubie tj. organizacji domu przed wyjazdem i pakowania się (( Tośmy se poklachały w saloniku Gragi....całkiem przytulny )) Odpowiedz Link
graga211 Dziewczyny... 10.09.08, 15:51 ...nie wiem, czy zdążę przed wyjazdową gorączką Natli, ale już szybciutko: 1. początek października OK; przyjedzie też Fil, która już płakała, że chcemy bez niej; 2. moja Sara także jest pies na koty, więc z nią do Wisły odpada. Sarę w czerwcu wysterylizowałam, więc spoko, nie zostaniemy babciami; 3. za spankiem mogę się rozejrzeć, w najgorszym przypadku będziecie się gnieździć w mojej 'dziupli'. Myślę, że przeżyjecie; 4. specjalnie sprzątać nie myślę, bo to ma być przyjemność, a nie dopust boży. 5. Reszta w terminie późniejszym, przecie do października trochę czasu jeszcze jest na dopieszczenie sprawy. A może ktoś dodatkowy się przyłączy? Można będzie zrobić duszonki i upiec ziemniaczki np. w gorącym popiele ogniska, ot, jak za dawnych, komuchowych czasów, hehehehe... Odpowiedz Link
polnaro Re: Dziewczyny... 10.09.08, 16:33 Póki co wszystko jasne, jeszcze tylko termin trzeba koniecznie z pogodą jakoś w parze dobrać. Odpowiedz Link
natla Re: Dziewczyny... 10.09.08, 17:20 Rany, pieczonki!!! Ostatni raz byłam na takiej imprezie........40 lat temu......czy to mozliwe? A t e r a z i d ę........rozpakować pierwszego laptopa w życiu. Odpowiedz Link
graga211 Jasny gwint, Natla... 10.09.08, 17:24 ... laptop, czy morze???? Juz nic nie wiem. Odpowiedz Link
natla Re: Jasny gwint, Natla... 10.09.08, 22:14 No, problem....i laptop i morze! ) Laptop został w kilku % rozpracowany. nie ma XP tylko wista, bardzo dokładna skatina, aż mierzi. Muszę jeszcze cosik dokupić, co mnie wszędzie połączy z Wami A tego 3-go moze i lać, mnię to wisi i powiewa. Ale na 4-tego zamów pogodę, bo chciałabym w teren wyńńńść. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Jasny gwint, Graga!! 14.09.08, 18:09 Szykuje sie zlot dziewcząt,brawo!! będę Was podgladać,mogę? )))))) Odpowiedz Link
graga211 Jasne, że możesz podglądać. 14.09.08, 19:22 Nawet podeślę fotki, jeśli tylko spotkanie dojdzie do skutku. Filemeny nie będzie, to już wiem. Jej PiW wybrał Tunezję, a ona przychylila się do projektu, gdyż pragnie wygrzać swoje 'romantyzmy'. W CH szczegóknie teraz robi się całkiem nieciekawie: ni to zimno, ni to ciepło, a na włączenie ogrzewania jeszcze za wcześnie, na życie bez - brrr. Odpowiedz Link
polnaro Re: Jasne, że możesz podglądać. 15.09.08, 08:48 Grago ja myślę, że nawet gdyby ta pogoda zniechęciła na razie Natlę, to my na "godzinki" spotkamy się w Bielsku w jakiejś przytulnej kawiarence? Tyle, że ja wolałabym dni tygodnia, nie sob/niedz. Kiedy to już sama zdecyduj, może masz coś w Bielsku do załatwienia? Odpowiedz Link
graga211 Re: Jasne, że możesz podglądać. 15.09.08, 09:41 Także wolę dzień tygodnia, gdyż weekendy zwykle załadowane są rodziną (bliższą i dalszą). To już tak wszyscy mamy, jeśli mieszkamy na peryferiach, prawda? Co powiesz na czwartek? Godzinę i miejsce zostawiam Tobie do wyboru, bo jesteś "z dalsza" i orientujesz się, na którą godzinę, gdzie możesz zdążyć. Jeśli chcesz popenetrować sklepy, to może w 'Bezie' w pobliżu Klimczoka albo w kawiarence na dole w 'Sferze'? Zresztą Twój wybór, gdyż nie wiem, które rejony interesują Cię i gdzie będzie Ci najbardziej poręcznie. Po prostu ot, tak sobie głośno rozważam.... A w ogóle zajrzyj do poczty gazetowej. Odpowiedz Link
graga211 Re: Dziewczyny... 10.09.08, 17:23 Myślę, że to niejako w ostatniej chwili. My przed wyjazdem nad morze zawsze śledzimy satelitarną prognozę pogody. Jesli tylko podają, że na tydzień przwidywana jest pogoda ekstra, to już wsiadamy do samochodu. A po tygodniu się zobaczy. W naszym przypadku nie będzie potrzebna tygodniowa prognoza. W tej chwili rozmawiałam z Filomeną. Okazuje się, że 3.X. ma spotkanie z rocznikiem właśnie w Wiśle, tak więc nie powinno być większych kłopotów prócz sympatycznej pogody w inencji ktorej gotowa jestem nawet zapalić świeczkę w kościele. Ba, kilka świeczek! )) W najgorszym razie posiedzimy w przytulnym kątku pod dachem. No problem, jak mawiał Lketinga do Coriny ("Biała Masajka" Coriny Hofmann) Odpowiedz Link
banitka51 Graga21 15.10.08, 19:21 mam pilną prośbę, proszę o ociupkę Twego czasu...na skypie? Odpowiedz Link
graga211 Re: Graga21 15.10.08, 21:14 W tej chwili 'maszyna' zeżarła całą moją prze-przepiękną przedmowę. Beskurdyja jeden/a. Muszę od nowa i chyba już mi się nie uda, bo w gruncie rzeczy - o co chodziło na początku???? To jest właśnie TO, co nas coraz skuteczniej dopada.... Banitko kochana, zaraz wejdę na skype'a. Bye, bye wsystkim! Odpowiedz Link
graga211 gdzies byl watek do cwiczen 27.10.08, 17:34 ale nie moge go znalec, wiec tu sobie pocwicze dodatki.net title=Dodatki na bloga, muzyka, avatary><img src=dodatki.xorg.pl/emotki/3.gif border=0></a>" border="0" alt="<a href=dodatki.net title=Dodatki na bloga, muzyka, avatary><img src=dodatki.xorg.pl/emotki/3.gif border=0></a>"> Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Grago 12.03.09, 18:40 Prośbę spełniłem ,ale pozwolisz że bedąc w uprzywilejowanej sytuacji i znając dalej numer , skorzystam z niego w przyszłym miesiącu Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Graga21 28.12.09, 15:07 Pozwolisz , że odpowiem Ci tutaj zamiast pod twoim postem , w " moim dzienniku " . Pozwólmy mu spadać, gdzieś tam póki nie napiszę lub ktoś nie napisze swojego dziennika Słowa są często marzeniami , a tym bardziej słowa pisane , wyrazy rzucane na strony papieru . Wiele razy dawałem odczuć czytającym , że w życiu szukam marzenia . Mgiełka iluzorycznych pragnień nigdy nie ziści się , nie stanie się rzeczywistością . Pragnienie zdobycia tego lizaka zza szyby pochwycenie go, musi skończyć się dalszym ciągiem zdarzeń. I dalej trzeba chwytać następne lizaki , przebijać się przez mgłę lub tworzyć to co w tej mgle zobaczę . Niby to jest przecież zadaniem człowieka, tworzyć i ten świat ulepszać , ale ... właśnie jest jedno ale . Nie ma już sił na ciągłe zaczynanie . Nie ten wiek , nie te siły , nie te lata . Wystarczy spojrzeć się na tych szczęśliwych którzy w życiu osiągnęli wiele . Też im czegoś brakuje . Dlatego wolę spokojnie czekać i cieszyć się z tych małych dokonań moich . Wreszcie czy słowa napisane oddają postać człowieka lub jego wyobrażenie pokrywa się w naturze , i skąd to przypuszczenie że jestem przez płeć przeciwną lubiany ? Raczej w naturze jest przeciwnie . Staram się być miły do każdego to jednak moja postura, każe każdemu patrzącemu na nią wstrzymanie się z gestami przyjaźni . Nieliczne z forumowiczek mogły mnie zobaczyć ,ale oceniać siebie naprawdę nie lubię i nie chcę . Zawsze są w człowieku takie narcystyczne ciągoty do wygładzania siebie lub omijania tego co sami uznajemy za przywary . To może tyle na razie Odpowiedz Link